StoryEditor
Rynek i trendy
17.03.2014 00:00

Zimowe Igrzyska Kosmetyczne Sekret Urody akcja wspierająca polski handel

Zimowe Igrzyska Kosmetyczne Sekret Urody. Pod tym hasłem franczyzowa sieć Sekret Urody zrzeszająca obecnie 148 sklepów zorganizowała wyjątkową akcję sprzedażową integrującą handel i producentów. „Wiadomości Kosmetyczne” zostały wybrane na patrona medialnego tego przedsięwzięcia.

Do udziału w akcji zaproszono 18 firm kosmetycznych: Bell, Bielenda, Dax Cosmetics, Delia, Donegal, Eveline, Henkel, Johnson & Johnson (marka Neutrogena – partner strategiczny), L’Oréal, Marion, Miraculum, Nivea, Unilever, Cederroth, Farmona, Verona, Sarantis, Oceanic. Każda przygotowała jedną z „konkurencji olimpijskich” –  atrakcyjne pakiety zakupowe złożone z topowych produktów w ich ofercie i nowości. W nagłośnienie Igrzysk włączyli się wszyscy dystrybutorzy zaangażowani w budowanie franczyzowego projektu drogerii Sekret Urody – firma Sonia z Rzeszowa, T&T z Bydgoszczy, Davi z Gostynia (drogerie Vica) i Del-Art z Lublina.
Każdy sklep biorący udział w rywalizacji o główną nagrodę, którą był wyjazd na trzydniowy finał Igrzysk do wioski olimpijskiej Sekretu Urody w hotelu Czarny Groń w Beskidzie Śląskim koło Andrychowa, musiał kupić przynajmniej 16 z 18 pakietów producentów. By stanąć na medalowym podium, trzeba było wykazać się znacznie większą determinacją. I tej, jak twierdzą organizatorzy akcji, właścicielom sklepów nie zabrakło. Rywalizacja o wielki finał trwała do ostatniej chwili a apogeum osiągnęła ostatniego dnia. Linie telefoniczne w olimpijskim Call Center grzały się do północy, a emocje były nie mniejsze, niż podczas skoków Kamila Stocha w Soczi. Najbardziej wytrwali zawodnicy wyczekali do końca, by swoim „KUPUJĘ!” niemal całkowicie zmienić ranking klasyfikacji generalnej Igrzysk.
Medalowa gala i świętowanie z partnerami biznesowymi
Ostatecznie powstała finałowa lista zwycięzców, na której czele stanęli państwo Agnieszka i Robert Nicponiowie (firma A&R), prowadzący dwie drogerie pod szyldem Sekret Urody – w Leżajsku i Lubaczowie. To oni wygrali w klasyfikacji generalnej Igrzysk i odpalali olimpijski znicz. Po ceremonii, podczas której wszystkich gości – właścicieli sklepów, dostawców i dystrybutorów – powitał Piotr Bochenek, prezes sieci Espiro Group zarządzającej siecią Sekret Urody – przyszedł czas na oficjalną galę i wręczenie medali. Na podium stawali kolejno zwycięzcy w każdej kategorii, by odebrać trofea z rąk przedstawicieli producentów, którzy stali za daną „dyscypliną olimpijską”. O uznaniu dla rangi wieczoru świadczy fakt, że na sali nie zabrakło czołowych postaci reprezentujących branżę, również prezesów i dyrektorów z firm kosmetycznych. Oprócz medali, właściciele sklepów otrzymali od każdego z producentów nagrody rzeczowe lub vouchery na ich realizację.
Dla niektórych dostawców ten wieczór stał się specjalną okazją do świętowania. Schwarzkopf zaprezentował swoje największe wdrożenie tego roku – nową markę Ulitime (Essence i Blonde), którą wprowadza na polski rynek. Kosmetyki pielęgnacyjne i do koloryzacji włosów powstały we współpracy ze światowej sławy modelką Claudią Schiffer. Sygnuje ona swoją twarzą produkty, w których tworzeniu brała aktywny udział. To właśnie do drogerii w pierwszej kolejności trafiły te nowości. Wszyscy uczestnicy finału Igrzysk mogli je osobiście wypróbować – pakiety z produktami rozdano po prezentacji marki, którą poprowadziła Monika Kęskiewicz z działu marketingu Henkel Beauty Care. – Henkel Polska bardzo docenia handel tradycyjny i tym bardziej się cieszę, że zostałam zaproszona w imieniu mojej firmy na państwa spotkanie – powiedziała Monika Kęskiewicz, a już za chwilę na salę wjechał okazały tort ufundowany przez markę Ultime.
Podczas spotkania swoje 20-lecie istnienia świętowała firma Donegal. – Jesteśmy firmą z wyłącznie polskim kapitałem. To dla nas naprawdę duże święto. Naszym największym sukcesem jest grono lojalnych klientów, a także znakomita kadra, która z państwem na co dzień współpracuje – zwróciła się do zgromadzonych gości Bernadetta Ziemińska, dyrektor zarządzająca firmy Donegal i wręczyła nagrodę dla najbardziej lojalnego klienta (voucher na pobyt w hotelu Niebieski Art & SPA w Krakowie) z podziękowaniami za wieloletnią i owocną współpracę. Odebrała ją wyraźnie zaskoczona i wzruszona Teresa Pietrzak ze sklepu wielobranżowego „Turkus” z Wałcza.
Specjalną nagrodę ufundowała również firma Verona Products Professional – szkolenie w Akademii Makijażu – dla sklepu „Skiff” Anny Prokulewicz, za największy zakupy total produktów Verona w czasie trwania Igrzysk.
Z rąk Marcina Małysza, dyrektora operacyjnego sieci Sekret Urody, kwiaty i gratulacje za dynamiczny rozwój firm odebrali partnerzy dystrybucyjni i udziałowcy spółki Espiro Group – Izabela Turowska właścicielka firmy T&T z Bydgoszczy oraz Dariusz Tomczak – właściciel firmy Davi i Polskiej Sieci Drogeryjnej Vica. Ich firmy zostały nagrodzone w ostatniej edycji konkursu „Gazele Biznesu”. Firmy T&T oraz Davi są operatorami logistycznymi sieci Sekret Urody.
Gośćmi specjalnymi finałowej gali Igrzysk, którzy  przylecieli do Polski specjalnie na to wydarzenie, byli Angel Palamos Aguilar – dyrektor generalny i Gustavo Tur Climent – dyrektor eksportu hiszpańskiej firmy Jesus Gomez, z którą spółka Espiro Group podpisała kontrakt na wyłączną dystrybucję w Polsce. Gustavo Tur Climent zaprezentował marki i produkty, które już wkrótce pojawią się w sklepach Sekret Urody. Są wśród nich kosmetyki pielęgnacyjne Flor de Mayo oparte na naturalnych składnikach, Botanical – do aromatyzacji pomieszczeń oraz zestawy świąteczne Bath Basket.
Finałowa gala stała się też okazją do zaprezentowania przez „Wiadomości Kosmetyczne” trendów, jakie zachodzą na polskim rynku kosmetycznym i drogeryjnym. Dyrektor Marcin Małysz podkreślił, że „Wiadomości Kosmetyczne” są najbardziej profesjonalnym pismem działającym obecnie na rzecz całej branży, dlatego zostały wybrane jako oficjalny partner medialny Igrzysk Kosmetycznych Sekret Urody.
Wieczór uświetnił pokaz gimnastyki artystycznej w wykonaniu Trio ETC z Rzeszowa, uczestniczek konkursu „Mam Talent” oraz pokaz bielizny marki Corin w zimowej aranżacji. Galę poprowadziła żywiołowo Patrycja Wachońska.
Narzędzia do rynkowej rywalizacji
Podczas kolejnych dni finałów Igrzysk właściciele sklepów przystąpili już nie do sprzedażowej, ale sportowej rywalizacji. Było rzeźbienie w lodzie, mecz hokeja, a najbardziej zapaleni narciarze wybrali się na pobliski stok. Nie zabrakło jednak też typowo biznesowych akcentów. Franczyzobiorcy poznali zupełnie nową księgę standardów sieci Sekret Urody. – Jak wszyscy wiemy, rynek  zmienia się w błyskawicznym tempie. Konkurencja dookoła nas jest bardzo duża. Sklepy sieci zagranicznych są placówkami bardzo nowoczesnymi. Jesteśmy przekonani, że oprócz tego, że posiadamy bardzo dobry asortyment w sklepach, mamy wiedzę, musimy również wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klientów i zmieniać wygląd sklepów. Stworzyliśmy nową księgę standardów i gorąco namawiamy państwa do ich wprowadzania, jeśli nie od razu, to stopniowo. Można stosunkowo niedużym kosztem, przy wykorzystaniu części elementów, jak szczyty regałów, stanowisko kasowe, oznaczenia kategorii, zupełnie odmienić wygląd sklepu i nadać mu charakter typowy dla naszej sieci – zwrócił się do właścicieli sklepów Piotr Bochenek, prezes Espiro Group. Nową księgę standardów zaprezentowała Henryka Koblańska, prezes Grupy Hands specjalizującej się w tworzeniu oraz rozwoju sieci sprzedaży. – Wprowadzając nową wizualizację, chcemy zbudować przewagę rynkową. Sekret Urody ma być czołową siecią drogeryjną na rynku i temu też ma służyć jej nowy wizerunek. Najważniejszym czynnikiem jest wzrost sprzedaży. Postawiliśmy także na lepsze wyeksponowanie dobrych marek kosmetycznych – to główne założenia, które przyjęliśmy przy wspólnych rozmowach i po wspólnej analizie – powiedziała Henryka Koblańska. Dlaczego zmiany i dopracowywanie wizerunku sklepu są tak bardzo potrzebne? – Wszystko się zmienia. Młodzież, która dorasta, za chwilę stanie się państwa klientem. Oni mają inne potrzeby, inne postrzeganie otoczenia, inną estetykę. Internet, dostępność sieci bardzo mocno weryfikuje to, co się podoba młodemu konsumentowi, a co nie. Dzisiejszy klient jest bardzo mocno przyzwyczajony do zmian, wręcz ich oczekuje. Zmiany pokazują mu, że się rozwijamy. Przyjemność zakupów jest jednym z czynników decydujących, czy do danego sklepu wchodzimy, czy nie. Na tę przyjemność składa się szereg elementów. Estetyka, ładne, dobrze zaprojektowane wnętrze, też ma znaczenie. Prowadzi to do lojalności, która zwiększa sprzedaż. Chodzi nam o klientów, którzy będą nie tylko przychodzić, ale regularnie wracać do Sekretów Urody – tłumaczyła Henryka Koblańska. Pastelowe kolory ścian nie konkurujące z asortymentem eksponowanym na półkach, jasna podłoga, białe, ergonomiczne meble, dużo przestrzeni i światła. Do tego charakterystyczny dla Sekretów Urody błękit i gdzie niegdzie akcenty w odcieniach fioletu i fuksji oraz powtarzający się symbol logo z kwiatowym motywem. Zupełnie nowa strefa dla mam i dzieci. Propozycje na tyle się spodobały, że na pniu zapadały decyzje nie tylko o zakupie nowych mebli, ale nawet o otwieraniu nowych placówek, ale już w pełnym standardzie – według nowej wizualizacji.
Po wykładach przyszedł znów czas na relaks w hotelowym SPA i wyjątkowy wieczór w górskiej oberży. Nie obyło się bez wspólnego śpiewania i tańców, choć emocje całego dnia były tak wyczerpujące, że większość z nas marzyła o spokojnym śnie.
Dlaczego jest potrzeba takich spotkań?
Ostatni dzień pobytu w gościnnych progach Hotelu Czarny Groń był typowo biznesowy. Piotr Bochenek oraz Marcin Małysz z Espiro Group przedstawili plany związane z dalszym rozwojem sieci, działaniami marketingowymi i promocyjnymi na najbliższy rok. Zapoznali właścicieli sklepów z markami Jesus Gomez, które będą sprzedawać w Polsce. Wszystkie kosmetyki można było obejrzeć i zabrać do wypróbowania w domu. Entuzjazm wzbudziło szkolenie, które  poprowadziła Aneta Błaszczak odpowiedzialna za nowy projekt – Akademię Urody firmy Verona Products Professional. Akademia ma być wsparciem dla drogerii, wiedza w niej zdobyta narzędziem do konkurowania z innymi sieciami handlowymi na rynku. Przeszkolone osoby staną się ekspertami w dziedzinie makijażu, ale też zdobędą wiedzę z zakresu pielęgnacji twarzy i ciała, koloryzacji i pielęgnacji włosów oraz o nutach zapachowych i sposobach doboru perfum. – Pamiętajcie, że miarą sukcesu waszych biznesów jest nie tylko produkt i usługa, którą oferujecie, ale również profesjonalnie przygotowani pracownicy, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie. Dostarczymy wam argumenty sprzedażowe, przekażemy wiedzę o produkcie i wykształcimy personel. W każdym sklepie zyskacie eksperta, a wasi klienci uzyskają profesjonalnego doradcę – podkreślała Aneta Błaszczak, menedżer ds. szkoleń w firmie Verona.
Wyjeżdżając do domów, wszyscy uczestnicy finałów Igrzysk podkreślali profesjonalizm, z jakim została przygotowana cała akcja (od rozpropagowania, przez stały kontakt z detalistami i producentami, informowanie sms-ami o bieżących wynikach rankingu i dopingowanie do zakupów). Mówili o korzyściach z takich spotkań, które pozwalają na osobiste poznanie się i wymianę doświadczeń pomiędzy właścicielami sklepów (przyjechali tu z różnych regionów Polski) oraz na nawiązywanie bezpośrednich relacji pomiędzy producentami a handlem, które prowadzą do lepszego wzajemnego zrozumienia. A przede wszystkim byli zachwyceni atmosferą, jaka panowała w olimpijskiej wiosce i namawiali organizatorów do kolejnych tego rodzaju spotkań. A ci nie powiedzieli nie… 
Katarzyna Bochner
Zdjęcia: Tomasz Boguta/fotobunkier.pl 


Zobacz pełną relację w e-wydaniu

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
02.02.2026 13:02
Dagmara Gołek, Allegro: Sektor beauty dynamicznie adaptuje się do cyfrowej rzeczywistości [ROCZNIK WK 2025/26]
Dagmara Gołek (Allegro) była jedną z prelegentek podczas Forum Branży Kosmetycznej 2025WK

Allegro jako lider e-commerce znajduje się w samym centrum transformacji sektora beauty, który dostosowuje się do cyfrowej rzeczywistości. Analizując 2025 rok i prognozy na przyszłość dostrzegamy, że konsumenci w kategorii Uroda stawiają na kluczowe wartości: wygodę, opłacalność i naukowo potwierdzoną skuteczność produktu. Globalne trendy, takie jak ewolucja K-Beauty i rosnące zapotrzebowanie na spersonalizowane rozwiązania, redefiniują oczekiwania zakupowe, co znajduje odzwierciedlenie w aktywności użytkowników na naszej platformie – komentuje dla Rocznika Wiadomości Kosmetycznych Dagmara Gołek, group category manager beauty w Allegro.

Polscy konsumenci są praktyczni i świadomi. Badania "Customer Journey 2025", które przeprowadziliśmy wspólnie z Minds&Roses jasno pokazują, że aż 72 proc. respondentów rozpoczyna poszukiwania kosmetyków bezpośrednio na platformach handlowych, a Allegro dominuje w tym procesie. Aż 76 proc. osób, które rozpoczęło tu poszukiwania, finalizuje transakcję na naszej platformie. Najważniejszym motywatorem zakupu online jest lepsza cena (44 proc.), ale zaraz za nią plasują się wygoda (27 proc.) i szybkość dostawy (26 proc.). 

Planowanie zakupów kontra impuls, czyli w poszukiwaniu wzrostu

Dogłębna analiza zachowań konsumentów pokazuje, że zakupy kosmetyków w sieci mają wyraźnie dwoisty charakter, co stwarza różne możliwości dla strategii handlowych i marketingowych. 

Zdecydowana większość, bo aż 68 proc. transakcji, to zakupy planowane. Ten segment jest napędzany przez misję uzupełnienia zapasów (49 proc.) lub intencjonalny, planowany od dłuższego czasu zakup konkretnego produktu (34 proc.). To segment wymagający od marek zapewnienia korzystnych zestawów produktowych.

Jednocześnie fakt, że jedna trzecia transakcji to zakupy spontaniczne, stanowi ogromny, wciąż nie w pełni wykorzystany potencjał dla marketerów. Konsumenci dokonują ich przy okazji, szukając inspiracji lub chcąc kupić "coś dla poprawy nastroju" (5 proc.). 

image

Trendy, które zdefiniowały branżę beauty w 2025 [ROCZNIK WK 2025/26]

Kluczowe kategorie i dominacja K-beauty

W 2025 roku obserwowaliśmy stabilny popyt na kluczowe kategorie. Największa i dynamicznie rozwijająca się podkategoria włosów (zarówno pielęgnacja, jak i koloryzacja) weszła na wyższy poziom. Konsument dba nie tylko o włosy, ale też o kondycję skóry głowy, stosując wcierki, peelingi trychologiczne i specjalistyczne szampony. 

W segmencie Twarz najczęściej wyszukiwane były produkty pielęgnacyjne, takie jak kremy, serum, produkty z filtrem SPF 50 oraz te oparte na kwasach. Świadczy to o priorytecie, jakim stała się kompleksowa, codzienna pielęgnacja. 

Nieustannie dominującym trendem jest silny popyt na koreańskie marki, takie jak m.in. Beauty of Joseon, Skin 1004 czy Anua. Dzięki pracy mojego zespołu, jak również naszych partnerów, którzy dynamicznie rozwijają swoją ofertę na Allegro, możemy pochwalić się najszerszą ofertą koreańskich kosmetyków na rynku. W pierwszych trzech kwartałach 2025 odnotowaliśmy dynamikę sprzedaży K-beauty na poziomie 78 proc. rok do roku, oferując wybór spośród 180 marek i prawie 9 tys. produktów. 

Trend ten występuje obok rosnących gigantów, takich jak Nivea czy L’Oreal, polskich producentów jak Bielenda, Eveline i Ziaja, oraz marek premium, takich jak Rituals, która cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem konsumentów Allegro. 

Pielęgnacja zwiększa swoje udziały w strukturze całego Beauty i jest to dobry znak dla polskiego sektora, który w mojej ocenie ma silną reprezentację marek, doskonałą jakość i lojalnego konsumenta. 

image

Magdalena Pająk, Ipsos Poland: K-beauty, czyli co nas czeka na koreańskiej półce?

W kategorii Make-up wyszukiwania koncentrowały się na frazach związanych z rzęsami, podkładami (często również z ochroną przeciwsłoneczną) oraz produktami do brwi. Z kolei w kategorii Manicure odnotowaliśmy wysokie zainteresowanie artykułami profesjonalnymi, takimi jak akcesoria, bazy i topy oraz markami lakierów hybrydowych, co wskazuje na trend wykonywania zaawansowanego manicure w domu przy rosnących cenach usług w salonach.

Trzy newralgiczne obszary w kontekście kierunków rozwoju produktowego:

●    Dermokosmetyki: przejście od produktów masowych do formuł o statusie quasi-farmaceutycznym,

●    Kosmetyki trychologiczne: przeciwdziałające wypadaniu włosów, wzmacniających cebulki włosa, wspierające kondycję skalpu

●    Kosmetyki hybrydowe (make-up & skincare): zacieranie granicy między makijażem a pielęgnacją. Innowacyjne podkłady, pudry czy pomadki będą wzbogacane o składniki aktywne i zaawansowaną ochronę przeciwsłoneczną.

Przyszłość pod znakiem beauty science

Przyszłość sektora Beauty rysuje się w barwach zaawansowanej edukacji i głęboko spersonalizowanych potrzeb konsumenckich. Kluczową siłą napędową zmian staje się wyemancypowany Konsument 3.0, który przekształca zgromadzoną wiedzę w precyzyjnie sformułowane oczekiwania wobec branży. Nie jest to już bierny odbiorca marketingu, lecz aktywny uczestnik procesu innowacji.

W efekcie oczekiwania klientów koncentrują się na natychmiastowej, ukierunkowanej skuteczności. Konsument poszukuje szybkich i celowanych rozwiązań problemów, a fundamentem jego zaufania staje się twardy dowód naukowy – transparentne badania i testy potwierdzające działanie produktu, nowoczesne składniki aktywne i ich stężenia. 

Artykuł ukazał się pierwotnie w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z wyjątkową okładką autorstwa graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
30.01.2026 11:17
Karolina Starmach, Dela Cosmetics: Unijne regulacje są impulsem do innowacji kosmetycznych, a nie barierą rozwoju
Karolina Starmach, export manager w Dela Cosmeticsmat.pras.

Nie da się dziś konkurować globalnie, oszczędzając na R&D. Firmy kosmetyczne muszą zaakceptować fakt, że inwestycje w reformulacje są stałym elementem biznesu, a nie jednorazowym kosztem. Z mojego doświadczenia wynika jednoznacznie, że unijne regulacje są impulsem do innowacji, w długiej perspektywie wzmacniając konkurencyjność europejskich – w tym też polskich – producentów – uważa Karolina Starmach, export manager w firmie Dela Cosmetics.

Przez pięć lat pracowała pani jako technolog, poznając branżę kosmetyczną od najdrobniejszych – i to dosłownie – podstaw. W jaki sposób dogłębna znajomość receptur i procesu produkcji wpływa dziś na rozmowy z zagranicznymi partnerami i budowanie zaufania do marki kosmetycznej? W czym takie doświadczenie pomaga?

Dogłębna znajomość receptur i procesów produkcyjnych realnie skraca dystans w rozmowach z zagranicznymi partnerami. Przez pięć lat pracy jako technolog nauczyłam się myśleć o produkcie nie tylko marketingowo, ale przede wszystkim procesowo i jakościowo. Dziś, jako export manager, mogę prowadzić rozmowy również na poziomie merytorycznym, co znacząco zwiększa wiarygodność firmy. W praktyce oznacza to, że partnerzy szybciej podejmują decyzje, bo widzą, że po drugiej stronie jest osoba, która rozumie ryzyka technologiczne, ograniczenia surowcowe i regulacyjne. To buduje zaufanie do producenta, a nie tylko do samego produktu. 

Unia Europejska regularnie wprowadza ograniczenia, dotyczące stosowania określonych składników. Jak te regulacje wpływają na konkurencyjność europejskich, w tym polskich, producentów kosmetyków na rynkach międzynarodowych? Czy producenci traktują te regulacje jako bariery w rozwoju czy jako impuls do ciągłych innowacji?

Z mojego doświadczenia wynika jednoznacznie, że unijne regulacje są impulsem do innowacji, a nie barierą rozwoju. Oczywiście wymagają one dużych nakładów pracy, ale w długiej perspektywie wzmacniają konkurencyjność europejskich producentów. Firmy działające w UE uczą się projektować produkty bardziej świadomie, bezpiecznie i przyszłościowo. Dzięki temu na rynkach międzynarodowych europejskie – w tym polskie – kosmetyki są postrzegane jako bardziej zaawansowane technologicznie i godne zaufania. To bardzo silny argument eksportowy. 

Zakazy i ograniczenia dotyczące składników często oznaczają konieczność reformulacji obecnych na rynku produktów. Jak firmy kosmetyczne mogą pogodzić rosnące koszty R&D z oczekiwaniami rynków zagranicznych, dotyczącymi ceny i jakości?

Nie da się dziś konkurować globalnie, oszczędzając na R&D. Firmy kosmetyczne muszą zaakceptować fakt, że inwestycje w reformulacje są stałym elementem biznesu, a nie jednorazowym kosztem. Kluczowe jest jednak rozsądne zarządzanie tym procesem: projektowanie formulacji w taki sposób, aby były możliwie „odporne” na przyszłe zmiany regulacyjne oraz skalowalne na różne rynki. W ten sposób koszty R&D stają się inwestycją, która zwraca się w postaci dłuższego cyklu życia produktu i większej elastyczności eksportowej.  

image

Dorota i Wojciech Soszyńscy, Oceanic: Branża kosmetyczna nie wybacza zastoju [ROCZNIK WK 2025/26]

Czy doświadczenie technologiczne pomaga pani lepiej odpowiadać na pytania i obawy dystrybutorów dotyczące bezpieczeństwa, skuteczności i zgodności produktów z lokalnymi przepisami? Czy wiedza techniczna i technologiczna pomaga w sprzedaży B2B?

Tak – i to w sposób fundamentalny. W sprzedaży B2B, szczególnie w eksporcie, decyzje nie są podejmowane wyłącznie na podstawie ceny czy estetyki produktu. Dystrybutorzy oczekują konkretnych, rzetelnych odpowiedzi dotyczących bezpieczeństwa, stabilności, skuteczności i zgodności z lokalnym prawem. Moje doświadczenie technologiczne pozwala prowadzić rozmowy na poziomie faktów, a nie ogólników. To znacząco przyspiesza proces sprzedaży i zwiększa zaufanie do producenta jako długoterminowego partnera. 

Dlaczego pani zdaniem eksport, czyli ekspansja zagraniczna, nie jest już opcją dla działalności, ale często staje się koniecznością dla producentów kosmetyków? Jak szukacie takich nowych rynków zbytu?

Rynek lokalny, nawet jeśli dynamiczny, nie jest dziś wystarczający, aby zapewnić stabilny rozwój producenta kosmetyków. Eksport przestał być dodatkiem do działalności – stał się jej naturalnym kierunkiem. Dla firm takich jak Dela Cosmetics, które oferują wysoką jakość i elastyczność produkcyjną, ekspansja zagraniczna jest logicznym krokiem. Nowych rynków nie szukamy przypadkowo – analizujemy ich potencjał regulacyjny, potrzeby konsumenckie i dojrzałość rynku private label. 

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Czym firma powinna się kierować przy wyborze nowych rynków eksportowych: wielkością rynku, trendami konsumenckimi i modami, barierami regulacyjnymi czy dopasowaniem do DNA marki? 

Przy wyborze nowych rynków eksportowych najważniejsze jest dopasowanie do kompetencji producenta i DNA marki, a nie sama wielkość rynku czy chwilowe trendy konsumenckie. Duży, modny rynek może wyglądać atrakcyjnie w analizach, ale jeśli nie jest gotowy na oferowaną jakość, poziom cenowy lub model współpracy, bardzo szybko staje się kosztownym błędem strategicznym. 

Z perspektywy producenta kosmetyków kluczowe jest realistyczne spojrzenie na własne możliwości: zaplecze technologiczne, elastyczność produkcji, gotowość do adaptacji receptur oraz zdolność spełnienia lokalnych wymogów regulacyjnych. Rynek, który wymaga całkowitej zmiany portfolio lub modelu biznesowego, rzadko jest dobrym punktem startowym dla eksportu. W Dela Cosmetics nowe rynki analizujemy wielowymiarowo. Oczywiście bierzemy pod uwagę wielkość rynku i potencjał sprzedażowy, ale traktujemy je jako warunek konieczny, a nie decydujący. Znacznie ważniejsze są dojrzałość rynku private label, świadomość konsumentów, stabilność regulacyjna oraz dostęp do rzetelnych partnerów dystrybucyjnych. 

Co pomaga najlepiej w eksploracji nowych rynków? Targi, stowarzyszenia, eventy branżowe?

W eksploracji nowych rynków kluczową rolę odgrywają targi i bezpośrednie spotkania branżowe. To właśnie tam można szybko zweryfikować realne zainteresowanie produktem, poziom wiedzy potencjalnych partnerów oraz ich podejście do jakości i zgodności regulacyjnej. Żadne raporty czy analizy nie zastąpią rozmów twarzą w twarz, podczas których bardzo szybko widać, czy dana współpraca ma potencjał długoterminowy. Istotnym wsparciem są również stowarzyszenia branżowe i lokalne instytucje wspierające eksport, jednak traktujemy je jako narzędzie uzupełniające. Decydujące znaczenie ma zawsze praktyczna weryfikacja rynku – rozmowy, testowe projekty i stopniowe budowanie obecności, zamiast gwałtownej ekspansji bez zaplecza operacyjnego. 

Jak bardzo trzeba dziś dostosowywać produkt (pod kątem składu, komunikacji z rynkiem i konsumentem, opakowania) do lokalnych rynków? Czy i gdzie jest granica między adaptacją a utratą spójności, DNA marki?

Produkt musi być dostosowany do lokalnych rynków, szczególnie pod kątem składu i komunikacji, ale nie może tracić swojej tożsamości. Granica adaptacji przebiega tam, gdzie zmiany zaczynają rozmywać to, co stanowi o unikalności marki. 

Najlepsze efekty osiągają firmy, które potrafią zachować spójny rdzeń produktu, jednocześnie elastycznie reagując na lokalne potrzeby. To wymaga bardzo dobrej współpracy działów technologii, sprzedaży i marketingu. 

image

Diagnoza innowacyjności branży kosmetycznej. Co wynika z badania PZPK?

Jakie największe różnice regulacyjne zauważa Pani pomiędzy rynkiem UE a rynkami pozaeuropejskimi (np. Ameryki, Azja) i jak wpływają one na strategię eksportową firmy?

Największą różnicą jest brak jednolitości regulacyjnej poza UE. Podczas gdy Unia Europejska oferuje spójne ramy prawne, rynki takie jak USA czy Azja wymagają indywidualnego podejścia do każdego kraju, a czasem nawet regionu. To bezpośrednio wpływa na strategię eksportową – zmusza producentów do większej elastyczności technologicznej i bardzo dobrego przygotowania dokumentacyjnego. Firmy, które nie mają zaplecza technologicznego, często nie są w stanie skalować eksportu poza Europę. 

Jak Pani ocenia potencjał polskich marek kosmetycznych, jaką mają opinię na świecie? Co z perspektywy eksportu może okazać się największym wyzwaniem (a może i szansą?) w najbliższych latach? Czym polscy producenci mogą konkurować na świecie?

Polskie marki kosmetyczne mają bardzo duży, wciąż niewykorzystany potencjał eksportowy. Są coraz lepiej postrzegane jako producenci oferujący dobrą jakość, nowoczesne składy i rozsądny poziom cen. Największym wyzwaniem będzie dalsze różnicowanie się na tle globalnej konkurencji. Jednocześnie jest to ogromna szansa – polscy producenci mogą konkurować elastycznością, zapleczem technologicznym, szybkością reagowania na trendy i bardzo dobrą znajomością regulacji.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. luty 2026 13:16