StoryEditor
Rynek i trendy
01.09.2021 00:00

Konsumenci wydają więcej na zdrową żywność. To także ważny sygnał dla drogerii

Niemal połowa Europejczyków deklaruje, że w czasie pandemii zwiększyła wydatki na zdrową żywność – wynika z najnowszego badania międzynarodowej firmy doradczej Bain & Company. Szczególnie mocno widać to wśród osób młodszych z pokolenia Z oraz milenialsów. To ważny sygnał dla drogerii, które jeszcze nie wprowadziły na półki zdrowej żywności. Pokazują to także dane firm badawczych PMR i NielsenIQ.

Pod wpływem pandemii konsumenci radykalnie zmienili podejście do ochrony zdrowia i prawidłowego odżywiania. Niemal połowa Europejczyków deklaruje, że w tym czasie zwiększyła wydatki na zdrową żywność – pokazało badanie firmy doradczej Bain & Company.

Około 43 proc. mieszkańców Europy twierdzi, że podczas pandemii zaczęło wydawać więcej na zdrową żywność, a co czwarty respondent zwiększył wydatki na opiekę zdrowotną. Prym w sondażu wiodą mieszkańcy krajów, które najbardziej ucierpiały podczas pandemii. Zwiększoną troskę o własne zdrowie zadeklarowało 61 proc. Włochów i 54 proc. Brytyjczyków, przy średniej europejskiej na poziomie 48 proc.

Nie inaczej jest w Polsce. 43 proc. Polaków najbardziej obawia się o zdrowie – wynika z danych Nielsen IQ (wzrost o 14 p.p. w stosunku do IV kwartału 2020 r., źródło: NielsenIQ Shopper Trends 2021). Dynamicznie rosły w czasie pandemii segmenty produktów uznawanych za zdrowsze i bardziej naturalne. O 19 proc. koszyk spożywczy, żywność BIO z certyfikatem UE. O 42 proc. koszyk chemiczny, produkty z certyfikatem Ecocert i Ecolabel.  

Wyraźny wzrost zainteresowania zdrowiem to istotny sygnał dla producentów żywności i sieci handlowych, by w walce o klienta dostosowywać swoją ofertę do zmieniających się preferencji. Coraz więcej konsumentów, zwłaszcza młodszych, zwraca uwagę na jakość żywności i poszukuje na półkach zdrowszych produktów, często również zamienników mięsa czy nabiału – powiedziała Katarzyna Wal, Starszy Menedżer w Bain & Company.

By wyjść naprzeciw potrzebom klientów, producenci żywności mogą podejmować szereg działań, poprawiając swoją ofertę pod względem składu produktów czy też wielkości opakowań, uważają eksperci Bain & Company. Z kolei sieci detaliczne mogą tak aranżować powierzchnie handlowe, by zdrowa żywność była lepiej eksponowana oraz łatwiej dostępna, także pod względem cenowym. 

Jest to też cenna informacja dla kanału sklepów drogeryjnych. Dla tych, w których strefa ze zdrową żywnością jest obecna od lat, to sygnał, że warto ją rozwijać. Dla tych, które takiego asortymentu nie mają, informacja, że warto go wprowadzić. W drogerii sprawdzą się zdrowe przekąski słodkie i słone (również takie jak np. wegańskie kabanosy), żywność i napoje super foods, zdrowe dania gotowe lub instant. Wybór ofert od producentów jest dziś ogromny.

Jak pokazują dane PMR Research chemia gospodarcza, impulsowe słodycze i napoje to pozakosmetyczne artykuły najchętniej kupowane w drogeriach. Wśród kategorii, które nie są kosmetykami, istotne udziały w sprzedaży mają także suplementy diety i inne artykuły z kategorii zdrowie. Przy co drugich zakupach w drogerii konsumenci wkładają do koszyka chemię gospodarczą, produkty z kategorii zdrowie oraz karmę dla zwierząt i pieluchy. Największy udział w sprzedaży takich artykułów mają dziś duże sieci drogeryjne takie jak Rossmann czy Super-Pharm. Obie inwestują w pozakosmetyczny asortyment, a szczególnie w produkty postrzegane jako zdrowe, naturalne i ekologiczne.

Czytaj: Co poza kosmetykami klienci kupują w drogeriach? Najnowsze dane PMR

Zarazem warto pamiętać, że tzw. zdrowa żywność, w tym produkty wegańskie, to ciągle nisza, a deklaracje konsumentów często rozmijają się z tym, co wkładają do koszyka. Dane Bain & Company pokazują że choć Europejczycy chcą prowadzić zdrowy tryb życia, to rzadko się im to udaje. Około 40 proc. ankietowanych osób przyznało, że podczas pandemii więcej czasu poświęcało na oglądanie telewizji i kanałów streamingowych, a mniej na ćwiczenia fizyczne. Niemal co trzeci respondent przyznał, że podczas pandemii przybrał na wadze, co w szczególności dotyczy mieszkańców Włoch i Wielkiej Brytanii (odpowiednio 36 i 34 proc.). Jedynie 8 proc. Europejczyków stwierdziło, że podczas pandemii ograniczyło bądź rzuciło palenie, a 13 proc., że zaczęło spożywać mniej alkoholu.

Budując swoją markę i umacniając pozycję rynkową, sieci handlowe i producenci żywności mogą również włączać się w kampanie promujące prawidłowe odżywianie, podkreślając jego pozytywny wpływ na zdrowie. Nie bez znaczenia jest przyłączanie się przez detalistów i producentów dóbr konsumpcyjnych do inicjatyw prozdrowotnych prowadzonych na poziomie ogólnokrajowym lub regionalnym – podpowiadają eksperci Bain & Company.

Sondaż Bain EMEA Covid-19 Consumer/Shopper Survey został przeprowadzony wspólnie z firmą badawczą Dynata w maju 2021 roku. Próba europejska objęła 7.750 osób.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.03.2026 11:43
Dzień Matki 2026: sektor beauty głównym beneficjentem rekordowych wydatków
Ponad połowa kupujących (52 proc.) znajduje inspiracje prezentowe w social mediach - wynika z badania Savvy MarketingSavanevich Viktar

Brytyjski rynek handlu detalicznego przygotowuje się na bezprecedensowy wzrost sprzedaży z okazji Dnia Matki. Według najnowszych prognoz agencji Savvy Marketing, całkowite wydatki konsumentów w 2026 roku mają osiągnąć poziom 18 mld funtów. Kluczowym motorem tego 15-procentowego wzrostu jest dynamiczna premiumizacja sektora beauty oraz kosmetyków, które stają się prezentem pierwszego wyboru dla świadomych konsumentów.

Beauty jako filar „przemyślanych upominków”

Dzień Matki ugruntował swoją pozycję jako trzecie najważniejsze wydarzenie handlowe w roku, ustępując jedynie Bożemu Narodzeniu i Wielkanocy. Badania wskazują, że aż 65 proc. Brytyjczyków (i blisko 90 proc. rodzin z dziećmi) planuje zakupy z tej okazji.

W 2026 roku obserwujemy wyraźny odwrót od drobnych upominków na rzecz luksusowej pielęgnacji i selektywnych produktów kosmetycznych. Konsumenci coraz częściej traktują kosmetyki jako „prezenty z misją”, które mają zapewniać dobrostan i chwilę luksusu w domowym zaciszu.

Premiumizacja: kupujący chętniej rezygnują z ilości na rzecz jakości, wybierając droższe marki pielęgnacyjne i zapachowe

W siłę rośnie też personalizacja upominków. Aż 58 proc. konsumentów poszukuje opcji spersonalizowanych – od grawerowanych flakonów perfum po zestawy do pielęgnacji dobrane pod konkretny typ skóry. Widoczny jest też wzrost znaczenia doświadczenia: Kosmetyki są postrzegane jako element „experiential celebrations” – domowego SPA, które zastępuje tradycyjne wyjścia.

Cyfrowa rewolucja: rola TikToka i AI

Proces wyboru idealnego kosmetyku na prezent przeszedł całkowitą transformację cyfrową. Branża beauty, jako najbardziej wizualna kategoria, czerpie z tego największe korzyści.

Wpływ mediów społecznościowych: ponad połowa kupujących (52 proc.) znajduje inspiracje prezentowe w social mediach. Krótkie formy wideo na TikToku i Instagramie, prezentujące tutoriale i „unboxing” luksusowych zestawów kosmetycznych, wpływają na decyzje 34 proc. ogółu konsumentów (oraz aż 57 proc. młodych rodzin).

AI jako asystent beauty: sztuczna Inteligencja stała się realnym doradcą w doborze prezentów kosmetycznych. 33 proc. konsumentów (i 60 proc. młodszych rodzin) planuje wykorzystać narzędzia takie jak ChatGPT czy Gemini do analizy trendów beauty i znalezienia produktów najlepiej dopasowanych do potrzeb obdarowywanych osób.

Jak odblokować potencjał 18 mld funtów?

Badania Savvy Marketing pokazują lukę na rynku: 63 proc. kupujących deklaruje, że wydałoby więcej, gdyby detaliści zaoferowali bardziej innowacyjne i ekskluzywne rozwiązania prezentowe.

Kluczowe trendy dla sektora kosmetycznego:

  • zestawy (73 proc.): dedykowane wyspy beauty i gotowe, elegancko zapakowane upominki to najsilniejszy stymulator sprzedaży.
  • edycje limitowane (68 proc.): produkty dostępne wyłącznie w okresie przed Dniem Matki budują poczucie rzadkości i luksusu.
  • wsparcie personalizacji (66 proc.): możliwość dodania dedykacji lub dopasowania składników produktu „on-the-spot” znacząco podnosi wartość koszyka.

Święto Dnia Matki 2026 to dla retailu i branży kosmetycznej szansa na rekordowe marże – podobnie jak ma to miejsce z okazji Walentynek czy Bożego Narodzenia. Sukces odniosą te marki, które umiejętnie połączą luksusowy asortyment z silną obecnością w kanałach social i AI commerce, odpowiadając na potrzebę personalizacji i wysokiej jakości, która w tym roku dominuje w portfelach Brytyjczyków.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.03.2026 10:43
L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech
W 2026 roku L‘Oréal nie szuka już wzrostu w wolumenie najtańszych produktów, ale w wartości dodanejai

W ciągu ostatnich kilku lat L‘Oréal przestał być postrzegany przez pryzmat swojej masowości. Choć dywizja Consumer Products (z markami L‘Oréal Paris, Maybelline) wciąż generuje potężne wolumeny, to serce wzrostu i marży bije dziś w L‘Oréal Luxe oraz L‘Oréal Dermatological Beauty. To nie przypadek, lecz precyzyjnie zaprojektowana ewolucja.

Strategiczna transformacja, czyli w stronę luxury

Uzasadnienie strategii koncernu jest proste: chodzi o odporność i marże. Luksus jest znacznie mniej wrażliwy na wahania koniunktury niż rynek masowy. W 2025 roku dywizja luksusowa stała się największą pod względem przychodów, wyprzedzając produkty masowe.

Kluczowe filary strategii luksusu wg L‘Oréal:

  • akwizycje marek z wyższej półki: przejęcie marki Aesop (za rekordowe 2,5 mld dol.) czy wzmocnienie portfela zapachów luksusowych (YSL, Prada, Valentino) pozwoliło firmie na dominację w segmencie couture beauty.
  • scarcity (rzadkość): L‘Oréal nauczył się zarządzać niedoborem. Edycje limitowane i personalizowane produkty sprawiają, że marka kojarzy się z prestiżem, a nie tylko powszechną dostępnością i masowością
  • segment dermatologiczny: marki takie jak La Roche-Posay czy CeraVe są dziś pozycjonowane jako „medyczny luksus” – łączą skuteczność apteczną z doświadczeniem premium. 
    image

    Rynek fuzji i przejęć beauty 2025: koniec gorączki złota, czas na chirurgiczną precyzję

Siła beauty Tech: L‘Oréal jako firma technologiczna

Największym sukcesem koncernu jest zmiana narracji: L‘Oréal nie jest już wyłącznie producentem kosmetyków, lecz coraz mocniej kojarzy się z rozwiązaniami i urządzeniami beauty tech. W 2026 roku wydatki na innowacje cyfrowe przewyższają w niektórych budżetach wydatki na tradycyjny marketing.

Inwestycje w technologie:

  • personalizacja przez AI: narzędzia takie jak SkinConsult od Vichy czy wirtualne lustra do doboru makijażu oparte na rozszerzonej rzeczywistości (AR) stały się standardem
  • urządzenia domowe: L‘Oréal zdominował rynek urządzeń do domowej pielęgnacji (np. urządzenia do precyzyjnego nakładania makijażu HAPTA czy systemy personalizacji szminek Perso).
  • dane (data-driven beauty): posiadanie największej bazy danych o skórze i włosach na świecie pozwala koncernowi przewidywać trendy, zanim one w ogóle powstaną.

R&D i patenty: laboratorium warte (i przynoszące) miliardy

Miano najważniejszego gracza w branży L‘Oréal wypracowuje w sterylnych warunkach swoich laboratoriów. To tutaj dzieje się magia, która uzasadnia wysokie ceny produktów luksusowych na półkach. Budżet koncernu na badania i rozwój na lata 2025/26 szacowany jest na ponad 1,2 mld rocznie. W swoich 21 centrach badawczo-rozwojowych na świecie L‘Oréal zatrudnia ponad 4 tys. naukowców i specjalistów. Liczba nowych patentów rocznie to średnio 500 (łącznie w całym portfolio koncern ma ich ponad 20 tys.). 

image

Domowe technologie beauty rosną w siłę. Sprzedaż urządzeń kosmetycznych na Allegro skoczyła nawet o 31 proc.

Koncern skupia się też na inicjatywie Green Sciences, zakładającej wykorzystywanie 100 proc. składników bio lub z recyklingu do 2030 roku. L‘Oréal wykorzystuje biotechnologię do tworzenia składników aktywnych, które wcześniej były niedostępne lub zbyt drogie w produkcji masowej – to właśnie patenty na cząsteczki takie jak Pro-Xylane czy nowe filtry UV (np. Uvinul A Plus) dają firmie przewagę technologiczną, której konkurencja nie jest w stanie szybko skopiować.

Nauka, rozwój, technologie – wśród celów do 2030 r.

Strategia L‘Oréal na najbliższe lata jest jasna, zakłada zdecydowaną dominację przez naukę i doświadczenie.

  • Cel nr 1: L‘Oréal  jako lider luksusu w Chinach i Azji Płd.-Wsch. dzięki wykorzystaniu potencjału rosnącej tam klasy średniej, która poszukuje prestiżu i jakości potwierdzonego nauką.
  • Cel 2: inkluzywność i innowacyjność technologiczna, czyli rozwój urządzeń beauty tech dla osób z ograniczeniami motorycznymi.
  • Cel 3: dekarbonizacja beauty: transformacja całego łańcucha dostaw w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym.

Dla rynku obraz jest jasny: L‘Oréal nie szuka już wzrostu w wolumenie najtańszych produktów, ale w wartości dodanej. Każdy krem z logo tej marki to nie tylko dostępność produktu i przystępna cena – za kosmetykiem ma stać algorytm, solidny patent i obietnica luksusu, która rezonuje z emocjami konsumenta.

W 2026 roku L‘Oréal to globalna machina do zarabiania pieniędzy – ale napędzana przez naukę. Dawne hasło reklamowe marki („ponieważ jesteś tego warta”) zostało przestawione na całkiem nowy sposób myślenia, przekonujący konsumentki, że technologie (i produkty) z portfolio L‘Oréal są dlatego najlepsze, bo stoi za nimi współczesna technologia, odpowiadająca na potrzeby współczesnego konsumenta.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. marzec 2026 07:32