StoryEditor
Producenci
06.02.2023 00:00

Witamina C przeżywa renesans. Do korzystania z jej właściwości zachęca Sesderma

Anna Kwaśnik – head of marketing marki Sesderma, Dr Monika Rogala – specjalistka dermatolog, wenerolog, ekspertka marki Sesderma oraz Elżbieta Skalska – global business director podczas premiery serum liposomowego Sesderma C-VIT 5 / fot. materiały prasowe
Witamina C potrafi rozjaśnić przebarwienia, odmłodzić, dodać elastyczności i blasku, wzmocnić i naprawić skórę. Nic dziwnego, że sięga po nią coraz więcej marek. Sesderma właśnie poszerzyła ofertę swojej serii z witaminą C o serum liposomowe, w którym znalazło się aż pięć form tego składnika .  

Witamina C jest jednym z najlepiej przebadanych składników kosmetycznych.

– Skuteczność jej działania została potwierdzona zarówno w badaniach klinicznych, jak i w wieloletniej praktyce lekarzy dermatologów. Nie bez powodu przeżywa obecnie swoisty renesans – potrafi bowiem efektywnie rozjaśnić przebarwienia, odmłodzić, dodać elastyczności i blasku, wzmocnić i naprawić skórę – zwróciła uwagę z dr Monika Rogala, dermatolog i ekspertką marki Sesderma podczas premiery serum liposomowego Sesderma C-VIT 5.

Dodała, że kosmetyk zaproponowany przez hiszpańskie laboratorium dermokosmetyczne powstał dzięki wykorzystaniu zaawansowanej nanotechnologii, która umożliwia uzyskanie stabilnej, liposomalnej formy witaminy C.  

– W nowym C-VIT 5 serum liposomowym, które jest dla skóry bombą witaminową, mamy aż pięć jej stabilnych form: 3-o-etylowy kwas askorbinowy, glukozyd askorbylu, sól sodowa askorbylu, sól magnezowa fosforanu askorbylu, palmitynian askorbylu. Taka kombinacja to najlepsza gwarancja promiennego blasku cery – zapewniła dr Monika Rogala w rozmowie z Elżbietą Skalską, global business director Sesdermy. 

Serum liposomowe Sesderma C-VIT 5 zawiera też inne kluczowe aktywne składniki przeciwstarzeniowe, takie jak: kompleks napinający, kwas hialuronowy, proteoglikany i wąkrotkę azjatycką. Dają one kompleksowy i natychmiastowy efekt, zapewniając skórze blask i jędrność już od pierwszego dnia stosowania produktu.

Premiera serum liposomowego Sesderma C-VIT odbyła się 1 lutego 2023 r. w Starej Pomarańczarni w Warszawie, przyozdobionej w tym dniu w energetyczny kolor pomarańczowy. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele marki w Polsce, Czechach i na Słowacji, a także dziennikarki i dziennikarze oraz influencerki i influencerzy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. styczeń 2026 01:57