StoryEditor
Rynek i trendy
26.07.2024 13:17

Mintel: W Indiach rośnie popyt na farby i kosmetyki do włosów z roślinnymi składnikami

Kobiety w Indiach farbują włosy w domu. Zniechęca je do tego fakt, że farby niszczą i wysuszają włosy. Na rynku brakuje produktów pielęgnacyjnych do włosów farbowanych i do stosowania przed farbowaniem / fot. Shutterstock

Indie otwierają przed eksporterami kosmetyków szereg możliwości. Według Mintela wśród tamtejszych konsumentów rośnie popyt na produkty do farbowania i pielęgnacji włosów z naturalnymi roślinnymi składnikami. Marki, które dostarczą na rynek produkty wegańskie, bez szkodliwych składników, działające regeneracyjnie na włosy farbowane mają szansę odzyskać konsumentów, którzy przestali farbować włosy przez to, że w ten sposób je osłabili i zniszczyli.

Indie są jednym z bardziej interesujących rynków eksportowych, także dla polskich firm. Za współpracą zagraniczną przemawia dynamiczny rozwój gospodarczy i ułatwienia, które rząd wprowadza dla eksporterów. Z tej perspektywy ciekawe dla firm kosmetycznych mogą być dane mówiące o potencjale rynkowym dla produktów do farbowania i pielęgnacji włosów.

Farbowanie włosów w domu

Jak wskazuje firma badawcza Mintel, farbowanie włosów w domu pozostaje jednym z najbardziej trwałych trendów wśród urodowych zabiegów w Indiach. Zdecydowana większość konsumentów właśnie w warunkach domowych farbuje włosy i ponad połowa robi to, by zakryć siwiznę.

Preferencje konsumentów idą w stronę wygody, szybkości i prostoty, co stanowi inspirację dla marek do wprowadzania innowacyjnych produktów pod względem formy podania i ich działania.

Wśród wyzwań Mintel wymienia odzyskanie tych osób, które przestały farbować włosy przez podrażnienia skóry głowy, przesuszenie włosów i inne uszkodzenia spowodowane ich farbowaniem.

Czego od farb do włosów oczekują konsumenci?

Wygoda stosowania farb do włosów i długo utrzymujący się efekt po farbowaniu – to najważniejsze czynniki brane pod uwagę przez osoby farbujące siwe włosy. Najważniejsze jest, by farba pokrywała siwe włosy. Trwały kolor  znajduje się wśród trzech naistotniejszych czynników dla konsumentów z pokolenia X. Według Mintel GNPD 71 proc. farb do włosów wprowadzonych na rynek w Indiach między październikiem 2022 r. a wrześniem 2023 r. to produkty do trwałej koloryzacji.   

Dwie trzecie konsumentów z pokolenia X przy wyborze produktu do koloryzacji włosów w domu stawia także na jego łatwość użycia (opakowania z pompką, dwie pary rękawiczek dołączane do produktów).

Ważne dla konsumentów jest również to aby marka dostarczała szeroki wybór odcieni dopasowanych do naturalnych indyjskich kolorów włosów.

image
Interesujące dla konsumentów mogą być wszystkie produkty o działaniu odżywiającym, regenerującym zniszczone włosy i podtrzymujące kolor po farbowaniu
Shutterstock

Jakich produktów brakuje na rynku?

Mintel zapytał osoby, które zrezygnowały z farbowania włosów, czego ich zdaniem brakuje na rynku lub w samych produktach do włosów. Ponad połowa z tych respondentów odpowiedziała, że brakuje produktów do pielęgnacji włosów farbowanych. Cztery na dziesięć osób zgadza się ze stwierdzeniem, że farbowanie włosów powoduje, że stają się one bardzo suche.

Aby zachęcić tych użytkowników do powrotu, marki działające na rynku farb do włosów mogą skupić się na oświadczeniach dotyczących działania ochronnego produktów, właściwości nawilżających i zapobiegających wypadaniu włosów, podkreślając stosowanie naturalnych, bezpiecznych i czystych składników – podpowiadają eksperci Mintela.

Chociaż – jak twierdzą – w nowościach wprowadzanych na rynek przez producentów farb do włosów, głównym hasłem marketingowym jest zawartość składnika botanicznego/ziołowego, to nadal marki mogą wprowadzać innowacje stosując inne twierdzenia dotyczące „czystszych” produktów, takie jak „bez parabenów” i „wegańskie”, które wciąż są niszowe w Indiach i mogą pomóc w pozycjonowaniu farb i innych produktów do włosów jako bezpieczniejszych w użyciu.

Klientów może również przyciągnąć rozszerzenie przez markę jej portflio o kompleksową gamę produktów pielęgnacyjno-naprawczych.  „Na przykład: wspieraj zdrowie włosów poprzez zabiegi przed koloryzacją, które pomagają przygotować, kondycjonować i chronić włosy, czyniąc je bardziej podatnymi na kolor, jednocześnie zmniejszając potencjalne uszkodzenia” – podpowiadają eksperci Mintela.

Interesujące dla konsumentów mogą być również produkty po koloryzacji, takie jak maski głęboko odżywiające, zabiegi bez spłukiwania i serum opracowane specjalnie w celu naprawy i odżywienia włosów po ekspozycji na silne pigmenty i rozjaśniacze.

Wskazówki Mintela dla marek wchodzących do Indii

Podsumowując – jest kilka najważniejszych trendów, na które według Mintela powinny zwrócić uwagę marki chcące dostarczać na indyjski rynek kosmetyki do koloryzacji i pielęgnacji włosów:

W Indiach rośnie zainteresowanie konsumentów modnymi kolorami włosów. Marki mogą wykorzystać ten trend, wprowadzając eksperymentalne formaty, dzięki którym kolorowanie w domu stanie się bardziej ekscytującym doświadczeniem.

Marki mogą przejść na rozwiązania holistyczne, oferując konsumentom kompletne kuracje, które podtrzymują trwałość koloru farbowanych włosów i pozytywnie wpływają na ogólny stan zdrowia włosów.

Konsumenci preferują farby i produkty pielęgnacyjne zawierające naturalne składniki roślinne. Badania Mintela sugerują, że włączenie naturalnych składników do przyjaznych dla użytkownika receptur może zwiększyć zasięg marki o 18 proc., potencjalnie angażując 78 proc. użytkowników farb do włosów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
10.02.2026 15:36
Czy Arab beauty to następny globalny trend?
Shutterstock

Estetyka kojarzona z Bliskim Wschodem — mocny makijaż oczu typu smokey eyes, wyraziste brwi, przedłużane włosy oraz rytuały zapachowe oparte na charakterystycznych nutach, takich jak oud — w ostatnich latach stała się globalnym, aspiracyjnym ideałem piękna. Arab beauty, coraz częściej określane jako A-beauty, przestaje być wyłącznie trendem wizualnym, a zaczyna funkcjonować jako kompleksowy model rozwoju kategorii kosmetycznej.

Jak dziś definiuje się „Arab Beauty”?

W praktyce rynkowej do A-beauty zalicza się marki, które spełniają co najmniej kilka z poniższych kryteriów:

  • pochodzenie z Bliskiego Wschodu (UAE, Arabia Saudyjska, region GCC),
  • silne DNA kulturowe (oud, olejki, rytuały, intensywność, glamour),
  • globalna dystrybucja i skalowalność,
  • wpływ na trendy zapachowe, makijażowe lub narracyjne, nie tylko estetyczne.
Ekspertki z agencji trendowej Peclers Paris wskazują, że wpływ A-beauty rozszerza się dziś na składniki, tekstury, skuteczność produktów oraz narrację marek. Region Bliskiego Wschodu coraz częściej postrzegany jest jako potencjalny kolejny globalny motor innowacji w beauty — w podobny sposób, w jaki w poprzedniej dekadzie rolę tę odegrała Korea Południowa i K-beauty.

Pierwsze sygnały tego zjawiska były widoczne już dekadę temu wraz z międzynarodowym sukcesem marki Huda Beauty, założonej przez makijażystkę i influencerkę Hudę Kattan. Marka z siedzibą w Dubaju konsekwentnie utrzymuje pozycję globalnego lidera rozpoznawalności — według Cosmetify Huda Beauty zajmowała pierwsze miejsce w Beauty Index w trzecim kwartale 2025 roku, już trzeci kwartał z rzędu.

Równolegle rośnie znaczenie perfumeryjnego segmentu A-beauty. Marka Kayali, stworzona przez Monę Kattan, przyczyniła się do popularyzacji słodkich, gourmandowych kompozycji zapachowych oraz trendu warstwowania zapachów (scent layering). Szczególną rolę odgrywają tu również nuty oudowe, które jeszcze kilka lat temu były niszowe poza regionem, a dziś pojawiają się w portfolio większości globalnych marek perfumeryjnych i są coraz szerzej akceptowane przez międzynarodowych konsumentów.

image

Bojkot Huda Beauty nabiera skali. Kryzys wizerunkowy uderza w markę wartą ponad 500 mln dolarów

Według konsultantki Mehr Shafiei z Euromonitor International, obecna dynamika rozwoju lokalnych marek na Bliskim Wschodzie jest bezprecedensowa. Szczególnie widoczny jest wzrost liczby brandów tworzonych przez influencerki i twórczynie internetowe, które od początku projektują swoje produkty z myślą o skalowalności międzynarodowej, a nie wyłącznie o rynku regionalnym.

A-beauty coraz wyraźniej przesuwa się więc z poziomu inspiracji estetycznej do pełnoprawnego modelu biznesowego i innowacyjnego. Dane o globalnej rozpoznawalności marek, rosnącej popularności określonych nut zapachowych oraz ekspansji lokalnych brandów wskazują, że Bliski Wschód nie tylko adaptuje globalne trendy, ale zaczyna je aktywnie definiować — z ambicją odegrania roli porównywalnej do tej, jaką K-beauty odegrało na światowym rynku w ostatnich latach.

Globalni liderzy A-beauty (mainstream & prestige)

 

  • Huda Beauty — Najbardziej rozpoznawalna marka A-beauty na świecie. Założona w Dubaju, z globalną dystrybucją (Sephora, e-commerce). Silna pozycja w makijażu oczu i cery; regularnie zajmuje 1. miejsce w globalnych rankingach popularności marek beauty (m.in. Cosmetify).
  • Kayali — Jedna z najszybciej rosnących marek zapachowych ostatnich lat. Kluczowa dla popularyzacji oudów, gourmandów i scent layering w segmencie globalnym. Dystrybuowana międzynarodowo, silna obecność w USA i Europie.
  • Wishful — Marka pielęgnacyjna wyrosła z ekosystemu Huda Beauty. Łączy estetykę A-beauty z globalnym językiem skincare (enzymy, peelingi, glow). Obecna w międzynarodowym retailu selektywnym.

 

Marki luksusowe i heritage (silne DNA regionalne)

 

  • Shiffa — Luksusowa marka pielęgnacyjna oparta na olejkach, botanikach i tradycyjnych recepturach Bliskiego Wschodu. Pozycjonowana w segmencie premium/wellness luxury.
  • L’Atelier Parfum — Niszowy, perfumeryjny brand z silnym zakorzenieniem w kulturze zapachowej regionu. Pracuje na oudzie, żywicach, przyprawach, ale w nowoczesnym, zachodnim stylu kompozycyjnym.

 

Marki „hybrydowe” (A-beauty kulturowo, globalne operacyjnie)

 

  • Anastasia Beverly Hills — Formalnie marka amerykańska, ale estetycznie i kulturowo silnie powiązana z A-beauty (brwi, full glam, konturowanie). Założycielka pochodzi z regionu, a DNA marki odegrało kluczową rolę w globalnym rozpowszechnieniu estetyki bliskowschodniej.

Według raportów branżowych zachodnie domy perfumeryjne i marki adaptują regionalne trendy bliskowschodnie — np. wzrost popularności boutique’owych nut orientalnych (oud, kadzidło) i trendu scent layering w perfumach, który pierwotnie był silny w regionie GCC, a teraz pojawia się w kolekcjach dostępnych m.in. w USA czy Europie. Analitycy branżowi podkreślają, że zachodnie marki beauty „przełamują się” na region GCC, a jednocześnie regionalne marki zaczynają funkcjonować w obszarze zachodnim — np. domy perfumeryjne z Bliskiego Wschodu (Amouage, Ajmal, Lattafa) budują obecność w UK i USA. Trend Arab Beauty jest nadal w fazie wczesnej ekspansji globalnej, więc jego widoczność w danych ilościowych (np. udział wartościowy rynku w USA czy Europie) jest jeszcze ograniczona w oficjalnych analizach branżowych.

Czy w Polsce funkcjonują marki, które można uznać za pozostające w trendzie Arab beauty?

Nie istnieją dziś w Polsce dobrze ugruntowane “czysto Arab beauty” marki kosmetyczne (czyli polskie brandy z DNA estetyki inspirowanej Bliskim Wschodem — mocny glam, intensywne nuty zapachowe typu oud czy rytuały perfumeryjne), które byłyby szeroko rozpoznawane jako uczestnicy globalnego trendu Arab Beauty. Jednak w polskim rynku pojawiają się elementy i konteksty związane z tą estetyką, choć zwykle realizowane przez dystrybucję marek zagranicznych lub obecność niszowych perfum, a nie polskie brandy z własną arabską tożsamością.

image

Kto chętny na rozbiórkę Araba, czyli jak perfumy arabskie zdobyły internet

Wszelkie polskie brandy uwypuklają dziś przede wszystkim inne kierunki trendowe: naturalne składniki, ekologiczne formuły, minimalizm w pielęgnacji czy innowacje technologiczne, a nie estetykę glamour czy perfumeryjną odwołującą się do kultury Bliskiego Wschodu. Wszelkie polskie brandy uwypuklają dziś przede wszystkim inne kierunki trendowe: naturalne składniki, ekologiczne formuły, minimalizm w pielęgnacji czy innowacje technologiczne, a nie estetykę glamour czy perfumeryjną odwołującą się do kultury Bliskiego Wschodu. Pojedyncze collaby czy serie nawiązują do trendu, ale go nie umacniają lokalnie.

Trend arabskich zapachów w perfumeriach jest obecny dzięki dostępności marek takich jak Lattafa, Swiss Arabian, Scents of Arabia, Armaf czy Afnan w stacjonarnych perfumeriach i drogeriach (Rossmann, Douglas, Sephora, Notino). Te marki orientalne, choć nie polskie, są sprzedawane w Polsce i odpowiadają częściowo za popularyzację intensywnych nut oud, ambry czy orientalnych kompozycji zapachowych w perfumeriach.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
10.02.2026 13:21
Perfumy w nowych formatach napędzą wzrost rynku zapachów w 2026 roku
Perfumy w sztyfcie, mgiełce, olejku, galaretce — opcji jest coraz więcej.Mrjains, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Rok 2026 przynosi wyraźne przyspieszenie innowacji formatowych w segmencie zapachów, wykraczając poza mgiełki i olejki, które zyskały popularność w 2025 r. Marki perfumeryjne intensywnie testują nowe konsystencje i wieloetapowe rytuały aplikacji, odpowiadając na rosnące oczekiwania konsumentów dotyczące funkcjonalności, mobilności i pielęgnacyjnych benefitów produktów zapachowych.

Jednym z przykładów tej strategii jest debiut stałych perfum w ofercie Sol de Janeiro. Marka wprowadziła trio Jelly Perfume Balms – pierwsze w swojej historii perfumy w formie stałej. Format żelowego balsamu został zaprojektowany z myślą o aplikacji „on-the-go”, co wpisuje się w rosnący trend zapachów do szybkiego użycia poza domem.

Nowości formatowe pojawiły się jednocześnie w ofercie sieci Ulta Beauty, która niemal równolegle wprowadziła na rynek „fine fragrance milks” marki Noyz. Ich konsystencja przypomina mleczne toniki do twarzy, a formuły wzbogacono o kwas hialuronowy, co nadaje im dodatkowy, pielęgnacyjny wymiar.

Strategia Noyz zakłada wieloetapowe stosowanie zapachów: mleczne perfumy mają być pierwszym krokiem rutyny, następnie uzupełnianym klasycznym eau de parfum oraz – w późniejszym etapie dnia – stałymi perfumami, które marka wprowadziła już w 2025 r. Taki model aplikacji odzwierciedla szerszy trend rynkowy polegający na rozbudowie codziennych rytuałów zapachowych konsumentów.

Obecnie dostępne na rynku formaty zapachów i perfum:

  • płynne (eau de parfum, perfumy, wody toaletowe itd.)
  • balsamy zapachowe
  • perfumy w postaci wosku lub w balsamie stałym
  • jelly perfume (konsystencja żelowa/galaretowata)
  • olejek zapachowy bez alkoholu (np. w butelce lub w kulce)
  • mleczka (zapach w formie mlecznej emulsji)
  • mgiełka do ubrań i tkanin
  • świece do masażu
  • jednorazowe chusteczki nasączone zapachem
  • perfumy do włosów (mgiełka zapachowa dedykowana włosom)
  • perfumowane olejki do masażu
Zmiany te przekładają się bezpośrednio na wyniki sprzedaży całej kategorii. Według danych Circana rynek zapachów notuje pięć kolejnych lat wzrostu. Do trzeciego kwartału 2025 r. sprzedaż perfum wzrosła o 6 proc. w segmencie premium oraz o 17 proc. w kanale masowym. Szczególnie dynamicznie rozwija się segment perfum stałych, który w 2025 r. urósł o 22 proc. w segmencie prestige, osiągając wartość 49,4 mln dolarów.

Rosnące zainteresowanie tym formatem widać także w mediach społecznościowych. Dane Trendalytics pokazują, że materiały wideo zawierające hasło „solid perfume” generują średni tygodniowy przyrost 4,5 mln wyświetleń. Na fali tego trendu w styczniu limitowaną kolekcję stałych perfum w cenie 18 dolarów wprowadziła Lush, a już wcześniej, jesienią, podobne produkty zaprezentował dom mody Dior, rozwijając ofertę rozpoczętą w 2024 r. Nowe formaty stają się tym samym jednym z kluczowych motorów wzrostu rynku zapachów w 2026 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
11. luty 2026 07:32