StoryEditor
Producenci
25.03.2024 11:25

Sylwia Szkudlarek dyrektor operacyjną w FerrumLabs

Sylwia Szkudlarek, od marca 2024 dyrektor operacyjna spółki FerrumLabs / fot. FerrumLabs
Sylwia Szkudlarek dołączyła od marca do firmy FerrumLabs, objęła stanowisko dyrektor operacyjnej. Rozwój kadry zarządzającej wiąże się z rozwojem marki True, co wymaga jeszcze większej koncentracji na planowaniu i zarządzaniu procesami we wszystkich obszarach działalności spółki – poinformowano w komunikacie.

Do spółki FerrumLabs S.A. – producenta polskiej marki kosmetycznej premium True men skin care – dołączyła od marca Sylwia Szkudlarek, obejmując stanowisko dyrektorki operacyjnej.

Sylwia Szkudlarek wnosi do zespołu ponad 8-letnie doświadczenie w konsultingu i koordynacji wielomilionowych projektów finansowanych zarówno ze środków publicznych, jak i prywatnych, zdobyte m.in. w CRIDO. Dotychczas współpracowała w charakterze eksperta z polskimi i międzynarodowymi markami z różnych branż, szczególnie w sektorze life science, koncentrując się na projektach biotechnologicznych oraz farmaceutycznych. Doświadczenie zawodowe, jak również wykształcenie zdobyte na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, pozwalają jej na głębsze zrozumienie branży kosmetycznej, co jest kluczowe dla dalszego rozwoju spółki – poinformowała firma w komunikacie.

– Dołączenie do zespołu Sylwii Szkudlarek to duży krok w stronę profesjonalizacji kadry zarządzającej w naszej firmie. To również konieczny ruch w obliczu dynamicznego rozwoju marki True men skin care w relatywnie krótkim czasie. Powoli zostawiamy już za sobą fazę wschodzącego, młodego biznesu. Trzeci rok z rzędu podwajamy nasze przychody i rozwijamy zasięg sprzedaży. Wymaga to jeszcze głębszego spojrzenia na planowanie i nadzór nad wszystkimi procesami zachodzącymi w FerrumLabs, tak abyśmy mogli nadal skutecznie realizować naszą strategię biznesową – mówi Maciej Adamaszek, prezes zarządu FerrumLabs S.A.

Dzięki rozwojowi struktury organizacyjnej spółki i zatrudnieniu Sylwii Szkudlarek na stanowisku dyrektor operacyjnej, Maciej Adamaszek będzie koncentrował się w kolejnych miesiącach na rozwoju sprzedaży marki True w Polsce i na rynkach międzynarodowych.

Kosmetyki True men skin care są obecnie dostępne w 160 perfumeriach sieci Douglas w całej Polsce, na lotniskach w sieci sklepów Aelia Duty free shop oraz w ponad 27 krajach europejskich poprzez sieć największej kosmetycznej platformy e-commerce Notino.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. styczeń 2026 04:44