StoryEditor
Producenci
11.09.2023 09:02

Sławomir Ziemski, Miraculum: konsekwentnie realizujemy założenia poprawy rentowności. Wzrostom sprzedaży towarzyszy mocna dyscyplina kosztowa

Sławomir Ziemski, prezes Miraculum / Miraculum
Firma kosmetyczna Miraculum w I półroczu 2023 r. wypracowała 24,4 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o 17 proc. względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Prawie 3-krotnie wzrosła EBITDA, która wyniosła 804 tys. zł. Wzrost wypracowany został praktycznie we wszystkich kanałach sprzedaży i markach. Jednocześnie spółka utrzymuje mocną dyscyplinę kosztową, dzięki czemu istotnie poprawiła również wynik operacyjny i netto.

W I półroczu 2023 r. zysk operacyjny wyniósł 239 tys. zł, wobec straty w wysokości 195 tys. zł rok wcześniej. Na poziomie wyniku netto Miraculum zmniejszyło stratę o ponad 0,5 mln  zł. Wynik netto (strata) wyniosła 447 tys. zł (wobec straty 966 tys. zł rok wcześniej).

Sławomir Ziemski, prezes Miraculum komentuje:

W I półroczu 2023 spółka odnotowała wzrosty przychodów praktycznie we wszystkich kanałach sprzedaży, a także praktycznie we wszystkich posiadanych markach. Wyniki są osiągane przy mocnej dyscyplinie kosztowej, rozsądnej weryfikacji planów inwestycyjnych, dywersyfikacji i umocnieniu kanałów dystrybucji, optymalizacji rozwiązań logistycznych oraz efektywnym zarządzaniu zapasami. Spółka konsekwentnie realizuje założenia poprawy rentowności i minione półrocze wpisuje się w trend poprawy sytuacji ekonomicznej Miraculum.

Najwyższy wzrost odnotował eksport, który wzrósł o 49 proc. r/r do niemal 6 mln zł. Dynamiczny wzrost był możliwy dzięki wzbogacaniu oferty produktowej, co przekłada się na zwiększone zainteresowanie potencjalnych kontrahentów produktami nowych linii. Kontrakty zrealizowane w I półroczu 2023 r. to między innymi efekt udziału w targach w Malezji we wrześniu 2022 r. Spółka planuje dalsze poszerzanie sieci kontaktów poprzez udział jesiennych targach World Middle East w Dubaju.

Nowoczesny kanał dystrybucji wypracował ponad 10 mln zł i jest to wzrost o 16 proc. r/r. Znaczenie tego kanału w przychodach spółki stale rośnie i obecnie wynosi już 43 proc. wszystkich obrotów firmy. Na wzrost sprzedaży w nowoczesnym kanale dystrybucji w I półroczu 2023 r. wpłynęło wzmocnienie istniejącej współpracy (m.in. drogerie Rossman, Hebe, Natura, Notino) oraz ponawiane lub nowe akcje z sieciami dyskontów: Biedronka, Kaufland. W minionym półroczu dużym sukcesem Miraculum było poszerzenie oferty w drogeriach Rossmann o nowe wody Chopin dla kobiet.

Jeśli chodzi sprzedaż w poszczególnych markach, największe nominalne wzrosty wygenerowały marki Chopin, Paloma, Joko, Tanita oraz Wars. Wzrost przychodów w marce Joko został uzyskany dzięki rozwojowi oferty produktowej między innymi o produkty do pielęgnacji paznokci oraz podkłady.

Miraculum to notowana na GPW polska spółka kosmetyczna. Na rynku funkcjonuje od 1924 roku. Jej działalność koncentruje się na opracowywaniu i sprzedaży kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała, wyrobów perfumeryjnych, preparatów do depilacji oraz kosmetyków do makijażu. Spółka skupia w swoim portfolio 12 marek: Miraculum, Być Może.., Gracja, Pani Walewska, Wars, Lider, Tanita, Paloma, Joko, Chopin, Gracja Bio oraz Prastara.

Czytaj też: Pollena-Aroma produkuje wodę Prastara dla Miraculum

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 03:05