StoryEditor
Rynek i trendy
21.01.2021 00:00

Dom centrum naszego świata. Pandemia zmieniła podejście Polaków do domowego życia

Rok 2020 był wyjątkowy, zwłaszcza jeśli chodzi o czas spędzany w naszych domach. Konsumenci zamknięci w czterech ścianach, uświadomili sobie co lubią w swoim domowym życiu, a co chcieliby zmienić. Mają nowe priorytety i zwyczaje. Jak 2020 zmienił nasze postrzeganie domu? Aby się tego dowiedzieć, zajrzyjmy do raportu IKEA „Życie w domu”.

Aby lepiej zrozumieć co wpływa na otoczenie, w którym mieszkamy, w grudniu 2020 r. IKEA sprawdziła, do jakich wniosków doszliśmy podczas tych wielu dni spędzonych w czterech ścianach. Każdy z nas  wiosenną   i   jesienną   izolację   odczuł   inaczej,   m.in.   w   zależności   od   wieku, wielkości gospodarstwa czy rodzaju wykonywanej pracy. Mimo to ogromna większość z nas   czuje   się   teraz   bardziej   związana   z   domem   niż   przed   pandemią.  Chcemy pielęgnować bliskość i samopoczucie, jakie w nim odnajdujemy.

Bezpieczeństwo, bliskość i czas na to, co ważne

Dom stał się dla wielu z nas schronieniem, które zapewnia poczucie bezpieczeństwa, kiedy   na   zewnątrz   wszystko   jest   chwiejne   i   niepewne.   Ponad   4   na   5   (83%) przebadanych osób czuje się bezpiecznie we własnym domu, a dla 97% to poczucie jest najważniejszą potrzebą emocjonalną związaną z przestrzenią, w której żyjemy. Odkrywając na nowo potencjał naszego miejsca, doceniliśmy również ludzi, z którymi mieszkamy. W okresie lockdownu 45% z nas celebrowało czas spędzony z rodziną, co podkreślają zwłaszcza osoby w wieku 40-60 lat (50%). Nieco mniej zadowoleni okazali się młodsi (16-29 lat), spośród których tylko 38% zadeklarowało, że jest to coś, co lubili  robić.   Podczas  pandemii  mogliśmy ten  zaoszczędzony  czas  wykorzystać   na wspólne posiłki, spędzanie chwil z rodziną, ale również na zadbanie o siebie samego i swoje potrzeby. Ten ostatni sposób wybrało nawet 49% przebadanych Polaków.

Czytamy i gotujemy

W czasie lockdownu chętniej robiliśmy to, na co wcześniej brakowało nam miejsca w naszym kalendarzu. 40% ankietowanych postanowiło poświęcić swój wolny czas na czytanie.  Gotowanie  również  stało   się   jedną   z   przyjemniejszych   czynności, które doceniła prawie połowa przebadanych osób. Spotkania ze znajomymi w kawiarniach, parkach czy restauracjach, zamieniliśmy na wirtualny kontakt, co znalazło zrozumienie u   ponad   1/5  ankietowanych. Natura   również   stała   się  bardzo  ważna  –  na  nowo odkryliśmy nasz  własny  ogród       lub  balkon, a prace przy nim uszczęśliwiły aż 19% osób z raportu. 

Dom wielofunkcyjny 

W ostatnim roku wszędzie i niemal dla wszystkich dom stał się centrum świata. Przestrzenie, w których mieszkaliśmy, stały się jednocześnie biurem, szkołą, placem zabaw, miejscem do realizacji pasji i do ćwiczeń. Zamknięci 24 godziny 7 dni w tygodniu w trakcie wiosennego lockdownu, musieliśmy na nowo dostosować nasze cztery kąty do zmieniających się potrzeb, dzięki czemu zdaliśmy sobie sprawę, że oczekujemy od nich więcej niż myśleliśmy. A jak dostosowaliśmy nasz dom do nowych wyzwań? IKEA poprosiła ankietowanych Polaków, aby w oparciu o doświadczenia z 2020 roku, z listy dziewięciu rzeczy wybrali dwie lub trzy, które najbardziej chcieliby zmienić w swoich domach. Najczęściej wskazywali oni na dodatkową przestrzeń taką jak własny ogród, balkon czy działkę lub miejsce na realizację swoich zainteresowań (33%). Z kolei prawie 3 na 10 przebadanych osób (28%) stwierdziło, że chciałoby mieć większą kuchnię. Z powodu wzrostu popularności pracy zdalnej, ważnym aspektem stało się również miejsce do pracy i nauki.

Życie w domu po pandemii

Wielu Polaków, dostosowując się do trwale zmieniającego się stylu życia w domu, pragnie kontynuować zachowania, rytuały i czynności, które sprawdzały się podczas lockdownu. Pandemia zmieniła nas, nasze otoczenie i zwyczaje. Więcej gotujemy, a ponad połowa z przebadanych pasjonatów kuchni (53%) deklaruje, że będzie to robić również w przyszłości. Co ciekawe osoby, które doceniły dodatkowy czas dla siebie, zamierzają dbać o jego pielęgnację również po pandemii (52%), tak samo jak ci, którzy lubią przebywać z rodziną (66%).

Doświadczenia związane z ograniczeniami w 2020 roku zmusiły nas do przemyślenia tego, co stanowi dla nas funkcjonalny i zrównoważony dla mieszkańców dom. Sama jego lokalizacja schodzi teraz na drugi plan. Prawie połowa przebadanych Polaków(44%) twierdzi, że rozważyłaby przeprowadzkę do miejsca położonego dalej od pracy, jeśli poprawiłoby to ich środowisko domowe i wiązało się z większą ilością przestrzeni i natury. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
26.02.2026 13:32
Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]
W 2025 roku w codziennej pielęgnacji rosło zainteresowanie egzosomami, wcześniej stosowanymi głównie w medycynie estetycznej.shutterstock

Ilość zmian legislacyjnych dotyczących surowców kosmetycznych stale rośnie, co znacząco wpływa na rynek kosmetyczny. Stanowi to naturalny napęd dla powstawania nowych trendów i poszukiwania innowacyjnych rozwiązań w formulacjach. W 2025 roku kluczowym źródłem trendów okazały się zarówno rynki azjatyckie, jak i internet – w szczególności platforma TikTok, będąca przestrzenią, w której jedna publikacja potrafi błyskawicznie stać się viralem i przełożyć na imponujący wzrost sprzedaży produktów kosmetycznych.

Spikule wspierają longevity

W 2025 roku na rynek kosmetyczny z impetem wkroczył trend longevity, który zredefiniował podejście do pielęgnacji skóry. Zamiast skupiać się wyłącznie na działaniu przeciwstarzeniowym i redukowaniu już istniejących oznak upływu czasu, koncepcja longevity koncentrowała się na spowalnianiu procesów starzenia oraz dbaniu o zdrowie i jakość skóry. 

W longevity doskonale wpisały się spikule – mikroigły pochodzące z gąbek, dotychczas kojarzone z zabiegami z zakresu medycyny estetycznej. Ten innowacyjny składnik, wywodzący się z rynku koreańskiego, zyskał popularność także w pielęgnacji domowej. Dzięki swojej strukturze spikule potrafią przenikać do powierzchniowych warstw naskórka, pobudzając skórę i ułatwiając wchłanianie składników aktywnych. Ich działanie można porównać do mezoterapii mikroigłowej, jednak jest ono znacznie mniej inwazyjne. Mikroigły często wzbogacane są substancjami aktywnymi, co potęguje efekty pielęgnacyjne. W połączeniu ze spikulami występują często wąkrota azjatycka, kolagen, kwas hialuronowy czy niacynamid.

Skinifikacja, probiotyki i wsparcie mikrobiomu

Dotychczas, mówiąc o pielęgnacji skóry, najczęściej mieliśmy na myśli twarz, szyję i dekolt. Wraz z trendem skinifikacji, w 2025 roku uwagę skupiliśmy również na skórze głowy. 

Skalp zaczął być pielęgnowany w sposób zbliżony do skóry twarzy – z wykorzystaniem takich produktów jak peelingi, toniki, esencje, sera, ampułki, a nawet preparaty z fotoprotekcją. Coraz powszechniej uznaje się, że kondycja skóry głowy ma znaczenie na stan i funkcjonowanie mieszków włosowych, a tym samym dla uzyskania gęstych, mocnych i zdrowych włosów. 

Podstawą pielęgnacji skalpu jest utrzymanie równowagi mikrobiomu, dlatego wraz z popularnością skinifikacji w 2025 roku wzrosło zainteresowanie prebiotykami, probiotykami i postbiotykami. Zaburzenie tej równowagi może prowadzić do problemów tj. łupież, podrażnienia czy osłabienie wzrostu włosów. 

W zachowaniu równowagi mikrobiomu pomocne okazują się prebiotyki, m.in. inulina, stanowiąca pożywkę dla korzystnych mikroorganizmów. Równie istotną rolę odgrywają probiotyki, obecne w kosmetykach w postaci fermentów bakteryjnych, takich jak Lactobacillus. Na znaczeniu zyskują także postbiotyki – które łagodzą, wzmacniają barierę hydrolipidową oraz redukują stany zapalne. Wsparcie mikrobiomu wykazuje skuteczność w pielęgnacji skóry z AZS oraz potencjał w terapii trądziku, ograniczając stan zapalny i nadmierną produkcję łoju, co w efekcie prowadzi do zmniejszenia liczby niedoskonałości skórnych.

image

Kalendarium kosmetyczne 2025: zmiany, innowacje i zakazy [ROCZNIK WK 2025/26]

2w1, czyli pielęgnacja i makijaż

Szybki styl życia sprawia, że konsumenci mają mniej czasu na wieloetapowe rytuały urodowe. W odpowiedzi na te potrzeby producenci przedstawili rozwiązanie typu „2w1”, łączące właściwości pielęgnacyjne z funkcją makijażu. W 2025 rokunie wystarczyłoby róż nadawał jedynie świeży rumieniec – musiał także pielęgnować i odżywiać skórę. Podobnie tusze do rzęs – oprócz pogrubienia i wydłużenia – miały również wzmacniać włoski i stymulować ich wzrost. 

Właściwości pielęgnacyjne takich produktów najczęściej wynikają z zastosowania emolientów. W recepturach pojawiają się m.in. olej arganowy, kokosowy, jojoba, a także masło kakaowe, masło mango oraz witamina E. Coraz większy nacisk w 2025 roku kładło się na stosowanie produktów z fotoprotekcją, wpisujących się w trend longevity.

Kosmetyki akie jaki kolorowe olejki do ust, kremy BB czy podkłady z SPF nie tylko chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV, zapobiegają starzeniu się i powstawaniu przebarwień, ale także skracają czas porannej rutyny, eliminując konieczność nakładania kilku oddzielnych produktów. To połączenie makijażu z ochroną przeciwsłoneczną określa się mianem „sunifikacji” produktów.

Adaptogeny, antyoksydacja, wąkrota i ashwagandha

Adaptogeny w 2025 roku były obecne nie tylko w suplementach diety, ale zaczęły być coraz popularniejsze w recepturach kosmetycznych. Stres, który jest nieodłącznym elementem codziennego życia – może znacząco wpływać na rozwój i nasilenie chorób skóry, a także przyspieszać procesy jej starzenia. 

Skóra każdego dnia zmaga się z niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi co prowadzi do jej przewlekłego zmęczenia, objawiającego się ziemistym kolorytem, stanami zapalnymi oraz utratą jędrności. 

Adaptogeny to składniki aktywne, które wspierają skórę w walce ze stresem, wzmacniają jej mechanizmy obronne, stymulują regenerację oraz wykazują silne działanie antyoksydacyjne. W pielęgnacji cery trądzikowej szczególnie sprawdzają się kurkumina z kurkumy oraz resweratrol, znane ze swoich właściwości przeciwzapalnych i przeciwutleniających.

Wąkrota azjatycka, wzmacnia strukturę skóry, pobudza produkcję kolagenu i elastyny oraz ogranicza degradację białek odpowiedzialnych za jej jędrność. Wąkrotka działa także przeciwzapalnie i redukuje aktywność komórek odpowiedzialnych za utrzymywanie stanu zapalnego w skórze łuszczycowej. 

Grzyby Reishi to adaptogen o wielokierunkowym działaniu – wykazują właściwości antyoksydacyjne, wspierają mikrobiom skóry i zapewniają jej ukojenie. Równie interesujący składnik to ashwagandha, która w kosmetykach wspomaga regenerację bariery hydrolipidowej oraz obniża poziom kortyzolu w skórze, przyczyniając się do poprawy jej kondycji i odporności na stres. 

Roślinne adaptogeny wykazują zatem szerokie spektrum właściwości wspierających zdrowie skóry – nic dziwnego, że w 2025 roku stały się one jednymi z filarów nowoczesnej pielęgnacji. 

image

Julia Nalepa, Ipsos: Pielęgnacja anti-aging i era pozytywnego starzenia jako efekt wydłużającej się długości życia

Egzosomy 

W 2025 roku w codziennej pielęgnacji rosło zainteresowanie egzosomami, wcześniej stosowanymi głównie w medycynie estetycznej. W gabinetach egzosomy wykorzystywane są m.in. w mezoterapii mikroigłowej, natomiast w pielęgnacji domowej najczęściej znajdziemy je w serum, ampułkach czy emulsjach. Mogą pochodzić z mikroorganizmów lub z surowców roślinnych, takich jak wąkrota azjatycka. 

Egzosomy wykazują zdolność celowanego działania i potrafią bioakumulować się w miejscach, gdzie są najbardziej potrzebne. W ich wnętrzu znajdują się m.in. białka strukturalne, pełniące funkcje budulcowe, lipidy oraz czynniki wzrostu, które stymulują podziały i różnicowanie się komórek. Egzosomy wspierają syntezę kolagenu i elastyny, spowalniając procesy starzenia, a efektem ich działania jest zmniejszenie widoczności drobnych zmarszczek oraz poprawa napięcia skóry.

Aleksandra Kondrusik

Artykuł ukazał się pierwotnie w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z wyjątkową okładką autorstwa graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
26.02.2026 10:31
Cosmetics Design: Koncerny spożywcze skręcają w stronę beauty — gra toczy się o marże
Koncerny działające zarówno w tzw. spożywce jak i kosmetyce zmieniają strfaukturę swojej działalności.DALL-E

Globalne koncerny spożywcze oraz dostawcy składników coraz wyraźniej przesuwają kapitał w stronę kategorii beauty i wellbeing, wskazując na wyższe marże oraz większą stabilność biznesu. Pod koniec ubiegłego roku Unilever wydzielił swoje marki lodowe do nowego podmiotu, tworząc największą na świecie firmę lodową. Strategia koncernu została jasno zdefiniowana przez CEO Fernando Fernandeza jako koncentracja na „more beauty, more wellbeing, more personal care”, przy czym segment żywności nie znalazł się wśród priorytetów.

Równolegle transformację przechodzą producenci składników. DSM-Firmenich sprzedał dział żywienia zwierząt, upraszczając portfolio i wzmacniając koncentrację na obszarach nutrition, health and beauty. Z kolei IFF zapowiedział plany wyodrębnienia całego segmentu spożywczego, mimo że generuje on wysokie przychody. Problemem pozostaje jednak jego najniższa rentowność w strukturze firmy. W modelu biznesowym opartym na analizie „profit pools” kluczowe stają się nie wolumeny sprzedaży, lecz marża operacyjna i przewagi konkurencyjne.

Z perspektywy ekonomiki sektora żywność pozostaje biznesem skali: niskie marże, silna presja sieci handlowych oraz wysoka wrażliwość na wahania cen surowców rolnych ograniczają potencjał wzrostu rentowności. Konkurencja marek własnych dodatkowo kompresuje ceny. W beauty sytuacja wygląda inaczej: konsumenci są skłonni płacić premię za obietnicę efektu – od serum anti-aging po zaawansowaną pielęgnację włosów. Oznacza to większą moc dyktowania cen, niższą wrażliwość ceny detalicznej na koszt surowca oraz szybsze cykle innowacyjne.

image

Unilever będzie transformować swoje brandy z AI – pomoże w tym partnerstwo z Google Cloud

W przypadku DSM-Firmenich kluczowe znaczenie miał merger z 2023 roku, łączący kompetencje w obszarze zapachów, nauki sensorycznej i bioaktywnych składników o wysokiej wartości dodanej. To segmenty oparte na własności intelektualnej, know-how formulacyjnym oraz kompetencjach regulacyjnych, które tworzą trudne do skopiowania bariery wejścia i umożliwiają utrzymanie wyższych marż. Podobny kierunek widać u firm takich jak Givaudan, Roquette czy Symrise, które łączą portfolio spożywcze i kosmetyczne, ale coraz mocniej akcentują segmenty premium.

Dla dostawców aromatów i zapachów – jak IFF – przesunięcie akcentu z aromatów spożywczych na kompozycje zapachowe oznacza wejście w kategorię o wyraźnie wyższej marży jednostkowej. Z kolei firmy o korzeniach rolniczych i food science wykorzystują kompetencje w zakresie fermentacji, ekstrakcji czy bioaktywnych molekuł, aby dostarczać składniki do kosmetyków i suplementów. Beauty oferuje lepszą narrację marki, większą lojalność konsumentów oraz możliwość premiumizacji – elementy trudne do osiągnięcia w kategoriach opartych na kaloriach i cenie za kilogram.

image

Unilever notuje wzrost sprzedaży kosmetyków, ale prognozuje wolniejsze tempo na 2026 rok

Eksperci wskazują, że trend będzie się pogłębiał. Możliwe są kolejne wydzielenia marek spożywczych oraz konsolidacja podmiotów przez fundusze private equity, co może prowadzić do bardziej rozdrobnionej struktury właścicielskiej w sektorze food. Jednocześnie w samej żywności rosnąć będzie znaczenie segmentów funkcjonalnych i wellness, gdzie również występuje silniejsza „pricing power”. Inwestycje będą kierowane w bioaktywne składniki, technologie fermentacyjne oraz rozwiązania delivery, które mogą znaleźć zastosowanie zarówno w nutrition, jak i personal care. Żywność – jako sektor odporny na recesję i napędzany skalą – nie znika z portfeli, ale jest optymalizowana. Fundamentalna zmiana ma charakter strategiczny: od „karmienia” konsumentów do optymalizowania ich wyglądu, samopoczucia i procesu starzenia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. luty 2026 18:22