StoryEditor
Producenci
06.02.2025 13:50

Symrise AG z imponującym wzrostem sprzedaży i zysków w 2024 roku

Symrise AG, globalny dostawca kompozycji zapachowych, aromatów, składników kosmetycznych i produktów funkcjonalnych, zanotował w 2024 roku znaczący wzrost wyników finansowych. Pomimo trudnych warunków ekonomicznych, spółka osiągnęła 5,7 proc. wzrost sprzedaży, która wyniosła 4,999 miliarda euro. Jeszcze lepsze rezultaty odnotowano w zakresie wzrostu organicznego, który osiągnął poziom 8,7 proc.

Zysk operacyjny EBITDA wzrósł o 130 milionów euro, osiągając wartość 1,033 miliarda euro, co oznacza wzrost o 14,4 proc. w porównaniu do 2023 roku. Marża EBITDA wzrosła do 20,7 proc. (z 19,1 proc. w roku poprzednim), co potwierdza skuteczność strategii optymalizacji kosztów. Jeszcze bardziej imponujący był wzrost zysku netto, który wzrósł o 40,5 proc., osiągając 478 milionów euro. Zysk na akcję wzrósł do 3,42 euro wobec 2,44 euro w roku 2023.

Symrise AG potwierdził również swoje średnioterminowe cele na 2028 rok, zakładające roczny wzrost organiczny na poziomie 5-7 proc. oraz utrzymanie marży EBITDA w przedziale 21-23 proc. CEO spółki, dr Jean-Yves Parisot, podkreślił, że osiągnięte wyniki są efektem dobrze zdywersyfikowanego portfolio oraz skutecznych działań optymalizacyjnych, które zapewniają solidne fundamenty dla dalszego wzrostu.

W roku finansowym 2024 segment Scent & Care wygenerował sprzedaż na poziomie 1,908 miliarda euro, co oznacza wzrost o 8,9 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Po wyłączeniu efektów portfelowych i walutowych wzrost sprzedaży organicznej wyniósł 10,2 proc. Dział Fragrance zwiększył sprzedaż organicznie o dwucyfrowy procent. Szczególnie dynamiczny rozwój kontynuował segment Fine Fragrances, który po silnym poprzednim roku osiągnął wysoki jednocyfrowy wzrost organiczny. Największe wzrosty odnotowano w regionach Azji/Pacyfiku, Ameryki Łacińskiej oraz EAME (Europa, Afryka, Bliski Wschód). W obszarze Consumer Fragrance osiągnięto dwucyfrowy wzrost procentowy, przy czym regiony EAME, Azja/Pacyfik oraz Ameryka Łacińska zanotowały szczególnie wysoką dynamikę. Natomiast w segmencie Oral Care wzrost organiczny był jednocyfrowy, z dobrymi wynikami zwłaszcza w regionie Ameryki Północnej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 05:49