StoryEditor
Rynek i trendy
17.09.2020 00:00

Pandemia a wyszukiwanie produktów do pielęgnacji skóry. Jakie marki były najbardziej poszukiwane w UK w 2020 roku?

Londyńska klinika dermatologiczna DermConsult ujawniła najbardziej poszukiwane przez Brytyjki marki kosmetyków do pielęgnacji skóry w 2020 roku. Które marki wzbudziły największe zainteresowanie w UK w dobie pandemii - podaje Cosmetics Business.

W ostatnim raporcie londyńska klinika dermatologiczna DermConsult ujawniła najbardziej poszukiwane w tym roku przez mieszkańców Wielkiej Brytanii marki produktów do pielęgnacji skóry. Podobnie jak w przypadku większości wydarzeń w roku 2020 - wpływ na wyniki miała pandemia koronawirusa.

Na szczycie listy znajduje się australijska marka kosmetyków Alpha H z ponad 5000 proc. wzrostem wyników w porównaniu do zeszłego roku. Niedroga marka kosmetyków do pielęgnacji skóry, The Ordinary, zajęła drugie miejsce ze wzrostem liczby wyszukiwań o 390 proc., podczas gdy First Aid Beauty odnotowała wzrost o ponad 230 proc. Marki Paula’s Choice, Ole Henriksen, Glossier i Drunk Elephant również znalazły się w pierwszej dziesiątce.

DermConsult wywnioskował, że wyniki były odzwierciedleniem tego, że konsumenci spędzają więcej czasu w domu z powodu wymuszonej izolacji. - Ponieważ ostatnio spędzamy dużo więcej czasu na dbaniu o siebie i nasze ciała, nastąpiła ogromna zmiana w kierunku pielęgnacji skóry. Ludzie stają się coraz bardziej świadomi swojej skóry i dlatego inwestują w więcej produktów i wykorzystują ten czas na ustalenie pielęgnacji, która będzie dla nich najlepsza. Chcieliśmy zobaczyć dokładnie, które marki najbardziej interesują ludzi w Wielkiej Brytanii i wydaje się, że istnieje zróżnicowanie zarówno wśród produktów z najwyższej półki, jak i niedrogich, co jasno wskazuje, że niezależnie od tego, czy jest to mała, czy duża inwestycja, ludzie poświęcają swój czas i pieniądze na troskę o skórę, co zawsze jest pozytywne  - skomentowała Kathy Taghipour, dermatolożka z DermConsult. 

To ogólnoświatowy trend, bo nie tylko Brytyjki skupiły się bardziej na pielęgnacji w okresie pandemii. Badanie zlecone przez The NDP Group ujawniło, że w tym roku prawie 40 proc. kobiet w USA używa produktów do pielęgnacji skóry dużo częściej niż w 2019 roku. Wśród produktów, które najbardziej wzrosły, znalazły się środki myjące, nawilżające, złuszczające, peelingi i maski.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 17:46