StoryEditor
Rynek i trendy
07.01.2020 00:00

Olejki eteryczne mają moc przyspieszania gojenia się skóry

Badacze z Indiana University odkryli, że związek chemiczny występujący w olejkach eterycznych poprawia proces gojenia się u myszy, gdy jest on nakładany miejscowo na ranę skórną. To odkrycie może prowadzić do lepszego leczenia urazów skóry u ludzi - informuje sciencedaily.com.

Olejki eteryczne mogą odgrywać rolę w gojeniu się ran na skórze i zmniejszeniu tworzenia się blizn w przyszłości -  wynika z nowych badań z Indiana University. Naukowcy poinformowali również, że tkanka skóry poddana działaniu związku chemicznego, beta-karofilenu, znajdującego się np. w lawendzie, rozmarynie i ylang-ylang, a także różnych ziołach i przyprawach, takich jak czarny pieprz - wykazała wzrost komórek i ich migrację, kluczową w procesie gojenia się ran. Naukowcy nie stwierdzili żadnego zaangażowania układu węchowego w gojenie się ran.

- To pierwsze odkrycie na poziomie związku chemicznego wykazujące lepsze gojenie się ran oprócz zmian w ekspresji genów w skórze - powiedziała Sachiko Koyama, autorka publikacji, obecnie wizytujący naukowiec w Departamencie Biologii IU College of Arts and Sciences. - Sposób zmiany ekspresji genów sugeruje nie tylko lepsze gojenie się ran, ale także możliwość mniejszego tworzenia blizn i pełniejszego powrotu do zdrowia. To przykład, że olejki eteryczne działają, ale nie przez nasz zmysł węchu - dodała.

Olejki eteryczne to naturalne skoncentrowane oleje pozyskiwane z roślin. Ich stosowanie przez ludzi sięga starożytnego Egiptu, ale olejki zapachowe przeżyły odrodzenie popularności na świecie w ciągu ostatnich kilku lat i wiele osób używa ich do aromaterapii.

Sachiko Koyama, której pierwotnym obszarem badań są feromony, ​​początkowo nie była zainteresowana olejkami eterycznymi. Projekt badawczy rozpoczął się, gdy zobaczyła kilku studentów badających proces gojenia się ran u myszy. Koyama wiedziała, że beta-kariofilen aktywuje nie tylko receptory węchowe, ale także receptor kannabinoidowy 2 (CB2).

- W procesie gojenia się ran jest kilka etapów, począwszy od fazy zapalnej, po której następuje etap proliferacji komórek i etap przebudowy - wyjaśnia badaczka.  - Pomyślałam, że może gojenie się ran zostanie przyspieszone, jeśli zapalenie zostanie stłumione, stymulując wcześniejsze przejście ze stanu zapalnego do następnego.

Przyspieszyła proces gojenia się ran, a wynikająca z tego zmiana w ekspresji genów wskazuje, że lepsze gojenie nie jest osiągane jedynie poprzez aktywację receptora CB2.

Chociaż wyniki badania olejków eterycznych są obiecujące, Koyama powiedziała, że ​​nie zaleciłaby, aby ludzie zaczęli leczyć urazy tylko z ich pomocą, ponieważ jej badania dotyczą bardzo specyficznego związku chemicznego o znanej czystości, rozcieńczonego w określonym stężeniu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
10.02.2026 13:21
Perfumy w nowych formatach napędzą wzrost rynku zapachów w 2026 roku
Perfumy w sztyfcie, mgiełce, olejku, galaretce — opcji jest coraz więcej.Mrjains, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Rok 2026 przynosi wyraźne przyspieszenie innowacji formatowych w segmencie zapachów, wykraczając poza mgiełki i olejki, które zyskały popularność w 2025 r. Marki perfumeryjne intensywnie testują nowe konsystencje i wieloetapowe rytuały aplikacji, odpowiadając na rosnące oczekiwania konsumentów dotyczące funkcjonalności, mobilności i pielęgnacyjnych benefitów produktów zapachowych.

Jednym z przykładów tej strategii jest debiut stałych perfum w ofercie Sol de Janeiro. Marka wprowadziła trio Jelly Perfume Balms – pierwsze w swojej historii perfumy w formie stałej. Format żelowego balsamu został zaprojektowany z myślą o aplikacji „on-the-go”, co wpisuje się w rosnący trend zapachów do szybkiego użycia poza domem.

Nowości formatowe pojawiły się jednocześnie w ofercie sieci Ulta Beauty, która niemal równolegle wprowadziła na rynek „fine fragrance milks” marki Noyz. Ich konsystencja przypomina mleczne toniki do twarzy, a formuły wzbogacono o kwas hialuronowy, co nadaje im dodatkowy, pielęgnacyjny wymiar.

Strategia Noyz zakłada wieloetapowe stosowanie zapachów: mleczne perfumy mają być pierwszym krokiem rutyny, następnie uzupełnianym klasycznym eau de parfum oraz – w późniejszym etapie dnia – stałymi perfumami, które marka wprowadziła już w 2025 r. Taki model aplikacji odzwierciedla szerszy trend rynkowy polegający na rozbudowie codziennych rytuałów zapachowych konsumentów.

Obecnie dostępne na rynku formaty zapachów i perfum:

  • płynne (eau de parfum, perfumy, wody toaletowe itd.)
  • balsamy zapachowe
  • perfumy w postaci wosku lub w balsamie stałym
  • jelly perfume (konsystencja żelowa/galaretowata)
  • olejek zapachowy bez alkoholu (np. w butelce lub w kulce)
  • mleczka (zapach w formie mlecznej emulsji)
  • mgiełka do ubrań i tkanin
  • świece do masażu
  • jednorazowe chusteczki nasączone zapachem
  • perfumy do włosów (mgiełka zapachowa dedykowana włosom)
  • perfumowane olejki do masażu
Zmiany te przekładają się bezpośrednio na wyniki sprzedaży całej kategorii. Według danych Circana rynek zapachów notuje pięć kolejnych lat wzrostu. Do trzeciego kwartału 2025 r. sprzedaż perfum wzrosła o 6 proc. w segmencie premium oraz o 17 proc. w kanale masowym. Szczególnie dynamicznie rozwija się segment perfum stałych, który w 2025 r. urósł o 22 proc. w segmencie prestige, osiągając wartość 49,4 mln dolarów.

Rosnące zainteresowanie tym formatem widać także w mediach społecznościowych. Dane Trendalytics pokazują, że materiały wideo zawierające hasło „solid perfume” generują średni tygodniowy przyrost 4,5 mln wyświetleń. Na fali tego trendu w styczniu limitowaną kolekcję stałych perfum w cenie 18 dolarów wprowadziła Lush, a już wcześniej, jesienią, podobne produkty zaprezentował dom mody Dior, rozwijając ofertę rozpoczętą w 2024 r. Nowe formaty stają się tym samym jednym z kluczowych motorów wzrostu rynku zapachów w 2026 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
10.02.2026 11:15
Globalny rynek kosmetyków do pielęgnacji skóry przyspiesza. Wartość sektora przekroczy 235 mld dolarów do 2031 r.
Pielęgnacja skóry rośnie jako kategoria.Karolina Grabowska Kaboompics

Według najnowszego raportu Mordor Intelligence globalna wartość rynku kosmetyków do pielęgnacji skóry osiągnie w 2026 r. 172,54 mld dolarów, wobec 162,11 mld dolarów w 2025 r. W perspektywie pięcioletniej rynek ma urosnąć do 235,67 mld dolarów w 2031 r., co oznacza średnioroczne tempo wzrostu (CAGR) na poziomie 6,43 proc. w latach 2026–2031. Dane potwierdzają utrzymujący się trend systematycznego wzrostu, mimo spowolnień obserwowanych w części innych segmentów rynku beauty.

Jednym z kluczowych motorów rozwoju sektora jest rosnące zainteresowanie konsumentów formułami opartymi na dowodach naukowych i potwierdzonej skuteczności. Coraz większe znaczenie mają transparentność składów, kliniczna walidacja oraz bezpieczeństwo stosowanych substancji. W efekcie pielęgnacja skóry coraz częściej postrzegana jest nie jako kategoria stricte kosmetyczna, lecz jako element profilaktyki zdrowotnej i długofalowego dobrostanu.

Raport wskazuje również na wyraźne zmiany w strukturze popytu. Popularność zyskują wielostopniowe rutyny pielęgnacyjne, produkty o pozycjonowaniu kosmeceutycznym oraz innowacyjne premiery produktowe. Szczególnie silny wpływ na globalne trendy ma Korea Południowa, która nadal kształtuje światowe formuły, m.in. poprzez sera z mucyną ślimaka czy kremy na bazie żeń-szenia, szybko adaptowane przez marki w innych regionach.

image

Paulina Gadowska, Ipsos Poland: Różne odcienie urody [ROCZNIK WK 2025/26]

Z perspektywy geograficznej region Azji i Pacyfiku pozostaje liderem innowacji w pielęgnacji skóry, jednak wzrost napędzany jest również przez cyfrowe kanały sprzedaży i komunikacji na rynkach zachodnich. Platformy społecznościowe, w szczególności TikTok, mają coraz większy wpływ na widoczność marek i decyzje zakupowe, skracając dystans między premierą produktu a jego globalną adopcją.

Równolegle zmienia się charakter samej oferty produktowej. Popyt przesuwa się w stronę rozwiązań ukierunkowanych na odbudowę bariery skórnej, wzmacnianie odporności skóry oraz długoterminowe efekty, a nie szybkie, powierzchowne rezultaty. Trend ten wspiera stabilny wzrost zarówno w segmentach pielęgnacji twarzy i ciała, jak i w kategoriach produktów specjalistycznych.

image

Evolved by Nature: Tylko 11 proc. konsumentek rozumie, co znaczy „wegański kosmetyk"

Istotną rolę w dalszym wzroście rynku odgrywa także edukacja konsumencka prowadzona przez dermatologów, influencerów oraz społeczności online. Recenzje użytkowników, komunikacja oparta na danych i jasne uzasadnienie działania składników coraz częściej zastępują klasyczną reklamę. Dla marek oznacza to konieczność budowania przewagi konkurencyjnej poprzez wiarygodność naukową, spójne historie składników oraz szybkie reagowanie na informacje zwrotne płynące z kanałów cyfrowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. luty 2026 13:42