StoryEditor
Rynek i trendy
10.12.2018 00:00

Polacy zostawią większość świątecznego budżetu w sklepach stacjonarnych

Tegoroczne Boże Narodzenie zapowiada się rekordowo – przeciętna polska rodzina wyda przed świętami średnio o 6 proc. więcej niż przed rokiem. Z perspektywy producentów i sprzedawców to niepowtarzalna okazja, aby słupki sprzedażowe poszybowały w górę – mówi Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM Sales Force.

Według prognoz, przeciętna wysokość rodzinnego budżetu przeznaczonego na świąteczne wydatki w tym roku wyniesie 1168 zł,  w porównaniu do 1104 zł w 2017 r. (dane za Deloitte). Oznacza to wzrost obrotów w handlu offline o 5 proc. Tu Polska jest zielonym punktem na mapie: to najwyższy skok wśród 10 przebadanych krajów europejskich o podobnym schemacie konsumpcji.

 Pomimo tego, że konsumenci coraz chętniej szukają prezentów korzystając z mediów społecznościowych, for internetowych oraz wyszukiwarek, to nadal jednak najczęściej kupują offline. To właśnie w stacjonarnych sklepach zostawiają większość zakładanego, świątecznego budżetu – komentuje Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM Sales Force.

Atmosfera zbliżających się świąt, wzmacniana intensywną komunikacją marketingową oraz umiejętnie przygotowaną strategią sprzedażową tworzą razem warunki sprzyjające wydawaniu pieniędzy ponad zaplanowany budżet. Zdaniem Patryka Górczyńskiego, w przypadku np. artykułów FMCG, to dopracowane szczegóły sprawiają, że konsumenci decydują się na nieplanowane wcześniej zakupy akurat w tym, a nie innym sklepie. Bogata i szeroka oferta produktów? To konieczny, ale niewystarczający warunek. Prawdziwy sekret tkwi w wykorzystaniu potencjału narzędzi merchandisingu tak, aby ekspozycja przykuła uwagę klienta,  obudziła w nim potrzebę posiadania, a następnie przekonała do zakupu. Jednym ze sprawdzonych sposobów jest ustawienie obok siebie produktów pochodzących z różnych kategorii, których łączy jednak wspólny cel.

– Cross-merchandising bazuje na intuicyjnym powiązaniu uzupełniających się produktów oraz warstwie emocjonalnej klienta. W czasie świąt mało kto z nią dyskutuje. Na emocje konsumentów ma także wpływ odpowiednia muzyka oraz świąteczny zapach unoszący się w sklepie. Z kolei racjonalnie podejmowane decyzje zakupowe opierają się przede wszystkim na cenie. To atrakcyjne promocje rokrocznie królują wśród czynników znacząco wpływających na zwiększenie wydatków przez konsumentów – mówi przedstawiciel ASM Sales Force Agency.

Za najskuteczniejszą formę promocji w Polsce uważa się zatem obniżkę ceny produktu czy usługi. Wg badań, wciąż niemal 70 proc. konsumentów nad Wisłą korzysta z tej formy promocji. Popularność zdobywają też inne metody zachęcenia Polaków do szerszego otwarcia portfeli: to m.in. konkursy tematyczne, zaproszenia na imprezy oraz wydarzenia sponsorowane a także zwrot pieniędzy w razie braku efektów (dane za badaniem „Monitor promocji” ARC Rynek i Opinia).

Tajną bronią producentów, a jednocześnie jedną z największych przewag handlu offline nad online są też ludzie czyli kompetentni sprzedawcy, udzielający profesjonalnej porady. Oprócz dodatkowych pracowników, ułatwiających decyzje zakupowe zagubionym w świątecznym szale klientom, warto także pomyśleć o oddzielnej strefie pakowania prezentów. Taka usługa pomoże zaoszczędzić cenny w czasie świąt czas i stanie się wartościową przewagą konkurencyjną. W tym roku kwitnący, przedświąteczny handel potrzebuje wsparcia wielotysięcznej, dodatkowej armii pracowników. Analitycy ASM Group szacują, że zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych w grudniu wzrośnie średnio aż o 30 proc. (w sklepach małoformatowych ok. 10-20 proc., w sklepach wielkoformatowych ok. 50 proc.) w stosunku do grudnia 2017 r.

Warto pamiętać o tym, że wszystkie powyższe techniki, triki i strategie nie odniosą sukcesu bez przestrzegania złotych zasad sprzedaży: zapewnienia ekspozycji produktów przy kasach lub na skrzyżowaniach przejść, ułożeniu ich na środku półki umieszczonej na wysokości oczu klienta, czyli ok. 160 cm oraz zapewnieniu dużej, ale nie nadmiernej ilości rozłożonego towaru przy dobrej widoczności ceny.

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
10.06.2026 09:48
Mężczyźni coraz częściej kupują perfumy. Sephora i Ulta notują wzrosty
Mężczyźni coraz częściej kupują perfumyShutterstock

Jeszcze kilka lat temu segment beauty był kojarzony przede wszystkim z kobietami. Dziś coraz więcej sieci kosmetycznych inwestuje jednak w męskich klientów, a perfumy stają się jedną z najważniejszych kategorii napędzających ich zakupy. Najnowsze dane z rynku amerykańskiego pokazują, że mężczyźni coraz chętniej odwiedzają Sephorę i Ultę, a liderami sprzedaży pozostają marki z portfolio L’Oréal.

W tym artykule przeczytasz:

  • Perfumy na czele męskich zakupów
  • Które luksusowe marki wygrywają walkę o męskiego klienta?
  • Mężczyźni zmieniają rynek beauty
  • Zapachy napędzają wzrost całej branży

Rosnące zainteresowanie mężczyzn kosmetykami nie jest już jedynie trendem obserwowanym przez analityków. Coraz częściej znajduje odzwierciedlenie w strategiach największych detalistów beauty. W maju Sephora zorganizowała w Nowym Jorku akcję "Next Stop, Sephora”, skierowaną właśnie do męskiej grupy odbiorców. W wydarzeniu udział wzięli influencerzy i twórcy internetowi, a głównym przekazem kampanii było podkreślenie, że Sephora staje się miejscem zakupów także dla mężczyzn.

Perfumy na czele męskich zakupów

Według danych firmy analitycznej Jump Accelerator największym beneficjentem tego trendu pozostaje kategoria zapachów. To właśnie perfumy należą dziś do najchętniej kupowanych produktów beauty przez mężczyzn zarówno w Sephorze, jak i Ulcie Beauty.

Liderem sprzedaży online w pierwszym kwartale została marka Yves Saint Laurent Beauty, która zajęła pierwsze miejsce w obu sieciach. Sukces napędza przede wszystkim linia Myslf Eau de Parfum, wprowadzona na rynek w 2023 roku. Zapach szybko stał się jednym z najważniejszych debiutów ostatnich lat w segmencie męskich perfum, doczekując się kolejnych wariantów i rozszerzeń portfolio.

image

Zapach sterowany przez AI? L’Oréal pokazuje przyszłość fragrance

Które luksusowe marki wygrywają walkę o męskiego klienta?

W czołówce najchętniej wybieranych marek znalazł się również Valentino z linią Uomo Born in Roma. Obie marki należą do grupy L’Oréal, która coraz mocniej umacnia swoją pozycję w kategorii męskich zapachów premium.

W Ulcie Beauty szybko rosną także wyniki marki Rabanne, przede wszystkim dzięki popularności linii 1 Million. Dynamiczne wzrosty odnotowuje również Dolce & Gabbana, której nowość Devotion for Men przyciąga uwagę konsumentów poszukujących bardziej nowoczesnych kompozycji.

Z kolei w Sephorze do grona najszybciej rosnących marek należą brandy należące do Estée Lauder Companies, w tym Tom Ford, Jo Malone London oraz Kilian Paris.

Mężczyźni zmieniają rynek beauty

Eksperci zwracają uwagę, że mężczyźni coraz częściej traktują zapach jako element budowania własnego wizerunku i stylu życia. Dla wielu z nich perfumy stają się pierwszym krokiem do wejścia w szerszy świat kosmetyków premium.

To zjawisko wpisuje się w szerszy trend rozwoju męskiej pielęgnacji, który obserwowany jest na wielu rynkach, także w Europie. Marki inwestują w dedykowane kampanie, influencer marketing oraz rozwój kategorii produktów skierowanych do mężczyzn, odpowiadając na rosnące zainteresowanie świadomą pielęgnacją i luksusowymi doświadczeniami zakupowymi.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Zapachy napędzają wzrost całej branży

Rosnąca popularność perfum wśród mężczyzn jest kolejnym dowodem na wyjątkowo dobrą kondycję segmentu fragrance. W ostatnich kwartałach kategoria ta należała do najszybciej rozwijających się obszarów rynku beauty, odpowiadając za wzrosty sprzedaży zarówno w sieciach detalicznych, jak i w portfolio największych koncernów kosmetycznych.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
09.06.2026 17:10
Lawenda, lila, ube. Dlaczego fiolet podbija branżę beauty?
Fiolet nowym różem? Beauty i moda stawiają na kolor sezonu (fot. Shutterstock)Shutterstock

Jeszcze niedawno królowała matcha, pistacja i estetyka "clean girl”. Dziś coraz więcej marek beauty i fashion stawia na fiolet. Kolor pojawia się nie tylko w modzie, ale także w kosmetykach, opakowaniach, kampaniach marketingowych i trendach viralowych. Eksperci wskazują, że za jego popularnością stoją zarówno media społecznościowe, jak i zmieniające się potrzeby konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego właśnie fiolet?
  • Fiolet wyglada dobrze na zdjęciach
  • Kolor, który sprzedaje emocje
  • Moda i kosmetyki podążają tym samym tropem

Trendy kolorystyczne od lat wpływają na branżę kosmetyczną. To one wyznaczają kierunek dla opakowań, identyfikacji wizualnej marek, makijażu czy kampanii reklamowych. W ostatnich miesiącach coraz częściej uwagę przyciąga fiolet – od pastelowej lawendy po intensywne odcienie inspirowane egzotycznym ube, czyli fioletowym batatem pochodzącym z Filipin. Popularność tego koloru rośnie równolegle w modzie, gastronomii i kosmetykach.

Dlaczego właśnie fiolet?

Analitycy trendów od dawna wskazują, że kolory stają się odzwierciedleniem nastrojów społecznych. Fiolet kojarzony jest jednocześnie z kreatywnością, indywidualizmem, światem wellness oraz nowoczesnością. W ostatnich latach jego różne odsłony regularnie pojawiały się w prognozach trendów dla branży kreatywnej i beauty.

Dla marek kosmetycznych jest to szczególnie atrakcyjny kierunek. Lawendowe i liliowe odcienie od lat funkcjonują w komunikacji produktów związanych z relaksem, snem, aromaterapią czy pielęgnacją SPA. Jednocześnie bardziej nasycone fiolety coraz częściej pojawiają się w makijażu, perfumach oraz opakowaniach kosmetyków premium.

image

Cloud skin, colour drenching i skinimalism. Trendy beauty na lato 2026

Fiolet wyglada dobrze na zdjęciach

Popularność fioletu napędzają przede wszystkim media społecznościowe. Konsumenci coraz częściej poszukują produktów atrakcyjnych wizualnie, które dobrze prezentują się na zdjęciach i krótkich materiałach wideo.

Podobny mechanizm można było obserwować wcześniej przy trendzie na matchę czy pistację. Dziś uwagę użytkowników przyciągają produkty o intensywnych, nietypowych kolorach, a fiolet idealnie wpisuje się w tę estetykę. Eksperci wskazują, że właśnie dzięki mediom społecznościowym egzotyczne inspiracje szybciej przenikają do świata kosmetyków i mody.

Kolor, który sprzedaje emocje

W branży beauty kolor od dawna pełni funkcję znacznie ważniejszą niż wyłącznie estetyczną. Odcienie opakowań czy kampanii pomagają budować określone skojarzenia i emocje. Fiolet coraz częściej wykorzystywany jest do komunikowania luksusu, duchowości, relaksu oraz nowoczesnego podejścia do pielęgnacji.

Nieprzypadkowo pojawia się również w trendach związanych z wellness, slow beauty czy produktami wspierającymi dobrostan. Zdaniem obserwatorów rynku może stać się jednym z najmocniejszych kolorystycznych motywów najbliższych sezonów, szczególnie w segmencie premium oraz indie beauty.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

Moda i kosmetyki podążają tym samym tropem

Historia pokazuje, że najważniejsze trendy kolorystyczne rzadko pozostają wyłącznie w jednej kategorii. To, co najpierw pojawia się w modzie czy designie, szybko trafia do kosmetyków, a następnie do mediów społecznościowych i codziennych wyborów konsumentów.

Fiolet wydaje się obecnie podążać właśnie tą ścieżką. Coraz częściej można go zauważyć zarówno na wybiegach, jak i w kolekcjach makijażowych, kampaniach perfumeryjnych czy projektach opakowań produktów pielęgnacyjnych.

 

Więcej o samym trendzie i jego wpływie na zachowania konsumenckie można przeczytać na portalu Wiadomości Handlowe.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. czerwiec 2026 09:59