StoryEditor
Rynek i trendy
20.07.2018 00:00

Zapach, jak zwiewna sukienka

Lato to przejście z ciężkich, otulających zapachów do lekkich, rześkich nut. Swoje pięć minut mają energetyzujące mgiełki oraz zapachy o małych pojemnościach. Widać to zarówno w segmencie luksusowych marek, które wyznaczają trendy, jak i na półce z produktami masowymi.

Pewne tendencje są niezmienne – latem zazwyczaj szukamy lżejszych zapachów, które w upale nie będą nas przytłaczały swoim aromatem, a wprost przeciwnie – zadziałają odświeżająco, będą delikatne jak zwiewna sukienka. Stąd popularność nut morskich, egzotycznych, owocowych, cytrusowych, kwiatowych. Jak podkreśla Sergiusz Osmański, dyrektor artystyczny i PR w firmie Sephora Polska, cechą naszych czasów jest mnogość trendów, nie ma jednego wyznacznika tego, co jest modne.

Jednak pojawiają się pewne charakterystyczne tendencje. – W tym sezonie są to nieoczekiwane połączenia, np. błękitny cedr i czarny heban w najnowszej propozycji Narciso Rodrigeza dla mężczyzn czy piwonia i waniliowa orchidea w nowym damskim zapachu Mon Guerlain Florale – mówi. Dodaje też, że w miesiącach letnich sprzedaje się więcej wód toaletowych niż w pozostałych miesiącach roku. Zawsze zyskują na popularności energetyzujące i odświeżające wody oraz mgiełki. Coraz popularniejsze są również miniopakowania, o pojemności 7‑20 ml, które można łatwo zabrać w wakacyjną podróż. – W perfumeriach Sephory, w strefie kas, nasi klienci znajdą bogatą ofertę produktów Beauty To Go – czyli kosmetyków i akcesoriów w podróżnym formacie, a wśród nich także wybrane zapachy w torebkowych pojemnościach – podkreśla Sergiusz Osmański.

Uzupełnienie modowych kolekcji
Konsumenci są bardzo otwarci na nowości. – Z zaciekawieniem poszukują zapachów z reklam, bądź tych, o których wspomniał ktoś znajomy – potwierdza Maria Pazurkiewicz, odpowiadająca za szkolenia w firmie Sirowa Poland. – Co ciekawe, dzisiaj klienci są dużo bardziej świadomi swoich potrzeb. Dzięki powszechnie dostępnej w internecie wiedzy, znają składniki, poszczególne aromaty, wiedzą co im się podoba – dodaje. Podkreśla, że lato to dla mistrzów perfumiarstwa idealny czas na wprowadzanie nowości. – Inspiracją dla nowych kompozycji staje się otaczający świat, pełen kolorów, tekstur i zapachów. Lato, to nie tylko okazja do zmiany garderoby najlżejszą i bardziej lekką, to również idealny czas na zadbanie o swój wizerunek zapachowy. Perfumy bowiem, to niewidoczna część garderoby, która w sposób bardzo zaskakujący dookreśla image osoby, która je nosi – mówi.

Maria Pazurkiwicz przypomina, że idea  tworzenia edycji limitowanych zapachów została zapoczątkowana 26 lat temu przez założycielkę domu mody Escada, Margarethe Ley. – Był to projekt, który zakładał powstanie zapachu będącego uosobieniem wakacyjnej i letniej kobiety Escada, a jednocześnie doskonale uzupełniającego kolekcję modową. Do dziś edycje limitowane od marki Escada zachwycają rzesze klientek. Co ciekawe, pojawiają się one na początku roku wraz z kolekcją modową – opowiada. W nawiązaniu do naszych skłonności do kupowania latem mniejszych pojemności perfum przypomina także kolejną wielką postać ze świata mody i perfumiarstwa – Carolinę Herrerę. W 1997 r. stworzyła ona niezwykle kobiecy i stylowy zapach, zainspirowany wielkim miastem: 212, w którym ponadczasowym pomysłem okazał się projekt flakonu. Kupujemy pojemność 60 ml, a po „otwarciu” otrzymujemy dwa flakoniki po 30 ml, i tak jeden zostaje w domu, a drugi zabieramy ze sobą. – Sięganie po mniejsze pojemności wód zapachowych, głównie 30 ml i 50 ml podyktowane jest w dużej mierze właśnie potrzebą zabrania ulubionego aromatu ze sobą do torebki, walizki czy samolotu. Ponadto w Polsce lato trwa stosunkowo krótko. Dla tych osób, które kierują się zmianą zapachu ze względu na porę roku, 50 ml to pojemność ekonomiczna i zdecydowanie wystarczająca – tłumaczy Maria Pazurkiewicz.

Nieoczywiste połączenia
Marki luksusowe wyznaczają trendy na rynku. Przenoszą się one na segmenty zapachów tańszych, od marek semi‑selektywnych przez zapachy alternatywne po dezodoranty. Iwona Hrapkowicz, dyrektor handlowy w firmie Exim (marka Jfenzi), podkreśla, że od letnich zapachów nie wymagamy intensywności, znacznie chętniej z nimi eksperymentujemy. Potwierdza, że w nadchodzącym sezonie pojawią się lekkie kompozycje kwiatowe, ale ze zmysłowymi, kobiecymi akordami. Świeże cytrusy w jednej nucie, a w drugiej intensywne zapachy drzewne. – W nowych zapachach wyraźnie dostrzegamy dominację kompozycji kwiatowo‑szyprowych, słodko‑pikantnych – szalenie zmysłowych i wyrafinowanych – mówi Iwona Hrapkowicz. – Latem doskonale sprawdzają się kompozycje owocowe, cytrusowe, kwiatowe i wodne. W buteleczkach perfum pojawia się mirabelka, bergamotka,
cytryna, pomarańcza, fiołek, jaśmin, czarna porzeczka, brzoskwinia, róża, mech dębowy, drzewo bursztynowe, paczula, drzewo sandałowe, białe piżmo. Woń świeżych kwiatów, lekko słodkawa i kwaskowata, oraz ciepła drzewna baza, biała bergamotka, różowy pieprz, aldehydy, jaśmin, piwonia, konwalia, cedr, ambra i piżmo to nuty przewodnie tego sezonu – Iwona Hrapkowicz wymienia topowe składniki kobiecych perfum. Zestaw obowiązkowy? – Jaśmin, białe piżm i paczula, dzięki której zapach jest intensyw‑niejszy i dłużej utrzymuje się na skórze – odpowiada Anna Kułaga z działu marketingu firmy Nanoactiv Silesia (marka Chatler).

Co nowego w zapachach dla mężczyzn? Do klasycznych męskich nut skóry i cedru dołączają w tym sezonie akordy egzotycznego olejku wetyweriowego, dodającego rześko ści białego piżma i orzeźwiających cytrusów. Mężczyźni latem chętnie sięgają po miks aromatów kardamonu, bursztynu, pieprzu, cedru, mchu dębowego, a orzeźwienie dają nuty trawy morskiej, cytryny, mandarynki i mięty – mówi Iwona Hrapkowicz. – Męskie perfumy muszą być świeże, ale i surowe – dodaje.

W jednej tonacji
Latem, kiedy robi się gorąco, zapachy odczuwamy bardziej intensywnie, zbyt mocne mogą przeszkadzać i drażnić. – Trzeba pamiętać, żeby antyperspirant, którego używamy, był bezzapachowy. W innym przypadku może „gryźć się” z perfumami – podkreśla Anna Kułaga. Zauważa, że z roku na rok sprzedaje się w Polsce coraz więcej zapachów. W ciągu roku nieco trudniejszym okresem, gdy spada popyt, są jej zdaniem miesiące styczeń i luty. Latem natomiast wyraźnie wzrasta zainteresowanie zapachami w mniejszych pojemnościach. – Najpopularniejsze są 30‑ml buteleczki, które kobiety noszą zawsz przy sobie w torebce. Zainteresowaniem cieszą się też mgiełki i perfumowane balsamy. Najlepiej używać produktów do ciała z jednej linii zapachowej – dodaje.

Mgiełki i małe pojemności
Mgiełki to idealne rozwiązanie dla kobiet, które w czasie upałów nie tolerują perfum ze względu na ich intensywność. – Mgiełka szybko orzeźwia skórę, która staje się miękka, elastyczna i delikatnie pachnie. Delikatna formuła pozwala na wielokrotną aplikację w ciągu dnia. Przydatna jest w podróży, w pomieszczeniach klimatyzowanych. Można mieć ją przy sobie i używać w zależności od potrzeb: na zakupach, spacerze, plaży – zawsze wtedy, gdy skóra wymaga odświeżenia – podkreśla Iwona Hrapkowicz.

– Nie tylko kobiety, ale i mężczyźni nie tolerują latem intensywnych zapachów – zauważa Arkadiusz Demel, dyrektor ds. handlowych w firmie Cote Azur Parfum. – Dlatego najlepszy okres sprzedażowy w naszej firmie trwa od września do końca grudnia. Jesienią i zimą kosmetyki zapachowe zdecydowanie lepiej się sprzedają – mówi. Na sezon letni właścicielom drogerii poleca włączenie do asortymentu dezodorantów perfumowanych o lekkich cytrusowych i kwiatowych nutach, które są delikatniejsze, nie drażnią. Są też one dostępne w małych pojemnościach, można zawsze mieć je przy sobie.

ArkadiuszDemel chwali handel za właściwe podejście do sprzedaży zapachów. – Wielu właścicieli drogerii odrobiło zadanie, biorą przykład z największych sieci polskich i zagranicznych, podnoszą jakość i prestiż swoich placówek. Naprawdę jest dobrze  – podkreśla.

Klasyka nigdy się nie nudzi
Katarzyna Olędzka, marketing director w firmie Verona Products Professional, zwraca uwagę na czynniki, które mają wpływ na to, jak odbieramy dany zapach. – Należy pamiętać, że zimą wiele osób często skrapia perfumami odzież, latem zapach ma większy kontakt ze skórą, co wpływa na jego intensywność i trwałość. Dlatego może zdarzyć się, że jedna i ta sama woda toaletowa czy perfumowana będzie zupełnie inaczej „rozwijała się” na skórze – wyjaśnia. – Zapach zawsze jest doskonałym uzupełnieniem garderoby. Złotą zasadą jest dopasowanie nut zapachowych do stylu ubierania – zakładając trampki i sportowe szorty, warto użyć zapachów świeżych, owocowych, a idealnym dopełnieniem letnich, kolorowych sukienek będą nuty kwiatowe – podpowiada.

Sezonowość zobowiązuje do wprowadzania kolekcji dopasowanych do danej pory roku, ale podstawą oferty w tej kategorii są zapachy, które sprzedają się bardzo dobrze przez cały rok. – Takie klasyki to bestsellery sprzedaży, które warto mieć w ofercie swojego sklepu. Jeśli chodzi o pojemność, zdecydowanymi faworytami sprzedaży są zawsze produkty perfumeryjne o pojemności 100 ml – mówi Katarzyna Olędzka.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
08.04.2026 11:12
E-commerce redefiniuje globalny rynek beauty; wzrost o 10 proc. w cieniu AI i algorytmów [RAPORT NIQ]
Konsumenci przestali ufać marketingowym opowieściom, żądając dowodów i danychWK

Globalny przemysł kosmetyczny wkroczył w nową fazę rozwoju, charakteryzującą się wysoką odpornością, ale i rosnącą złożonością. Według najnowszego raportu NielsenIQ, światowy rynek beauty odnotował wzrost o 10 proc. rok do roku. Kluczowym motorem napędowym nie jest już tradycyjny handel stacjonarny, lecz e-commerce, który rozwija się sześciokrotnie szybciej niż tradycyjny. W 2026 roku półki sklepowe z kosmetykami zostały zastąpione przez feedy twórców.

Globalna mapa wzrostu: regiony wschodzące przejmują pałeczkę

Mimo sygnałów schłodzenia w regionach rozwiniętych, rynki wschodzące wykazują dwucyfrową dynamikę wzrostu. Rynek beauty rośnie spójnie we wszystkich zakątkach świata, niezależnie od stopnia jego dojrzałości.

Wzrost rynku beauty według regionów:

Afryka i Bliski Wschód:     +16 proc.

Ameryka Łacińska:           +14 proc.

Azja i Pacyfik:                   +14 proc.

Ameryka Północna:          +10 proc.

Europa Wschodnia:          +8 proc.

Europa Zachodnia:           +4 proc.

Rewolucja kanałów: dominacja TikTok Shop i Amazon

W 2026 roku ścieżka zakupowa konsumenta stała się mocno dynamiczna. Odkrywanie produktu następuje w czasie rzeczywistym – dzięki transmisjom live i rekomendacjom AI.

TikTok Shop to obecnie najszybciej rosnący kanał sprzedaży. W USA odnotował on spektakularny wzrost o 107,7 proc. Już 22 proc. globalnych konsumentów kupuje bezpośrednio przez tę platformę, a w Chinach (platforma Douyin) wskaźnik ten sięga aż 73 proc.

Amazon utrzymuje pozycję lidera w USA z 23-procentowym udziałem w rynku i wzrostem wartościowym o blisko 24 proc.

Słabość drogerii tradycyjne sieci drogeryjne (drugstores) w USA odnotowały spadek o 2,4 proc., co sygnalizuje strukturalny odwrót od zakupów tradycyjnych na rzecz cyfrowych ekosystemów.

AI i social commerce jako nowi asystenci sprzedaży

Ponad połowa konsumentów korzysta z narzędzi zakupowych wspieranych przez sztuczną inteligencję. Aż 49 proc. otrzymuje rekomendacje pielęgnacyjne bezpośrednio od generatywnej AI, co zmienia sposób, w jaki marki muszą pozycjonować swoje produkty w wynikach wyszukiwania. 

Social commerce nie jest już trendem, a standardem – 53 proc. konsumentów kupuje za pośrednictwem platform społecznościowych.

image

Beauty ważniejsze niż jedzenie? 59 proc. przedstawicieli GenZ ogranicza wydatki na żywność, by inwestować w wellness

Kluczowe kategorie: skincare na szczycie

Wszystkie główne kategorie odnotowały wzrosty, jednak to pielęgnacja skóry pozostaje najbardziej dochodowym segmentem:

  • Pielęgnacja skóry (skincare): +13 proc.
  • Zapachy (fragrance): +12 proc.
  • Pielęgnacja włosów (haircare): +8 proc.
  • Kosmetyki kolorowe (cosmetics): +5 proc.

Trzy filary konsumpcji w 2026 roku

1. Transparentność (transparency)

Konsumenci przestali ufać marketingowym opowieściom, żądając dowodów i danych. Połowa (50 proc. badanych) jest skłonnych zapłacić więcej za pełną przejrzystość w kwestii składników i łańcucha dostaw. „Storytelling” o składnikach ewoluował w „dowód składnikowy”, co widać w danych: sprzedaż kosmetyków do włosów z peptydami w Wielkiej Brytanii wzrosła o 82 proc., a produktów do ciała z olejem arganowym w USA o 51 proc.

2. Prostota (simplicity)

Mniej znaczy więcej. 52 proc. konsumentów dopłaci za produkty, które skracają czas ich rutyny pielęgnacyjnej. Wynika to z presji czasu – 39 proc. Amerykanów deklaruje, że czuje się bardziej zabieganych niż jeszcze pół roku temu. Rynek zapełniają produkty wielofunkcyjne i hybrydowe.

3. Wellness

Granica między „urodą” a „zdrowiem” ostatecznie zatarła się. Dla 63 proc. konsumentów dbanie o zdrowie psychiczne i emocjonalne jest ważniejsze niż jeszcze pięć lat temu. 

W poszerzającej się definicji beauty mieszczą się obecnie, poza kosmetykami:

  • suplementy diety i witaminy.
  • wsparcie menopauzy i zdrowie intymne 
  • świece zapachowe, zapachy do domu i produkty do poprawy jakości snu.

Ciekawe zjawisko: w USA marki niezależne agresywniej podnoszą ceny (+22,3 proc.) i kontrolują już 32 proc. udziałów. Wielkie koncerny podchodzą do podwyżek ostrożniej (+6,1 proc.), co pozwala im utrzymać pozycję w kategoriach podstawowych.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Nowi liderzy wzrostu

Top 10 marek o największym wzroście sprzedaży (z wyłączeniem marek własnych) zdominowały brandy stawiające na viralowość, w tym: Lattafa, Shark, Little Dream Garden, Eos, Monday Haircare.

W 2026 roku sama obecność online nie wystarcza. Sukces zależy od zdolności marki do pojawienia się tam, gdzie następuje odkrycie produktu (algorytm), natychmiastowej konwersji (social commerce) oraz udowodnienia skuteczności (transparentność). Marki, które nie dostosują się do cyfrowego ekosystemu, ryzykują marginalizację przez dynamiczne brandy digital-native.

(Źródło: NielsenIQ (NIQ), raport „State of Beauty 2026”, Beauty Matter)

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
07.04.2026 11:02
Indyjski tygrys beauty e-commerce wrzuca wyższy bieg: Nykaa z najszybszym wzrostem od 3 lat
Najszybszy od 3 lat wzrost Nykaa dowodzi, że indyjska klasa średnia weszła w fazę dojrzałej konsumpcji dóbr luksusowych i masstigeShutterstock

Nykaa, niekwestionowany lider indyjskiego handlu online w segmencie beauty i fashion, ogłosiła prognozy za czwarty kwartał roku fiskalnego 2026. Spółka spodziewa się wzrostu przychodów netto o blisko 30 proc., co stanowi najlepszy wynik kwartalny od trzech lat. Dane te wywołały natychmiastową reakcję giełdy – akcje Nykaa wzrosły o 3,9 proc., osiągając najwyższy poziom od blisko miesiąca.

Sukces Nykaa to wypadkowa stabilnego popytu na kosmetyki premium oraz gwałtownego ożywienia w segmencie modowym, który od początku roku fiskalnego 2026 pozostaje głównym motorem dynamiki spółki.

Nykaa spodziewa się w czwartym kwartale 2026 roku wzrostu przychodów netto oraz całkowitej wartości sprzedanych towarów (GMV) na poziomie blisko 30 proc., co jest jej najlepszym wynikiem od trzech lat. Rekordowe tempo napędza szczególnie segment fashion (modowy), w którym wartość sprzedaży netto (NSV) ma wzrosnąć o ponad 40 proc., wspierana stabilnym, niemal 30-procentowym wzrostem w dywizji beauty.

Beauty vs. fashion,czyli strategiczne przesunięcie ciężkości

Choć Nykaa zaczynała jako platforma wyłącznie kosmetyczna, rok 2026 pokazuje, że dywersyfikacja asortymentu była kluczem do sukcesu. Segment beauty odnotowuje stabilny wzrost w granicach 27-29 proc. Analitycy wskazują, że fundamentem jest tu niesłabnący popyt na marki luksusowe oraz boom na K-beauty.

Segment fashion – tu nadal dzieje się najwięcej. Spółka prognozuje wzrost wartości sprzedaży netto (NSV) w tym pionie na poziomie powyżej 40 proc. Oznacza to, że Nykaa skutecznie rywalizuje już nie tylko z drogeriami, ale i z gigantami modowymi pokroju Myntra czy Ajio.

image

Indie – nowa ziemia obiecana dla K-Beauty. Ekspansja i trendy rynkowe

Indie odporne na kryzysy geopolityczne

W przeciwieństwie do globalnych graczy, takich jak Unilever czy Lush, którzy zmagają się ze skutkami konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz, Nykaa pozostaje relatywnie bezpieczna. Ekspozycja spółki na rynek bliskowschodni wynosi poniżej 1 proc. całkowitych przychodów, co sprawia, że jej łańcuchy dostaw i przychody są odporne na obecne zawirowania geopolityczne.

Wnioski dla europejskiego sektora beauty

  • Indie to rynek "momentu": najszybszy od 3 lat wzrost Nykaa dowodzi, że indyjska klasa średnia weszła w fazę dojrzałej konsumpcji dóbr luksusowych i masstige.
  • Platforma Nykaa jako brama: dla marek chcących wejść do Indii, Nykaa nie jest już tylko opcją – jest niezbędnym partnerem logistycznym i marketingowym.
  • Cyfryzacja wygrywa z logistyką: mimo globalnych problemów transportowych, lokalni liderzy e-commerce w Indiach potrafią utrzymać dynamikę dzięki doskonałemu zrozumieniu lokalnego konsumenta i sprawnemu zarządzaniu last-mile delivery.

Dane Nykaa potwierdzają, że Indie stają się silnikiem napędowym światowego handlu kosmetykami. 

(Źródło: komunikat giełdowy Nykaa/Reuters)

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. kwiecień 2026 13:17