StoryEditor
Zapachy
04.05.2026 14:39

Coty pod ostrzałem. Pozwy i konkurencja zwiększają presję

Problemy Coty. Pozwy uderzają w biznes zapachów / Shutterstock

Coty mierzy się z kolejnymi wyzwaniami w swoim najważniejszym segmencie biznesowym. Firma została pozwana przez DB Ventures, odpowiadającą za markę zapachów David Beckham, a także przez Nautica. Sprawy dotyczą rzekomych naruszeń umów licencyjnych i wpisują się w szerszy kontekst problemów, z jakimi mierzy się dziś spółka.

W tym artykule przeczytasz:

  • Spory o dystrybucję i wizerunek marek
  • Czy Coty traci kontrolę nad segmentem zapachów?
  • Spadki i niepewność finansowa
  • Utrata licencji i zmiany w portfelu Coty
  • Nowe kierownictwo i próba odbudowy
  • Przegląd strategiczny segmentu mass
  • Czy firma odbuduje swoją pozycję?

Spory o dystrybucję i wizerunek marek

Zarzuty wobec Coty dotyczą m.in. niewłaściwego zarządzania dystrybucją oraz sprzedaży produktów w kanałach niezgodnych z założeniami wizerunkowymi marek. Według pozwu DB Ventures zapachy sygnowane nazwiskiem Davida Beckhama miały trafiać do sprzedaży na stacjach benzynowych, co zdaniem właściciela licencji mogło negatywnie wpłynąć na postrzeganie brandu.

Podobne zarzuty pojawiają się w sprawie Nautica, gdzie wskazano na korzystanie z nieautoryzowanych dystrybutorów i działania, które miały zaszkodzić wartości marki.

Czy Coty traci kontrolę nad segmentem zapachów?

Segment zapachów, który odpowiada za większość przychodów Coty, znajduje się obecnie w trudnym położeniu. Firma stoi w obliczu utraty części licencji, w tym strategicznie istotnej współpracy z marką Gucci, a także rosnącej konkurencji ze strony nowych brandów i globalnych graczy, takich jak L’Oréal.

image

Jean-Paul Agon ostro o Coty: „Ta firma po prostu nie ma modelu biznesowego”

Spadki i niepewność finansowa

Problemy operacyjne przekładają się na wyniki finansowe. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kurs akcji Coty spadł o 78 proc., a spółka zapowiedziała istotne pogorszenie wyników za trzeci kwartał.

W lutym firma wycofała roczne prognozy i poinformowała, że skorygowany EBITDA za trzeci kwartał może wynieść od 100 do 110 mln dolarów, znacząco poniżej wcześniejszych oczekiwań rynkowych.

Utrata licencji i zmiany w portfelu Coty

Jednym z największych wyzwań pozostaje perspektywa utraty licencji na Gucci, która – według analityków – może trafić do L’Oréal w 2028 roku.

Dodatkowo zapachy marek DB Ventures i Nautica mają w kolejnych latach zostać przejęte przez Interparfums po wygaśnięciu obecnych umów.

Nowe kierownictwo i próba odbudowy

Za odbudowę wyników odpowiada obecnie pełniący obowiązki CEO Markus Strobel, który objął stanowisko na początku roku, zastępując Sue Nabi.

Nowa strategia zakłada większe inwestycje w kluczowe marki, takie jak Kylie Cosmetics, oraz rozwój długoterminowych licencji, m.in. dla Burberry i Marc Jacobs.

image

Głęboka rekonstrukcja zarządu Coty. Czy pięciu nowych ekspertów w zarządzie uratuje wyniki giganta?

Przegląd strategiczny segmentu mass

Równolegle Coty prowadzi przegląd strategiczny swojego segmentu kosmetyków konsumenckich. Analizowane są różne scenariusze, w tym partnerstwa, sprzedaż części aktywów lub wydzielenie marek takich jak Rimmel i Max Factor.

Czy firma odbuduje swoją pozycję?

Obecna sytuacja pokazuje skalę wyzwań stojących przed Coty, zarówno w obszarze zarządzania markami licencyjnymi, jak i budowania stabilnego modelu biznesowego.

Najbliższe miesiące będą kluczowe dla oceny, czy spółce uda się ustabilizować wyniki i utrzymać pozycję w jednym z najbardziej konkurencyjnych segmentów rynku beauty.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
04.05.2026 11:57
Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO
Marc Chaya, współzałożyciel, prezes i dyrektor generalny Maison Francis Kurkdjian (MFK), odchodzi ze stanowiskamat.pras.

Marc Chaya, współzałożyciel, prezes i dyrektor generalny Maison Francis Kurkdjian (MFK), ogłosił swoją rezygnację z kierowania domem luksusowych zapachów. Decyzja ta zamyka niezwykły, siedemnastoletni rozdział w historii marki, która z niszowego projektu stała się jednym z najsilniejszych aktywów w portfelu LVMH. Chaya nie żegna się jednak całkowicie z branżą – przechodzi do roli doradczej w strukturach koncernu.

Decyzja o ustąpieniu ze stanowiska zapadła w momencie, gdy Maison Francis Kurkdjian znajduje się u szczytu swojej potęgi rynkowej. Jak podkreślił sam Marc Chaya w oficjalnym oświadczeniu, marka jest dziś „silniejsza niż kiedykolwiek”, dysponując skrystalizowaną wizją i profesjonalnym zespołem gotowym na dalsze skalowanie biznesu.

Od wizji do globalnej potęgi: droga MFK (2009–2026)

Historia Maison Francis Kurkdjian rozpoczęła się w 2009 roku od spotkania Marca Chayi (wówczas partnera w Ernst & Young) z wybitnym perfumiarzem Francisem Kurkdjanem. Ich wizja była prosta, ale rewolucyjna w tamtym czasie: przywrócić kreatywność do serca perfumiarstwa i oddać głos twórcy, stawiając go na równi z marką.

  • pionierzy niszy: MFK stało się symbolem nowoczesnej perfumerii niszowej, łączącej tradycyjne rzemiosło z innowacyjnym podejściem do marketingu dóbr luksusowych.
  • akwizycja przez LVMH: W 2017 roku większość udziałów w marce przejął koncern LVMH, co pozwoliło na gwałtowną ekspansję globalną, zachowując jednocześnie ekskluzywny charakter produktów.
  • bestsellery: pod wodzą Chayi marka wylansowała takie ikony jak Baccarat Rouge 540, który stał się globalnym fenomenem kulturowym i sprzedażowym.
    image

    Od Londynu po Szanghaj: mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.1: Europa [ROCZNIK WK 2025/26]

Nowa rola Marca Chayi: strategiczne wsparcie LVMH

Choć Marc Chaya rezygnuje z codziennego zarządzania operacyjnego marką, pozostanie blisko związany z grupą LVMH. Zgodnie z zapowiedzią obejmie funkcję doradcy strategicznego Véronique Courtois (CEO dywizji LVMH Perfumes & Cosmetics).

Kiedy Francis i ja zakładaliśmy ten dom w 2009 roku, mieliśmy prostą, ale ambitną wizję. To, co nastąpiło później, wykroczyło poza wszystko, co mogłem sobie wyobrazić. Jak często powtarzam: nie da się ‘od-założyć‘ (de-co-found) domu, który się stworzyło. Ta historia zawsze będzie częścią mnie” – skomentował Marc Chaya na swoim profilu w serwisie LinkedIn.

Jego dalsze zaangażowanie ma na celu wsparcie dywizji perfumeryjnej LVMH w optymalizacji procesów kreatywnych i biznesowych, podczas gdy on sam planuje eksplorować nowe projekty i działania o charakterze filantropijnym.

Odejście Marca Chayi to sygnał dojrzałości segmentu perfumerii niszowej. Po latach budowania tożsamości przez założycieli, największe domy zapachowe przechodzą w fazę zarządzania korporacyjnego, wspieranego przez wizjonerów z poziomu strategicznego doradztwa. 

Dla inwestorów i partnerów handlowych kluczowe będzie teraz to, kto przejmie stery w MFK, aby utrzymać tempo wzrostu narzucone przez duet Chaya-Kurkdjian.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2026 08:44