StoryEditor
Producenci
21.10.2021 00:00

Syrenka Warszawska wzięła wolne i zaangażowała się w Dzień na U  

20 października Syrenka Warszawska zniknęła z Bulwarów Wiślanych. Jednak już następnego dnia wróciła na swoje miejsce. Jak się okazało, była to akcja w ramach kampanii Dzień na U, organizowanej przez Fundację Rak’n’Roll we współpracy z Avon Kontra Rak Piersi. Podczas swojej nieobecności Syrenka udałą się na badania USG piersi, o czym opowiada film promujący kampanię. 

Każda kobieta potrzebuje jednego dnia w roku, kiedy może potwierdzić zdrowie swoich piersi. Dlatego fundacja Rak'n'Roll Wygraj Życie! w partnerstwie z Avon Kontra Rak Piersi po raz kolejny zachęcają Polki do regularnych badań USG, przypominając, że Dzień na U powinien być stałym punktem w kobiecym kalendarzu. W tym roku do akcji włączyła się także… Syrenka Warszawska, która wczoraj zniknęła z Bulwarów Wiślanych, o czym opowiada film promujący kampanię. 

W spocie promocyjnym grana przez Aleksandrę Hamkało Syrenka Warszawska schodzi z pomnika, zarzuca syreni ogon na plecy i idzie śmiało przed siebie. Celem jej podróży jest gabinet lekarski. Po drodze spotyka pewne trudności, ale dzięki swojej determinacji dociera na miejsce, by potwierdzić zdrowie swoich piersi podczas badania USG. W podróży towarzyszą mniej lub bardziej pomocne osoby, w role których wcielili się znani i lubiani artyści oraz influencerzy – Borys Szyc, Jessica Mercedes, Kuba Karaś i Daria Zawiałow. 

– Wiemy, że jednym z usprawiedliwień dla niebadania się jest brak czasu. Jednak zamiast zawstydzać kobiety pozornością tej wymówki, wykorzystaliśmy ją. Postanowiliśmy dać Polkom czas. Stworzyliśmy dzień, w którym nic nie jest ważniejsze od badania USG, nie możemy mieć od niego wymówek. Dzień na U to czas na diagnostykę, którego raz w roku potrzebuje każda kobieta. Właśnie do tego będziemy przekonywać już po raz trzeci – mówi Jacek Maciejewski z fundacji Rak’n’Roll Wygraj Życie!.

W tym roku pomysłodawcy kampanii w niekonwencjonalny sposób chcą pokazać, że każda kobieta, nawet Syrenka, zasługuje na chociaż jeden dzień wolnego od pracy czy obowiązków domowych i zadbanie o swoje zdrowie. W akcję włączył się także Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, który dał wolne Syrence i umożliwił wszystkim pracowniczkom i pracownikom Urzędu m.st. Warszawy wykonanie niezbędnych badań w ramach czasu pracy. 

– Październik jest dla nas szczególnym miesiącem. Właśnie wtedy szczególnie głośno mówimy o tym, co ważne, przełamując społeczne tabu. Wspólnie z Fundacją Rak’n’Roll realizujemy Dzień na U, przekonując kobiety, że warto znaleźć chwilę na potwierdzenie zdrowia i zadbać o swoją lepszą przyszłość. To dla nas ważna inicjatywa i nie mamy wątpliwości, że bez względu na wszystko, naszym priorytetem powinno być zdrowie i bezpieczeństwo – mówi Agnieszka Isa, dyrektor generalna Avon Cosmetics Polska.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.05.2026 16:32
Unilever podniesie ceny. Presja kosztowa uderza także w segment beauty
 Unilever pod presją. Ceny w górę przez koszty i geopolitykę (fot. Unilever)Unilever

Unilever zapowiada stopniowe podwyżki cen w odpowiedzi na rosnące koszty operacyjne związane z napięciami geopolitycznymi. Mimo trudnego otoczenia firma odnotowała w pierwszym kwartale wzrost sprzedaży powyżej oczekiwań analityków, napędzany głównie przez wolumeny w segmencie beauty i home care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”
  • Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?
  • Konsumenci są wrażliwi na ceny...
  • Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją
  • Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”

Unilever planuje wprowadzać częste, ale ograniczone podwyżki cen, aby zrekompensować wzrost kosztów surowców, logistyki i produkcji. Jak wskazuje CFO Srinivas Phatak, całkowita inflacja kosztów może w tym roku wynieść od 750 mln do 900 mln euro — czyli znacząco więcej niż wcześniej zakładano.

Podwyżki mają być wdrażane selektywnie, głównie w drugiej połowie roku i przede wszystkim w kategoriach najbardziej zależnych od cen ropy, takich jak środki czystości.

image

Unilever powyżej prognoz w Q1 2026: działy Beauty i Personal Care napędzają wzrost

Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?

W pierwszym kwartale sprzedaż bazowa Unilever wzrosła o 3,8 proc., przekraczając oczekiwania rynkowe. Co istotne, wzrost był napędzany przede wszystkim przez wolumen, a nie ceny — szczególnie w segmentach beauty i personal care.

CEO Fernando Fernandez podkreśla, że to efekt odbudowy popytu oraz inwestycji w kluczowe marki, takie jak Dove, Axe czy Dermalogica.

Konsumenci są wrażliwi na ceny...

Jednocześnie spółka działa w warunkach dużej presji konsumenckiej. Po okresie intensywnych podwyżek cen w ostatnich latach część klientów przeniosła się do tańszych marek własnych.

Obecna strategia zakłada bardziej zrównoważone podejście, ograniczenie tempa podwyżek przy jednoczesnym wzmacnianiu wartości marki poprzez marketing i innowacje.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją

Unilever nie jest odosobniony — rosnące koszty odczuwają także konkurenci, tacy jak Nestlé czy Procter & Gamble. Jednocześnie L’Oréal radzi sobie lepiej, korzystając z rosnącego popytu na produkty premium. To pokazuje rosnące rozwarstwienie rynku — między segmentem masowym, bardziej wrażliwym na ceny, a segmentem premium.

Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Transformacja Unilever przyspiesza. Firma koncentruje się obecnie na segmentach beauty i personal care, jednocześnie ograniczając inne obszary działalności.

Po wydzieleniu biznesu lodów spółka zapowiedziała również reorganizację segmentu żywności, co ma umożliwić większe skupienie na kategoriach o wyższej marżowości i potencjale wzrostu.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2026 10:15