StoryEditor
Prawo
20.03.2026 13:12

Green is the new black. Greenwashing w branży kosmetycznej [Rocznik WK 2025/26]

Coraz więcej konsumentów wybiera kosmetyki tworzone w duchu odpowiedzialnej produkcji i troski o planetę. Określenia „eko”, „bio” czy „naturalny” nie są już tylko reklamowym hasłem – stały się symbolem stylu życia. Dlatego wielu klientów chętnie zapłaci więcej za produkty, które są zgodne z ich wartościami. Nic dziwnego, że producenci kosmetyków szybko dostrzegli potencjał „zielonej” komunikacji. Co się zmieni się w walce z greenwashingiem w 2026 roku – dla Rocznika Wiadomości Kosmetycznych 2025/26 przeanalizowała Natalia Basałaj, radca prawny w Kancelarii Hansberry Tomkiel.

Producenci kosmetyków coraz częściej wykorzystują nazwy, kolory i motywy roślinne, które kojarzą się z naturą. Wystarczy spojrzeć na marki takie jak OnlyBio, Make Me Bio, BioDerma, BeBio Cosmetics czy Bio Up – to przykłady (głównie polskich) przedsiębiorców, którzy budują swoją tożsamość wokół idei bliskości z naturą. Zanim jednak przedsiębiorca zdecyduje się na nazwę, logo, design etykiety lub hasło inspirowane ekologią warto pamiętać, że prawo w tym obszarze bywa bardziej restrykcyjne, niż się wydaje.

Czy greenwashing to eko-ściema?

Greenwashing, czyli tzw. eko-ściema, to praktyka, w której przedsiębiorca udaje, że działa ekologicznie, podczas gdy w rzeczywistości robi niewiele (albo wręcz szkodzi środowisku). Takie „zielone kłamstwo” może polegać na stosowaniu nieuczciwych praktyk rynkowych, które wprowadzają konsumentów w błąd co do cech produktu lub jego wpływu na środowisko. Działania te, obok czynów nieuczciwej konkurencji, mogą stanowić naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Zgodnie z orzecznictwem może to być nawet działanie jednorazowe, niepowtarzalne i nieregularne (np. pojedyncze oświadczenie czy informacja). Przykładem może być kampania marketingowa, oparta na pseudoekologicznych hasłach czy też rozpowszechnianie materiałów reklamowych w postaci ulotek, których treść sugeruje proekologiczny charakter produktu.

Natomiast czynem nieuczciwej konkurencji jest między innymi takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do np. jego pochodzenia, jakości, składników, sposobu wykonania, możliwości zastosowania lub innych istotnych cech towarów albo usług. Na przykład wtedy, gdy producent plastikowych opakowań pomija fakt, że jest to plastik, a jednocześnie zapewnia o ekologiczności swojego produktu.

Czynem nieuczciwej konkurencji będzie także reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi – gdy producent kosmetyków reklamuje swoje produkty jako „całkowicie biodegradowalne” i „przyjazne środowisku”, podczas gdy skład chemiczny produktów nie spełnia tych deklaracji, m.in. gdy w większości użyto składników syntetycznych, a nie naturalnych.

W prawie nie istnieje oficjalna definicja kosmetyków „naturalnych” czy „organicznych”, dlatego producenci używają tych określeń w różny sposób. Może się więc zdarzyć, że produkt reklamowany jako „100% naturalny” czy „przyjazny dla środowiska” będzie zawierał składniki o wątpliwym pochodzeniu ekologicznym czy nawet syntetyczne, a jego proces produkcji wcale nie musi być neutralny dla środowiska.

Co grozi za stosowanie greenwashingu?

Polskie prawo chroni konsumentów przed wprowadzającymi w błąd reklamami, w tym greenwashingiem. Na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, prezes UOKiK może:

  • nałożyć na przedsiębiorcę karę do 10 proc. jego rocznego obrotu,
  • nałożyć karę do 2 mln zł na osobę pełniącą funkcję kierowniczą lub wchodzącą w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy, jeżeli osoba ta, w ramach sprawowania swojej funkcji w czasie trwania stwierdzonego naruszenia, umyślnie dopuściła przez swoje działanie lub zaniechanie do naruszenia przez przedsiębiorcę zakazów stosowania niedozwolonych postanowień wzorców umów lub zakazu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Jeżeli przedsiębiorca podlega nadzorowi organu właściwego dla rynku finansowego (w szczególności bankowego, kredytowego, pożyczkowego, emerytalnego, ubezpieczeniowego lub kapitałowego, etc.), kara dla menedżera może wynieść do 5 mln zł,
  • nakazać przedsiębiorcy zaprzestanie nieuczciwej praktyki,
  • zobowiązać przedsiębiorcę do usunięcia jej skutków (np. sprostowania reklamy),
  • opublikować decyzję na koszt przedsiębiorcy.

Greenwashing pod lupą: przykłady z praktyki urzędów

Włoski urząd ds. ochrony konkurencji (AGCM) stanowczo reaguje na greenwashing. 

W lutym 2025 r. AGCM nałożył jedną z pierwszych w UE kar za greenwashing na General Logistics Systems (GLS) w wysokości 8 mln euro za wprowadzające w błąd działania w ramach programu środowiskowego „Climate Protect”. Program, który miał podkreślać ekologiczny wizerunek grupy, okazał się nieprzejrzysty, niewiarygodny i źle komunikowany. Klienci i partnerzy GLS byli zmuszani do płacenia za certyfikaty kompensacji emisji CO₂, podczas gdy rzeczywisty wkład przedsiębiorców był mniejszy niż pobrane opłaty. Dochodziło do sytuacji, w których komunikaty i certyfikaty były mylące, co stanowiło nieuczciwą praktykę handlową naruszającą przepisy chroniące konsumentów. 

4 sierpnia 2025 roku AGCM ukarał Infinite Styles Services Co. Ltd grzywną 1 mln euro za wprowadzające w błąd informacje o ochronie środowiska w promocji odzieży Shein. Komunikaty w sekcjach #SHEINTHEKNOW, evoluSHEIN i Odpowiedzialność Społeczna były niejasne lub fałszywe, m.in. w kwestii recyklingu, „zielonych włókien” i redukcji emisji gazów cieplarnianych. Twierdzenia mogły sugerować, że kolekcje są w pełni zrównoważone, co nie odpowiadało rzeczywistości, a deklarowane cele klimatyczne były sprzeczne z faktycznym wzrostem emisji spółki w 2023–2024. Urząd zaznaczył, że Shein ma szczególną odpowiedzialność ze względu na działalność w wysoce zanieczyszczającym sektorze szybkiej mody. 

W Polsce Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nie nałożył jeszcze kar za greenwashing, ale sytuacja może się wkrótce zmienić. Prezes UOKiK coraz częściej analizuje przekazy reklamowe pod kątem nadużywania haseł ekologicznych. Do niedawna prowadzone były jedynie postępowania wyjaśniające, jednak 29 lipca 2025 roku po raz pierwszy postawiono zarzuty czterem dużym podmiotom z branży e-commerce i logistycznej:

  • Allegro – obietnica sadzenia drzew była uzależniona od dodatkowych warunków, a faktycznie drzewa sadzono niezależnie od decyzji klientów.
  • DHL – promowało dostawy do automatów jako „eko”, mimo że większość floty stanowią pojazdy spalinowe, a energia w Polsce wciąż pochodzi głównie z węgla.
  • DPD – używało sloganów „Zero emissions” i „zielona flota”, które UOKiK uznał za wprowadzające w błąd.
  • InPost – mimo haseł o „zeroemisyjnym e-commerce” korzysta głównie z pojazdów spalinowych; zarzuty obejmują też tzw. ecoshaming – budowanie presji na konsumentach, by wybierali rzekomo bardziej ekologiczne opcje.

Obecnie trwają kolejne postępowania wyjaśniające, szczególnie w branżach wysokoemisyjnych, takich jak kosmetyczna i modowa. Działania prezesa UOKiK wpisują się w szerszy trend unijnych inicjatyw przeciwko greenwashingowi i mogą być inspirowane skutecznymi przykładami z Włoch.

Nowe przepisy UE – koniec z niejasnymi eko-obietnicami

Unijna Dyrektywa ds. greenwashingu ma na celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami w obszarze reklamy ekologicznej i ogranicza stosowanie wprowadzających w błąd twierdzeń ekologicznych oraz zapewnia jednolite, ogólnoeuropejskie standardy informacyjne.  

W unijnych przepisach wskazano 12 nowych praktyk handlowych uznawanych za nieuczciwe w każdych okolicznościach, tzw. lista czarnych praktyk dotyczących wyłącznie stosunków przedsiębiorców z konsumentami. 

Dla branży kosmetycznej istotne jest, że za działanie wprowadzające w błąd uznano m.in. oznaczanie produktu jako „zielonego” lub „zrównoważonego” bez stosownego certyfikatu, podawanie nieprawdziwych informacji o głównych cechach produktów, w tym o właściwościach środowiskowych czy społecznych, a także o aspektach związanych z obiegiem zamkniętym, takich jak trwałość, możliwość naprawy lub zdatność do recyklingu.

Wprowadzono definicje kluczowych pojęć, takich jak twierdzenie dotyczące ekologiczności, oznakowanie związane ze zrównoważonym rozwojem, system certyfikacji, uznana wysoka efektywność ekologiczna, trwałość produktu oraz materiał eksploatacyjny.

Za nieuczciwe wprost uznano formułowanie twierdzeń dotyczących przyszłej efektywności ekologicznej produktów kosmetycznych bez jasnych, obiektywnych, publicznie dostępnych i weryfikowalnych zobowiązań, określonych w szczegółowym, realistycznym planie działania. Plan taki powinien zawierać wymierne cele czasowe, odpowiednie przydzielenie zasobów oraz regularną weryfikację przez niezależnego eksperta, a jego wyniki powinny być udostępniane konsumentom.

Państwa członkowskie mają czas do 27 marca 2026 roku na transpozycję tej Dyrektywy do swoich przepisów krajowych, a nowe przepisy powinny wejść w życie nie później niż 27 września 2026 roku. 

image

Branża kosmetyczna apeluje o okres przejściowy przed wejściem w życie nowych przepisów anty-greenwashingowych UE

W Polsce opublikowano dotychczas jedynie ogólne założenia projektu ustawy, mającej dostosować prawo krajowe do wspomnianej Dyrektywy. Na podstawie samych założeń trudno ocenić, w jaki sposób unijne przepisy zostaną wdrożone w Polsce, np. czy, podobnie jak w Niemczech czy Hiszpanii, zostanie rozszerzona tzw. „czarna lista” oraz, czy nowe przepisy zdążą wejść w życie w wyznaczonym terminie. Jednak zmiany mają charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Przedsiębiorcy już teraz powinni liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi za greenwashing.

Rewolucją byłoby przyjęcie Dyrektywy o Zielonych Oświadczeniach (Green Claims Directive), która wprowadziłaby obowiązek niezależnej weryfikacji i ujednoliconą prezentację deklaracji ekologicznych, np. w formie linku lub kodu QR na opakowaniu. Choć prace nad nią są zawieszone, nowy projekt może wkrótce się pojawić. Ostatecznie skuteczność nowych regulacji pokaże praktyka.

Czy to już koniec eko-ściemy?

  • Zielone oznaczenia, w tym znaki towarowe, slogany reklamowe oraz inne symbole sugerujące proekologiczność, muszą być zgodne z prawdą i nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd. 
  • Od 2026 roku zaczną obowiązywać nowe unijne regulacje przeciwdziałające tzw. greenwashingowi, które zaostrzą wymogi dotyczące wiarygodności i weryfikowalności ekologicznych deklaracji.

W branży kosmetycznej, a także modowej, można spodziewać się wzrostu liczby sporów dotyczących komunikacji środowiskowej – zarówno pomiędzy konkurentami, jak i z organami nadzoru, w tym Prezesem UOKiK. Przedsiębiorcy będą musieli oprzeć wszelkie „zielone” twierdzenia na rzetelnych, mierzalnych i weryfikowalnych danych oraz  niezależnej certyfikacji. 

W praktyce oznacza to koniec swobodnego posługiwania się określeniami typu eco, natural, green czy przyjazny dla środowiska bez poparcia ich dowodami. Niezastosowanie się do nowych wymogów może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym odmową rejestracji lub unieważnieniem znaku towarowego, karami finansowymi sięgającymi 10 proc. rocznego obrotu, a także roszczeniami cywilnymi.

W kontekście nadchodzących regulacji warto już teraz przeanalizować strategię komunikacji marketingowej oraz oznakowania produktów kosmetycznych, aby upewnić się, że nie wprowadzają one konsumentów w błąd. 

Przedsiębiorcy powinni w tym celu:

  • przejrzeć hasła marketingowe, takie jak „eko”, „bio” czy „green”, i upewnić się, że są zgodne z prawem;
  • zweryfikować oznakowanie produktów i opakowań oraz przeprowadzić audyt portfolio znaków towarowych w celu weryfikacji czy spełniają unijne standardy;
  • uporządkować dokumentację, w tym dowody, certyfikaty i deklaracje środowiskowe potwierdzające rzetelność twierdzeń;
  • przeszkolić zespoły marketingowe w zakresie uczciwej komunikacji ekologicznej i interpretacji obecnych oraz nadchodzących wymogów prawnych.

Kompleksowe podejście do proekologicznego marketingu pozwoli branży kosmetycznej nie tylko działać zgodnie z prawem, ale też wykorzystać transparentność i odpowiedzialność środowiskową do budowania zaufania i lojalności wśród konsumentów oraz wartości marki.

Artykuł ukazał się pierwotnie w grudniu 2025 w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
16.10.2026 09:20
PPWR już obowiązuje. Kto może kontrolować wykonanie nowych obowiązków? [OKIEM PRAWNIKA]
Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli.Agata Grysiak

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorców wiąże zasadnicza część przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, zmiany rozporządzenia (UE) 2019/1020 i dyrektywy (UE) 2019/904 oraz uchylenia dyrektywy 94/62/WE (Dz. U. UE. L. z 2025 r. poz. 40) [dalej jako: PPWR] ustanawiających nowe obowiązki przedsiębiorców w zakresie całego cyklu życia opakowań i ich wprowadzania do obrotu.

Samo bezpośrednie stosowanie rozporządzenia unijnego nie rozstrzyga jednak, który organ krajowy może skontrolować ich wykonanie, wydać decyzję nakazującą określone działania albo nałożyć karę. Z punktu widzenia prawa administracyjnego trzeba rozdzielić obowiązywanie normy materialnej, kompetencję organu oraz podstawę zastosowania sankcji.

PPWR podlega systemowi nadzoru rynku

Stwierdzenie, że do czasu uchwalenia polskiej ustawy PPWR w ogóle nie podlega kontroli jest nieprawidłowe. Art. 66 PPWR włącza rozporządzenie 2025/40 do załącznika I rozporządzenia (UE) 2019/1020 w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów. Oznacza to objęcie opakowań dotychczas obowiązującym horyzontalnym unijnym systemem nadzoru rynku, jednak tylko w zakresie rozporządzenia 2019/1020.

Art. 14 obowiązującego już rozporządzenia 2019/1020 tym samym pozwala organom m.in. żądać dokumentacji, prowadzić kontrole, pobierać próbki, badać produkty i żądać działań naprawczych. PPWR uzupełnia ten mechanizm w art. 58–62. W razie stwierdzenia niezgodności możliwe jest także ograniczenie lub zakazanie udostępniania opakowania, jego wycofanie albo odzyskanie. Na poziomie prawa Unii instrumentarium kontrolne zatem istnieje.

Problem właściwości organu pozostaje jednak krajowy

Zgodnie z art. 10 rozporządzenia 2019/1020 państwo członkowskie wyznacza organy nadzoru rynku

i określa zakres ich kompetencji. Sam fakt, że organy wyznaczone na podstawie tego rozporządzenia np. Inspekcja Handlowa albo Inspekcja Ochrony Środowiska należą do krajowego systemu kontroli, nie daje im generalnej kompetencji do egzekwowania całego PPWR. W prawie administracyjnym kompetencji organu nie można domniemywać.

image

PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]

Polskie prawo nie jest jednak całkowitą pustką. Ustawa z dnia 13 kwietnia 2016 r. o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 568) tworzy krajowy system nadzoru rynku,

a Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 656) pozwala kontrolować wyroby przeznaczone dla konsumentów w zakresie spełniania przez nie wymagań wynikających z unijnego prawodawstwa harmonizacyjnego. Zatem, może to stanowić argument

za możliwością weryfikowania części wymagań PPWR odnoszących się do opakowań przeznaczonych dla konsumentów, w tym dokumentacji technicznej, deklaracji zgodności czy parametrów materiałowych, już teraz, czyli przed uregulowaniem kwestii nadzoru PPWR na szczeblu krajowym. Jednakże należy podkreślić, że jest to kwestia wątpliwa, a w przypadku podjęcia działań nadzorczych przez organy przy pozostającym braku odpowiedniej regulacji krajowej, ich prawidłowość będzie rozstrzygana przez sądy administracyjne.

Działają też mechanizmy szczególne. Krajowa Administracja Skarbowa kontroluje na granicach zewnętrznych UE produkty wprowadzane na rynek na podstawie art. 25 rozporządzenia 2019/1020. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że kontrola może obejmować opakowania podlegające PPWR, zastrzegając jednak, że organy celne nie są samodzielnym organem nadzoru PPWR. 

Luka instytucjonalna nadal istnieje

Problem braku odpowiedniej regulacji krajowej w zakresie egzekwowania PPWR najlepiej widać na przykładzie art. 15–21 PPWR. Próbując odpowiedzieć na pytanie - „który organ może dziś przyjść do producenta kosmetyków, zażądać dokumentacji technicznej i deklaracji zgodności, a następnie zakazać dalszego udostępniania opakowania?” - na dzień dzisiejszy odpowiedź nie jest całkowicie jednoznaczna. Istnieją podstawy do stosowania mechanizmów nadzoru rynku, lecz nadal brakuje krajowej regulacji, która generalnie i wyraźnie przypisywałaby właściwość organów dla wszystkich kategorii opakowań i obowiązków PPWR.

Dotyczy to zwłaszcza opakowań stosowanych wyłącznie w obrocie b2b oraz obowiązków wykraczających poza klasyczne wymagania produktowe. Sam art. 40 PPWR zakłada konieczność wyznaczenia przez państwa członkowskie właściwych organów do wykonywania i egzekwowania wskazanych obowiązków.

Projekt Ustawy UC100 ma tę lukę uporządkować

Projektowana ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) ma być m.in. odpowiedzią na aktualny brak regulacji krajowej w zakresie kontroli i nadzoru PPWR. Według stanu prawnego na dzień 7 października 2026 r. projekt ustawy znajduje się nadal w Rządowym Centrum Legislacji. W dniu 9 września br. projekt został przyjęty przez Komitet do Spraw Europejskich w trybie obiegowym, który zarekomendował jego rozpatrzenie przez Stały Komitet Rady Ministrów wraz z protokołem rozbieżności.

Dostępny projekt wskazuje jednak kierunek regulacji modelu kontroli. Zgodnie z art. 7 ust. 1 projektowanej ustawy organem nadzoru rynku w sprawach objętych PPWR ma być właściwy wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej. Art. 189 projektu przypisuje temu organowi kompetencje do wymierzania zasadniczej części kar związanych z wymaganiami produktowymi, pozostawiając określone kompetencje także Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, marszałkom województw i wojewódzkim inspektorom ochrony środowiska.

image

Jerzy Szyda, Pol-Hun/General Fresh: Okres przejściowy rozwiązałby wiele problemów z PPWR

Projekt przewiduje również, że wytwórca wprowadzający opakowanie niezgodne z mającymi zastosowanie wymaganiami art. 5–12 PPWR albo bez prawidłowej oceny zgodności, dokumentacji technicznej lub deklaracji zgodności UE ma wycofać je z obrotu na własny koszt i podlega karze od 10 000 do 2 000 000 zł. Za część naruszeń formalnych przewidziano kary w granicach od 5 000 do 50 000 zł. Natomiast art. 190 ust. 4 projektu ma chronić podmiot, który wykaże dochowanie należytej staranności i podjęcie wszystkiego, czego można było od niego rozsądnie oczekiwać, aby naruszeniu zapobiec.

Nie można jednak traktować tych sankcji tak, jakby już obowiązywały. Są one dopiero rozwiązaniami projektowanymi. Dotyczy to również art. 239 projektu, który jako zasadniczą datę wejścia ustawy w życie wskazuje 12 sierpnia 2026 r., mimo że data ta już upłynęła. Podkreślenia wymaga, że dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i ogłoszona, projekt nie może stanowić podstawy nałożenia kary ani rozszerzenia kompetencji organu.

Wnioski

Obecnego stanu prawnego, w którym brakuje krajowej regulacji procedury kontroli i nadzoru PPWR nie należy rozumieć jako stanu pełnej egzekwowalności PPWR, ani jako stanu całkowitego braku kontroli. Egzekwowanie PPWR jest aktualnie niepełne i rozproszone. Obowiązują dotychczasowe unijne mechanizmy nadzoru rynku, kontrola graniczna, regulacje sektorowe oraz istniejące kompetencje krajowych organów. Natomiast brakuje w szczególności bezpośredniego przypisania właściwości konkretnym organom oraz pełnego systemu sankcji dostosowanego do PPWR.

Dla przedsiębiorcy nie oznacza to jednak zwolnienia z obowiązków przewidzianych w PPWR, jako że obowiązuje ono w zasadniczej części bezpośrednio od 12 sierpnia 2026 r. Jednak obecny stan prawny oznacza dla organów administracji  konieczność szczególnie starannego wskazania podstawy kompetencyjnej każdego działania w zakresie nadzoru PPWR. UC100 ma ten stan uporządkować, ale dopóki pozostaje projektem, przewidziane w nim rozstrzygnięcia nie mogą być utożsamianie z obowiązującą normą kompetencyjną ani sankcyjną.

image
Autor: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz
Kancelaria Prawna Kruś
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.10.2026 12:15
PPWR od 12 sierpnia 2026 r. – jakie obowiązki już znajdują zastosowanie? [OKIEM PRAWNIKA]
PPWR obowiązuje już od sierpnia 2026.Agata Grysiak

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorcy mają obowiązek stosowania się do zasadniczej części nowych wymogów wynikających z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (dalej jako: PPWR). Co prawda PPWR weszło w życie 11 lutego 2025 r., to jednak dopiero od 12 sierpnia 2026 r. co do zasady jest ono stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich.

Nie oznacza to jednak, że od tej daty zaczęły obowiązywać wszystkie przewidziane w nim wymagania. Ustawodawca unijny rozłożył obowiązek ich stosowania w czasie, dlatego każdorazowo konieczne jest ustalenie, czy konkretny przepis już znajduje zastosowanie. Poniżej przedstawiono wybrane wymogi określone przepisami PPWR obowiązujące od dnia 12 sierpnia 2026 r.

Wymagania dotyczące substancji w opakowaniach

Pierwszą grupę obowiązków stanowią wymogi dotyczące substancji obecnych w opakowaniach (art. 5 PPWR). Rozporządzenie utrzymuje dotychczasowy limit 100 mg/kg dla łącznego stężenia ołowiu, kadmu, rtęci i chromu sześciowartościowego w opakowaniach i ich częściach składowych (art. 5 ust. 4 PPWR). Natomiast nowym obowiązkiem, stosowanym od 12 sierpnia 2026 r., jest zakaz wprowadzania do obrotu opakowań przeznaczonych do kontaktu z żywnością, jeżeli zawierają one substancje per- i polifluoroalkilowe (PFAS) w stężeniu przekraczającym progi określone w art. 5 ust. 5 PPWR.

Jak już wskazano, nie wszystkie wymagania z art. 5–12 PPWR zaczęły obowiązywać równocześnie. Inne wymogi tj. m.in. szczegółowe kryteria projektowania opakowań pod kątem recyklingu, minimalna zawartość materiału z recyklingu czy część nowych wymogów oznakowania obowiązywać będą dopiero w terminach późniejszych. 

Obowiązki wytwórcy

Najistotniejsza zmiana organizacyjna dotyczy obowiązków wytwórców określonych w art. 15 PPWR. Mianowicie, od dnia 12 sierpnia 2026 r. wytwórca może wprowadzać do obrotu wyłącznie opakowania zgodne z tymi wymaganiami PPWR, które w danym momencie znajdują zastosowanie. Przed wprowadzeniem opakowania do obrotu powinien przeprowadzić (lub zlecić jej przeprowadzenie) ocenę zgodności opakowań z wymogami ustanowionymi w art. 5-12 PPWR oraz sporządzić dokumentację techniczną określoną w załączniku VII do PPWR. W przypadku gdy procedura oceny zgodności wykaże, że opakowanie jest zgodne z wymogami, wytwórca sporządza deklarację zgodności UE. Wytwórca ma również obowiązek wprowadzenia procedur mających na celu zapewnienie zgodności produkcji seryjnej opakowania z przepisami PPWR.

image

„Unia zabiła mój biznes”: PPWR może zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów

Obowiązki te nie sprowadzają się do jednorazowego sporządzenia dokumentów. Wytwórca powinien reagować na zmiany konstrukcji opakowania, materiałów, procesu produkcyjnego oraz wymagań prawnych mogących wpływać na zgodność. PPWR wprowadza ponadto obowiązki identyfikacyjne. Opakowanie powinno być możliwe do zidentyfikowania za pomocą typu, partii, numeru seryjnego albo innego oznaczenia. Wytwórca powinien również podać swoją nazwę, zarejestrowaną nazwę handlową albo znak towarowy oraz dane kontaktowe.

Szczególnie istotne jest to, że jeżeli wytwórca ma podstawy uważać, że wprowadzone przez niego opakowanie nie jest zgodne z PPWR, powinien podjąć działania naprawcze, a jeżeli okaże się to konieczne – doprowadzić do jego wycofania z obrotu albo odzyskania. Wytwórca, na uzasadnione żądanie właściwego organu, powinien również przekazać informacje i dokumentację potrzebne do wykazania zgodności opakowań z PPWR.

Importerzy, dystrybutorzy i dostawcy

Omawiane rozporządzenie obejmuje cały łańcuch dostaw. Art. 16 PPWR zobowiązuje dostawców opakowań i materiałów opakowaniowych do przekazywania wytwórcy informacji i dokumentacji potrzebnych do wykazania zgodności opakowań i materiałów opakowaniowych z PPWR.

W praktyce oznacza to konieczność uporządkowania relacji z dostawcami oraz określenia zakresu dokumentów, które powinny być udostępniane na potrzeby oceny zgodności.

Szczególne obowiązki dotyczą również importerów. Zgodnie z art. 18 PPWR importer nie może wprowadzić do obrotu opakowania niezgodnego z mającymi zastosowanie wymaganiami. Przed wprowadzeniem powinien zweryfikować m.in., czy wytwórca przeprowadził ocenę zgodności, przygotował dokumentację techniczną i deklarację zgodności UE oraz wykonał wymagane obowiązki identyfikacyjne.

image

Prawo się rzekło, PPWR u płota. Nowe obowiązki, koszty starych stocków i problem fragmentacji

Obowiązki dystrybutorów określone zostały natomiast w art. 19 PPWR. Mają oni przede wszystkim obowiązek działać z należytą starannością. Jeżeli dystrybutor wie lub ma podstawy uważać, że opakowanie jest niezgodne z przepisami PPWR, nie powinien go dalej udostępniać do czasu doprowadzenia do zgodności. Nie oznacza to, że przejmuje on obowiązki wytwórcy, natomiast nie może pozostać bierny wobec znanej mu niezgodności.

Należy również zwrócić uwagę na treść art. 21 PPWR, zgodnie z którym jeżeli importer albo dystrybutor wprowadza opakowanie pod własną nazwą lub znakiem towarowym albo modyfikuje je w sposób mogący wpłynąć na zgodność, to może zostać uznany za wytwórcę. W takim przypadku zakres jego obowiązków ulega zasadniczemu rozszerzeniu.

Opakowania wielokrotnego użytku i oświadczenia środowiskowe

Od 12 sierpnia 2026 r. znaczenie mają także przepisy dotyczące opakowań wielokrotnego użytku. Jeżeli opakowanie jest przedstawiane jako wielokrotnego użytku, powinno spełniać kryteria przewidziane w art. 11 PPWR. Nie jest więc wystarczające samo marketingowe posługiwanie się takim określeniem. Obowiązuje również art. 14 PPWR dotyczący oświadczeń środowiskowych odnoszących się do właściwości opakowania. Przedsiębiorca powinien być w stanie wykazać, że formułowane przez niego twierdzenia odpowiadają rzeczywistym właściwościom opakowania i warunkom określonym w PPWR.

Co dalej?

12 sierpnia 2026 r. nie był datą rozpoczęcia stosowania wszystkich obowiązków PPWR, ale był momentem, od którego przedsiębiorcy powinni mieć uporządkowany podstawowy system zgodności opakowań z przepisami PPWR. W praktyce oznacza to konieczność ustalenia swojej roli w łańcuchu dostaw, zweryfikowania wymagań mających już zastosowanie, zapewnienia dokumentacji technicznej i deklaracji zgodności, uporządkowania informacji pozyskiwanych od dostawców oraz wdrożenia procedur reagowania na stwierdzone niezgodności.

Część obowiązków już obecnie wiąże przedsiębiorców i powinna być uwzględniana zarówno w dokumentacji, jak i w bieżących decyzjach dotyczących wprowadzania opakowań do obrotu.

image
Autor: Apl. Radc. Kamil Tychmanowicz
Kancelaria Prawna Kruś
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. październik 2026 15:16