We wrześniu odświeżone logo Stenders zawisło nad sklepami w Galerii Łódzkiej, pod koniec sierpnia – w poznańskim Starym Browarze. We wnętrzu wprowadzono nową kolorystykę ścian, elementy umeblowania, dekoracji i jaśniejsze oświetlenie. Butiki nabrały nowoczesnego charakteru. Remodeling placówek to element rozpoczętego w 2011 roku globalnego wdrażania nowej filozofii i misji marki. Stopniowej zmianie ulegają nie tylko sklepy, ale i opakowania oferowanych produktów, materiały reklamowe i promocyjne.
Dla tych, którzy kochają piękno
Firma SIA Stenders jest jednym z największych producentów kosmetyków opartych na naturalnych składnikach w Europie Północnej. Jej właścicielami są Janis Berzins, Zane Dreimane oraz Ieva Eglite. Za działania i rozwój firmy na polskim rynku odpowiada Ewa Wolańska, country manager. Laboratoria oraz fabryki produkcyjne kosmetyków znajdują się na Łotwie. Stenders współpracuje również z czołowymi laboratoriami w innych krajach. Markę wyróżnia unikalna oferta ręcznie robionych mydeł i musujących kul do kąpieli. – Szczególną uwagę przykładamy do uczuć i doświadczeń podczas zakupów – począwszy od wystroju sklepu, poprzez zapachy, finezyjny sposób pakowania prezentów, aż po wysoką kulturę obsługi klienta. Klienci naszych sklepów to przede wszystkim kobiety w wieku 24-45 lat, które kochają piękno, naturalne produkty i chętnie przeznaczają czas i pieniądze na dbanie o swoją twarz i ciało, jak również chętnie korzystają z odprężających rytuałów – mówi Joanna Kukla, marketing i PR manager Stenders
Rozwój mimo kryzysu
Stenders prowadzi 218 sklepów w 23 krajach: na Łotwie, w Estonii, Litwie, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Austrii, Niemczech, Szwajcarii, Rosji, Białorusi, Gruzji, Kazachstanie, Kirgistanie, Armenii, Ukrainie, Chorwacji, Słowenii, na Węgrzech, w Polsce, Japonii, Chinach i Arabii Saudyjskiej. Największe wzrosty sprzedaży rok do roku notuje na największych rynkach – w Chinach oraz Rosji. Znaczna część salonów prowadzona jest przez partnerów franczyzowych. W Polsce i na Łotwie są to jednak w większości sklepy własne. Koncept placówek, produkty oraz jakość i sposób obsługi są uniwersalne – niezależnie od kraju czy kontynentu.
W Polsce sklepy Stenders są obecne od 10 lat. Firmowe salony działają w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Katowicach oraz w Łodzi. – Stawiamy na największe miasta i prestiżowe galerie handlowe, gdyż to właśnie w nich sklepy Stenders odnoszą największe sukcesy – informuje Ewa Wolańska, country manager. – Pomimo gorszej koniunktury gospodarczej, widzimy wzrost zainteresowania naszymi kosmetykami i ich sprzedaży – dodaje.
40 tys. euro na start
Żeby stać się franczyzobiorcą Stenders, trzeba być mocnym finansowo. Koszt inwestycji w nowy sklep o powierzchni ok. 35 mkw. wynosi ok. 40-45 tys. euro. Opłata za przystąpienie do sieci jest negocjowana indywidualnie z każdym partnerem. Firma nie pobiera opłat marketingowych, ani opłat za funkcjonowanie w sieci. – Czas zwrotu z inwestycji jest kwestią indywidualną. Nasze doświadczenia wskazują, że zależy on w największym stopniu od wyboru prestiżowej lokalizacji dla sklepu oraz umiejętności biznesowych partnera – mówi Ewa Wolańska. Wsparcie dla franczyzobiorcy obejmuje przygotowanie projektu architektonicznego, zamówienie mebli, dekoracji oraz przygotowanie pierwszego zatowarowania sklepu. Stenders zapewnia też swoim partnerom szkolenia dotyczące istniejących i nowych produktów oraz standardów obsługi klienta. Korzystają oni też z internetowej platformy szkoleniowej i bazy wiedzy – e.stenders.
Katarzyna Bochner
fot. materiały prasowe Stenders
Polski rynek kosmetyków premium rozwija się w tempie dwucyfrowym, a konsumenci coraz wyraźniej poszukują produktów, które zapewniają nie tylko jakość, lecz także wyjątkowe doświadczenie. O kierunkach wzrostu sektora beauty, zmianach na rynku luksusowym i wyzwaniach związanych z rozwojem sztucznej inteligencji mówił Łukasz Bobiński, Chief Growth Officer Lux Division w L’Oréal, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.
Kosmetyki premium napędzają wzrost rynku
Niepewność gospodarcza nie przekreśla perspektyw rozwoju branży kosmetycznej. Zdaniem Łukasza Bobińskiego beauty pozostaje kategorią, w której decyzje zakupowe w dużym stopniu wynikają z emocji. To właśnie ten aspekt, w połączeniu z rosnącym zainteresowaniem produktami premium, może wspierać dalszy rozwój rynku.
– Ja uważam, że tak naprawdę przed branżą beauty jest cały czas optymistyczna perspektywa. Wierzymy, że beauty jest kategorią, którą kupujemy emocjami. Jeżeli chodzi o kategorię kosmetyków premium, to w Polsce rozwija się ona dwucyfrowo, więc ta dynamika jest i będziemy ją utrzymywać. Wierzę, że ta premiumizacja to jest coś, co będzie się przyczyniało do jakościowego wzrostu sektora – podkreślał przedstawiciel L’Oréal.
Premiumizacja oznacza dla branży szansę na budowanie wartości nie tylko przez zwiększanie sprzedaży, ale również przez rozwijanie oferty odpowiadającej na wyższe oczekiwania klientów. Istotne pozostaje przy tym uzasadnienie ceny. Konsumenci muszą dostrzegać wartość, która wykracza poza sam produkt.
Rynek luksusowy się polaryzuje
Segment kosmetyków luksusowych przez lata uchodził za stosunkowo odporny na kryzysy. Obecne otoczenie rynkowe stawia jednak przed nim nowe wyzwania. Jak zauważył Łukasz Bobiński, zmienia się zarówno struktura wydatków konsumentów, jak i sposób, w jaki wchodzą oni w świat luksusu.
– Klienci chcieli i dalej będą chcieli płacić za doświadczenie. Widzimy, że społeczeństwo się polaryzuje i rozkład pieniędzy w nim również. W samej kategorii luksusowej przyrosty są największe w segmencie ultra-luxury – mówił.
Oznacza to, że szczególnie dynamicznie rozwija się najwyższy poziom rynku luksusowego. Jednocześnie nie znika zainteresowanie konsumentów, którzy aspirują do tej kategorii, ale dysponują mniejszym budżetem. Marki muszą więc odpowiadać na potrzeby różnych grup: zarówno klientów gotowych wydawać coraz więcej na najbardziej ekskluzywne produkty, jak i tych, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z luksusem.
– Mamy też większą aspiracyjność. Konsumenci chcą wejść do tej kategorii. Stąd produkty z tej kategorii również o niższej cenie – wskazywał Bobiński.
Więcej selektywnych perfumerii w Polsce
Jednym z obszarów, w których L’Oréal dostrzega potencjał dalszego rozwoju, jest rozbudowa sieci selektywnej dystrybucji. W przypadku kosmetyków luksusowych znaczenie ma bowiem nie tylko dostępność produktu, lecz także miejsce zakupu i związane z nim doświadczenie.
– Widzimy duży potencjał w tym, żeby pokryć Polskę jeszcze bardziej selektywnymi perfumeriami – zapowiedział przedstawiciel L’Oréal.
Starzenie się społeczeństwa i wpływ AI
Podczas debaty poruszono również temat starzenia się społeczeństwa. Zmiany demograficzne będą istotnym kontekstem dla rozwoju branży beauty.
Za jedno z najważniejszych wyzwań nadchodzących lat uznał natomiast rozwój sztucznej inteligencji i jego konsekwencje dla sektora kosmetycznego.
– Największym wyzwaniem na najbliższe lata będzie zrozumienie wpływu AI na branżę kosmetyczną i wpływu tych zmian – podsumował.
Obok premiumizacji i zmieniających się oczekiwań klientów branża będzie musiała zmierzyć się także z technologiczną transformacją. Dla producentów i sprzedawców kluczowe stanie się zrozumienie, w jaki sposób AI wpłynie na funkcjonowanie rynku i relacje z konsumentami.
Przyszłe wzrosty w segmencie higieny osobistej nie będą wynikały z samej ceny. Kluczem do sukcesu stanie się ograniczenie ryzyka nietrafionego zakupu, budowanie zaufania oraz precyzyjne dopasowanie oferty do misji zakupowych konsumenta – uważa Iwona Towalska, Head of Customer Strategy Planning Personal Care w Unilever.
Takimi wnioskami ekspertka podzieliła się podczas debaty „Inspiring growth. Budowanie wartości dla konsumenta w sektorze beauty”. Wydarzenie odbyło się 15 października 2026 roku w Warszawie w ramach Forum Branży Kosmetycznej.
Nowa definicja wartości i zmiana zachowań konsumentów
W dobie presji cenowej i niepewności gospodarczej branża beauty musi na nowo zdefiniować pojęcie wartości dla klienta. Choć cena pozostaje istotnym czynnikiem, Iwona Towalska, Head of Customer Strategy Planning Personal Care w Unilever, zwraca uwagę, że bywa ona ważniejsza w deklaracjach konsumentów niż w ich realnych zachowaniach zakupowych.
Wzrosty nie będą wynikały z samej ceny, choć ona wciąż jest ważna. Niezwykle ważne będzie ograniczenie ryzyka nietrafionego zakupu, budowanie zaufania. Wpływ na przyszłość będzie miało też przyjemne doświadczenie związane z produktem - podkreśla ekspertka Unilever.
Współczesna ścieżka zakupowa staje się coraz bardziej wielokanałowa. Zanim klient sfinalizuje transakcję, korzysta zazwyczaj z co najmniej 2–3 kanałów, by zebrać informacje o produkcie. - Wygrają te podmioty, które najlepiej zaspokoją te zróżnicowane potrzeby i zintegrują doświadczenia online i offline - uważa Iwona Towalska.
Trzy filary przyszłego wzrostu według Unilever
Choć prognozy dla kategorii personal care nie zakładają już tak dynamicznych, dwucyfrowych wzrostów jak w przeszłości, rynek wciąż kryje w sobie duży potencjał. Iwona Towalska wskazała w debacie trzy kluczowe obszary, które będą napędzać sprzedaż:
- Nowe okazje użycia: Kreowanie nowych nawyków i rozszerzanie funkcjonalności znanych produktów. Przykładem są dezodoranty przeznaczone do całego ciała, stosowane przez konsumentów niezależnie od pory roku, a nie tylko w sezonie letnim.
- Demokratyzacja lepszych benefitów: Rynek odchodzi od strategii opartej wyłącznie na wprowadzaniu "nowości dla samej nowości". Nowoczesny konsument oczekuje zaawansowanych, popartych naukowymi dowodami benefitów, które faktycznie działają. Rola producentów polega na zapewnieniu powszechnego dostępu do tych innowacyjnych rozwiązań dla szerszej grupy odbiorców.
- Precyzja w dopasowaniu oferty do kanałów: Era oferowania „wszystkiego wszędzie” dobiega końca. Strategia asortymentowa musi być ściśle dopasowana do konkretnych misji zakupowych realizowanych przez klientów w poszczególnych punktach sprzedaży.
O debacie i Forum Branży Kosmetycznej
Debata pod przewodnictwem liderów rynku kosmetycznego poruszyła również kwestie wpływu sztucznej inteligencji, trendów demograficznych (w tym longevity economy i starzejącego się społeczeństwa) oraz migracji na kształtowanie się półki sklepowej do 2030 roku. W dyskusji obok Iwony Towalskiej (Unilever) udział wzięli: Łukasz Bobiński (L’Oreal), Bartosz Woźnicki (Inglot), Grzegorz Gęsik-Rudnicki (Douglas) oraz Przemysław Klich (Arvato).
Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. Skupia się na dostarczaniu wiedzy na temat rynku kosmetycznego, wiodących
kategorii, trendów, konsumenckich, rozwoju kanałów sprzedaży oraz wyzwań stojących przed branżą. FBK pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych organizowane jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”.


