StoryEditor
Rynek i trendy
16.07.2019 00:00

Rośnie rynek intensywnych zapachów męskich we Francji

Francuscy konsumenci coraz bardziej są zainteresowani mocnymi, skoncentrowanymi zapachami - wynika z raportu NPD Group. Rynek zapachów dla mężczyzn we Francji rośnie i jest szacowany na 205 mln euro (dane od stycznia do końca maja 2019 roku).

Rynek perfum męskich jest we Francji w fazie wzrostu. Dla porównania, wartość tego segmentu jest praktycznie dwukrotnie niższa w Zjednoczonym Królestwie w tym samym okresie. Francuzi z entuzjazmem sięgają po mocniejsze stężenia zapachów a dane przedstawione przez firmę badawczą NPD Group pokazują, że rośnie znaczenie tej kategorii na selektywnym rynku kosmetycznym. 

Podczas gdy mniej skoncentrowane eaux de toilette (wody toaletowe) pozostają najbardziej pożądaną kategorią dla mężczyzn, stanowiąc dwie trzecie światowej sprzedaży, badanie pokazuje rosnące zainteresowanie bardziej skoncentrowanymi, a zatem bardziej intensywnymi perfumami.

Sprzedaż męskich eaux de parfum, wód perfumowanych, które są bardziej intensywne niż wody toaletowe - wzrosła o 28 proc. między styczniem a majem 2019 roku, co stanowi wartość 50 mln euro.

Co więcej, poziom sprzedaży podwoił się w porównaniu z tym samym okresem w 2018 roku, mimo że ceny są znacznie wyższe w przypadku najbardziej intensywnych kategorii zapachowych (średnio 74 euro w przypadku wody perfumowanej, 94 euro w przypadku ekstraktu w porównaniu do 65 euro za wszystkie perfumy męskie). Zatem cena nie wydaje się być istotna dla francuskich konsumentów.

- Cena nie hamuje zainteresowania konsumentów poszukujących bardziej intensywnych i trwałych formuł. Ten entuzjazm dla bardziej skoncentrowanych zapachów w męskiej kategorii zapachów ma swój udział w zwiększaniu kategorii  - wyjaśnia Mathilde Lion, ekspertka Beauty Europe w The NPD Group. - Wystarczy spojrzeć na pierwsze 5 zapachów dla mężczyzn pod koniec maja 2019 roku, aby zrozumieć zakres tego zjawiska - po raz pierwszy wszystkie 5 najlepszych nowych produktów to eaux de parfums, czyli wody perfumowane - podsumowuje..

Pięć najlepszych perfum dla mężczyzn we Francji - od stycznia do maja 2019:

Terre D’Hermès Eau Intense Vétiver
Montblanc Explorer
Invictus Legend
Emporio Armani Silniejszy Z Tobą Intensywnie
Yves Saint Laurent Y EDP

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 22:07