StoryEditor
Rynek i trendy
29.11.2023 16:37

Kosmetyki i perfumy wciąż na szczycie najpopularniejszych produktów kupowanych online [Raport Inquiry]

W przypadku kosmetyków i perfum większość konsumentów wydaje na zakupy online tyle samo co w ubiegłym roku. srednia cena jednego zamówienia to 184 zł / Shutterstock
Rośnie częstotliwość zakupów internetowych, a najczęściej kupowanymi produktami w ciągu ostatniego roku były kosmetyki i perfumy. W ich poszukiwaniu klienci najczęściej zaglądają na Allegro oraz do e-sklepów Rossmanna i Hebe – wynika z raportu Inquiry.

Polacy często robią zakupy online. Ponad 1/3 badanych kupuje tak minimum raz na tydzień, a aż 80 proc. przynajmniej raz w miesiącu. W 2023 roku odnotowana została najwyższa średnia miesięczna częstotliwość zakupu produktów oraz usług przez internet w ciągu ostatnich pięciu lat, która wynosi 2,8 razy w tygodniu.
Do artykułów najczęściej  kupowanych  w  ciągu  ostatniego  roku  należą  kosmetyki  i  perfumy, które wyprzedzają odzież  i bieliznę oraz obuwie.

image
Inquiry

Najpopularniejszym  sposobem  zakupu  produktów  przez  internet  są  platformy  zakupowe  oferujące  produkty różnych firm (np. Allegro). I właśnie na Allegro zagląda najwięcej osób poszukujących kosmetyków i perfum. Na kolejnych pozycjach są e-sklepy drogerii Rossmann i Hebe, a na jeszcze dalszych Notino, Drogerii Natura i Super-Pharm.

image
Inquiry

 

Rosną wydatki na zakupy

 

Porównując  tegoroczne  wydatki  na  produkty  i  usługi  zakupione  przez  internet  do  wydatków  z  poprzedniego roku, kupujący  najczęściej  deklarują,  że  ich  wysokość  nie  uległa  zmianie  (43 proc.  produkty  i  43 proc.  usługi).  Niemniej w obu przypadkach  blisko  1/3  kupujących  przyznaje,  że  zwiększyła  swoje  nakłady  finansowe.  

image
Inquiry

W przypadku kosmetyków i perfum większość konsumentów wydaje tyle samo co w ubiegłym roku. Na większe wydatki pozwala sobie 34 proc.

image
Inquiry

Jednorazowy  koszt  zakupu  produktów  w  internecie  to  w  blisko  połowie  przypadków  kwota  mieszcząca  się w przedziale od 50 do 200 zł. Tyle też wynoszą wydatki na internetowe zakupy kosmetyków i perfum, przy czym średnio jest to 184 zł.

image
Inquiry

 

Najważniejszym kryterium wyboru jest niska cena

 

Niemal  40 proc.  kupujących  produkty  online  za  najważniejsze  kryterium  wyboru  sklepu  lub  platformy  internetowej uważa niskie ceny. Kolejne pod względem ważności drivery są: darmowa dostawa (28 proc.), szeroka oferta (26 proc.) oraz promocje (25 proc.).
Najbardziej preferowana oraz najczęściej wykorzystywana forma płatności przy zakupach online to płatności mobilne, takie  jak BLIK. Począwszy  od  2020  roku,  preferencja  co  do  tego  rodzaju  płatności  dynamicznie  rośnie i przekracza obecnie 40 proc. Jest to wyraźnie wyższy odsetek niż w roku ubiegłym.

Płatności odroczone cieszą się małą popularnością,  w ciągu ostatniego roku skorzystało  z  nich  jedynie 7 proc. kupujących, jednak  aż 6 na  10 ankietowanych wie, czym one są. Produktami, za które płacono w ten sposób najczęściej były: odzież, bielizna i obuwie dla dorosłych oraz  sprzęty  RTV  i  AGD.  Wśród  osób,  które  w  ciągu  ostatniego  roku  skorzystały  z  tego typu  płatności,  połowa skorzystała z niej aż pięć razy lub więcej.
Pojęcie  „live  commerce”  jest  słabo  rozpoznawalne  (jedynie  co  piąta  spośród  osób  dokonujących  zakupów  online deklaruje jego znajomość), jednak o transmisji z możliwością zakupienia produktów słyszało ponad 60 proc. odpowiadających. Ponad 1/3 respondentów oglądała kiedykolwiek tego typu transmisję, a połowa z nich (18 proc.) robiła to w ciągu ostatniego miesiąca. Ponad 10 proc. badanych przynajmniej raz kupiło coś za pośrednictwem „live commerce”.

 

Konsumeni szukają promocji

 

W przypadku promocji, które są organizowane przez sklepy internetowe w listopadzie oraz grudniu, najczęściej  wykorzystywaną  okazją  do  zrobienia  zakupów  jest  Black  Friday.  Tego  typu  promocje  specjalne cieszą  się  większą  popularnością  niż  w  ubiegłym  roku  (istotny  wzrost  zainteresowania  dla  promocji:  Black  Friday, Dzień  Darmowej  Dostawy  i  Cyber  Monday).  Aktualnie  4  na  10  badanych  deklaruje,  że  nie  skorzysta  z  żadnej  z  tego typu promocji.

Jako główne źródła inspiracji podczas kupowania prezentów świątecznych respondentom posłużą strony www sklepów internetowych (34 proc.) oraz znajomi i rodzina (33 proc.).
Blisko  60 proc.  respondentów  nie  chciałoby,  aby  historia  dokonywanych  przez  nich  zakupów  online  była  znana sprzedawcom sklepów stacjonarnych. Omnichannel przestaje być kwestią obojętną – w porównaniu z poprzednim rokiem spadł odsetek osób, które nie mają zdania na temat takiego rozwiązania (-5p.p.) i wzrósł odsetek tych, których nastawienie jest negatywne (+6p.p.).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.05.2026 14:50
Wydatki Brytyjczyków pod ścianą. Branża beauty broni się przed regresywnym trendem
Brytyjski rynek handlowy przechodzi przez wymagający okresIlustracja stworzona przy pomocy AI

Brytyjski rynek handlowy przechodzi przez wymagający okres. Najnowsze dane Barclays oraz British Retail Consortium (BRC) pokazują, że w kwietniu konsumenci na Wyspach zaczęli mocniej zaciskać pasa. Choć ogólna sprzedaż detaliczna spadła o 3 proc. rok do roku, kategoria zdrowia i urody jako jedna z niewielu oparła się negatywnym trendom.

Branża beauty na plusie mimo oszczędności

Wydatki na kosmetyki wzrosły o 4,6 proc. rdr. To sygnał, że klienci traktują pielęgnację jako produkt pierwszej potrzeby, z którego rezygnują w ostatniej kolejności. Według raportu Barclays, sektor ten notuje stabilne wyniki, choć dynamika wzrostu nieco osłabła w porównaniu do 6,3 proc. z marca. Konsumenci szukają balansu między dbaniem o siebie a rosnącymi kosztami życia.

Jak informuje Fashion Network, zaufanie Brytyjczyków do globalnej gospodarki spadło do poziomu 20 proc. To najniższy wynik od kwietnia 2025 roku. Ludzie obawiają się skutków napięć na Bliskim Wschodzie, co bezpośrednio przekłada się na ich decyzje przy sklepowych półkach. Zamiast drogich ubrań czy mebli, chętniej wybierają drobne przyjemności w postaci produktów kosmetycznych.

Barclays i BRC wskazują na spadek zaufania

Ogólny obraz handlu psuje fakt, że tegoroczna Wielkanoc wypadła w marcu. Sztucznie osłabiło to kwietniowe statystyki sprzedaży detalicznej. Dane BRC-KPMG wskazują, że sprzedaż produktów niespożywczych w sklepach stacjonarnych skurczyła się o 4 proc. Największe spadki dotknęły segmenty mody i obuwia, gdzie kupujący polują wyłącznie na okazje cenowe.

Klienci stają się coraz bardziej ostrożni – wskazuje British Retail Consortium. Helen Dickinson z BRC podkreśla, że obawy o koszty utrzymania skłoniły ludzi do ograniczenia wydatków uznaniowych. Spadek zaufania finansowego sprawia, że droższe zakupy, takie jak wyposażenie wnętrz, straciły wcześniejszy impet. Detaliści liczą teraz na ożywienie przy okazji nadchodzących mistrzostw świata.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Strategia oszczędnościowa w koszykach

W segmencie odzieżowym widać ciekawą zależność. Choć wartość sprzedaży wzrosła o 1,1 proc., to liczba transakcji skoczyła aż o 5,3 proc. Oznacza to, że Brytyjczycy kupują więcej sztuk, ale wybierają znacznie tańsze marki lub towary z wyprzedaży. Takie zachowanie to klasyczne antidotum na inflację, która wciąż drenuje portfele gospodarstw domowych.

Według Fashion Network, wydatki niekonieczne spadły o 0,3 proc. Ludzie coraz rzadziej płacą kartami za luksusowe dobra. Jednocześnie koszty paliwa wzrosły o ponad 10 proc., co dodatkowo uszczupla budżety domowe. W tej sytuacji drogerie i sklepy z produktami zdrowotnymi stają się miejscem, gdzie konsumenci szukają poprawy nastroju za relatywnie niewielką cenę.

Perspektywy dla handlu na Wyspach

Prognozy na kolejne miesiące pozostają niepewne. Ekonomiści obawiają się, że jeśli zaufanie konsumentów nie wzrośnie, przedsiębiorstwa będą miały trudności z przetrwaniem sezonu letniego. Karen Johnson z Barclays zaznacza jednak, że większość ludzi wciąż wierzy w swoją zdolność do rozsądnego zarządzania pieniędzmi. Optymizm budzi nadchodzący sezon wakacyjny.

Polska branża kosmetyczna powinna uważnie obserwować te dane. Brytyjski rynek często wyznacza kierunki, które po czasie docierają do Europy Środkowej. Skupienie na produktach oferujących konkretną wartość w przystępnej cenie może być najlepszą drogą w czasach niepewności. Sektor uroda i zdrowie udowadnia, że potrafi być odporny nawet na silne turbulencje gospodarcze.

Źródło: Fashion Network

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.05.2026 11:39
Review Economy: nowa waluta w handlu online. Jak opinie budują potęgę branży Beauty i Home Care?
Zarządzanie opiniami to dziś twarda analityka, a nie tylko moderacja komentarzy. mat.pras,

W świecie cyfrowego handlu 2026 roku opinie przestały być jedynie informacją zwrotną – stały się realnym aktywem finansowym. W e-commerce aż 97% konsumentów sprawdza recenzje przed zakupem, a co trzeci z nich odrzuci ofertę, jeśli ocena spadnie poniżej 4,5 gwiazdki. W kategoriach takich jak kosmetyki czy chemia gospodarcza, gdzie liczy się obietnica efektu, recenzja jest dziś silniejsza niż najdroższa kampania reklamowa.

W ostatniej dekadzie opinie postrzegano jako dodatek. Dziś stanowią one fundament digital commerce, wpływając na algorytmy marketplace’ów, pozycjonowanie w wyszukiwarkach oraz, co najważniejsze, na psychologię zakupową. Produkty opatrzone rzetelnymi recenzjami mają nawet o 270% większą szansę na zakup (według Spiegel Research Center).

Sektor Beauty: recenzja jako dowód skuteczności

W branży kosmetycznej i pielęgnacyjnej, gdzie klient nie może poczuć zapachu ani sprawdzić konsystencji produktu przez ekran, opinie pełnią funkcję "wirtualnego testera".

  • Weryfikacja obietnic: konsumenci szukają potwierdzenia, czy krem faktycznie nawilża, a serum redukuje przebarwienia.
  • User-Generated Content (UGC): zdjęcia efektów "przed i po" dołączane do recenzji budują wiarygodność, której nie zastąpi profesjonalna sesja zdjęciowa.
  • Redukcja zwrotów: dokładne opisy zapachów czy odcieni podkładów w opiniach innych użytkowników pomagają w lepszym dopasowaniu produktu, co bezpośrednio obniża koszty logistyki zwrotnej.

Chemia domowa: 9,5 mld zł napędzane zaufaniem

Segment chemii gospodarczej to jeden z najszybciej rosnących sektorów FMCG w polskim e-commerce, przekraczający wartość 9,5 mld zł rocznie. Choć tradycyjnie zdominowany przez handel stacjonarny, dziś online przejmuje rolę głównego kanału zakupowego dla produktów codziennego użytku.

W tej kategorii średni koszyk wynosi około 90 zł, a decyzje często zapadają seryjnie. Brak możliwości fizycznego kontaktu z detergentem czy płynem do płukania sprawia, że recenzje stają się kluczowym skrótem decyzyjnym.

Opinie klientów traktujemy jako jedno z kluczowych źródeł danych w zarządzaniu ofertą. W praktyce przekłada się to na lepsze dopasowanie asortymentu do oczekiwań rynku – podkreśla Marcin Wieczorek, dyrektor generalny Laboratorium Pani Domu, marki wyróżnionej w Polish Customers’ Choice Awards na podstawie ponad 32 tys. opinii w systemie TrustMate.

Koniec ery „kupowania w ciemno”

Według raportu „Omni-commerce. Buying Comfortably 2025”, aż 93% polskich internautów kupuje online, a niemal połowa z nich ufa opiniom obcych ludzi tak samo mocno, jak rekomendacjom znajomych. Zmiana ma charakter strukturalny: biznes odchodzi od rozproszonych komentarzy na rzecz zaawansowanych systemów weryfikacji i analizy (jak np. TrustMate).

image

E-commerce: polscy klienci kupują więcej, ale płacą mniej

Wiarygodna reputacja online bezpośrednio wpływa na koszt pozyskania klienta (CAC). Platformy sprzedażowe promują produkty z wysoką oceną, co tworzy mechanizm "koła zamachowego" – dobre opinie generują większą widoczność, która z kolei przynosi kolejną sprzedaż i kolejne recenzje.

Lojalność w e-commerce pojawia się wtedy, gdy marka oferuje realną wartość: jakość, bezpieczeństwo i świetną obsługę. Konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich wyborów – zauważa Patrycja Sass-Staniszewska, Prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.

Prognozy na 2028: reputacja jako przewaga konkurencyjna

Szacuje się, że do 2028 roku rynek e-commerce w Polsce osiągnie wartość 192 mld zł. W tak nasyconym środowisku, walka na cenę przestanie wystarczać. Zarządzanie "Review Economy" stanie się kluczowym źródłem przewagi konkurencyjnej, szczególnie w segmentach kosmetycznym i chemii domowej, gdzie różnica między obietnicą marketingową a rzeczywistością ujawnia się dopiero po zakupie.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. maj 2026 21:24