StoryEditor
Producenci
20.04.2021 00:00

Blanka Chmurzyńska-Brown, Kosmetyczni.pl: Największa słabość rozporządzenia to późny termin składania wniosków

19 kwietnia ukazało się długo wyczekiwane rozporządzenie dotyczące tarczy branżowej, w którym uwzględniono pomoc dla branży beauty i postulaty Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego. Oto komentarz Blanki Chmurzyńskiej-Brown z Kosmetyczni.pl.

- W imieniu branży beauty, z którą działamy w symbiozie, wnioskowaliśmy o dodanie do tarczy właściwych dla niej kodów PKD oraz zmianę warunków przyznawania świadczeń. Poczytujemy sobie za sukces dodanie w tym projekcie dodatkowych miesięcy/punktów odniesienia – tj. lutego 2020 i września 2020 roku – do kalkulacji przysługujących przedstawicielom branży świadczeń - komentuje Blanka Chmurzyńska-Brown, Kosmetyczni.pl.

Zamiast dwóch, są teraz cztery różne scenariusze porównywania spadku dochodów. - Wskazywaliśmy MRPiT, że przy zachowaniu starych warunków, takich jak w poprzedniej tarczy, branża beauty nie otrzymałaby wsparcia – punkty odniesienia przypadałyby bowiem na miesiące, w których salony i gabinety były zamknięte podczas I fali pandemii. Dodanie lutego i września sprawia, że wypłata świadczeń staje się realna - dodaje.

- Niestety rozporządzenie wejdzie w życie dopiero 4 maja 2020, więc składanie wniosków będzie mogło rozpocząć się najwcześniej 5 maja. I jest to największa słabość tego rozporządzenia, na które branża beauty czekała od 23 marca, czyli aż cztery tygodnie. A mówi się, że kto szybko daje ten dwa razy daje – mówi szefowa Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Świadczenia są dla firm, które na dzień 31 marca 2021 r. prowadziły działalność gospodarczą, oznaczoną według Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) 2007, jako rodzaj przeważającej działalności. W rozporządzeniu uwzględniono kody zgłaszane przez związek:

96.02.Z - Fryzjerstwo i pozostałe usługi kosmetyczne (najczęściej stosowane PKD),

96.04.Z - Działalność usługowa związana z poprawą kondycji fizycznej (w tym np.: masaż, solaria),

86.90.D - Działalność paramedyczna (np. podologia),

96.09.Z - Pozostała działalność usługowa, gdzie indziej niesklasyfikowana (np. makijaż permanentny, tatuaż, piercing),

85.59.B - Pozostałe pozaszkolne formy edukacji, gdzie indziej niesklasyfikowane (szkolenia, PKD powszechne w Beauty),

86.90.A - Działalność fizjoterapeutyczna (b. często tożsama z masażem),

47.75.Z - Sprzedaż detaliczna kosmetyków i artykułów toaletowych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach (sprzedaż kosmetyków w salonach).

Jak podkreśla Blanka Chmurzyńska-Brown, nie uwzględniono kilku kodów, które uważa jednak za poboczne:

47.99.Z - Pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona poza siecią sklepową, straganami i targowiskami (sprzedaż kosmetyków w salonach),

46.45.Z - Sprzedaż hurtowa perfum i kosmetyków (sprzedaż kosmetyków w salonach; ściśle powiązany łańcuch dostaw),

46.90.Z - Sprzedaż hurtowa niewyspecjalizowana (sprzedaż kosmetyków w salonach; ściśle powiązany łańcuch dostaw).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
17.02.2026 08:32
Dove we współpracy z serialem Netflixa “Bridgerton” – kampania „Let Them Talk”
Dove

Najciekawsze współprace marek nie zaczynają się od produktu, lecz od wspólnej idei. „Let Them Talk” nie jest tylko hasłem. To spójna wizja: piękno nie potrzebuje aprobaty, a pewność siebie zaczyna się tam, gdzie przestajemy się tłumaczyć – komentuje Joanna Orzechowska, head of Marketing & Media w Unilever Personal Care Business, odpowiedzialna nie tylko za markę Dove, ale też Rexona i Axe.

Jak wyjaśnia Joanna Orzechowska, ta współpraca to naturalne, organiczne połączenie filozofii  Dove Real Beauty z narracją Bridgerton – mówi o odwadze bycia sobą mimo społecznych oczekiwań i „szeptów” otoczenia. W centrum kampanii stoją kobiety, które definiują piękno na własnych zasadach, z pewnością siebie i bez potrzeby dopasowywania się do norm, mówiące odważnie: „Let Them Talk” (Niech plotkują).

image

Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?

“Prawdziwe piękno zawsze znajdzie sposób, aby rozbłysnąć” - możemy usłyszeć w spocie, promującym kampanię Dove i Bridgertonów.

To przykład kolaboracji, w której marka spotyka się z silnym kontekstem kulturowym. W świecie nadmiaru komunikatów stawiamy na te projekty, które nie próbują mówić głośniej, lecz mówią mądrzej. Projekt obejmuje wiele rynków, twórców, a limitowana kolekcja zapachów współtworzona z Netflix jest dostępna w Rossmann, towarzysząc premierze 4. sezonu Bridgertonów – dodaje Joanna Orzechowska.

image

Florence Hunt nową ambasadorką Dior. Aktorka „Bridgerton” wzmacnia portfolio wizerunkowe marki luksusowej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 11:53
Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników
Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorówGlossier

Marka Glossier zredukuje zatrudnienie o jedną trzecią – tak zadecydował nowy prezes Colin Walsh, rozpoczynający restrukturyzację firmy po trudnościach, jakie dotknęły ją w ciągu ostatnich lat. W sumie Glossier zwolnił ok. 54 pracowników ze 170 zatrudnionych. Marka zbudowała swoją reputację dekadę temu wokół koncepcji „beauty first, makeup second” – najpierw pielęgnacja, potem makijaż – oraz estetyki clean beauty i kilku kultowych produktów.

Redukcja etatów to pierwszy znaczący krok Walsha od czasu objęcia stanowiska w październiku ubiegłego roku. Nowy CEO ma na celu przywrócenie wzrostu jeszcze niedawno dynamicznie rozwijającej się marki kosmetycznej, oferującej sprzedaż bezpośrednią konsumentom.

Walka o powrót na kosmetyczny top

Glossier przechodzi transformację, aby najlepsze pomysły mogły szybciej się rozwijać, a marka mogła ponownie dominować na rynku. Nowy nacisk kładzie się na ponowne rozbudzenie odwagi, wolności i magii marki, która dekadę temu przekształciła branżę kosmetyczną. Oznacza to mniejsze, bardziej elastyczne zespoły, które mogą podążać za tempem kultury i umożliwiać inwestycje tam, gdzie najbardziej napędzają one biznes – oświadczył rzecznik firmy portalowi WWD.

Colin Walsh, który objął stery w Glossier jesienią 2025 roku, był wcześniej prezesem marek DevaCurl i Ouai, a także szefem działu kosmetyków specjalistycznych Procter & Gamble.

W czasach swojej świetności Glossier dynamicznie się rozwijał, nawiązując współpracę z takimi sieciami jak Sephora, Space NK i Mecca, jednocześnie wprowadzając na rynek kosmetyki z takich kategorii jak podkłady, perfumy, produkty do pielęgnacji ciała, balsamy do ust. Podczas gdy niektóre kategorie (głównie perfumy) radziły sobie dobrze, inne miały problemy z wyróżnieniem się na coraz bardziej nasyconym i konkurencyjnym rynku kosmetycznym. Eksperci są zdania, że Walsh przywróci marce jej pierwotne – minimalistyczne i lifestylowe – DNA.

Ze szczytu – w dół

Marka Glossier, założona w 2014 roku przez blogerkę Emily Weiss, stała się jednym z najbardziej znanych startupów kosmetycznych ostatniej dekady. Do 2021 roku zgromadziła 265 mln dolarów od inwestorów (w tym Sequoia Capital i Forerunner Ventures). W szczytowym momencie marka osiągnęła wycenę na poziomie 1,8 mld dolarów. Wzrost marki wyhamował w trakcie pandemii, kiedy to zwolniono ok. 200 pracowników z retailu, a następne cięcia miały miejsce w 2022 roku.

 

Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorów. Pokazuje, że nawet marka z silnym storytellingiem, aktywną społecznością i globalnym rozpoznaniem musi stale dostosowywać ofertę produktową do trendów, utrzymywać innowacje i komunikację z konsumentami, optymalizować model sprzedaży aby sprostać wymaganiom rynku i inwestorów.

Dla partnerów handlowych i detalistów Glossier pozostaje nadal marką o wysokim potencjale rozpoznawalności, ale jej przyszłość zależy od skutecznej restrukturyzacji oraz utrzymania zaangażowania klientów, którzy coraz częściej wybierają marki łączące wartości społecznościowe z realną wartością użytkową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. luty 2026 08:48