StoryEditor
Drogerie
13.10.2025 09:46

Klinika Neurologii ICZMP już przyjmuje pacjentów w nowoczesnych wnętrzach

Marcin Grabara, prezes Rossmanna oraz Raoul Rossmann odwiedzili Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki  / Rossmann mat.pras.

Zakończył się pierwszy etap rozbudowy Kliniki Neurologii Rozwojowej i Epileptologii w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki. Dwadzieścia milionów złotych przekazanych przez Rossmanna umożliwi poprawę warunków leczenia dzieci z całej Polski. To pierwszy remont Kliniki od chwili otwarcia ICZMP w 1989 roku.

Nasi klienci oczekują od nas zaangażowania w działania charytatywne. Ufają nam. A nam zależy na tym, by klienci, pracownicy i ich dzieci mogli korzystać ze specjalistycznego leczenia na miarę XXI wieku. Jesteśmy dumni, że mogliśmy wesprzeć ten cel, zjednoczyć w nim naszych klientów i pracowników i pomóc młodym pacjentom z całej Polski – mówi Marcin Grabara, prezes Rossmann Polska.

Klinika Neurologii kierowana przez dr. Łukasza Przysło jest jedną z wizytówek Instytutu. Zajmuje się leczeniem chorób układu nerwowego u dzieci od pierwszych dni życia do osiągnięcia dorosłości. Diagnozuje i leczy nowatorskimi metodami młodych pacjentów cierpiących m.in. na SMA (rdzeniowy zanik mięśni), stwardnienie rozsiane i padaczkę lekooporną.

Siłą Kliniki jest stale rozwijający się zespół. To właśnie lekarze pod wodzą dr. Łukasza Przysło jako pierwsi w Polsce zastosowali terapię genową u dziecka chorego na SMA, a wcześniej opracowali innowacyjną metodę podania do kanału kręgowego nusinersenu, leku stosowanego w terapii rdzeniowego zaniku mięśni, którego jedna dawka kosztuje ponad 300 tysięcy złotych.

Dotychczas lekarzom nie ułatwiał pracy opłakany stan Kliniki, a brudne, odrapane ściany, ograniczony dostęp do toalet i przepełnione sale przez wiele lat stanowiły codzienność małych pacjentów i ich rodzin. Dzięki wsparciu Rossmanna właśnie udało się zakończyć pierwszy etap rozbudowy Kliniki, z której już teraz korzystają pacjenci z całej Polski. Liczba łóżek zwiększyła się z 25 do 32, stworzono jedno- i dwuosobowe sale z prywatnymi łazienkami, a także nowe przestrzenie do diagnostyki i rehabilitacji, takie jak Pracownia Neuroelektrofizjologii i sala do zabiegów punkcyjnych.

image
Część wnętrz Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki udało się wyremontować dzięki środkom z programu Rossmanna "Pomagamy jak umiemy"
Rossmann mat.pras.

Zyskaliśmy nowe, większe pomieszczenia, co pozwoliło nam poprawić komfort leczenia i zwiększyć liczbę przyjmowanych pacjentów. Mamy teraz przestrzeń na dodatkowe gabinety i sale rehabilitacyjne, co jest ogromnym wsparciem w naszej codziennej pracy – mówi dr Łukasz Przysło, kierownik Kliniki.

To jednak nie koniec zmian. Zakres pomocy od Rossmanna początkowo miał obejmować jedynie Klinikę Neurologii, z czasem został rozszerzony również o Klinikę Neurochirurgii, aby móc jeszcze lepiej i bardziej kompleksowo pomagać małym pacjentom. Jej remont rozpoczął się we wrześniu. Co więcej, Rossmann zadecydował o zwiększeniu puli pomocy z 15 do 20 milionów złotych. Symboliczny czek na dodatkowe 5 milionów złotych na wyposażenie obu klinik i stworzenie Laboratorium Chodu wręczył dyrekcji szpitala podczas swojej wizyty Raoul Rossmann, jeden z właścicieli firmy Rossmann. 

Jestem bardzo szczęśliwy, że Rossmann Polska i jego klienci wspierają tak szczytny cel. Z osobistej perspektywy, jako ojcu inicjatywa ta jest mi szczególnie bliska. W podnoszenie komfortu najmłodszych pacjentów i wygody pracy personelu angażujemy się także w Niemczech, gdzie od lat wspieramy szpital w Hanowerze – mówi Raoul Rossmann, jeden z właścicieli firmy Rossmann.

Mogliśmy zwiększyć pulę pomocy dzięki zaangażowaniu klientów, którzy skanują naszą aplikację, a także zaangażowaniu pracowników, którzy ich do tego zachęcają – mówi Bogdan Maksymiec, Dyrektor Działu Marketingu. – Każde skanowanie aplikacji to dla nas bardzo cenna wiedza o kliencie, o jego preferencjach zakupowych, o ulubionych produktach. Dziękując klientom, że nam tę wiedzę dają, przygotowujemy dla nich spersonalizowane, atrakcyjne oferty i wysokiej jakości content, ale też dajemy możliwość pomagania. Wiemy, że inicjatywa „Pomagamy jak umiemy” cieszy się bardzo dużym poparciem. Poprawa warunków leczenia małych pacjentów z bardzo poważnymi chorobami jest dla nas wszystkich – i pracowników, i klientów – bardzo ważnym celem. Widać to m.in. właśnie w rosnącej liczbie skanowań aplikacji. A to przekłada się bezpośrednio na skalę pomocy – im więcej skanowania, tym więcej środków możemy przeznaczyć na pomaganie – mówi Bogdan Maksymiec.

Dzięki dodatkowym 5 milionom złotych obie kliniki zostaną wyposażone w nowoczesny sprzęt. Powstanie także unikalne na skalę krajową Laboratorium Chodu. Zaawansowana aparatura pomoże lekarzom w zaobserwowaniu nawet najsubtelniejszych zaburzeń ruchu, jak również w zaplanowaniu odpowiedniej terapii, przygotowaniu się do operacji i precyzyjnemu ocenianiu efektów leczenia. 

Dla naszych pacjentów, zwłaszcza tych z mózgowym porażeniem dziecięcym, przepukliną oponowo-rdzeniową czy rdzeniowym zanikiem mięśni, Laboratorium Chodu to szansa na jeszcze skuteczniejsze leczenie – mówi dr n. med. Krzysztof Małecki, kierownik Kliniki Ortopedii i Traumatologii dla Dzieci ICZMP. – Możemy dokładnie zobaczyć, jak dziecko chodzi, które mięśnie nie pracują prawidłowo, co można poprawić. To pozwala lepiej zaplanować operację, dostosować rehabilitację i monitorować postępy. W efekcie dzieci, które kiedyś nie miałyby szans na samodzielne funkcjonowanie, dziś chodzą sprawniej, dłużej i bardziej samodzielnie, a wszystko dzięki temu, że leczenie opieramy na konkretnych danych, nie tylko na obserwacji – dodaje.

Rossmann wspiera rozbudowę i generalny remont klinik dla małych pacjentów od maja 2023 roku. W ten sposób firma chciała uczcić 30-lecie działalności w Polsce. Środki pochodzą z inicjatywy „Pomagamy jak umiemy”, która opiera się na zaangażowaniu klientów Rossmanna.

Skanując aplikację Rossmann PL, podczas każdych zakupów zbierają oni pomocowe punkty, które następnie Rossmann zamienia na pomoc rzeczową i finansową. 

W ramach „Pomagamy jak umiemy” w latach 2017-2022 z pomocą o wartości blisko 30 milionów złotych Rossmann dotarł do 880 organizacji w całej Polsce. Celem w latach 2023-2026 jest zebranie 20 milionów złotych, które w całości zostaną przekazane na rozbudowę Kliniki Neurologii i Neurochirurgii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
11.08.2026 16:27
Kosmetyki z odbiorem 24/7. Gemini Polska testuje automaty paczkowe Gemini Box
Gemini Polska pilotażowo testuje swoje własne automaty paczkowe (fot. Gemini Polska)fot. Gemini Polska

Sieć Gemini rusza z pilotażem automatów paczkowych Gemini Box dla zamówień ze sklepu gemini.pl. Dedykowane urządzenia z funkcją kontroli temperatury i wilgotności umożliwiają bezpieczny odbiór kosmetyków i dermokosmetyków o dowolnej porze.

Czym są automaty paczkowe Gemini Box?

Sieć Aptek Gemini, dysponująca blisko 360 placówkami stacjonarnymi oraz popularnym sklepem internetowym gemini.pl, stawia na kolejne nowoczesne usługi dla swoich pacjentów. W ramach projektu pilotażowego wdrożono dedykowane automaty paczkowe Gemini Box połączone ze specjalnym systemem IT.

Rozwiązanie to ma na celu połączenie wygody zakupów internetowych z elastycznością odbioru. Pacjenci mogą odebrać złożone zamówienie o dowolnej porze dnia i nocy, bez konieczności czekania w kolejkach w aptece.

Bezpieczne przechowywanie produktów farmaceutycznych

Głównym wyzwaniem przy dostawie leków i kosmetyków jest zapewnienie im odpowiednich warunków środowiskowych. Urządzenia Gemini Box zostały wyprodukowane w odpowiedniej technologii odpowiadającej rygorystycznym wymogom branży farmaceutycznej.

image

Gemini: 350 aptek na 35-lecie działalności

Główne zalety techniczne maszyn to:

  • system monitorowania parametrów – stały nadzór nad poziomem wilgotności oraz temperatury,
  • aktywny system utrzymania temperatury – funkcja chłodzenia/grzania gwarantująca właściwe warunki wewnątrz skrytek,
  • pełna integracja z systemem IT – wysoka stabilność i bezpieczeństwo obsługi zamówień online.

Rozwój sprzedaży omnichannel i przyszłość projektu

Automaty Gemini Box stanowią ważny element rozbudowy strategii omnichannel sieci. Projekt znajduje się obecnie w fazie testowej, co pozwala sprawdzić funkcjonowanie maszyn w codziennych warunkach rynkowych.

— Wdrożenie automatów Gemini Box to kolejny krok w rozwoju wygodnych i nowoczesnych usług dla naszych Pacjentów. Naszym celem było stworzenie rozwiązania, które umożliwi wygodny odbiór zamówień przez całą dobę, przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiednich warunków przechowywania produktów. Dzięki Gemini Box Pacjenci zyskują większą elastyczność i możliwość odbioru zamówień w dogodnym dla siebie czasie. Widzimy duży potencjał tego rozwiązania w dalszym rozwoju naszych usług omnichannel. Obecnie projekt realizowany jest w formule pilotażowej, a po zakończeniu pilotażu i analizie jego wyników podejmiemy decyzję dotyczącą kolejnych etapów wdrożenia — Grzegorz Kaźmierczak, Dyrektor ds. Rozwoju Usług Internetowych w Gemini Polska.

image

ChatGPT będzie sprzedawał kosmetyki? L’Oréal ogłasza partnerstwo z OpenAI

Produkty farmaceutyczne mogą trafić do Gemini Box

Głównym założeniem projektu jest przede wszystkim łatwość i dowolność terminu odbioru zamówionych produktów, ale także rozwiązuje on kłopot z zakazem przechowywania produktów farmaceutycznych w automatach paczkowych. Automaty Gemini Box będą bowiem posiadały odpowiednią wilgotność i temperaturę, a więc parametry które muszą zostać spełnione w przypadku przechowywania leków.

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
05.08.2026 11:49
Czy drogerie znów będą otwarte w niedziele? Związkowcy chcą rewolucji
Rossmann, Hebe i dm wrócą do niedziel? Jest nowa propozycja zmianShutterstock

Obowiązujące przepisy dotyczące handlu w niedziele coraz częściej wracają do publicznej debaty. Związkowa Alternatywa uważa, że obecny model nie spełnia swojej roli i proponuje całkowitą zmianę zasad. W praktyce mogłoby to oznaczać możliwość otwierania w niedziele także dużych drogerii, ale pod jednym warunkiem – pracownicy musieliby otrzymywać nawet 2,5 razy wyższe wynagrodzenie niż w dni powszednie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zakaz, który przestał działać?
  • Co oznaczałoby to dla drogerii?
  • Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu
  • Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

  • Na razie bez zmian w przepisach

Choć od wprowadzenia ograniczeń w handlu minęło już osiem lat, dyskusja na temat przyszłości niedziel handlowych nie cichnie. Tym razem głos zabrała Związkowa Alternatywa, która ocenia obowiązujące przepisy jako niespójne i wymagające gruntownej zmiany.

Zakaz, który przestał działać?

Zdaniem organizacji obecna ustawa nie realizuje celów, dla których została wprowadzona. Związkowcy zwracają uwagę, że w niedziele niehandlowe nadal działa wiele sklepów korzystających z licznych wyjątków przewidzianych w przepisach.

Według Związkowej Alternatywy zamknięte pozostają przede wszystkim największe sieci handlowe i galerie, natomiast funkcjonują mniejsze placówki, często prowadzone przez właścicieli lub członków ich rodzin.

Organizacja krytykuje również przepisy umożliwiające nieodpłatną pracę członków rodziny właściciela sklepu, które zostały wprowadzone w 2021 roku. W jej ocenie prowadzi to do nierównego traktowania przedsiębiorców i pracowników.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Co oznaczałoby to dla drogerii?

Choć stanowisko Związkowej Alternatywy odnosi się do całego handlu, dla branży beauty oznaczałoby przede wszystkim możliwość powrotu do niedzielnej działalności dużych sieci drogerii.

Obecnie sklepy takie jak Rossmann, Hebe, dm czy Super-Pharm pozostają zamknięte podczas większości niedziel niehandlowych, podczas gdy część mniejszych punktów sprzedaży funkcjonuje dzięki obowiązującym wyjątkom.

Ewentualna zmiana przepisów mogłaby więc ponownie otworzyć drogę do niedzielnej sprzedaży także dla największych graczy rynku drogeryjnego.

Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu

Zamiast obecnego modelu Związkowa Alternatywa proponuje całkowite odejście od zakazu handlu i zastąpienie go znacznie wyższym wynagrodzeniem za pracę w niedziele.

Według organizacji każda godzina pracy w tym dniu powinna być wynagradzana 2,5 razy wyżej niż w dni powszednie.

Przy obecnej minimalnej stawce godzinowej oznaczałoby to wynagrodzenie na poziomie 78,50 złotych za godzinę, a minimalna płaca za ośmiogodzinną zmianę wyniosłaby 628 złotych.

Zdaniem autorów propozycji tylko te sklepy, które byłyby gotowe zaoferować pracownikom takie warunki, decydowałyby się na otwarcie w niedziele.

image

Niemiecki gigant goni Hebe. Rossmann bezpieczny na szczycie drogeryjnego podium

Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

Organizacja podkreśla, że nowe zasady nie powinny dotyczyć wyłącznie sklepów. Według przedstawionej propozycji wyższe wynagrodzenia za pracę w niedziele powinny objąć również pracowników gastronomii, transportu, ochrony zdrowia, energetyki, policji czy pomocy społecznej.

Pracownik wykonujący obowiązki w niedzielę miałby jednocześnie otrzymywać dodatkowy dzień wolny w innym terminie.

Na razie bez zmian w przepisach

Związkowa Alternatywa przypomina, że obecny rząd zapowiadał rewizję przepisów dotyczących handlu w niedziele, jednak do tej pory nie przedstawiono konkretnych propozycji legislacyjnych ani nie rozpoczęto prac nad zmianą ustawy.

Oznacza to, że na razie sieci drogeryjne nadal muszą funkcjonować według obowiązujących zasad. Sama dyskusja pokazuje jednak, że temat niedzielnego handlu nie zniknął z agendy. Dla rynku drogeryjnego ewentualne otwarcie największych sieci w niedziele mogłoby oznaczać jedną z największych zmian organizacyjnych od czasu wejścia w życie ograniczeń w 2018 roku.

 

Źródło: Za.org.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. sierpień 2026 00:36