StoryEditor
Rynek i trendy
14.02.2019 00:00

Samotność dużym problemem konsumentów

Marki kosmetyczne muszą zwrócić uwagę na problem samotności, jeśli chcą pozyskać najbardziej wpływowych konsumentów. Jak firmy zmierzą się z najsmutniejszym trendem w 2019 roku?

Według grupy doradczej The Akin, klienci domagają się od marek, aby zajęły się zjawiskiem wellness i zdrowia psychicznego. The Akin ustalił, że 70 proc. konsumentów typu Changemakers i Early Adopters uważa, że marki powinny staranniej pracować nad tym, aby pomóc ludziom poczuć się połączonymi i wspieranymi.

Samotność to wielki problem społeczny. Zjawisko to rośnie gwałtownie w Wielkiej Brytanii, a badania marketingowe Mintela dotyczące osób po 55. roku życia pokazują, że 18 proc. Brytyjczyków w wieku powyżej 55 lat uważa samotność za główną troskę związaną ze swoją przyszłością. W wyniku badań, które ujawniły, że samotność odgrywa znaczącą rolę w problemach związanych ze starością, wiele marek i organizacji podjęło twórcze kampanie, które mają na celu rozwiązanie tego problemu.

Inicjatyw społecznych związanych z walką z izolacją spowodowaną starością nie brakuje. Na przykład Jo Cox on Loneliness wydała przypinkę ze słowami "Happy to chat", która jest rozdawana w londyńskim metrze, a Girl Guides wprowadziła nową odznakę, którą zdobywa się odwiedzając osoby starsze. W szkole podstawowej w Essex są zapraszane osoby starsze z okolicy, aby przyłączyły się do międzypokoleniowego centrum aktywności. Z kolei szwajcarskie Koleje Federalne zaoferowały niedawno bezpłatną świąteczną podróż pociągiem do ludzi spędzających Boże Narodzenie w pojedynkę.

Rząd brytyjski, który zobowiązuje się do realizacji swoich własnych planów, wskazuje na wagę problemu i nadanie mu nowego znaczenia. Marki kosmetyczne mają okazję zrobić coś, aby ułatwić komunikację pomiędzy osobami zagrożonymi izolacją. Niestety takich pomysłów nadal na polskim rynku beauty brakuje. Może badania brytyjskie zainspirują firmy kosmetyczne do włączenia się do działań na rzecz nie tylko osób o innym kolorze skóry, orientacji czy upodobaniach, ale i w starszym wieku, które czują się już na drugim planie. 

Jedną z nielicznych, ale udanych prób na polskim rynku wykorzystania potencjału starszej osoby o pięknym wnętrzu i niezwykłej urodzie i przełamania granic między pokoleniami, była kampania Bohoboco z udziałem ponad 80-letniej aktorki Heleny Norowicz. Oby kolejne marki wpadły na pomysł jak wzmocnić tę grupę konsumentów kierując się z przekazem właśnie do niej.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 07:07