StoryEditor
Rynek i trendy
01.10.2018 00:00

Carrefour uważnie przygląda się trendom na rynku kosmetycznym. I robi z nich użytek

Także klienci hiper- i supermarketów coraz uważniej dobierają produkty codziennej pielęgnacji i zwracają uwagę na ich skład. Dlatego Carrefour Polska postawił na rozwój asortymentu kosmetycznego zgodnego z trendami. Poszerza się półka kosmetyków naturalnych i wdrażany jest nowy koncept stoisk. Produkty kosmetyczne zaczynają być coraz bardziej istotnym elementem oferty sieci.

Carrefour postawił na rozwój asortymentu zgodnego z dynamicznie zmieniającymi się trendami. Jednym z nich okazały się kosmetyki ekologiczne, posiadające odpowiednie certyfikaty poświadczające naturalne pochodzenie składników produktu. – W ten trend idealnie wpisuje się obecna strategia marki Carrefour, która promuje naturalne, zdrowe produkty w trosce zarówno o klientów, jak i środowisko naturalne – usłyszeliśmy w biurze prasowym Carrefour Polska.

Obecnie Carrefour Polska oferuje ponad 220 artykułów kosmetycznych, z czego 45 to produkty ekologiczne, posiadające odpowiednie certyfikaty – Cosmos Organic, Nature, EcoCert czy Vegan. Pozostałe artykuły w ponad 95 procentach składają się ze składników pochodzenia naturalnego, co kwalifikuje je do kategorii kosmetyków naturalnych. Oferta ta jest dostępna w wybranych 30 hiper- oraz ponad 10 supermarketach sieci w całej Polsce, między innymi w Warszawie czy Krakowie.

Dużym zainteresowaniem klientów cieszą się również produkty pochodzenia azjatyckiego. Również w tym obszarze oferta kosmetyczna w Carrefourze jest rozbudowywana, m.in. o takie produkty jak kremy na bazie ekstraktu ze śluzu ślimaczego, jadu ze żmii czy śliny z jaskółczych gniazd. Carrefour nie pozostaje tez obojętny na potrzeby konsumentów doceniających zalety, jakie w pielęgnacji zapewnia czarny węgiel. W asortymencie sieci znaleźć można artykuły do pielęgnacji włosów oraz skóry twarzy na bazie tego składnika.

Rozwojowi oferty kosmetycznej towarzyszy również wdrażanie nowego konceptu kosmetycznego w sklepach sieci. Funkcjonuje on już w jednym ze sklepów na warszawskim Bemowie. Charakteryzuje go bardziej przestronny układ półek oraz pogrupowanie artykułów danej kategorii według marek. Taki podział ma być bardziej intuicyjny i ma zapewnić klientom sprawniejsze odnajdywanie poszukiwanych produktów.

Dodatkowo na terenie sklepu wprowadzony został minikoncept, w którym w jednym miejscu ułożone są kosmetyki ekologiczne i naturalne. Dodatkowo są one czytelnie oznaczone. – Nowy design i koncept stoiska kosmetycznego został doceniony przez klientów sklepu, dlatego sieć planuje kolejne wdrożenia jeszcze w tym roku – dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Carrefoura.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
26.03.2026 10:54
Sephora wchodzi do ChatGPT. AI doradzi rutynę pielęgnacyjną
Sephora w ChatGPT. Nowy wymiar zakupów beauty AIWiadomości Kosmetyczne

Sephora uruchomił swoją aplikację w ChatGPT, wprowadzając nowy model odkrywania i zakupu produktów beauty oparty na sztucznej inteligencji. Rozwiązanie ma zapewnić użytkownikom bardziej spersonalizowane i intuicyjne doświadczenie zakupowe w formule conversational commerce.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zakupy beauty w modelu konwersacyjnym
  • Rekomendacje szyte na miarę użytkownika
  • AI nowym kanałem sprzedaży kosmetyków?
  • Checkout poza platformą – na razie
  • Testy na rynku amerykańskim

Zakupy beauty w modelu konwersacyjnym

Nowa integracja umożliwia użytkownikom korzystanie z rekomendacji produktowych i porad kosmetycznych bezpośrednio w środowisku ChatGPT. Dzięki wykorzystaniu AI proces zakupowy przyjmuje formę naturalnej rozmowy – użytkownicy mogą zadawać pytania dotyczące potrzeb skóry, preferencji czy konkretnych produktów, a system wygeneruje do nich dopasowane sugestie.

Rozwiązanie wpisuje się w ruch conversational commerce, w którym interakcja z klientem odbywa się w formie dialogu, bez konieczności przechodzenia między wieloma platformami.

Rekomendacje szyte na miarę użytkownika

Istotnym elementem wdrożenia nowej technologii jest możliwość integracji z programem lojalnościowym Beauty Insider. Użytkownicy, którzy połączą swoje konto, otrzymają dostęp do dodatkowych benefitów, takich jak spersonalizowane oferty, nagrody lojalnościowe, darmowa dostawa czy próbki produktów. Dzięki temu rekomendacje generowane przez AI mogą być jeszcze precyzyjniej dopasowane do indywidualnych preferencji oraz historii zakupowej klienta.

image

Ekspansja LVMH: Sephora wkracza do Szkocji

AI nowym kanałem sprzedaży kosmetyków?

Wdrożenie aplikacji w ChatGPT jest elementem testowania tzw. "inteligentnych kanałów” sprzedaży. Jak podkreślają przedstawiciele Sephory, rosnąca liczba konsumentów wykorzystuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji do odkrywania marek, trendów i budowania rutyn pielęgnacyjnych.

– Klienci beauty na całym świecie są coraz bardziej otwarci na rekomendacje oparte na AI. Łącząc nasze doświadczenie w handlu cyfrowym z nowymi technologiami, tworzymy bardziej płynne i użyteczne doświadczenia zakupowe – tłumaczy kierownictwo firmy.

Checkout poza platformą – na razie

Obecnie finalizacja zakupów odbywa się poza ChatGPT, jednak firma zapowiada dalszy rozwój funkcjonalności. W planach jest wdrożenie pełnego procesu zakupowego uwzględniającego również płatność, bezpośrednio w ramach konwersacyjnego interfejsu.

Testy na rynku amerykańskim

Nowa funkcjonalność jest obecnie testowana na rynku amerykańskim, ale Sephora deklaruje stopniowe wdrażanie rozwiązania na kolejnych rynkach. Ruch Sephory pokazuje kierunek, w jakim rozwija się obecnie e-commerce beauty, który odchodzi od tradycyjnych platform sprzedażowych w stronę spersonalizowanych, konwersacyjnych doświadczeń zakupowych.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
25.03.2026 14:06
Geopolityka uderza w… papier toaletowy. Japonia apeluje o spokój w obliczu paniki zakupowej
Choć Japonia jest w dużej mierze samowystarczalna w produkcji artykułów higienicznych, konsumenci – pomni doświadczeń z poprzednich kryzysów – zaczęli masowo opróżniać półki sklepowe, robiąc zapasy m.in. papieru toaletowegoenvato elements

Rząd Japonii wydał oficjalne ostrzeżenie skierowane do obywateli, apelując o powstrzymanie się od nadmiarowych zakupów papieru toaletowego i artykułów pierwszej potrzeby. Nagły wzrost popytu, napędzany dezinformacją w mediach społecznościowych, jest bezpośrednią reakcją na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie z udziałem Iranu. Dla sektora handlu i logistyki to sygnał ostrzegawczy dotyczący kruchości łańcuchów dostaw w dobie kryzysów geopolitycznych.

Zjawisko “chomikowania” produktów (w tym – podobnie jak to miało miejsce w okresie pandemii Covid-19 – papieru toaletowego) w Japonii powróciło. Przypomina to rynkowi o mechanizmach psychologii tłumu, które mogą zdestabilizować nawet najlepiej zorganizowaną sieć dystrybucji.

Dezinformacja i lęk o łańcuchy dostaw

Podłożem paniki są posty w mediach społecznościowych sugerujące, że wojna z udziałem Iranu doprowadzi do paraliżu globalnego transportu morskiego i braków surowcowych. Choć Japonia jest w dużej mierze samowystarczalna w produkcji artykułów higienicznych, konsumenci – pomni doświadczeń z poprzednich kryzysów – zaczęli masowo opróżniać półki sklepowe – informuje serwis Bloomberg.

Kluczowe czynniki wpływające na sytuację:

  • Efekt skali: nagłe wykupywanie towarów generuje sztuczne braki (tzw. phantom shortages), które potęgują panikę.
  • Presja na logistykę: gwałtowny wzrost popytu zmusza sieci handlowe do reorganizacji dostaw w trybie kryzysowym.
  • Rola social media: algorytmy promujące treści sensacyjne przyspieszają rozprzestrzenianie się niepokoju szybciej, niż oficjalne komunikaty rządowe.

Sytuacja w Japonii to studium przypadku dla menedżerów logistyki i dyrektorów operacyjnych na całym świecie. Geopolityczna destabilizacja na Bliskim Wschodzie (Iran) wpływa nie tylko na ceny ropy i gazu, ale także na zachowania zakupowe w segmentach pozornie niezwiązanych z konfliktem.

Każdy euro, jen czy dolar wydany w wyniku paniki zakupowej to test dla odporności systemu dystrybucji. Japonia stara się przeciąć ten spiralny mechanizm, zanim dojdzie do trwałego zakłócenia w dostawach do punktów sprzedaży detalicznej – zauważają analitycy Bloomberga.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. marzec 2026 12:32