StoryEditor
Rynek i trendy
16.01.2024 23:51

Statista, PKO BP: Światowy rynek kosmetyków. Prognozy do 2028 roku

. / Shutterstock

Światowy rynek kosmetyków w latach 2023-2028 będzie rósł nieco szybciej niż w latach 2020-2022. Kosmetyki do makijażu mają być segmentem o najwyższym średnim tempie wzrostu, ale największy udział w rynku niezmiennie pozostaje przy produktach pielęgnacyjnych. W 2027 r. 29,1 proc. przychodów ze sprzedaży kosmetyków będzie pochodziło ze sklepów online. To prognozy Statista zawarte w najnowszym raporcie sektorowym PKO BP na temat branży kosmetycznej.

Światowy rynek kosmetyczny przyspiesza. Według danych Statista w latach 2023-2028 będzie rósł nieco szybciej niż w poprzednich dwóch latach. Kosmetyki do makijażu mają być segmentem o najwyższym średnim tempie wzrostu, ale największy udział w rynku niezmiennie pozostaje przy produktach pielęgnacyjnych. W 2023 17,7 proc. przychodów ze sprzedaży kosmetyków pochodziło ze sklepów online.

Bank PKO BP opublikował sektorowy raport z prognozami dla rynku kosmetycznego na lata 2023-2028 opierając się m.in. na danych Statista opracowanych przez analityków tej firmy we wrześniu 2023 r.

Wartość światowego rynku kosmetyków

Perspektywy dla światowego rynku kosmetyków są dobre. Wg prognoz Statisty wartość rynku globalnie wzrośnie w latach 2023-2028 o 29,3 proc. osiągając poziom 713,7 mld EUR.

W latach 2020-2022 sprzedaż kosmetyków na świecie wzrastała średnio o 3,4 proc. rocznie (CAGR) i osiągnęła 552,1 mld EUR w końcu tego okresu. W latach 2023-2028 średnie roczne tempo wzrostu sprzedaży kosmetyków na świecie będzie nieco wyższe i osiągnie 4,4 proc.

Wiodące rynki kosmetyczne

W latach 2023-2028 najwyższy średni roczny wzrost sięgający 7 proc. będzie dotyczył rynku afrykańskiego, przy nieco słabszym wzroście na rynku południowoamerykańskim (6,8 proc.).

Liderem pod względem wielkości sprzedaży kosmetyków pozostanie Azja. W tym regionie sprzedaż kosmetyków była najwyższa i w 2022 r. osiągnęła wartość  218,2 mld EUR. W latach 2020-2022 wzrastała średnio rocznie o 4,7 proc. W najbliższych latach wzrost sprzedaży będzie nieco wolniejszy – średnio o 4,3 proc. rocznie (CAGR 2023-2028).

image
Dane Statista. Raport PKO BP Branża kosmetyczna
sytuacja bieżąca i prognozy do 2028

Dynamika kategorii kosmetycznych

Kosmetyki do pielęgnacji osobistej (Statista zalicza w analizie do nich: produkty do pielęgnacji włosów, pod prysznic i do kąpieli, do higieny jamy ustnej, dezodoranty oraz produkty do golenia, kosmetyki naturalne należące do tej kategorii) mają od lat największy udział w rynku i to się nie zmieni. Szacunkowa sprzedaż tej kategorii na świecie w 2023 będzie stanowiła 43,8 proc. całkowitej sprzedaży sektora, a do 2028 udział ten nieznacznie spadnie do 43,4 proc.

image
Rynek kosmetyków na świecie, sprzedaż wg kategorii. Dane Statista. Raport PKO BP Branża kosmetyczna
sytuacja bieżąca i prognozy do 2028
PKO BP

W latach 2023-2028 kosmetyki do makijażu będą segmentem rynku o najwyższym średnim rocznym tempie wzrostu (5,9 proc.), szybszym od średniego wzrostu o 4,4 proc. rocznie – przewidywanego w tym okresie dla kosmetyków ogółem. Natomiast najniższy średni roczny wzrost w latach 2023-2028 na poziomie 3,9  proc. prognozowany jest dla segmentu pielęgnacja osobista.

Wydatki na kosmetyki 

image
Wydatki per capita na światowym rynku kosmetyków. Dane Statista. Raport PKO BP Branża kosmetyczna
sytuacja bieżąca i prognozy do 2028
PKO BP

W 2023 przeciętnie wydatki per capita na kosmetyki na świecie wynosiły ponad 72 EUR. Prognozowany jest wzrost tej wartości do powyżej 89 EUR w 2028. Według danych za 2022 r. najwięcej na kosmetyki wydają Japończycy, było to przeciętnie 334 EUR.

Drugie miejsce zajmują Islandczycy (303 EUR), a trzecie – Szwajcarzy (284 EUR).

Wydatki na kosmetyki w Europie w 2022 r. wynosiły 146 EUR. W Polsce 117 EUR. Na świecie 72 EUR.

Stany Zjednoczone, Chiny, Japonia, Indie i Brazylia to top 5 krajów na świecie pod względem wartości sprzedaży kosmetyków. Największym rynkiem na świecie dla branży kosmetycznej są Stany Zjednoczone. W 2023 sprzedaż kosmetyków na tym rynku prognozowana jest na 91,9 mld EUR, co będzie stanowić 15,6 proc. wartości dla świata.

Według prognoz Statisty w latach 2023-2028 Stany Zjednoczone pozostaną globalnym liderem na rynku kosmetycznym, jednak ich udział obniży się do 15,0 proc. w końcu tego okresu.

Najwyższą dynamiką wzrostu w latach 2023-2028 będzie charakteryzować się Brazylia, w której wartość rynku w 2028 przewyższy poziom z 2022 aż o 51 proc.

W latach 2023-2028 Chiny osiągną wzrost o około 38 proc. W Japonii, Indiach i Brazylii tempo wzrostu będzie oscylować między 21proc. a 25 proc.

image
Struktura sprzedaży kosmetyków według kanałów dystrybucji. Dane Statista. Raport PKO BP Branża kosmetyczna sytuacja bieżąca i prognozy do 2028
PKO BP

Według Statisty, w 2023 17,7 proc. przychodów ze sprzedaży kosmetyków pochodziło ze sklepów online. W 2027 r. udział ten ma dojść do 21,9 proc.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
03.09.2026 14:35
Vaseline zostało "Baseline”. Marka podchwyciła viralowy błąd influencerki
Vaseline zmienia nazwę na ”Baseline”. Viralowy żart podbija social mediaShutterstock, Instagram

Koreańska twórczyni internetowa Min Day Lee wymówiła nazwę Vaseline jako "Baseline”. Jej nagranie obejrzały dziesiątki milionów osób. Marka zamiast poprawiać influencerkę, postanowiła wykorzystać żart i sama na chwilę została "Baseline”.

W tym artykule przeczytasz:

  • Vaseline nie poprawiło twórczyni. Dołączyło do żartu
  • Twórczyni została „CEO” Baseline
  • Kiedy marka zamiast walczyć z memem, staje się jego częścią

Media społecznościowe potrafią w kilka godzin zamienić drobny językowy błąd w viral. Tym razem bohaterem takiej historii została Vaseline. Wszystko zaczęło się od koreańskiej twórczyni beauty Min Day Lee, która w jednym ze swoich nagrań pokazywała produkty marki i konsekwentnie wymawiała jej nazwę jako "Baseline”.

Nagranie szybko zaczęło żyć własnym życiem. Według informacji przywoływanych przez Brut, publikacja na Instagramie przekroczyła 38 mln wyświetleń. Internauci zaczęli powtarzać "Baseline”, a marka dostrzegła w tym nie problem, lecz gotowy materiał na własną komunikację.

image

Beauty dla chłopców? Gen Alpha kupuje skincare, perfumy i kosmetyki premium

Vaseline nie poprawiło twórczyni. Dołączyło do żartu

Lee nie próbowała celowo zmieniać nazwy marki. Jej wymowa wynikała z różnic językowych. W języku koreańskim nie występuje natywnie angielska głoska /v/, dlatego w zapożyczeniach z angielskiego może być ona odwzorowywana dźwiękiem bliższym "b”. W efekcie "Vaseline” w jej wymowie zabrzmiało jak "Baseline”.

Internet zrobił z tego jednak żart. Użytkownicy zaczęli komentować nagranie, powtarzać nową wersję nazwy i tworzyć kolejne treści.

 

 

Vaseline postanowiło nie walczyć z tym trendem. Oficjalne konto marki zaczęło angażować się w rozmowę, a następnie marka tymczasowo zmieniła swoją nazwę w mediach społecznościowych na "Baseline”.

To był oczywiście fikcyjny rebranding. Produkty nadal pozostały produktami Vaseline, a nazwa firmy nie została zmieniona. Marka wykorzystała jednak viralową sytuację, aby stworzyć własny żart i pokazać dystans do siebie.

Twórczyni została „CEO” Baseline

Na tym marka nie poprzestała. Min Day Lee została przez Vaseline żartobliwie mianowana "CEO of Baseline” – bez rozmowy rekrutacyjnej i bez konieczności przechodzenia przez korporacyjny proces wyboru nowego szefa.

Cała akcja była oczywiście elementem komunikacji w mediach społecznościowych. Jej siłą było jednak to, że marka nie próbowała przejąć kontroli nad viralem poprzez jego wygaszenie. Zamiast tego weszła w rozmowę prowadzoną przez użytkowników i wykorzystała dokładnie ten element, który wcześniej należał do społeczności.

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Kiedy marka zamiast walczyć z memem, staje się jego częścią

Historia "Baseline” jest ciekawym przykładem tego, jak zmieniła się komunikacja marek beauty w social mediach. Tradycyjny model zakładał, że marka powinna kontrolować sposób, w jaki jest przedstawiana, a nietypową wymowę czy błąd należy możliwie szybko skorygować.

W mediach społecznościowych takie podejście nie zawsze jest jednak najlepszym rozwiązaniem. Viral żyje własnym życiem, a próba jego zatrzymania może sprawić, że marka stanie się jego niechcianym bohaterem.

Vaseline zrobiło coś przeciwnego: zaakceptowało żart, podchwyciło język internetu i pozwoliło odbiorcom dalej się nim bawić. Tym samym sytuacja, która mogła pozostać jedynie viralem z udziałem twórczyni, stała się również elementem komunikacji samej marki.

To zresztą nie pierwszy przypadek, kiedy spontaniczny internetowy żart może okazać się dla brandu cenniejszy niż perfekcyjnie zaplanowana kampania. Kluczowe jest jednak wyczucie momentu. W przypadku Vaseline marka nie próbowała stworzyć mema od zera – najpierw pojawił się organiczny viral, a dopiero później marka zdecydowała się do niego dołączyć.

I właśnie ta kolejność może być najciekawszą lekcją z historii "Baseline”.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
01.09.2026 15:05
Trądzik to już nie puenta żartów o dojrzewaniu. 70 proc. dorosłych walczyło z nim w ciągu ostatniego roku
Pexels

Trądzik przestaje być postrzegany wyłącznie jako problem wieku dojrzewania. Z raportu Avène „Dojrzeliśmy do trądziku” wynika, że w ciągu ostatniego roku z trądzikiem długotrwale, okresowo lub sporadycznie zmagało się 70,2 proc. badanych dorosłych. Problem wpływa nie tylko na wygląd skóry, ale także na pewność siebie, funkcjonowanie zawodowe i psychiczne – 41 proc. respondentów deklaruje jego negatywny wpływ na zdrowie psychiczne.

Trądzik może pojawić się przed okresem dojrzewania, utrzymywać się przez kolejne lata, nawracać lub wystąpić po raz pierwszy już w dorosłości. Raport Avène „Dojrzeliśmy do trądziku” pokazuje skalę tego zjawiska oraz jego konsekwencje wykraczające poza kwestie estetyczne.

Badanie wskazuje, że 70,2 proc. uczestników w ciągu ostatnich 12 miesięcy zmagało się z trądzikiem – długotrwale, okresowo lub sporadycznie. Jednocześnie 71,6 proc. respondentów deklaruje, że w okresach nasilenia zmian czuje się mniej atrakcyjnie. Wśród kobiet odsetek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 77,1 proc.

– Trądzik może pojawić się przed i w okresie dojrzewania, utrzymywać się przez kolejne lata albo po raz pierwszy dać o sobie znać w dorosłości. Niezależnie od momentu, w którym się pojawia, jego wpływ często wykracza poza skórę – dotyczy pewności siebie, relacji i codziennego funkcjonowania – mówi Izabella Lesieur, Marketing Director Eau Thermale Avène.

Trądzik wpływa na pewność siebie także w pracy

Konsekwencje zmian skórnych nie ograniczają się do relacji z własnym wyglądem. Aż 60,9 proc. badanych przyznaje, że trądzik wpływał lub nadal wpływa na ich pewność siebie w pracy lub szkole.

image

Trądzik a pewność siebie. 76 proc. nastolatków czuje presję

Raport zwraca uwagę, że problem nie zawsze prowadzi do całkowitego wycofania z życia społecznego. Częściej może objawiać się mniejszą swobodą podczas rozmów, większą kontrolą własnego wyglądu czy częstszym porównywaniem się z innymi. Znaczenie zyskuje przy tym również współczesne środowisko cyfrowe – wideorozmowy, zdjęcia i media społecznościowe sprawiają, że konfrontacja z własnym wizerunkiem odbywa się znacznie częściej niż wyłącznie przed lustrem.

41 proc. wskazuje na negatywny wpływ na zdrowie psychiczne

Jednym z najważniejszych wniosków badania jest rozbieżność między emocjonalnym wpływem trądziku a korzystaniem z profesjonalnego wsparcia. Negatywny wpływ zmian skórnych na zdrowie psychiczne deklaruje 41 proc. respondentów, jednak tylko 7,1 proc. skorzystało w związku z tym z pomocy psychologa.

Podobna luka dotyczy konsultacji dermatologicznych. Pomimo powszechności problemu część dorosłych nadal nie korzysta ze specjalistycznej pomocy. Barierami mogą być koszty wizyt, czas oczekiwania, brak czasu, ale również przekonanie, że trądzik powinien samoistnie ustąpić.

Eksperci podkreślają, że trądzik jest chorobą skóry o różnym przebiegu i przyczynach, a leczenie wymaga czasu, regularności oraz indywidualnego dopasowania terapii.

image

Nagły powrót łoju wołowego: boom na naturalną pielęgnację czy niebezpieczeństwo dermatologiczne?

– Trądzik nie jest infekcją, którą można wyleczyć „jedną tubką”, a najlepszy lek nie zadziała, jeśli pacjent nie jest w stanie stosować go zgodnie z zaleceniami. Leczenie wymaga czasu i regularności, a czasem również modyfikacji terapii lub leczenia podtrzymującego – komentuje dr n. med. Marta Hasse-Cieślińska, dermatolożka.

Raport Avène wskazuje tym samym na potrzebę szerszego spojrzenia na trądzik – nie tylko przez pryzmat eliminowania widocznych niedoskonałości, ale również jego wpływu na codzienne funkcjonowanie i dobrostan psychiczny.

Badanie „Dojrzeliśmy do trądziku” przeprowadzono metodą CAWI na grupie 1030 osób w wieku od 18 do 64 lat, które doświadczały trądziku po ukończeniu 18. roku życia. W badaniu zachowano naturalny podział respondentów ze względu na płeć i wiek.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. wrzesień 2026 00:07