StoryEditor
Biznes
05.08.2026 13:03

Oriflame: nauka o długowieczności zmienia podejście branży beauty do starzenia się skóry

Oriflame to szwedzki MLM. / VelloBello

Oriflame opublikowało raport „Beyond anti-ageing: How Longevity Science Is Changing Beauty”, poświęcony rosnącej roli nauki o długowieczności (longevity science) w kosmetologii. Publikacja przedstawia zmianę podejścia do pielęgnacji skóry – od koncentrowania się na redukcji widocznych oznak starzenia do wspierania procesów biologicznych odpowiedzialnych za kondycję, odporność i długoterminowe zdrowie skóry.

Oriflame zaprezentowało pierwszy whitepaper z nowej serii poświęconej długowieczności i dobrostanowi. Publikacja zatytułowana „Beyond anti-ageing: How Longevity Science Is Changing Beauty” analizuje, w jaki sposób rozwój badań nad biologicznymi mechanizmami starzenia wpływa na kierunek rozwoju branży kosmetycznej oraz zmienia sposób postrzegania pielęgnacji skóry. Kolejna część serii ma ukazać się jeszcze w tym roku.

Autorzy raportu wskazują, że przez wiele lat komunikacja marketingowa sektora beauty opierała się przede wszystkim na walce z oznakami starzenia. Dominowały przekazy koncentrujące się na redukcji zmarszczek, poprawie jędrności czy wyrównywaniu kolorytu skóry. Według Oriflame takie podejście stopniowo ustępuje miejsca szerszemu spojrzeniu, w którym wygląd skóry jest postrzegany jako odzwierciedlenie jej kondycji biologicznej oraz ogólnego dobrostanu organizmu.

W raporcie podkreślono, że starzenie się skóry jest efektem złożonych procesów zachodzących na poziomie komórkowym. Widoczne zmiany, takie jak utrata elastyczności, drobne zmarszczki czy przebarwienia, są jedynie końcowym etapem długotrwałych procesów związanych z gromadzeniem uszkodzeń komórkowych, stresem oksydacyjnym oraz stopniowym osłabianiem zdolności skóry do regeneracji.

image

Shiseido bada ekstrakt z kolendry. Naukowcy odkryli, że może usuwać „komórki zombie” i wspierać produkcję kolagenu

Publikacja zwraca uwagę na dwa główne czynniki wpływające na starzenie skóry. Pierwszym jest starzenie wewnętrzne, wynikające z uwarunkowań genetycznych oraz naturalnego upływu czasu. Drugim – starzenie zewnętrzne, na które wpływają między innymi promieniowanie UV, zanieczyszczenie środowiska, sposób odżywiania, styl życia oraz przewlekły stres. W ocenie autorów raportu oba te mechanizmy wzajemnie się uzupełniają, zwiększając obciążenie procesów odpowiedzialnych za naprawę i utrzymanie prawidłowego funkcjonowania skóry.

Longevity science — co nowego w nauce?

Jednym z głównych tematów raportu jest rozwijająca się dziedzina określana jako longevity science. Obejmuje ona badania nad biologicznymi mechanizmami starzenia oraz możliwościami wpływania na ich przebieg. Raport przypomina, że w ciągu ostatnich dwóch dekad naukowcy znacząco poszerzyli wiedzę na temat procesów molekularnych i komórkowych odpowiedzialnych za starzenie organizmu.

Istotnym elementem tej koncepcji są tzw. hallmarks of ageing, czyli charakterystyczne cechy biologicznego starzenia. Stanowią one model opisujący wzajemnie powiązane procesy zachodzące w komórkach i tkankach, obejmujące zarówno narastające uszkodzenia, reakcje organizmu na te uszkodzenia, jak i postępujący spadek zdolności regeneracyjnych. Zdaniem autorów raportu takie ujęcie pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy starzenia oraz wskazuje obszary, w których możliwe jest wspieranie naturalnych procesów biologicznych.

image

Naukowczynie z Politechniki Krakowskiej opracowały innowację surowcową na bazie dąbrówki rozłogowej

Według Oriflame rozwój wiedzy dotyczącej biologii starzenia przekłada się na zmianę sposobu projektowania produktów kosmetycznych. Zamiast skupiać się wyłącznie na niwelowaniu istniejących oznak starzenia, coraz większe znaczenie ma wspieranie procesów odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie komórek jeszcze przed pojawieniem się widocznych zmian. Obejmuje to m.in. wspomaganie mechanizmów naprawczych, poprawę funkcjonowania komórek oraz zwiększanie odporności skóry na działanie czynników stresowych.

Jak wskazuje firma, rosnąca liczba badań z pogranicza nauk biologicznych i kosmetologii sugeruje, że procesy odpowiedzialne za starzenie skóry mogą być modyfikowane w mierzalny sposób. Zdaniem autorów raportu otwiera to drogę do opracowywania bardziej precyzyjnych technologii ukierunkowanych na utrzymanie długoterminowej kondycji skóry.

Whitepaper odnosi się również do prowadzonych przez Oriflame prac badawczo-rozwojowych. Firma wskazuje, że rozwijane przez jej zespoły technologie bioaktywne mają oddziaływać na wiele procesów biologicznych związanych ze starzeniem skóry, wspierając funkcjonowanie komórek oraz ich zdolność do regeneracji. Raport podkreśla jednak przede wszystkim szerszy kierunek zmian zachodzących w branży kosmetycznej, w której coraz większy nacisk kładzie się na działania profilaktyczne i wspieranie naturalnych mechanizmów organizmu.

– Znaczące postępy w badaniach nad nauką o długowieczności w ostatnich latach zmieniły nasze rozumienie procesu starzenia, również w odniesieniu do skóry. Gdy zaczynamy postrzegać widoczne oznaki starzenia jako efekt głębszych procesów biologicznych, możemy skierować nasze działania na wpływanie na mechanizmy, które kształtują funkcjonowanie skóry. Pozwala to spojrzeć na jej wygląd przez pryzmat funkcji, odporności i długoterminowego dobrostanu – komentuje Lene Visdal-Johnsen, dyrektorka ds. badań naukowych, claimów i innowacji w Oriflame.

image

Grafen w służbie piękna: Highlander Enterprise S.A. podsumowuje rok transformacji i redukuje straty

Autorzy publikacji zwracają również uwagę na zmieniające się uwarunkowania demograficzne. Średnia długość życia na świecie systematycznie rośnie, a według prognoz liczba osób powyżej 80. roku życia do 2050 roku ma się potroić. Wraz z wydłużaniem życia rośnie znaczenie utrzymania sprawności, zdrowia i jakości życia, co znajduje odzwierciedlenie również w oczekiwaniach konsumentów wobec produktów kosmetycznych.

Zdaniem Oriflame nowy kierunek rozwoju pielęgnacji zakłada większą integrację kosmetologii z szeroko rozumianym dobrostanem. Oznacza to uwzględnianie wpływu takich czynników jak sen, dieta, poziom stresu czy środowisko na kondycję skóry. W efekcie pielęgnacja ma coraz częściej być postrzegana jako element wspierający zdrowie biologiczne skóry, a nie wyłącznie sposób poprawy jej wyglądu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
06.11.2026 17:18
Związek zawodowy zapowiada grudniowy strajk w handlu; w apelu wymieniono Rossmanna
OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu to związek zawodowy reprezentujący osoby zatrudnione w handlu.OPZZ Konfederacja Pracy

OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu rekomenduje pracownikom sklepów akcję od 20 do 23 grudnia 2026 r., w ostatnim tygodniu przed świętami. Związek wymienia m.in. Rossmanna oraz sieci Biedronka, Dino, Lidl, Kaufland, Aldi i Pepco. Czy polskie sieci handlowe czeka przedświąteczny paraliż?

Związek opisał akcję jako protest w całym handlu i wezwał pracowników do udziału w różnych formach sprzeciwu. Wśród rekomendowanych działań znalazły się: noszenie czarnej wstążki, wywieszenie plakatu, informowanie klientów o warunkach pracy, udostępnianie apelu oraz wykonywanie obowiązków zgodnie z przepisami BHP. Organizacja wskazuje też na możliwość skorzystania ze zwolnienia lekarskiego w razie choroby lub przemęczenia oraz oddania krwi.

Opublikowany apel nie precyzuje, czy planowane są konkretne przestoje w sklepach ani jaki miałby być ich zakres. Związek uzasadnia akcję przeciążeniem pracowników, presją czasu, wynagrodzeniami oraz problemami z przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa. Są to zarzuty organizacji; post nie przedstawia danych pozwalających ocenić ich skalę w poszczególnych sieciach.

Rossmann na liście sieci objętych apelem

Wymienienie Rossmanna łączy zapowiedź z handlem kosmetykami i produktami higienicznymi. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu informuje, że działa w tej sieci oraz m.in. w Dino, Biedronce, Lidlu, Kauflandzie, Pepco i Aldi. Dołączenie do organizacji ma być możliwe przez SMS na numer wskazany w apelu; związek zapowiada przesłanie informacji i deklaracji członkowskiej.

Grudniowy termin przypada na okres przedświątecznego wzmożenia sprzedaży. Związek wiąże go z wydłużonymi godzinami otwarcia i większym obciążeniem pracą w ostatnim tygodniu przed świętami. Materiał nie podaje jednak szacunków dotyczących liczby pracowników, którzy wezmą udział w akcji, ani jej przewidywanego wpływu na funkcjonowanie sklepów.

W apelu OPZZ zapowiada, że brak dialogu z pracodawcami może doprowadzić do dalszych działań. Organizacja zachęca pracowników do kontaktu i członkostwa, argumentując, że większa liczebność związku zwiększa jego możliwości negocjacyjne. Na razie komunikat wskazuje termin akcji i rekomendowane formy udziału, ale nie określa, czy obejmie ona zakłócenia w pracy sklepów.

Czym jest OPZZ Konfederacja Pracy?

OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu to organizacja związkowa, której priorytetem jest obrona praw i interesów pracowniczych oraz rozwój ruchu związkowego. Ułatwia dołączanie do Związku i zakładanie nowych organizacji, m.in. przez upraszczanie wewnętrznych procedur. Związek można założyć również w pełni online.

Organizacja stawia na edukację członkiń i członków, by mogli skutecznie reprezentować pracowników w swoich firmach i prowadzić merytoryczne rozmowy z pracodawcami. Rozwija działalność w miejscach, gdzie dotąd nie było związków, dociera do młodych osób, uczniów i studentów, a także interesuje się nowymi formami zatrudnienia, takimi jak praca platformowa. Współpracuje przy tym z innymi związkami, instytucjami edukacyjnymi i naukowymi oraz organizacjami społecznymi.

Redakcja zwróciła się do OPZZ Konfederacja Pracy z prośbą o komentarz.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
04.11.2026 14:17
AI pomoże wybrać perfumy? Nowy projekt pozyskał 2 mln funtów
AI ma pomóc klientom znaleźć idealny zapachShutterstock

Rynek perfumeryjny zyskuje kolejne narzędzie oparte na sztucznej inteligencji. Brytyjska platforma Parfumerie ma ułatwić konsumentom odkrywanie zapachów dopasowanych do ich indywidualnych preferencji. Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed. Wśród inwestorów znalazła się Stephanie Phair, była przewodnicząca British Fashion Council.

W tym artykule przeczytasz:

  • AI jako osobisty doradca zapachowy
  • Selfridges, Sephora i Space NK wśród partnerów
  • Konsumenci szukają już nie jednego, a całej garderoby zapachów
  • AI wkracza w kolejny etap zakupów beauty

Parfumerie chce rozwiązać jeden z problemów zakupów kosmetycznych online: jak znaleźć produkt, który rzeczywiście odpowiada gustowi konsumenta, jeśli nie można go wcześniej przetestować? W przypadku perfum zadanie jest szczególnie trudne. Liczba marek i dostępnych kompozycji stale rośnie, a sam opis nut zapachowych nie zawsze wystarcza, by ocenić, czy dany zapach przypadnie komuś do gustu.

Jak informuje WWD, platforma została założona przez Shannon Edwards i Natalie Varmę. Pierwsza z nich ma ponad 17 lat doświadczenia w branży luksusowych perfum i kosmetyków, zdobywanego m.in. w Parfums Christian Dior, Tom Ford Beauty, Estée Lauder, L’Oréal i Charlotte Tilbury. Varma wnosi do projektu kompetencje technologiczne, które rozwijała m.in. w DeepMind, Farfetch i Net-a-Porter.

AI jako osobisty doradca zapachowy

Najważniejszym elementem platformy jest Iris – oparty na sztucznej inteligencji asystent, który ma pomagać użytkownikom w poszukiwaniu perfum. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być również zapach, który użytkownik już zna i chce znaleźć coś podobnego.

Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić. Platforma ma prezentować aktualne ceny i informacje o dostępności produktów.

Technologia korzysta z kilku modeli AI, w tym Gemini i Claude. Jak wyjaśniła Natalie Varma w rozmowie z WWD, system opiera się na dwóch elementach: uporządkowanej wiedzy o kategorii perfum oraz analizie indywidualnych preferencji użytkownika. Dzięki temu ma dopasowywać rekomendacje do gustu konkretnej osoby, a nie wyłącznie do popularności danego produktu.

Istotną deklaracją platformy jest również brak sponsorowanych rekomendacji. Według założeń twórczyń Iris ma proponować produkty na podstawie preferencji użytkownika, a nie umów promocyjnych z markami. Zakupy będą realizowane za pośrednictwem autoryzowanych sprzedawców i producentów.

Selfridges, Sephora i Space NK wśród partnerów

Parfumerie rozpoczyna działalność zakupową w Wielkiej Brytanii. Wśród partnerów handlowych znalazły się m.in. Selfridges, Sephora, Space NK, Liberty, Cult Beauty i Lookfantastic. Początkowa oferta obejmuje ponad 300 marek perfumeryjnych.

Platforma nie będzie prowadzić własnej sprzedaży ani magazynować produktów. Jej model biznesowy opiera się na prowizjach afiliacyjnych uzyskiwanych od zakupów dokonanych w sklepach partnerskich. Założycielki określają ją jako warstwę odkrywania produktów, która ma łączyć konsumentów z ofertą sprzedawców.

W planach na 2027 rok jest wejście na rynek amerykański, nawiązanie współpracy z kolejnymi detalistami oraz bezpośrednie partnerstwa z markami.

Konsumenci szukają już nie jednego, a całej garderoby zapachów

Wybór perfum jako pierwszej kategorii nie jest przypadkowy. Shannon Edwards zwraca uwagę na zmiany w zachowaniach konsumentów, w tym rosnący wpływ krótkich materiałów wideo i internetowych społeczności skupionych wokół zapachów. Szczególnie młodsi klienci coraz częściej traktują perfumy jako produkty, które można kolekcjonować i łączyć ze sobą.

Zamiast jednego charakterystycznego zapachu na każdą okazję budują własne „garderoby zapachowe” – zestawy kompozycji dobieranych do nastroju, pory roku czy sytuacji. Popularność zyskuje także layering, czyli nakładanie na siebie kilku zapachów w celu uzyskania indywidualnej kompozycji.

Dla handlu internetowego oznacza to nowe wyzwanie. Tradycyjne wyszukiwarki i katalogi produktów dobrze sprawdzają się wtedy, gdy klient wie, czego szuka. Gorzej radzą sobie z inspirowaniem do odkrywania nieznanych marek i kompozycji.

Na ten problem zwraca uwagę Stephanie Phair, która dołączyła do grupy inwestorów finansujących Parfumerie. Jej zdaniem internetowe sklepy wciąż w dużej mierze przypominają katalogi produktów, mimo że sposób, w jaki konsumenci poznają nowe marki i produkty, wyraźnie się zmienił. Inspiracji szukają dziś w mediach społecznościowych, sklepach stacjonarnych i treściach twórców internetowych.

Phair ocenia, że w kategoriach opartych na indywidualnym guście samo wyszukiwanie nie wystarcza. Platformy powinny również podsuwać użytkownikom produkty, których sami nie przyszłoby im do głowy szukać.

AI wkracza w kolejny etap zakupów beauty

Uruchomienie Parfumerie wpisuje się w rozwój narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję do personalizacji zakupów. W przypadku perfum technologia ma szczególne zadanie – przełożyć subiektywne odczucia i preferencje zapachowe na konkretne rekomendacje produktowe.

Oznacza to potencjalnie dodatkowy kanał dotarcia do klientów, także tych, którzy nie znają jeszcze ich oferty. Twórczynie platformy przekonują, że rozwiązanie może ułatwić odkrywanie mniejszych i mniej rozpoznawalnych domów perfumeryjnych, które w tradycyjnych zestawieniach bestsellerów często ustępują miejsca największym markom.

Na razie Parfumerie koncentruje się na rynku brytyjskim i kategorii zapachów. Plany ekspansji na Stany Zjednoczone mają zostać zrealizowane w 2027 roku. O rozwoju projektu będzie decydować m.in. to, czy konsumenci zaufają rekomendacjom generowanym przez AI i uznają je za bardziej pomocne niż tradycyjne wyszukiwanie produktów.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 21:26