StoryEditor
Producenci
07.12.2017 00:00

Unilever rozważa wprowadzenie lodów do kolejnych sieci drogeryjnych

Po udanym debiucie w Rossmannie firma Unilever nie wyklucza wprowadzenia tej kategorii również do innych sieci drogeryjnych. – Obserwujemy, że w drogeriach, podobnie jak w innych kanałach, po udanych zakupach klient chętnie sięga po lody oraz inne impulsowe przekąski. Niektóre szacunki wskazują, że nawet 70 proc. sprzedaży lodów odbywa się właśnie pod wpływem impulsu – mówi Oscar Krysik, brand manager marki Ben & Jerry’s w Unilever.

Latem lody Ben & Jerry’s i Magnum produkowane przez Unilevera pojawiły się w drogeriach Rossmann. Współpraca wypadła bardzo pozytywnie. Udało się dobrać odpowiednie portfolio marek i produktów, które odpowiadają konsumentom drogeryjnym, a Rossmann, bazując na wiedzy, jak ważna jest lokalizacja, ustawiał zamrażarki blisko linii kas, gdzie najczęściej podejmowane są decyzje impulsowe. Unilever chciałby zagospodarować kanał drogeryjny, który coraz częściej rozszerza swoją ofertę o portfolio impulsowych przekąsek. – Na podstawie współpracy z Rossmannem widzimy, że zdecydowanie jest miejsce na lody w tym kanale – mówi Michał Magierowski, junior key account manager w firmie Unilever. – A w naszym portfolio mamy marki, które umożliwią dopasowanie asortymentu do każdego typu konsumenta. Oprócz marek premium Magnum i Ben & Jerry’s, mamy też w ofercie Big Milk, Carte d’Or, Twister, Zapp, Cornetto oraz wiele innych – dodaje.

Przedstawiciele Unilever przekonują, że lody w drogerii to dobry sposób na podniesienie wartości koszyka zakupowego i zarobek. – Lody sprzedają się niejednokrotnie z marzą wyższą niż wiele innych kategorii – mówi Michał Magierowski. Ofertę można wprowadzić na stałe lub sezonowo. – Lodówki udostępniamy sklepom za darmo, detalista ponosi tylko koszty związane ze zużyciem prądu – dodaje.

Ostatnio lody Ben & Jerry’s firma promowała na targach handlowych sieci Jawa. Ben & Jerry’s  to marka z segmentu premium, która została wprowadzona do Polski na początku 2017 r. Lody są bogate w dodatki – kawałki ciastek, czekolady i gęste sosy. Dostępne są w sześciu wariantach smakowych i w dwóch pojemnościach – 0,5 l oraz 100 ml. Właśnie w tej mniejszej, 100 ml, trafiają do drogerii. Jest to zgodne z trendami, które pokazują, że Polacy szukają ciekawych, ale małych i mniej kalorycznych przekąsek. – Lody Ben & Jerry’s o pojemności 100 ml to mniej niż 250 kalorii. Myślę, że chętnie sięgną po nie kobiety, które są głównymi klientkami drogerii. Kategoria naszych lodów impulsowych zmierza w kierunku mniejszej kaloryczności – do 2020 r. wszystkie nasze lody impulsowe mają mieć poniżej 250 kcal na porcję – zapowiada Oscar Krysik.

Według danych Nielsena rynek słodyczy i przekąsek rośnie wartościowo o 5,8 proc. rocznie. Segment lodów notuje 3 proc. wzrosty rok do roku (Nielsen, Panel Handlu Detalicznego, październik’16-wrzesień’17; cała Polska). Wzrostem rynku sterują produkty markowe. W przypadku lodów aż 79 proc. sprzedaży wartościowej generują znane brandy. Tylko 21 proc. wartościowej sprzedaży należy do marek własnych sieci handlowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
29.01.2026 16:33
Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama
Zapachy sygnowane nazwiskiem piłkarza pozostaną pod kuratelą Interparfums przez następne dwie dekady.Soccer Aid for Unicef, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

Interparfums zawarł globalną umowę licencyjną na linię zapachów sygnowanych nazwiskiem David Beckham. Kontrakt ma charakter wyłączny i został podpisany na okres 20 lat, co plasuje go wśród najdłuższych i najbardziej strategicznych porozumień licencyjnych w segmencie perfum celebryckich.

Stronami umowy są Interparfums oraz Authentics Brands Group, która współzarządza prawami do marki Beckham. Porozumienie obejmuje zarówno rozwój istniejącego portfolio zapachów, jak i wprowadzanie nowych premier na rynkach międzynarodowych, z wykorzystaniem globalnej infrastruktury dystrybucyjnej Interparfums. Zgodnie z ustaleniami, Interparfums przejmie pełną odpowiedzialność operacyjną za markę perfum Davida Beckhama od 1 kwietnia 2028 roku. Oznacza to zarządzanie całym cyklem życia produktów – od koncepcji i rozwoju, przez produkcję, po sprzedaż i marketing – na wszystkich kluczowych rynkach.

Dotychczasowym licencjobiorcą zapachów Davida Beckhama była spółka Coty, która zarządzała marką nieprzerwanie od 2005 roku. W jej portfolio znalazły się m.in. linie Instinct, Classic oraz Intimately Beckham, które przez dwie dekady zbudowały globalną rozpoznawalność w segmencie dostępnych cenowo zapachów męskich. David Beckham, prywatnie mąż projektantki i przedsiębiorczyni modowo-beauty Victoria Beckham, podkreślił, że nowa współpraca ma charakter długofalowy i ma na celu dalszą ewolucję marki zapachowej. Według Beckhama partnerstwo z Interparfums ma umożliwić rozwój bardziej spójnej i trwałej strategii produktowej.

image

Victoria Beckham Beauty: jak rodzinna drama i strategia marki wpłynęły na sprzedaż kosmetyków?

Jean Madar, prezes i dyrektor generalny Interparfums, określił umowę jako „kamień milowy”, wskazując na jej znaczenie zarówno dla rozwoju portfolio firmy, jak i pogłębienia relacji z Authentic Brands Group. Podkreślił, że przejęcie licencji wpisuje się w strategię wzmacniania marek o globalnym potencjale i wysokiej rozpoznawalności. Interparfums zapowiedział nie tylko dalszą ekspansję istniejących linii zapachowych Beckhama, lecz także premierę nowego, kluczowego zapachu. Zgodnie z zapowiedziami, nowa kompozycja sygnowana nazwiskiem Beckhama ma trafić na rynek do końca 2029 roku.

Spółka prognozuje, że w pierwszych latach po przejęciu licencji roczna sprzedaż zapachów Davida Beckhama przekroczy 50 mln dolarów amerykańskich. Ta skala przychodów plasuje markę wśród istotnych aktywów w globalnym segmencie perfum celebryckich i podkreśla znaczenie transakcji dla długoterminowych wyników finansowych Interparfums.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
28.01.2026 11:32
Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?
Floral Street x Bridgerton/Neflix

Młoda brytyjska marka perfumeryjna Floral Street wprowadziła właśnie na rynek swoją najnowszą kompozycję – wodę perfumowaną Enchanted Masquerade. Jest to limitowana edycja perfum, stworzoną dla serialu “Bridgerton” we współpracy z platformą Netflix i firmą producencką Shondaland.

“Bridgertonowie” to bardzo popularny serial kostiumowy Netflixa, emitowany od 2020 roku. Do tej pory wyemitowano trzy sezony tej produkcji. Serial opowiada o miłosnych intrygach i życiu uczuciowym ośmiorga rodzeństwa Bridgertonów w stylowym, XIX-wiecznym Londynie.

Styl, perfumy i XIX wieczny Londyn

Jak przyznaje założycielka marki Floral Street, Michelle Feeney, nowe perfumy Enchanted Masquerade były mocno inspirowane klimatem serialu i czasami regencji – co widać zarówno w projekcie flakonu, jak i kompozycji samego zapachu, w którym dominują nuty kwiatowe i gourmand. Za kompozycją zapachu stoi perfumiarz Jérôme Epinette

image
Perfumy Floral Street x Bridgerton były mocno zainspirowane XIX-wiecznym Londynem
Floral Street x Bridgerton/Neflix

Marka Floral Street została założona w 2017 roku w Londynie. Jak podkreśla Michelle Feeney, została zainspirowana do tworzenia perfum przez brytyjskie kobiety. – Postanowiłam, że Floral Street będzie kolekcją niesamowitych zapachów stworzonych z myślą o nich – dodaje. Marka stawia również na zrównoważony rozwój i ekoodpowiedzialność.

A jak pachnie Enchanted Masquerade – Floral Street x Bridgerton?

Są to perfumy kwiatowe ze słodkimi nutami gourmand – o urzekającym i bezkompromisowym charakterze. – To zapach który nosisz aby przyciągnąć uwagę, ale także po to, by wyłożyć karty na stół i ujawnić, kim naprawdę jesteś – dodają twórcy zapachu.

Wśród nut zapachowych znajdziemy gruszkę, zielony orzech laskowy, gardenię, różę stulistną, a także piżmo i słodkie drzewo cedrowe w bazie perfum.

Enchanted Masquerade został stworzony z myślą o Sophie Baek (odtwórczyni głównej roli w tym sezonie). Mieliśmy ogromne szczęście, że mogliśmy obejrzeć fragmenty serialu i zobaczyć, jaka jest i w co będzie ubrana. Wpletliśmy w ten zapach integralną fabułę balu maskowego – nawet jeśli kryjesz się za woalem lub maską, prawdziwe ja  wciąż może się ujawnić – zdradzają twórcy.

image

Perfumy gourmand na lekko: kiedy słodycz spotyka świeżość

Perfumy Enchanted Masquerade w  limitowanej edycji dostępne są na stronie Floral Street we flakonikach 50 ml (99 dolarów) oraz 10 ml (35 dolarów). 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. styczeń 2026 20:42