StoryEditor
Drogerie
14.10.2025 21:41

Adam Kołodziejczyk, Natura: Konkurencja na polskim rynku drogeryjnym jest mocna [FBK 2025]

2025.09.16 Warszawa, n/z Adam Kołodziejczyk prezes drogerii Natura fot. Piotr Waniorek/zelaznastudio.pl / Piotr Waniorek/zelaznastudio.pl

Polski rynek drogeryjny należy do najbardziej konkurencyjnych w Europie. Funkcjonują na nim niemal wszyscy najwięksi gracze europejscy, a jego atrakcyjność przyciąga kolejnych. Rossmann skutecznie zbudował dominującą pozycję, podczas gdy sieci takie jak DM dopiero rozwijają swoją obecność i szukają sposobu na zdobycie udziałów rynkowych – mówi Adam Kołodziejczyk, prezes drogerii Natura i gość Forum Branży Kosmetycznej 2025.

Jak przyznaje Adam Kołodziejczyk w wywiadzie udzielonym Wiadomościom Handlowym, podstawowym zadaniem jego i jego zespołu jest transformacja Natury i doprowadzenie spółki do progu rentowności. – Równocześnie pracujemy nad tym, aby firma była gotowa na kolejny etap rozwoju i mogła być z sukcesem rozwijana przez przyszłego właściciela. To jest moje główne wyzwanie i cel strategiczny – podkreśla Adam Kołodziejczyk.

Adam Kołodziejczyk, prezes sieci drogerii Natura, weźmie udział w debacie "Big & Beautiful Retail. Przyszłe silniki wzrostu rynku kosmetycznego w Polsce i na świecie", jaka odbędzie się już 16 października podczas Forum Branży Kosmetycznej 2025 w Warszawie. 

Kliknij tutaj, aby sprawdzić agendę, a tutaj, żeby zarejestrować się na to wydarzenie.

Konkurencja jest ostra?

Polski rynek drogeryjny należy do najbardziej konkurencyjnych w Europie. Funkcjonują na nim niemal wszyscy najwięksi gracze europejscy, a jego atrakcyjność przyciąga kolejnych. Rossmann skutecznie zbudował dominującą pozycję, podczas gdy sieci takie jak DM dopiero rozwijają swoją obecność i szukają sposobu na zdobycie udziałów rynkowych.

Potencjał polskiego rynku wciąż nie został wyczerpany – ze względu na jego skalę i dynamikę rozwoju należy się spodziewać, że kolejne sieci drogeryjne będą zainteresowane wejściem i konkurowaniem o lojalność polskiego konsumenta.

Polska to jeden z najszybciej rosnących rynków w Europie, z populacją blisko 38 mln konsumentów i średnim wzrostem PKB na poziomie około 3 proc.

Co istotne, nie doświadczyliśmy jego spadku od ponad dwóch dekad i to wyróżnia Polskę na tle wielu gospodarek europejskich. Sprawia też, że stanowimy wyjątkowo atrakcyjne miejsce do inwestycji w sektorze drogeryjnym.

Dominacja Rossmanna oraz rozwój takich sieci jak Hebe powodują, że prosta replikacja ich modeli biznesowych nie ma sensu. Nowi gracze, którzy chcą z sukcesem wejść na rynek, muszą zaproponować unikatowy koncept – czy to w zakresie asortymentu, doświadczenia zakupowego, czy obsługi określonej grupy docelowej. Tylko dzięki jasno zdefiniowanej propozycji wartości, budowaniu lojalności i temu ciągłemu „zachwycaniu klienta” można zdobyć trwałą pozycję na polskim rynku drogeryjnym.

Czy jest jeszcze miejsce na tym rynku?

Moim zdaniem jeszcze jest. To bardzo chłonny i dynamicznie rozwijający się rynek, jednak niezwykle konkurencyjny. Kluczowe jest znalezienie własnej niszy i wyróżnika – nie chodzi o powielanie istniejących modeli, ale o zaoferowanie konsumentowi czegoś nowego i wartościowego. Właśnie w tym obszarze widzę szansę dla kolejnych graczy.

Jaki pan ma pomysł na Naturę?

Nad tym projektem spędziłem pierwsze sześć miesięcy pracy w Naturze. Pierwsze trzy miesiące to był dla mnie czas intensywnego poznawania firmy – szczegółów jej funkcjonowania i realnej sytuacji, w jakiej się znajdowała. Równolegle, wspólnie z zespołem, zaczęliśmy tworzyć ogólną strategię zmian. Potem przyszło kolejne wyzwanie – w następnych trzech miesiącach trzeba było tę strategię przełożyć na konkretne działania, które realnie wpłyną na codzienne funkcjonowanie sieci.

Całość rozmowy z Adamem Kołodziejczykiem można znaleźć tutaj:

image

Adam Kołodziejczyk, Natura: Cel 300 sklepów w perspektywie pięciu lat jest realny [WYWIAD]

Powyższy wywiad w pierwszej kolejności opublikowany został w nr 5/2025 magazynu "Wiadomości Handlowe".

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
12.02.2026 10:03
Hebe stawia na Walentynki na własnych zasadach
Hebe

Walentynki to dzień, który coraz częściej świętujemy na własnych zasadach – bez schematów i narzuconych definicji. To idealna okazja, by celebrować miłość w każdej formie: romantycznej, przyjacielskiej i tej najważniejszej – do samej siebie. Uczucia wyrażamy nie tylko słowami, ale również gestami i drobnymi przyjemnościami, które budują bliskość – przypomina sieć drogerii Hebe i wskazuje, jakie drobne upominki (z drogerii i nie tylko) mogą sprawić tego dnia radość.

Prezenty stają się symbolem troski i uważności – zarówno wobec bliskich, jak i własnych potrzeb. Z tej okazji Hebe przypomina, że miłość można okazywać na wiele sposobów, a odpowiednio dobrane upominki stają się dopełnieniem walentynkowych chwil.

We dwoje – romantyczne chwile razem

Walentynki to idealna okazja, by zwolnić na chwilę i skupić się na tym, co naprawdę ważne – wspólnym czasie. Romantyczna kolacja, domowy seans filmowy czy spacer, każdy pretekst jest dobry, by okazać sobie czułość i bliskość. A drobny gest, taki jak ulubione perfumy, może stać się pięknym symbolem tych chwil. 

Zapachy mają niezwykłą moc przywoływania emocji i wspomnień, które zostają z nami na długo.

Celebracja z przyjaciółmi

14 lutego już dawno przestał być świętem zarezerwowanym wyłącznie dla par. To dzień, który coraz częściej celebrujemy także z przyjaciółmi – przy wspólnej kolacji czy wyjściu na miasto. To również idealny moment, by pobawić się stylem i makijażem. Nowa paleta cieni, ulubiona maskara czy kosmetyk do ust mogą stać się drobnym prezentem dla samej siebie i częścią przygotowań, które są równie przyjemne jak samo wyjście.

image

Rossmann łączy self-care z ESG. Akcja „Powiedz sobie: Kocham Cię” wspiera zdrowie psychiczne młodych

Czas tylko dla siebie

Walentynki nie muszą oznaczać czekania na prezent od kogoś innego. To idealny moment, by sprawić go sobie samej i skupić się na własnych potrzebach. Kilka godzin z maseczką na twarzy czy kilkuminutowy masaż kamieniem to prosty sposób na poprawę samopoczucia i prawdziwe odprężenie. Chwila ciszy, aromatyczna herbata czy krótka medytacja pomagają zwolnić i złapać oddech. Takie rytuały warto wplatać w codzienność, a Walentynki są idealnym pretekstem, by postawić siebie na pierwszym miejscu.

Niezależnie od tego, czy spędzasz Walentynki z drugą połówką, z przyjaciółmi czy solo, liczy się to, by celebrować je po swojemu – podkreśla Hebe.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
12.02.2026 08:57
WH: Dlaczego Rossmann powiedział „nie” systemowi kaucyjnemu?
W Rossmannie znajdziemy obecnie napoje w zakręcanych kartonikach lub szklanych butelkachWiadomości handlowe/Katarzyna Pierzchała

Cztery i pół miesiąca po starcie systemu kaucyjnego w Polsce Rossmann pozostaje jedną z nielicznych sieci handlowych, które zdecydowały się nie uczestniczyć w nowym modelu zbiórki opakowań. Oznacza to całkowitą rezygnację ze sprzedaży napojów w opakowaniach objętych kaucją, takich jak plastikowe butelki PET do 3 l, puszki metalowe do 1 l czy butelki szklane wielorazowego użytku do 1,5 l. Zmiana strategii asortymentowej wyraźnie przekształciła półki w drogeriach sieci – opisuje portal wiadomoscihandlowe.pl.

Rewolucja na półkach Rossmanna. Dlaczego sieć  zrezygnowała z plastiku i systemu kaucyjnego

Decyzja sieci Rossmann została podjęta jeszcze przed wejściem w życie przepisów. Jak podkreślała centrala Rossmanna, system ten nie jest dostosowany do formatu drogerii, w których napoje stanowią jedynie marginalną część asortymentu.

Nowa ustawa w naszej opinii nie jest dostosowana do formatu drogerii. Każdą wolną przestrzeń w drogerii wykorzystujemy przede wszystkim do eksponowania i przechowywania produktów kosmetycznych i chemicznych. Tymczasem system jest powszechny – przy zwrocie nie będzie wymagany paragon zakupu, co oznacza, że bylibyśmy zobowiązani do przyjmowania dowolnej liczby opakowań objętej systemem. Dziś nie mamy nawet możliwości przewidzieć o jakich liczbach mówimy. Dlatego nie jesteśmy w stanie wdrożyć systemu kaucyjnego w tej postaci. W podobnej sytuacji są też np. apteki” – argumentowała Agata Nowakowska, rzeczniczka sieci Rossmann.

W październiku 2025 roku Rossmann przestał zamawiać napoje w opakowaniach objętych kaucją, jednocześnie zapowiadając rozwój alternatywnej oferty.

Nowa oferta Rossmanna: kartoniki, napoje funkcjonalne i brak Pepsi

Zamiast klasycznych napojów w PET-ach, na półkach pojawiły się produkty nieobjęte systemem kaucyjnym: w kartonach, szklanych butelkach jednorazowych oraz specjalnych opakowaniach. Rossmann postawił na selektywny, bardziej „funkcjonalny” asortyment: kombuchę w kilku smakach, soki tłoczone, napoje aloesowe i kokosowe, produkty z dodatkiem kolagenu, witamin, musy i przeciery owocowo-warzywne.

Nowością są także napoje Osheee w zakręcanych kartonikach przypominających opakowania mleka czy soków oraz w plastikowych butelkach niepodlegających kaucji. W lodówkach pojawiły się m.in. wody w szklanych butelkach znane z gastronomii, toniki, lemoniady, napoje izotoniczne i energetyczne. Jednocześnie zniknęły popularne brandy masowe, takie jak Coca-Cola czy Pepsi.

image

System kaucyjny przeorał półki w Rossmannie! Jak wygląda oferta napojowa sieci?

Logistyka i wyzwania nowej strategii 

Sieć nie ujawnia danych sprzedażowych ani liczby SKU w kategorii napojów. „Nie dyskutujemy publicznie o scenariuszach, nie podajemy też danych dotyczących sprzedaży” – poinformowała Agata Nowakowska.

Widoczne luki na półkach mogą jednak sugerować wyzwania logistyczne, zbyt małą skalę zamówień lub większy niż zakładany popyt na nowy, wyspecjalizowany asortyment. 

Strategia Rossmanna pokazuje, że system kaucyjny może prowadzić do głębokiej przebudowy kategorii napojów w formatach nieżywnościowych. Selektywna oferta, premiumizacja i odejście od masowych marek to nowy model, który może stać się punktem odniesienia dla innych sieci drogeryjnych i aptecznych, szukających alternatywy wobec kosztownego wdrażania systemu kaucyjnego.

Konkurencja: inne podejście do systemu kaucyjnego

Dla porównania sieć DM aktywnie wdrożyła system kaucyjny, nie ograniczając dotychczasowej oferty napojów po 1 października 2025 r. Centrala sieci podkreśla, że dla niej kluczowe pozostają „korzyści wizerunkowe i ekologiczne”, które mają przewyższać koszty finansowe, a udział w systemie to „szansa na zbudowanie pozycji marki odpowiedzialnej społecznie”. W ofercie DM znajduje się kilkaset produktów w kategorii napojów, a zbiórka opakowań odbywa się w formie manualnej.

Z systemu nie wycofała się również sieć Super-Pharm, o czym szerzej pisaliśmy tutaj: 

image

Super-Pharm pozostaje przy napojach i wchodzi do systemu kaucyjnego

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. luty 2026 05:42