StoryEditor
Rynek i trendy
11.09.2019 00:00

Dla konsumenta coraz ważniejsza jest etyka firmy

Euromonitor International przeanalizował trend zrównoważonych inicjatyw kosmetycznych. Wynika z niego, że dla większości konsumentów kwestia transparentności, ekologii i poszanowania zwierząt przy powstawaniu produktów jest bardzo ważna. Ponad połowa z nich podejmuje etyczne decyzje zakupowe.

Według najnowszych badań Euromonitor International, globalnej firmy zajmującej się badaniami rynku, 54 proc. konsumentów na całym świecie uważa, że ​​podejmują etyczne decyzje zakupowe. To wskazuje na duży potencjał wzrostu dla przedsiębiorstw, dla których zrównoważony rozwój jest priorytetem.

W swojej najnowszej analizie „Jak stać się zrównoważoną marką”, Euromonitor wyjaśnia, dlaczego inwestorzy odchodzą od krótkoterminowego zysku i inwestują kapitał w przedsięwzięcia bardziej przyjazne dla środowiska, czyniąc zrównoważony rozwój coraz ważniejszym dla sukcesu firmy.

- Chociaż dla wielu od dawna ważnym zagadnieniem było zrównoważony rozwój, teraz przechodzimy od kultury wiedzy do działania w celu jego wspierania - powiedziała Maria Coronado Robles, starsza konsultantka w Euromonitor.

Konsumenci odrzucają kulturę nieetycznego konsumpcjonizmu

Euromonitor International w raporcie „Jak zostać zrównoważoną marką” zbadał sposób, w jaki firmy mogą wykorzystywać różne strategie, aby dostosować się do nowych polityk rządowych i zachowań konsumenckich, jednocześnie maksymalizując zyskowność. Wynika z niego jednoznacznie, że obecnie więcej konsumentów prowadzi proaktywny i zrównoważony styl życia. 

Ponieważ zrównoważony rozwój staje się kluczem do sukcesu w biznesie, inwestorzy odchodzą od krótkoterminowego zysku i zasilają kapitałem bardziej zrównoważone firmy.

Według najnowszych badań Euromonitor International jedna piąta światowej populacji konsumentów woli naprawiać uszkodzone rzeczy niż kupować nowe. Ta zmiana zachowań konsumenckich powoduje, że marki odpowiednio reagują. Na przykład marka odzieży outdoorowej Patagonia oferuje bezpłatną usługę naprawy w celu zwiększenia żywotności produktu i ograniczenia wytwarzania odpadów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 18:27