StoryEditor
Producenci
09.04.2018 00:00

Właściciel tlenowych kosmetyków O2Skin stawia na rozwój i silne wsparcie marki

Marka O2Skin powstała w 2017 roku, kiedy to firma MB Europe Sp. z o.o. zainwestowała w innowacyjną technologię natleniania produktów kosmetycznych. Obecnie oferuje linię dermokosmetyków o wyjątkowych właściwościach, dzięki 30-procentowej zawartości tlenu. Właśnie rozpoczęła akcję reklamowo-samplingową, połączoną z testowaniem produktów w drogeriach należących do sieci Kosmeteria – Eksperci Urody.

MB Europe Sp. z o.o. to prężnie rozwijająca się spółka na rynku produkcji i dystrybucji produktów kosmetycznych. Zatrudnia specjalistów z kilkunastoletnim doświadczeniem w kreowaniu i sprzedaży produktów na rynkach w Polsce i zagranicą. W 2017 roku firma zainwestowała w innowacyjną technologię natleniania produktów kosmetycznych. Dzięki niej powstała marka dermokosmetyków O2Skin, w których atomy tlenu łączą się strukturalnie z pierwiastkami substancji kosmetycznej, dzięki czemu w momencie zastosowania na skórze, nie ulatniają się tylko przenikają jako „pary” do skóry, przenosząc to co znajduje się w strukturze kosmetyku – kolagen, witaminy, kwasy.

Podstawowa linia kosmetyków O2Skin to obecnie sześć produktów do pielęgnacji twarzy. Jeszcze w 2018 roku nastąpi rozszerzenie linii podstawowej o kolejnych sześć kosmetyków. Wkrótce pojawią się także linie o2Skin Professional (10-12 SKU) oraz o2skin Professional Healthcare (4-6 SKU).

Rośnie sieć sprzedaży

Produkty stopniowo wprowadzane są do sieci dystrybucji i sprzedaży w Polsce. Dystrybutorem marki O2Skin w segmencie tradycyjnym są Delko oraz Kargo Dystrybucja. Spółka zbudowała też sieć sprzedaży w oparciu o dwunastu przedstawicieli handlowych obsługujących rynek tradycyjny i nowoczesny. Opiekują się oni poszczególnymi sieciami handlowymi i wspierają dystrybutorów. Z każdym miesiącem rośnie też zainteresowanie produktami O2Skin wśród odbiorców zagranicznych. Marka jest już dostępna w Wielkiej Brytanii, Belgii i Rumunii, a także na Litwie i Łotwie.

Testy, próbki i kampania reklamowa

Produkty dostępne są w coraz większej liczbie gabinetów medycyny estetycznej w całej Polsce, a także w drogeriach sieci Laboo, Blue i Kosmeteria – Eksperci Urody. W tych ostatnich na początku kwietnia ruszyła akcja, której celem jest przybliżenie produktów marki O2Skin konsumentkom. W Kosmeteriach w Polkowicach, Pile, Poznaniu, Warszawie, Jelczu, Mrągowie, Jarocinie i Gdyni kosmetyki są wyłożone w strefie TesterBar. Rozdawane są też saszetki z bestsellerem sprzedażowym marki – serum Oxygen Water. Testowaniom i akacji samplingowej towarzyszą materiały POS.

Marka ma też wsparcie reklamowe i PR. Kampania obejmuje prasę i internet (w tym media społecznościowe).

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
17.02.2026 09:46
Dove we współpracy z serialem Netflixa “Bridgerton” – kampania „Let Them Talk”
Dove

Najciekawsze współprace marek nie zaczynają się od produktu, lecz od wspólnej idei. „Let Them Talk” nie jest tylko hasłem. To spójna wizja: piękno nie potrzebuje aprobaty, a pewność siebie zaczyna się tam, gdzie przestajemy się tłumaczyć – komentuje Joanna Orzechowska, head of Marketing & Media w Unilever Personal Care Business, odpowiedzialna nie tylko za markę Dove, ale też Rexona i Axe.

Jak wyjaśnia Joanna Orzechowska, ta współpraca to naturalne, organiczne połączenie filozofii  Dove Real Beauty z narracją Bridgerton – mówi o odwadze bycia sobą mimo społecznych oczekiwań i „szeptów” otoczenia. W centrum kampanii stoją kobiety, które definiują piękno na własnych zasadach, z pewnością siebie i bez potrzeby dopasowywania się do norm, mówiące odważnie: „Let Them Talk” (Niech plotkują).

image

Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?

“Prawdziwe piękno zawsze znajdzie sposób, aby rozbłysnąć” - możemy usłyszeć w spocie, promującym kampanię Dove i Bridgertonów.

To przykład kolaboracji, w której marka spotyka się z silnym kontekstem kulturowym. W świecie nadmiaru komunikatów stawiamy na te projekty, które nie próbują mówić głośniej, lecz mówią mądrzej. Projekt obejmuje wiele rynków, twórców, a limitowana kolekcja zapachów współtworzona z Netflix jest dostępna w Rossmann, towarzysząc premierze 4. sezonu Bridgertonów – dodaje Joanna Orzechowska.

image

Florence Hunt nową ambasadorką Dior. Aktorka „Bridgerton” wzmacnia portfolio wizerunkowe marki luksusowej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 11:53
Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników
Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorówGlossier

Marka Glossier zredukuje zatrudnienie o jedną trzecią – tak zadecydował nowy prezes Colin Walsh, rozpoczynający restrukturyzację firmy po trudnościach, jakie dotknęły ją w ciągu ostatnich lat. W sumie Glossier zwolnił ok. 54 pracowników ze 170 zatrudnionych. Marka zbudowała swoją reputację dekadę temu wokół koncepcji „beauty first, makeup second” – najpierw pielęgnacja, potem makijaż – oraz estetyki clean beauty i kilku kultowych produktów.

Redukcja etatów to pierwszy znaczący krok Walsha od czasu objęcia stanowiska w październiku ubiegłego roku. Nowy CEO ma na celu przywrócenie wzrostu jeszcze niedawno dynamicznie rozwijającej się marki kosmetycznej, oferującej sprzedaż bezpośrednią konsumentom.

Walka o powrót na kosmetyczny top

Glossier przechodzi transformację, aby najlepsze pomysły mogły szybciej się rozwijać, a marka mogła ponownie dominować na rynku. Nowy nacisk kładzie się na ponowne rozbudzenie odwagi, wolności i magii marki, która dekadę temu przekształciła branżę kosmetyczną. Oznacza to mniejsze, bardziej elastyczne zespoły, które mogą podążać za tempem kultury i umożliwiać inwestycje tam, gdzie najbardziej napędzają one biznes – oświadczył rzecznik firmy portalowi WWD.

Colin Walsh, który objął stery w Glossier jesienią 2025 roku, był wcześniej prezesem marek DevaCurl i Ouai, a także szefem działu kosmetyków specjalistycznych Procter & Gamble.

W czasach swojej świetności Glossier dynamicznie się rozwijał, nawiązując współpracę z takimi sieciami jak Sephora, Space NK i Mecca, jednocześnie wprowadzając na rynek kosmetyki z takich kategorii jak podkłady, perfumy, produkty do pielęgnacji ciała, balsamy do ust. Podczas gdy niektóre kategorie (głównie perfumy) radziły sobie dobrze, inne miały problemy z wyróżnieniem się na coraz bardziej nasyconym i konkurencyjnym rynku kosmetycznym. Eksperci są zdania, że Walsh przywróci marce jej pierwotne – minimalistyczne i lifestylowe – DNA.

Ze szczytu – w dół

Marka Glossier, założona w 2014 roku przez blogerkę Emily Weiss, stała się jednym z najbardziej znanych startupów kosmetycznych ostatniej dekady. Do 2021 roku zgromadziła 265 mln dolarów od inwestorów (w tym Sequoia Capital i Forerunner Ventures). W szczytowym momencie marka osiągnęła wycenę na poziomie 1,8 mld dolarów. Wzrost marki wyhamował w trakcie pandemii, kiedy to zwolniono ok. 200 pracowników z retailu, a następne cięcia miały miejsce w 2022 roku.

 

Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorów. Pokazuje, że nawet marka z silnym storytellingiem, aktywną społecznością i globalnym rozpoznaniem musi stale dostosowywać ofertę produktową do trendów, utrzymywać innowacje i komunikację z konsumentami, optymalizować model sprzedaży aby sprostać wymaganiom rynku i inwestorów.

Dla partnerów handlowych i detalistów Glossier pozostaje nadal marką o wysokim potencjale rozpoznawalności, ale jej przyszłość zależy od skutecznej restrukturyzacji oraz utrzymania zaangażowania klientów, którzy coraz częściej wybierają marki łączące wartości społecznościowe z realną wartością użytkową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. luty 2026 14:46