StoryEditor
Beauty
26.11.2019 00:00

Antonio Musumeci: Mam wielkie szczęście. Robię to, co kocham

–  Ludzie wyczują fałsz, gdy spróbujesz być kimś innym niż jesteś i twoje wnętrze nie będzie grało z wyglądem zewnętrznym. Bardzo wierzę w duchowe, a nie techniczne postrzeganie fryzjerstwa. Potrzeba wielu lat doświadczeń, aby dojść do tego punktu – mówi Antonio Musumeci, dyrektor artystyczny marki Rica, mistrz fryzjerski z ponad 30-letnim doświadczeniem, który tworzył dla takich magazynów jak „Vogue”, „Harper’s Bazaar” czy „Vanity Fair”.Niedawno wraz z Semmym Mele – swoją prawą ręką – stworzył kolekcję fryzur zatytułowaną Mermaids. Razem są duetem, który kreuje trendy oraz łączy w sobie pasję do fryzjerstwa z miłością do sztuki.

Czy dzisiejsze fryzjerstwo to forma sztuki czy rzemiosło?

Antonio Musumeci: Moim zdaniem to coś pomiędzy. Wszystko, co robimy za pomocą swoich rąk, jest rzemiosłem, ale czasami bywa też sztuką.

Co to znaczy mieć dobrą fryzurę?

Wszystko zależy od tego jak się czujesz i na co masz ochotę. Bardzo ważna jest osobowość. Możesz pokazać, jaka jesteś, nosząc fryzurę prostą albo glamour. Każda kobieta ma swoją osobowość i powinna ją pokazać na zewnątrz. Fryzura powinna pasować do naszego charakteru i stylu życia.

Jakie błędy popełniamy, wybierając kolor włosów i uczesanie?

Często mamy obraz siebie, który odbiega od rzeczywistości. Zazwyczaj robimy błąd, decydując się na fryzurę, która jest bardzo odległa od naszego stylu, charakteru i osobowości. Wybieramy ją na podstawie zdjęcia gwiazdy, podczas gdy mamy zupełnie inne warunki zewnętrzne. Na przykład kobiety często proszą mnie, abym zrobił im fryzurę Moniki Bellucci. Tymczasem nikt nie może być drugą Monicą Bellucci, ponieważ jedną już mamy.

Dlaczego właśnie Monica Bellucci?

Jest ideałem urody dla wielu kobiet. Jej fryzura jest prosta, piękna i naturalna, taka jak ona sama. W obecnych czasach to wielka sztuka znaleźć naturalne piękno. Taka jest moja opinia i wiem, co mówię, bo od 30 lat pracuję w branży modowej i spotykam wiele gwiazd, które dobrze wyglądają, ale nie w naturalny sposób. I wiem też, że Monica Bellucci o poranku nie wygląda tak jak na zdjęciach, które widzimy w magazynach. Po pierwsze fotografie gwiazd są często retuszowane, a po drugie to normalna kobieta ze zwyczajnymi problemami. Jest piękna, ale wygląda olśniewająco, gdy ma zrobioną fryzurę i makijaż.

Aktorka niedawno skończyła 55 lat, więc to pocieszające, że w szczycie popularności Instagrama nie wzorujemy się tylko na młodych modelkach, ale i na dojrzałej urodzie.

Zgadzam się. Choć kobiety często wskazują na zdjęcia wybranych fryzur i myślą, że wszystko do nich pasuje. Tymczasem tak nie jest – nie można zrobić sobie grzywki Moniki Bellucci. Pozwolę sobie znów ją przywołać, ponieważ na głowie słowiańskiej blondynki grzywka będzie wyglądać inaczej, bo to zupełnie inne typy urody. Ludzie wyczują fałsz, gdy spróbujesz być kimś innym niż jesteś i twoje wnętrze nie będzie grało z wyglądem zewnętrznym. Bardzo wierzę w duchowe, a nie techniczne, postrzeganie fryzjerstwa. Potrzeba wielu lat doświadczeń, aby dojść do tego punktu.

Jakie trendy we fryzjerstwie będą dominować w 2020 roku?

Na topie będzie cały czas naturalny i prosty look, wygląd w stylu lat 90. Kobiety dobrze się w nim czują. I mówię „na szczęście”, bo bywały trendy we fryzjerstwie, które można krótko opisać „zbyt wiele”. Za dużo makijażu, wymyślnych fryzur, które Amerykanie określają właśnie jako „too much”. Teraz przeszliśmy do naturalnego i zdrowego wyglądu, co mnie bardzo cieszy.

Jaki styl, kolory, odcienie włosów będą na topie? Nosimy włosy długie czy krótkie?

To sprawa indywidualna. Na szczęście wyszły z mody mocne kolory, pastelowe i inne odcienie, które nie występują w rzeczywistości. Nosimy naturalne kolory, odrobinę rozjaśniane na końcach. Nie ma czegoś takiego jak moda na długie lub krótkie włosy, wszystko zależy od kobiety, jej typu urody, stylu i tego, w jakich lepiej się czuje. Najważniejsze jest to, czego używamy do pielęgnacji włosów. Zwracajmy uwagę, aby w środkach do mycia i stylizacji nie było potencjalnie szkodliwych składników, powinny być jak najbardziej naturalne i profesjonalne. Dzięki nim możemy mieć piękne, naturalne i błyszczące włosy.

Dużo podróżowałeś biznesowo, pracowałeś z bardzo znanymi osobistościami.  Co Cię zaskoczyło w relacjach z ludźmi?

Pracuję już ponad 30 lat i spotkałem w swoim życiu zawodowym wielu ludzi, również tych bardzo znanych i ważnych – na przykład czesałem członków rodzin królewskich na śluby. Doszedłem do jednego wniosku – wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi, niezależnie od naszego statusu społecznego, materialnego czy pochodzenia. Wszyscy są po prostu ludźmi, mają takie same problemy. Dla mnie są równi i każdego traktuję jednakowo. Mój ojciec mi zawsze powtarzał: „Traktuj ludzi jak równych sobie, nigdy się nie wywyższaj ani nie czuj gorszy od innych”. Wziąłem to sobie do serca. Wszyscy ludzie są tacy sami. Z mojego osobistego doświadczenia wynika też, że im więcej masz, tym jeszcze więcej pragniesz.

Wróćmy do trendów. Powiedziałeś, co jest na topie. A jakie fryzury wyszły z mody? Czego powinniśmy unikać, jeśli chcemy być stylowe?

Moda obecnie dopuszcza różne style i jest bardziej spersonalizowana niż kiedykolwiek. Fryzura na twojej głowie zależy od ciebie i od nastroju, w jakim się obudzisz rano. Wszystko możemy nosić z wyjątkiem może stylistyki z lat 80., której obecnie wszyscy nienawidzą. To wyszło już z mody, ale jeżeli mimo tego chcesz mieć lwią grzywę sprzed trzech dekad, to droga wolna. Muszę powtórzyć – wszystko zależy od twojej osobowości.

Polki bardzo lubią zimne blondy wpadające w srebrną tonację. Jakiś czas temu świat oszalał też na punkcie siwych włosów. Co z siwizną – nadal jest modna i zostawiamy ją czy pokrywamy?

Tak, widzę na ulicach, że nadal wiele dziewczyn i kobiet nosi ten kolor. Także moi przyjaciele i znajomi, ale mówię im: „Lubicie ten kolor, bo nie jest to wasz naturalny. Jeśli pewnego dnia naprawdę osiwiejecie, to już nie będzie się wam podobał (śmiech)”. To jest chwilowa moda, która moim zdaniem w ciągu roku czy dwóch lat przeminie.

Fryzury z wybiegów to czasem dzieła sztuki. Czy trafiają na ulicę, czy nie przejmujemy trendów fryzjerskiego high fashion?

Mniej więcej od dekady fryzury pokazywane na wybiegach trafiają na ulice. Gdy w latach 90. robiłem wiele pokazów w Mediolanie, Nowym Jorku czy Paryżu, niemożliwe było, aby modne uczesania nosiły zwykłe kobiety. Fryzury na wybiegach były bardzo artystyczne, skomplikowane, miały dużą objętość, bo były przeznaczone dla ekspertów z rubryk mody w magazynach. Dziś wychodzisz na wybieg, potem na ulicę i nikt się nie zorientuje, że jesteś top modelką.

Jaki jest Twój sprawdzony patent na piękne włosy?

Używanie produktów marki Rica. Nie tylko dlatego, że dobrze je znam, ponieważ od 7 lat współpracuję z tą marką. To są bardzo dobre i naturalne produkty, łatwe w aplikacji, ekologiczne.

Po raz pierwszy jesteś w Polsce. Jak oceniasz fryzury Polek?

Z Polkami spotkałem się już wcześniej, bo czesałem wiele polskich modelek i muszę przyznać, że byłem zaskoczony, jak dobre, proste i naturalne fryzury miały.

Czy jest coś takiego jak włoski styl w modzie, również fryzjerskiej?

Młode Włoszki lubią odważne fryzury, ale nic w tym dziwnego, ponieważ to czas na eksperymenty. Dojrzałe panie noszą się klasycznie. Włosi uważają, że są największymi ekspertami w sprawach mody i podobnego zdania są Francuzi, więc od lat rywalizujemy ze sobą, tworząc modowe trendy (śmiech). Na świecie spotykam się często z uwielbieniem dla włoskiego stylu w modzie i stylu życia. To miłe, ale mam wrażenie, że nie da się go przenieść poza Italię, na przykład do Kanady. Bo w innym kraju panuje inny klimat, inne są okoliczności, ludzie i możliwości.

Praca to twoja pasja. Mieszkałeś w kilku krajach i pracujesz na całym świecie. Dlaczego wybrałeś właśnie ten zawód?

Urodziłem się z darem w rękach i sercem do tego zawodu. Dorastałem na Sycylii i tam poszedłem do szkoły artystycznej, ale szybko otworzyły mi się oczy i dzięki przyjaciołom zrozumiałem, jaka jest moja przyszłość zawodowa. Gdy miałem 18 lat, zostawiłem wszystko – szkołę, rodzinę, znajomych, rodzinne miasto i pojechałem do Mediolanu realizować swoje marzenia. Wielu moich znajomych pracuje tylko po, aby mieć z czego zapłacić rachunki i nie są szczęśliwi z tego powodu. Ja miałem szczęście, bo robię w życiu to, co kocham.

Rozmawiała Joanna Rokicka

Joanna Rokicka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
20.10.2026 15:03
Suplementy na zdrowie mózgu mogą osiągnąć wartość 35 mld dolarów do 2035 roku
Suplementy na zdrowie mózgu zyskują na popularnościShutterstock

Koncentracja, pamięć, odporność na stres i sprawność umysłowa stają się ważnymi obszarami rynku suplementów. Zainteresowanie produktami wspierającymi zdrowie mózgu rośnie, a konsumenci poszukują zarówno składników naturalnych, jak i preparatów, których działanie jest poparte badaniami. Według prognoz ResearchAndMarkets globalny rynek suplementów wspierających zdrowie mózgu może osiągnąć wartość 35,41 mld dolarów do 2035 roku. To szansa także dla marek działających na styku wellness i beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zdrowie mózgu nowym obszarem wzrostu
  • Rynek wart 35,4 mld dolarów
  • Kreatyna, omega-3 i adaptogeny w centrum zainteresowania
  • Co ten trend oznacza dla branży beauty?

Zdrowie mózgu nowym obszarem wzrostu

Rynek suplementów diety rozwija się wraz z rosnącym zainteresowaniem profilaktyką zdrowotną i produktami odpowiadającymi na konkretne potrzeby konsumentów. Jednym z obszarów, który zyskuje na znaczeniu, jest zdrowie mózgu, obejmujące m.in. pamięć, koncentrację, sprawność poznawczą i zarządzanie stresem.

Jak wynika z danych Spate i NIQ przytoczonych przez WWD, sprzedaż wartościowa witamin, minerałów i suplementów w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 11 proc. rok do roku w ciągu 12 miesięcy zakończonych 23 maja 2026 roku. Jednocześnie zainteresowanie suplementami mierzone indeksem popularności Spate, uwzględniającym wyszukiwania w Google oraz aktywność na TikToku i Instagramie, zwiększyło się o 7,6 proc.

Szczególnie dynamicznie rozwija się segment produktów wspierających zdrowie mózgu. Według tego samego indeksu zainteresowanie nimi wzrosło o 47,1 proc. rok do roku, osiągając około 200 mln miesięcznych wyszukiwań w Google oraz wyświetleń na TikToku i Instagramie łącznie. Spate prognozuje dalszy wzrost tego wskaźnika o 28,7 proc. w kolejnym roku.

image

El Niño nadchodzi: co z olejem rybnym i omega-3?

Rynek wart 35,4 mld dolarów

Perspektywy segmentu potwierdza raport ResearchAndMarkets „Brain Health Supplements Market by Product; Application; Sales Channel; Region – Market Size, Industry Dynamics, Opportunity Analysis and Forecast for 2026–2035”.

Według prognoz globalny rynek suplementów wspierających zdrowie mózgu zwiększy wartość z około 12,47 mld dolarów w 2025 roku do 35,41 mld dolarów w 2035 roku. Oznacza to średnioroczne tempo wzrostu na poziomie 11 proc. w latach 2026–2035.

Na rozwój kategorii wpływają zarówno starzenie się społeczeństw i rosnące zainteresowanie utrzymaniem sprawności poznawczej, jak i potrzeby młodszych konsumentów. Ci ostatni poszukują produktów wspierających koncentrację, produktywność, pamięć, regenerację po śnie oraz radzenie sobie ze stresem.

Największym segmentem zastosowań pozostaje poprawa pamięci, odpowiadająca za 25,4 proc. rynku. Z kolei apteki i drogerie prowadzące sprzedaż produktów zdrowotnych, określane w raporcie jako drug stores, generują 42 proc. przychodów kategorii. Wskazuje to na znaczenie dostępności produktów w tradycyjnych kanałach sprzedaży i zaufania do miejsca zakupu.

Kreatyna, omega-3 i adaptogeny w centrum zainteresowania

Wśród składników zyskujących popularność w internecie NIQ wymienia m.in. kreatynę, kwasy omega-3 oraz różeniec górski (Rhodiola rosea).

Kreatyna, kojarzona przede wszystkim z suplementacją sportową, przyciąga również uwagę ze względu na potencjalny związek z funkcjami poznawczymi. Zainteresowanie kwasami omega-3, według indeksu popularności Spate, wzrosło o 9,1 proc. rok do roku. Różeniec górski jest natomiast badany pod kątem możliwego wpływu na produktywność i reakcję organizmu na stres.

Raport ResearchAndMarkets wskazuje także na rosnące zainteresowanie składnikami pochodzenia naturalnego, ekstraktami roślinnymi, adaptogenami i grzybami funkcjonalnymi. Wśród wymienianych substancji znajdują się bakopa drobnolistna (Bacopa monnieri), miłorząb japoński (Ginkgo biloba) oraz ashwagandha.

image

Polacy wydają na suplementy więcej niż Niemcy i Francuzi. “Beauty” napędza nową falę wzrostu

Co ten trend oznacza dla branży beauty?

Rozwój suplementów wspierających zdrowie mózgu wpisuje się w szerszy trend łączenia urody, dobrego samopoczucia i profilaktyki zdrowotnej. Dla marek beauty może stanowić punkt wyjścia do rozwijania oferty wellness, choć suplementy pozostają odrębną kategorią produktową, podlegającą własnym wymaganiom regulacyjnym.

Wspólnym obszarem zainteresowania jest holistyczne podejście do dobrostanu. Konsumenci poszukują rozwiązań związanych nie tylko z wyglądem, lecz także ze snem, stresem, energią i codziennym funkcjonowaniem. Marki chcące wykorzystać ten kierunek muszą jednak uwzględnić specyfikę suplementacji i nie przenosić na produkty obietnic, których nie potwierdzają dostępne dowody naukowe.

ResearchAndMarkets zwraca uwagę, że przewagę konkurencyjną mogą budować firmy inwestujące w walidację składników, transparentne etykietowanie, odpowiedzialne pozyskiwanie surowców i sprzedaż internetową. E-commerce zwiększa dostępność produktów, ale jednocześnie nasila konkurencję o uwagę konsumentów.

Wraz ze wzrostem rynku rośnie też znaczenie zgodności z przepisami. Deklaracje dotyczące pamięci, koncentracji czy zdrowia psychicznego podlegają ograniczeniom, które różnią się w zależności od kraju. W tej kategorii sama modna formuła nie wystarczy – ważne będą wiarygodność, jakość i komunikacja, która nie obiecuje więcej, niż pozwalają stwierdzić dowody.

 

Źródło: WWD, raport ResearchAndMarkets „Brain Health Supplements Market by Product; Application; Sales Channel; Region – Market Size, Industry Dynamics, Opportunity Analysis and Forecast for 2026–2035”

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
20.10.2026 13:41
Estée Lauder Companies wydała 156 mln dolarów na walkę z rakiem piersi
Estée Lauder Companies przekazała ponad 156 mln dolarów na walkę z rakiem piersi (fot. materiały prasowe/ Canva)materiały prasowe/ Canva

Estée Lauder Companies przeznaczyła ponad 156 mln dolarów na badania naukowe, edukację i opiekę medyczną w ramach działań na rzecz walki z rakiem piersi. W Polsce kampania obejmuje m.in. marki Estée Lauder, Clinique, Bobbi Brown i La Mer, a część wpływów ze sprzedaży wybranych produktów oznaczonych różową wstążką trafia na lokalne inicjatywy.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Na co Estée Lauder Companies przeznaczyła ponad 156 mln dolarów?
  • Jak firma wspiera badania nad rakiem piersi?
  • Kampania Estée Lauder Companies w Polsce
  • Douglas, Sephora i nowi partnerzy kampanii
  • Jak to wpłynie na branże kosmetyczną?

Od ponad trzydziestu lat różowa wstążka jednoczy miliony ludzi wokół wspólnego celu – stworzenia świata wolnego od raka piersi. Estée Lauder Companies wraz z partnerami wspiera badania naukowe, edukację i opiekę medyczną. Jak podaje firma, na te cele przeznaczono dotychczas ponad 156 mln dolarów.

Wszystko zaczęło się w 1992 roku, gdy Evelyn H. Lauder wprowadziła symbol różowej wstążki. Z czasem inicjatywa ta stała się największym według firmy programem społecznym Estée Lauder Companies i jedną z najdłużej realizowanych na świecie inicjatyw korporacyjnych poświęconych walce z rakiem piersi.

- Na przestrzeni lat nasze zaangażowanie w walkę z rakiem piersi na polskim rynku konsekwentnie się rozwijało. Dziś Kampania na rzecz Walki z Rakiem Piersi to kompleksowa inicjatywa 360°, która łączy edukację i budowanie świadomości z realnym wsparciem finansowym, współpracą z partnerami handlowymi, działaniami PR, aktywacjami marek oraz zaangażowaniem ambasadorek i twórców internetowych. Niezmiennym fundamentem kampanii pozostaje wsparcie organizacji, które na co dzień działają na rzecz kobiet. W Polsce od lat współpracujemy z Fundacją Piękniejsze Życie oraz Międzynarodowym Centrum Nowotworów Dziedzicznych przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Nasze darowizny wspierają zarówno działania edukacyjne i profilaktyczne, jak i badania nad rakiem piersi - mówi Justyna Majka  Corporate Communications, Citizenship & Sustainability Manager (Central Europe Region).

Justyna Majka dodaje, że kampania rozwija współpracę z kolejnymi partnerami. Douglas Polska i Sephora Polska wspierają sprzedaż produktów objętych kampanią, a Polskie Linie Lotnicze LOT, Medicover i Raffles Europejski Warsaw wykorzystują własne kanały komunikacji, by zwiększać zasięg jej przesłania. W tegoroczną edycję angażują się również Lava e Sal i Kasia Sokołowska, promując troskę o siebie i zdrowie w trakcie leczenia onkologicznego. Z kolei Paulina Pyszkiewicz i Le Brand stworzyły produkt wspierający zbiórkę darowizn.

Podobne działania prowadzone są także na innych rynkach Europy Środkowej, z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań i możliwości współpracy. Jak podkreśla Majka, hasło "Pięknie Zjednoczeni w walce, by pokonać raka piersi” oddaje ideę łączenia sił marek, partnerów biznesowych i społeczności, by zwiększać świadomość, zachęcać do profilaktyki i wspierać kobiety.

Na co Estée Lauder Companies przeznaczyła ponad 156 mln dolarów?

Od początku swojego istnienia Estée Lauder Companies oraz należąca do niej fundacja charytatywna przeznaczyły ponad 156 milionów dolarów na badania naukowe, edukację i opiekę medyczną na całym świecie. Ponad 123 miliony z tej sumy zasiliły Fundację na rzecz Badań nad Rakiem Piersi, którą w 1993 roku założyła Evelyn H. Lauder.

Warto dodać, że Estée Lauder Companies to globalna grupa kosmetyczna, która produkuje, sprzedaje i rozwija marki z segmentu kosmetyków premium i luksusowych. Jej portfolio obejmuje pielęgnację skóry, makijaż, perfumy i kosmetyki do włosów.

image

Hebe i Paese z kampanią na Różowy Październik. Powstała specjalna kolekcja Pink October

Dziś działania te obejmują współpracę z ponad 60 organizacjami na całym świecie oraz inicjatywy odpowiadające na konkretne potrzeby lokalnych społeczności. Firma wskazuje, że jej inicjatywy obejmują również wspieranie kobiet rozwijających kariery w dziedzinach technologii, inżynierii i matematyki.

Jak firma wspiera badania nad rakiem piersi?

Mimo ogromnego postępu naukowego, rak piersi wciąż jest najczęściej diagnozowanym nowotworem u kobiet na świecie. Szczególnie niepokojący jest wzrost liczby zachorowań wśród kobiet przed 40. rokiem życia.

Dlatego razem z Fundacją na rzecz Badań nad Rakiem Piersi, Estée Lauder Companies nieustannie wspiera badania naukowe oraz nowe technologie, które zmieniają sposób wykrywania, diagnozowania i leczenia raka piersi.

Kampania Estée Lauder Companies w Polsce

Globalne przesłanie kampanii – "Pięknie Zjednoczeni w walce, by pokonać raka piersi” – odnosi się do współpracy naukowców, środowiska medycznego, Partnerów, twórców, mediów i pracowników Estée Lauder Companies na rzecz walki z rakiem piersi.

Co roku Estée Lauder Companies współpracuje z organizacjami, które prowadzą działania w obszarze edukacji, profilaktyki, badań naukowych i wsparcia dla pacjentek.

image

Różowy Październik w Auchan. Sieć przekaże część dochodów ze sprzedaży pacjentom chorym na raka

W Polsce kampania od lat wspiera dwóch partnerów:

  • Fundację „Piękniejsze Życie” z Warszawy
  • Międzynarodowe Centrum Nowotworów Dziedzicznych przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie

Wybrane produkty Estée Lauder Companies oznaczone różową wstążką pomagają zbierać środki na rzecz organizacji walczących z rakiem piersi. Od 20% do 50% sugerowanej ceny detalicznej tych produktów trafia na badania nad rakiem piersi, edukację i opiekę nad pacjentkami w Polsce.

W tegorocznej edycji biorą udział marki Estée Lauder, Clinique, Bobbi Brown i La Mer. Wybrane produkty są dostępne u partnerów handlowych do wyczerpania zapasów.

Douglas, Sephora i nowi partnerzy kampanii

W Polsce perfumerie Douglas, i Sephora wspierają kampanię, promując i sprzedając produkty oznaczone różową wstążką.  Sprzedaż produktów jest jednym ze sposobów pozyskiwania środków na lokalne działania związane z walką z rakiem piersi.

Do grona partnerów, którzy wspierają kampanię, należą również Polskie Linie Lotnicze LOT, Medicover i Hotel Raffles Europejski Warsaw  W tym roku dołączają do nich także Lava e Sal należąca do Katarzyny Sokołowskiej oraz LeBrand Pauliny Pyszkiewicz.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Działania Estée Lauder Companies na rzecz walki z rakiem piersi mają na celu stworzenie świata wolnego od tej choroby poprzez wspieranie badań naukowych, edukacji i opieki medycznej. Zapoczątkowana w 1992 roku przez Evelyn H. Lauder wraz z wprowadzeniem różowej wstążki inicjatywa jest dziś największym według firmy  programem społecznym Estée Lauder Companies. 

Jak to wpłynie na branże kosmetyczną?

Działania Estée Lauder Companies pokazują, że kampanie społeczne mogą być nie tylko formą wsparcia ważnych inicjatyw, ale również elementem strategii biznesowej marek kosmetycznych. Połączenie sprzedaży produktów z finansowaniem badań i współpraca z sieciami perfumeryjnymi pozwalają grupie angażować partnerów handlowych i budować wizerunek wykraczający poza samą ofertę produktową.

Możliwe, że podobne akcje będą zyskiwać na znaczeniu w segmencie kosmetyków premium. W warunkach silnej konkurencji i szerokiego wyboru produktów zaangażowanie społeczne może stać się jednym z elementów odróżniających marki od rywali. 

Dla perfumerii udział w takich kampaniach to z kolei okazja do zacieśniania współpracy z producentami i wzbogacania komunikacji z klientami. Jeśli inicjatywy te będą wiązały się z przejrzystym informowaniem o przekazywanych środkach i realnymi efektami, mogą umacniać znaczenie społecznej odpowiedzialności w strategiach firm kosmetycznych.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. październik 2026 16:10