StoryEditor
Producenci
18.02.2025 14:27

Zmiany w strukturze Unilever: nowe kierownictwo działu Personal Care

Od lewej do prawej: Joanna Orzechowska, Tomasz Suffner, Iwona Towalska / Unilever

Zmiany w kadrze zarządzającej wpisują się w globalną strategię Unilever, której celem jest jeszcze większe dostosowanie działań do lokalnych potrzeb i optymalizacja procesów biznesowych. Nowe kierownictwo Personal Care w Polsce będzie miało kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju marek oraz utrzymania silnej pozycji na jednym z najszybciej rosnących rynków kosmetycznych w Europie.

Unilever ogłosił istotne zmiany w strukturze zarządzania działem Personal Care w Polsce. Nowe stanowiska objęli doświadczeni menedżerowie: Tomasz Suffner został General Manager Personal Care Poland, Iwona Towalska przejęła rolę Head of Customer Strategy Planning & Net Revenue Management, a Joanna Orzechowska objęła funkcję Head of Marketing & Media. Nowa kadra zarządzająca będzie odpowiedzialna za rozwój kluczowych marek, takich jak Dove, Rexona czy AXE, oraz dalsze umacnianie pozycji firmy na dynamicznie rozwijającym się rynku kosmetycznym.

Decyzja o zmianach wynika z rosnącego znaczenia polskiego rynku dla Unilever, który znajduje się wśród sześciu najważniejszych w Europie. W 2024 roku firma osiągnęła globalne przychody na poziomie 60,8 miliarda euro, zatrudniając 128 tysięcy pracowników na całym świecie. Nowe kierownictwo w Polsce będzie miało kluczowe zadanie wprowadzania innowacji i optymalizacji strategii sprzedażowych, aby dostosować ofertę do zmieniających się oczekiwań konsumentów i trendów rynkowych.

Tomasz Suffner, związany z Unilever od 12 lat, dołącza do Europejskiego Zespołu Liderów Personal Care, gdzie będzie odpowiadał za implementację globalnych strategii na polskim rynku. Iwona Towalska, mająca ponad 15-letnie doświadczenie w branży FMCG, będzie kierować długoterminową strategią zarządzania przychodami i planowaniem sprzedaży. Joanna Orzechowska, z 11-letnim stażem w Unilever, przejmie kompleksową odpowiedzialność za strategię marketingową i mediową dla produktów z kategorii Personal Care, w tym działania digitalowe i e-commerce.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 21:16