StoryEditor
Producenci
23.02.2022 00:00

Za ile kupisz drogerię albo salon kosmetyczny? Coraz więcej biznesów na sprzedaż

Na portalach biznesowych z ofertami sprzedaży firm pojawiło się sporo ogłoszeń z szeroko pojętego sektora kosmetycznego. Najwięcej dotyczy salonów kosmetycznych. Na sprzedaż wystawiane są też stacjonarne i internetowe sklepy kosmetyczne. Ceny wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.

Początek roku przyniósł ze sobą znaczący wzrost kosztów działalności dla przedsiębiorców działających we wszystkich branżach. Najbardziej dotkliwe są podwyżki cen gazu, który jest wykorzystywany w wielu przypadkach do ogrzewania lokali. Podwyżki sięgają 500 proc. i dla niektórych stały się nie do udźwignięcia. Kwoty na rachunkach są horrendalne. Jednak to tylko jeden z aspektów wpływających na kondycję przedsiębiorstw. Do tego dochodzą zmiany podatkowe, wzrost kosztów pracy i niedobory pracowników. Nie sprzyja planom na przyszłość niepewna sytuacja gospodarczo-polityczna. Skutki widać na platformach ogłoszeniowych, gdzie biznesy są wystawiane na sprzedaż.

Z szeroko pojętej branży kosmetycznej  najwięcej ogłoszeń dotyczy sprzedaży salonów i gabinetów kosmetycznych. Ogłoszenia dotyczą lokalizacji w całej Polsce.

„Sprzedam dochodowy salon kosmetyczny z pełnym wyposażeniem, olbrzymią bazą klientów, pracownikami i zawarowaniem. Salon posiada bardzo dużą bazę stałych i zadowolonych klientów, którzy korzystają z oferowanych usług kosmetycznych. Całe wyposażenie salonu i meble na zdjęciach wchodzą w skład sprzedaży. W skład przejęcie salonu wchodzi również profesjonalnie prowadzona strona www, social media takie jak Instagram oraz Facebook” . To oferta z warszawskiego Mokotowa, z rocznym przychodem na poziomie 300 tys. zł wyceniona na 180 tys. zł

„Odstąpię funkcjonujący salon kosmetyczny pod renomowaną i rozpoznawalną marką. Gabinet prężnie funkcjonuje od 2015 roku stale zwiększając bazę zadowolonych klientów. Oferta salonu była systematycznie rozszerzana, co wpływa na wzrost liczby klientów oraz dochodów”. Za taki 50-metrowy salon (wraz z wyposażeniem) w Wejherowie właściciel oczekuje 97 tys. zł

„Sprzedam dobrze prosperujący, działający od 6 lat salon kosmetyczny zlokalizowany w centrum Krakowa tuż przy węźle komunikacyjnym. Salon ma powierzchnię ok. 170 mkw. własne miejsca parkingowe, obok dodatkowo duży parking”. Salon z sześcioma gabinetami zabiegowymi został wyceniony na 160 tys. zł

„Sprzedam działający, ekskluzywnie wykończony, salon kosmetyczno-fryzjerski na warszawskim Mokotowie. Salon oferuje szeroką gamę usług od fryzjerstwa przez zabiegi kosmetyczne i medycyny estetycznej, zabiegi na twarz i ciało, makijaż permanentny oraz pielęgnację dłoni i stóp. Salon ma stałą klientelę. Wynajmowany lokal 120 mkw.” .Koszt przejęcia takiego biznesu to 280 tys. zł

To tylko przykłady ogłoszeń z województw mazowieckiego, pomorskiego i małopolskiego.

Przybywa także ofert sprzedaży drogerii i e-sklepów kosmetycznych. Co ciekawe wiele z nich dotyczy placówek z kosmetykami naturalnymi. „Sprzedam sklep internetowy z kosmetykami naturalnymi i ekologicznymi środkami czystości. Sklep jest dochodowy i generuje bardzo wysokie obroty: Rok 2017 - 0,9 mln zł; rok 2018 - 1,2 mln zł, rok 2019 (I-XI) - 0,9 mln zł. Duża baza stałych klientów: 24 tys., z czego prawie 3000 zapisanych do newslettera”. Za taki biznes właściciel chce 249 tys. zł

Za 30 tys. zł można kupić sklep stacjonarny z kosmetykami naturalnymi, ziołami, suplementami diety, zdrową żywnością w Olsztynie wraz ze sklepem internetowym o takim samym profilu działalności.

45 tys. zł chce właściciel za sklep z kosmetykami naturalnymi (wraz z umeblowaniem i zatowarowaniem) w Poznaniu, który działa na rynku od 2017 r.

Za 50 tys. zł została wystawiona na sprzedaż spółka z Lubelszczyzny, do której należy sklep internetowy zajmujący się sprzedażą kosmetyków organicznych i produktów pokrewnych. Działa od 2012 r. a jej roczny przychód to 150 tys. zł

Na 900 tys. zł właściciel wycenił natomiast spółkę prowadzącą trzy sprofilowane sklepy internetowe – pierwszy (75 proc. przychodów) sprzedający kosmetyki dla mężczyzn, drugi – kosmetyki dla kobiet i trzeci – dedykowany pojedynczej marce kosmetyków włoskich. Sklep główny jest jednym z wiodących na polskim rynku w segmencie sklepów e-commerce z kosmetykami dla mężczyzn. Sprzedający zapewnia, że firma od 2015 roku stabilnie generuje średnie przychody na poziomie około 140 tys. zł miesięcznie.

Powyżej 100 tys. zł trzeba zapłacić za drogerię działającą w sieci franczyzowej. W sieci pojawia się np. oferta sprzedaży drogerii w Krakowie prowadzonej pod szyldem sieci Natura. Za sklep (z wyposażeniem) o łącznej powierzchni 165 mkw. właściciel chce 120 tys. zł.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.08.2026 17:02
e.l.f. Beauty rośnie o 36 proc. Firma coraz bliżej 2 mld dolarów sprzedaży
e.l.f. Beauty nie zwalnia. Rhode i Naturium napędzają rekordowe wynikiInstagram

e.l.f. Beauty ma za sobą kolejny rekordowy kwartał. Producent kosmetyków zwiększył sprzedaż o 36 proc., notując już 30. z rzędu kwartał wzrostów. Rosnące wyniki sprawiły, że spółka podniosła prognozy na cały rok i jest coraz bliżej osiągnięcia 2 mld dolarów rocznych przychodów. Duży udział w sukcesie mają zarówno marka e.l.f. Cosmetics, jak i przejęte w ostatnich latach Naturium oraz Rhode.

W tym artykule przeczytasz:

  • Siedem lat nieprzerwanego wzrostu e.l.f
  • Coraz bliżej granicy 2 mld dolarów
  • Co napędza wyniki?
  • Rhode już dokłada się do wyników
  • Marketing zamiast zatrzymywania gotówki
  • e.l.f. pokazuje, że skala nie musi oznaczać spowolnienia

Siedem lat nieprzerwanego wzrostu e.l.f

W pierwszym kwartale roku fiskalnego 2027 e.l.f. Beauty osiągnęło 479,4 mln dolarów przychodów, co oznacza wzrost o 36 proc. rok do roku. Wynik znacząco przewyższył oczekiwania analityków, którzy prognozowali sprzedaż na poziomie około 431 mln dolarów.

To już 30. kolejny kwartał wzrostu sprzedaży, co oznacza ponad siedem lat nieprzerwanego rozwoju firmy.

– Jestem dumny z naszego zespołu. Konsekwentny wzrost pokazuje siłę naszej strategii, portfolio marek i sposobu działania. W związku z obecnym tempem rozwoju podnosimy prognozy na cały rok fiskalny – powiedział Tarang Amin, prezes i dyrektor generalny e.l.f. Beauty.

Coraz bliżej granicy 2 mld dolarów

Po bardzo mocnym początku roku spółka podniosła prognozy sprzedaży na rok fiskalny 2027. Obecnie zakłada, że jej przychody wyniosą od 1,93 do 1,96 mld dolarów, podczas gdy wcześniejsze szacunki mówiły o 1,83–1,86 mld dolarów.

Jeszcze dwa lata temu e.l.f. po raz pierwszy przekroczyło poziom miliarda dolarów rocznej sprzedaży. Jeśli utrzyma obecne tempo, w ciągu zaledwie trzech lat niemal podwoi skalę działalności.

Firma spodziewa się obecnie wzrostu sprzedaży o 18–20 proc., podczas gdy wcześniej prognozowała 12–14 proc.

image

Zmiany w E.l.f. Beauty. Nowa prezes i większy nacisk na AI

Co napędza wyniki?

Za wzrost odpowiada zarówno sprzedaż w sieciach detalicznych, jak i kanał e-commerce. Spółka podkreśla, że dobre wyniki osiągnęła zarówno na rynku amerykańskim, jak i w sprzedaży międzynarodowej.

Skorygowany zysk netto wyniósł 104,6 mln dolarów, wobec 51,3 mln dolarów rok wcześniej. Z kolei zysk netto według standardów GAAP osiągnął 66,6 mln dolarów.

Rhode już dokłada się do wyników

Na rezultaty finansowe wpływ zaczyna mieć również przejęta w tym roku marka Rhode, założona przez Hailey Bieber. e.l.f. poinformowało, że przy okazji rozliczania transakcji ujęło korektę wartości godziwej w wysokości 16,1 mln dolarów, wynikającą z lepszych od oczekiwanych rezultatów sprzedażowych Rhode.

Przejęcie jednej z najgłośniejszych marek beauty ostatnich lat może okazać się dla e.l.f. jednym z najważniejszych motorów wzrostu.

image

Rodzinny biznes. Rhode wchodzi w nową kategorię, w planie współpraca z Justinem Bieberem

Marketing zamiast zatrzymywania gotówki

Podczas rozmowy z WWD Tarang Amin zdradził również, że firma odzyskała około 50 mln dolarów związanych z wcześniej zapłaconymi cłami importowymi w Stanach Zjednoczonych.

Środki nie trafią jednak na poprawę wyniku finansowego, lecz zostaną przeznaczone na dalszy rozwój marek.

Jak zapowiedział prezes, pieniądze zostaną wykorzystane na działania cenowe oraz zwiększenie wydatków marketingowych dla całego portfolio, obejmującego e.l.f. Cosmetics, Naturium i Rhode. Według spółki właśnie inwestycje w budowanie świadomości marek mają napędzać kolejne etapy wzrostu.

e.l.f. pokazuje, że skala nie musi oznaczać spowolnienia

Jeszcze kilka lat temu e.l.f. Beauty było postrzegane jako marka, która odniosła sukces głównie dzięki mediom społecznościowym i atrakcyjnym cenom. Dziś firma coraz wyraźniej udowadnia, że potrafi przekuć popularność w długoterminowy biznes. Trzydzieści kolejnych kwartałów wzrostu, rozwój poprzez przejęcia oraz konsekwentne inwestycje w marketing sprawiają, że spółka pozostaje jedną z najszybciej rosnących firm w globalnym sektorze beauty.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.08.2026 14:07
Henkel zwiększa sprzedaż i stawia na beauty. Po przejęciu Olaplex podnosi prognozy
Henkel rośnie mimo trudnego rynku. Olaplex i Hair Care wzmacniają biznes beautyShutterstock

Henkel zakończył pierwsze półrocze 2026 roku z solidnym wzrostem sprzedaży i poprawą rentowności. Niemiecki koncern, właściciel marek m.in. Schwarzkopf, Syoss, Persil czy Somat, zwiększył sprzedaż organiczną o 3,2 proc., poprawił wynik EBIT i podniósł prognozy wzrostu na cały rok. Szczególnie dobrze radzi sobie segment produktów do pielęgnacji włosów, który pozostaje motorem napędowym biznesu Consumer Brands.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wzrost sprzedaży i poprawa rentowności
  • Hair Care napędza Consumer Brands
  • Olaplex ma wzmocnić pozycję Henkla
  • Lepsze perspektywy na cały rok
  • Inwestycje zamiast ostrożności

Wzrost sprzedaży i poprawa rentowności

W pierwszym półroczu 2026 roku sprzedaż Grupy Henkel wyniosła 10,35 mld euro. Choć nominalnie była nieznacznie niższa niż rok wcześniej ze względu na niekorzystne kursy walut, po wyeliminowaniu tego wpływu oraz efektów przejęć firma odnotowała 3,2-procentowy wzrost organiczny. W drugim kwartale dynamika była jeszcze wyższa i wyniosła 4,7 proc.

Skorygowany zysk operacyjny (EBIT) wzrósł do 1,62 mld euro, a marża EBIT poprawiła się z 15,5 do 15,7 proc. Z kolei zysk na akcję zwiększył się o 7,1 proc. przy stałych kursach walut.

– Konsekwentnie realizujemy naszą strategię wzrostu. W pierwszej połowie roku osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki, jednocześnie inwestując w marki, innowacje oraz rozwój poprzez przejęcia – podkreślił Carsten Knobel, prezes Henkla.

image

Olaplex jak Schwarzkopf, Syoss czy Gliss. Co łączy te znane marki?

Hair Care napędza Consumer Brands

Dla rynku kosmetycznego najważniejsze są wyniki dywizji Consumer Brands, która obejmuje m.in. produkty do pielęgnacji włosów, prania, pielęgnacji domu i ciała.

Segment osiągnął 1,7 proc. wzrostu organicznego, a największym motorem wzrostu ponownie okazała się kategoria Hair. Sprzedaż produktów do pielęgnacji włosów wzrosła organicznie o 4,2 proc., zarówno dzięki marce Schwarzkopf Professional, jak i ofercie konsumenckiej. Najlepiej radziły sobie farby do włosów oraz produkty do stylizacji.

Henkel zwraca uwagę również na powrót segmentu Laundry Care do wzrostów oraz bardzo dobre wyniki kategorii środków do ręcznego mycia naczyń. Słabsze rezultaty odnotowała natomiast część portfolio Body Care, szczególnie w Europie.

Olaplex ma wzmocnić pozycję Henkla

Jednym z najważniejszych wydarzeń pierwszego półrocza była realizacja strategii akwizycyjnej. Henkel zawarł pięć transakcji o łącznej wartości około 5 mld euro, z czego cztery zostały już sfinalizowane. Wśród nich znalazło się przejęcie amerykańskiej marki premium Olaplex, jednego z najbardziej rozpoznawalnych producentów profesjonalnych kosmetyków do włosów.

Dzięki tej transakcji Henkel stał się globalnym numerem dwa w profesjonalnym segmencie hair care. Koncern liczy, że Olaplex wzmocni jego pozycję w salonach fryzjerskich oraz kanałach specjalistycznych, a także stworzy nowe możliwości rozwoju technologii i innowacji produktowych. Marka generuje około 370 mln euro rocznych przychodów.

image

Henkel stawia na potężną logistykę w Europie. Inwestycja pochłonęła miliony

Lepsze perspektywy na cały rok

Dobre wyniki pierwszego półrocza skłoniły Henkla do podniesienia prognoz na 2026 rok. Koncern spodziewa się obecnie wzrostu sprzedaży organicznej w przedziale 1,5–3,5 proc., wobec wcześniejszych oczekiwań na poziomie 1–3 proc. Wyższe prognozy dotyczą również segmentu Adhesive Technologies.

Prognozy dla Consumer Brands pozostają bez zmian – spółka nadal zakłada wzrost organiczny na poziomie od 0,5 do 2,5 proc. Jednocześnie utrzymane zostały oczekiwania dotyczące rentowności oraz wzrostu zysku na akcję.

Inwestycje zamiast ostrożności

W sytuacji, gdy wielu producentów dóbr konsumpcyjnych koncentruje się na ograniczaniu kosztów, Henkel stawia na równoległe inwestowanie w rozwój marek, innowacje i przejęcia. Zarząd przekonuje, że właśnie taka strategia ma zapewnić firmie szybszy wzrost w kolejnych latach. W przypadku segmentu beauty szczególną rolę mają odegrać profesjonalna pielęgnacja włosów oraz rozwój portfolio premium, które po przejęciu Olaplex stanie się jednym z najważniejszych filarów działalności Consumer Brands.

 

Źródło: Henkel

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. sierpień 2026 07:45