StoryEditor
Producenci
28.02.2018 00:00

Dla Polaków ważniejsza od niskiej ceny jest jakość i przyjemność z kupowania

Przez ponad 10 lat niskie ceny były najważniejszym czynnikiem decydującym o tym, gdzie Polacy robili zakupy. Teraz zaczynają zwracać coraz większą uwagę na szerokość i adekwatność asortymentu. To główny trend na który wskazują wyniki Rankingu Postrzegania Sieci Detalicznych w Polsce 2017, przeprowadzonego w Polsce po raz szósty przez firmę doradztwa strategicznego OC&C Strategy consultants.

Polski handel detaliczny wkroczył w kolejną fazę rozwoju, w którym decydujące znaczenie ma rozpiętość oferty i jej dopasowanie do potrzeb kupujących. Na taki przełom wpływ miało przede wszystkim dynamiczne przyspieszenie tempa wzrostu dochodu (z 2,4 proc. w 2015 r. do 6,3 proc. w 2017 r.) oraz dojrzewająca świadomość konsumencka. Mogąc pozwolić sobie na zakupy, nie kierując się wyłącznie ceną i nie szukając najbardziej opłacalnych opcji, Polacy  zaczynają zwracać coraz większą uwagę na różnorodność dostępnego asortymentu i jego dopasowanie do indywidualnych potrzeb.

– Nazwaliśmy ten etap fazą radości z kupowania, bo Polacy w końcu nie wybierają się na zakupy z bólem głowy i z myślą jak bardzo uszczupli to ich domowy budżet. Zaczęli czerpać przyjemność z wyboru, dlatego szerokość i adekwatność oferty sieci handlowych odgrywa teraz tak istotną rolę. Ten przeskok to naturalnie nowe wyzwanie dla polskiego handlu i jak pokazało nasze badanie, sieci które najszybciej zauważyły nowe potrzeby u konsumentów i najwcześniej odpowiedziały na nie zmianami w ofercie, zyskały jednocześnie największe uznanie w oczach klientów - mówię o Lidlu i Rossmanie. Taka wolność od stresu spowodowanego wydatkami, sprawiła dodatkowo, że zakupy stały się jednym z ulubionych sposobów na spędzanie czasu i wyrazem na nieskrępowane okazywanie rosnącej zamożności – tłumaczy Marek Zdziech, partner zarządzający biura OC&C Strategy consultants w Polsce.

Na zmianie podejścia Polaków do zakupów najbardziej zyskują galerie handlowe, których liczba od lat systematycznie rośnie. Mając pod jednym dachem szeroki asortyment z każdej kategorii, dodatkowo uzupełniony ofertą gastronomią, punktami usługowymi i miejscami rozrywki, odpowiadają na wszystkie potrzeby współczesnego konsumenta. 

Trendy, które obserwujemy dziś w Polsce, na dobre umacniają się także w innych krajach europejskich, gdzie sieci oferujące większy wybór i lepszą jakość zwiększają swoje udziały w rynku na rzecz dominujących wcześniej dyskontów.

Zakupy, a nawet szerzej – bywanie w sklepach – stało się źródłem przyjemności i najbardziej namacalnym wyrazem sukcesu ekonomicznego, którego doświadczają Polacy. Zwrot w stronę  jakości oferty i poziomu obsługi to zwiastun kolejnej fazy – fazy radości z doświadczania, której przejawy są już widoczne w największych miastach. OC&C przeanalizowało zachowania mieszkańców Warszawy. Dysponując dochodem na poziomie innych europejskich stolic oczekują od zakupów znacznie więcej: wygody, jakości i wrażeń. Oprócz tego co kupują i gdzie, zwracają również uwagę na to, jakie towarzyszą temu doświadczenia, jaka atmosfera i możliwości interakcji społecznych. Zakupy nie są już dla nich tylko kupowaniem, ale także szansą na nowe doznania, urozmaicenie życia towarzyskiego i sposobem spędzania czasu wolnego.

Ranking Postrzegania Sieci Detalicznych w Polsce to doroczne, globalne badanie sprawdzające postrzeganie sieci handlowych przez konsumentów. Badanie prowadzone jest w 10 krajach i obejmuje blisko 800 detalistów. Realizuje je firma OC&C przy wsparciu międzynarodowej agencji badawczej VI.GA. W szóstej edycji polskiego badania próbie poddano 55 sieci handlowych, które zostały ocenione przez ponad 3200 konsumentów. W najnowszej edycji rankingu OC&C Rossmann okazał się najlepiej ocenianą siecią ze wszystkich działających w Polsce i objętych badaniem. Lidl został wskazany, jako najlepsza sieć spożywcza. 

OC&C Strategy consultants jest międzynarodową firmą doradztwa strategicznego, o ponad trzydziestoletniej historii, z siedzibą główną w Londynie oraz biurami na wszystkich kontynentach. Specjalizuje się w branży dóbr konsumenckich, handlu detalicznym oraz w sektorach skupionych wokół nowych technologii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
19.05.2026 12:18
Strajk w fabryce Puig pod Barceloną. Związki zawodowe protestują przeciw nierównym płacom
Strajk w fabryce Puig, producenta m.in kosmetyków Charlotte TilburyInstagram Charlotte Tilburt

Pracownicy zakładu produkcyjnego Puig w Vacarisses pod Barceloną zapowiedzieli 24-godzinny strajk. Powodem protestu mają być różnice płacowe pomiędzy grupami pracowników zatrudnionych w tej samej firmie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Protest w Puig obejmie wszystkie zmiany produkcyjne
  • Dlaczego pracownicy Puig zdecydowali się na strajk?

  • Napięcia w ważnym momencie dla Puig. W tle konsolidacja z The Estée Lauder Companies

  • Beauty manufacturing coraz bardziej pod presją kosztów

  • Europa pozostaje kluczowym centrum produkcji beauty

Akcję organizuje związek zawodowy CGT, który zarzuca hiszpańskiemu gigantowi beauty brak reakcji na zgłaszane od miesięcy problemy dotyczące wynagrodzeń i warunków zatrudnienia.

Protest w Puig obejmie wszystkie zmiany produkcyjne

Według informacji przekazanych przez CGT strajk ma objąć wszystkie trzy zmiany pracujące w fabryce Vacarisses.

Zakład produkuje kosmetyki i produkty skin care dla marek należących do portfolio Puig, w tym m.in. Charlotte Tilbury, Byredo, Dries Van Noten czy Uriage.

Związkowcy zapowiadają również protesty przed siedzibą firmy w L’Hospitalet de Llobregat pod Barceloną.

image

Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puig. Trwają rozmowy o połączeniu

Dlaczego pracownicy Puig zdecydowali się na strajk?

CGT twierdzi, że głównym źródłem konfliktu są różnice w wynagrodzeniach pomiędzy poszczególnymi grupami pracowników wykonujących podobne obowiązki w obrębie tej samej organizacji. Według przedstawicieli związku firma miała dotychczas nie przedstawić satysfakcjonujących propozycji rozwiązania sporu.

Organizacja ostrzega również, że jeśli negocjacje nie przyniosą efektów, pracownicy mogą zdecydować się na kolejne działania protestacyjne.

Napięcia w ważnym momencie dla Puig. W tle konsolidacja z The Estée Lauder Companies

Strajk pojawia się w szczególnie istotnym momencie dla Puig.

Firma znajduje się obecnie w centrum branżowych spekulacji dotyczących możliwego połączenia z The Estée Lauder Companies. Ewentualna transakcja mogłaby doprowadzić do powstania jednego z największych graczy globalnego rynku beauty.

Choć rozmowy pozostają na wczesnym etapie, analitycy wskazują, że potencjalna konsolidacja może zwiększać presję na efektywność operacyjną i kontrolę kosztów w obu organizacjach.

image

Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?

Beauty manufacturing coraz bardziej pod presją kosztów

Eksperci branżowi zwracają uwagę, że napięcia wokół wynagrodzeń stają się coraz częstszym problemem również w sektorze beauty manufacturing.

Rosnące koszty pracy, presja inflacyjna oraz konieczność utrzymania konkurencyjności produkcji powodują, że firmy kosmetyczne coraz częściej mierzą się z konfliktami dotyczącymi płac i organizacji pracy. Jednocześnie globalne koncerny beauty starają się utrzymać wysoką rentowność przy jednoczesnych inwestycjach w premiumizację, digitalizację i rozwój nowych kategorii, takich jak fragrance czy dermocosmetics.

Europa pozostaje kluczowym centrum produkcji beauty

Zakład w Vacarisses należy do ważniejszych centrów produkcyjnych grupy Puig w Europie.

Fabryka odpowiada za produkcję kosmetyków i pielęgnacji dla kilku globalnych marek premium, co oznacza, że ewentualne przedłużające się protesty mogłyby wpłynąć na operacje i łańcuch dostaw wybranych brandów.

Na razie firma nie odniosła się publicznie do zarzutów związkowców.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
19.05.2026 10:43
Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?
Estée Lauder otrzymało oferty zakupu Too Faced i Dr. Jart+Instagram Dr. Jart+

The Estée Lauder Companies otrzymało finalne oferty zakupu marek Too Faced, Smashbox oraz Dr. Jart+. Według branżowych mediów proces sprzedaży może zakończyć się w ciągu najbliższych tygodni.

W tym artykule przeczytasz:

  • Estée Lauder chce uporządkować portfolio marek
  • Too Faced i Smashbox coraz słabsze
  • Dlaczego Dr. Jart+ może zainteresować inwestorów skin care?
  • Estée Lauder przyspiesza restrukturyzację
  • Czy The Estée Lauder Companies i Puig połączą siły?
  • Beauty giants coraz częściej stawiają na „portfolio optimization”

Potencjalne transakcje są częścią restrukturyzacji i upraszczania portfolio amerykańskiego giganta kosmetycznego, który od miesięcy szuka sposobów na poprawę wyników i zwiększenie efektywności operacyjnej.

Estée Lauder chce uporządkować portfolio marek

Początkowo marki miały zostać wystawione na sprzedaż jako jeden pakiet. Ostatecznie jednak strategia została zmieniona — Too Faced i Smashbox są oferowane razem, natomiast Dr. Jart+ ma być sprzedawany osobno.

Według informacji cytowanych przez WWD część zainteresowanych podmiotów analizuje zakup wszystkich trzech brandów jednocześnie, podczas gdy inni potencjalni inwestorzy skupiają się wyłącznie na segmencie makeup lub skin care.

Firma nie komentuje oficjalnie przebiegu procesu sprzedażowego.

image

Estée Lauder zapłaci 210 mln dolarów po sporze o sprzedaż w Chinach

Too Faced i Smashbox coraz słabsze

Eksperci rynku zwracają uwagę, że potencjalna sprzedaż marek makeupowych może być próbą skoncentrowania inwestycji na kluczowych filarach wzrostu.

Segment kolorówki pozostaje dziś mocno konkurencyjny, szczególnie pod presją dynamicznie rozwijających się marek influencer-driven, indie beauty oraz brandów budowanych wokół TikToka i social commerce.

Choć Too Faced nadal pozostaje rozpoznawalnym graczem w segmencie premium makeup, marka w ostatnich latach straciła część impetu na rzecz nowszych brandów generujących większy buzz w social mediach.

Dlaczego Dr. Jart+ może zainteresować inwestorów skin care?

Osobne zainteresowanie budzi Dr. Jart+, które działa na styku dermokosmetyków, K-beauty i premium skin care.

Analitycy podkreślają, że marka nadal ma silny potencjał globalny, szczególnie w kontekście rosnącego zainteresowania konsumentów segmentem skin barrier care, dermocosmetics oraz koreańską pielęgnacją.

Dla potencjalnych inwestorów Dr. Jart+ może być atrakcyjnym aktywem dzięki mocnej pozycji w Azji oraz rozpoznawalności na rynku amerykańskim i europejskim.

Estée Lauder przyspiesza restrukturyzację

Możliwa sprzedaż marek pojawia się w momencie intensywnych zmian wewnątrz The Estée Lauder Companies.

CEO firmy Stéphane de La Faverie już wcześniej zapowiadał przegląd portfolio i koncentrację na najważniejszych strategicznie brandach. Koncern prowadzi również szeroko zakrojone działania restrukturyzacyjne obejmujące redukcję kosztów, zmiany organizacyjne oraz optymalizację globalnych operacji.

image

Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puig. Trwają rozmowy o połączeniu

Czy The Estée Lauder Companies i Puig połączą siły?

Równolegle firma potwierdziła także prowadzenie wstępnych rozmów z Puig dotyczących potencjalnego połączenia biznesów.

Gdyby transakcja doszła do skutku, mogłaby stać się jedną z największych konsolidacji ostatnich lat w globalnej branży beauty. Według wcześniejszych doniesień połączona grupa mogłaby osiągnąć wartość nawet około 40 mld dolarów, choć żadna wycena nie została oficjalnie potwierdzona.

Puig zaznacza jednak, że rozmowy pozostają na wczesnym etapie i obecnie nie ma pewności, czy transakcja zostanie zrealizowana.

Beauty giants coraz częściej stawiają na „portfolio optimization”

Analitycy zauważają, że globalne koncerny kosmetyczne coraz częściej upraszczają swoje portfolio, koncentrując się na markach generujących najwyższy wzrost i największą rentowność. Oznacza to większy nacisk na fragrance, premium skin care, dermocosmetics i brandy silnie obecne w digitalu oraz social commerce.

Dla Estée Lauder sprzedaż części marek mogłaby oznaczać nie tylko poprawę elastyczności finansowej, ale również łatwiejsze zarządzanie portfolio w coraz bardziej wymagającym otoczeniu rynkowym.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. maj 2026 00:35