StoryEditor
E-commerce
11.02.2020 00:00

Drogerie Natura: 300 proc. wzrost w e-commerce

Sieć drogerii Natura informuje, że zakończyła 2019 r. z bardzo dobrym wynikiem. W styczeń 2020 r. Natura wkroczyła z ponad  10-proc. wzrostem całego biznesu oraz z rekordową sprzedażą w kanale e-commerce – wzrost o ponad 300 proc.

Sieć drogerii Natura dobrze zakończyła 2019 r. Spółka osiągnęła 10 proc. wzrost sprzedaży ogółem oraz rekordową sprzedaż w kanale e-commerce – wzrost o ponad 300 proc. „Konsekwentne wdrażanie zmian i rozwiązań mających na celu udoskonalenie procesów sprzedażowych, marketingowych i logistycznych wpłynęło na znaczną poprawę wyniku spółki”– czytamy w komunikacie sieci

Cały czas pracujemy nad wzrostem efektywności komunikacji do klienta oraz z klientem. Nieustannie poszerzamy naszą propozycję asortymentową – to wszystko owocuje coraz lepszymi wynikami sprzedaży i zadowoleniem klientów – komentuje Barbara Goździkowska, prezes zarządu spółki Natura.

Zarząd Natury zapowiada, że w pierwszej połowie roku pojawi się wiele kolejnych zmian i wdrażane będą następne etapy strategii biznesowej. „Przez cały rok Natura będzie się skupiała na generowaniu kolejnych wzrostów sprzedaży w dostępnych kanałach oraz szukaniu nowych rozwiązań mających na celu rozwój biznesu” – podaje spółka w komunikacie.

Jak mówiła niedawno dla wiadomoscikosmetycznych.pl prezes Barbara Goździkowska, Natura planuje nadal rozwijać biznes, w tym w modelu franczyzowym oraz kładzie duży   nacisk na rozwój e-commerce. – Nasza oferta jest regularnie aktualizowana i dostosowywana do potrzeb klientów oraz zmian rynkowych – m.in. ciągłe poszerzamy ofertę produktów naturalnych, ekologicznych. Drogerie przechodzą proces dostosowania do standardu przyjętego dla całej sieci – powiedziała nam Barbara Goździkowska.

Natura jest jedną z największych i najstarszych sieci drogeryjnych sieci działających w Polsce. Pod jej szyldem działa ok. 300 sklepów oraz drogeria internetowa. Natura należy do Grupy Pelion, właściciela m.in. sieci aptek DOZ. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
05.05.2025 11:38
Wysokie cła uderzają w sprzedaż kosmetyków i akcesoriów Shein w USA — wzrost cen nawet o 300 proc.
(fot. Shutterstock)Shutterstock

Chiński gigant e-commerce Shein stoi przed poważnym wyzwaniem na amerykańskim rynku kosmetyków i produktów do pielęgnacji. Zmiana przepisów celnych w Stanach Zjednoczonych oznacza koniec tzw. zwolnienia „de minimis”, które wcześniej pozwalało na bezcłowy import towarów o wartości poniżej 800 dolarów. Od tego tygodnia wszystkie przesyłki z Chin i Hongkongu, w tym również produkty kosmetyczne, podlegają cłu w wysokości 120 proc. wartości lub stałej opłacie 200 dolarów – w zależności od sposobu wprowadzenia ich do kraju.

Nowe przepisy znacząco wpływają na dotychczasowy model działania Shein, który opierał się na bezpośredniej wysyłce niedrogich produktów do konsumentów w USA. Firma, która zyskała popularność dzięki niskim cenom, musi teraz zmierzyć się z koniecznością przebudowy łańcucha dostaw lub przeniesienia dodatkowych kosztów na klientów. Szczególnie dotknięty został segment kosmetyków i artykułów higienicznych, gdzie każda podwyżka może wpłynąć na spadek popytu.

W odpowiedzi na zmiany Shein już zaczął dostosowywać ceny. W niektórych przypadkach wzrosty są znaczące – cena akcesoriów do włosów, takich jak gumki, wzrosła aż o 377 proc. Choć podwyżki w kategorii kosmetycznej były dotąd mniej drastyczne, to mogą się nasilać, jeśli firma nie znajdzie alternatywnych rozwiązań logistycznych lub produkcyjnych.

Sytuacja ta może mieć długofalowy wpływ na obecność Shein na amerykańskim rynku kosmetyków. Wzrost kosztów i ewentualne ograniczenia w dostępności produktów mogą osłabić konkurencyjność marki w USA. Jednocześnie przykład ten pokazuje, jak zmiany w polityce celnej mogą szybko i bezpośrednio wpłynąć na globalne strategie sprzedażowe firm działających w sektorze e-commerce.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
29.04.2025 14:38
TikTok wprowadza TikTok Shop do Japonii: nowa szansa dla branży beauty
TikTok (fot. Daniel Constante/Shutterstock)DANIEL CONSTANTE/Shutterstock

TikTok ogłosił, że wkrótce uruchomi platformę TikTok Shop w Japonii. Nowa funkcja umożliwi markom z segmentu urody i pielęgnacji osobistej sprzedaż swoich produktów za pośrednictwem transmisji na żywo oraz krótkich filmów wideo. Rekrutacja sprzedawców ma rozpocząć się w najbliższych miesiącach, a TikTok liczy na powtórzenie sukcesu e-commerce, jaki osiągnęła jego chińska wersja, Douyin.

TikTok, który może pochwalić się bazą ponad 1 miliarda użytkowników na całym świecie, zamierza czerpać zyski nie tylko z reklam, ale także ze sprzedaży prowizyjnej. Nowe podejście stanowi istotne rozszerzenie modelu biznesowego platformy, która dotychczas opierała się głównie na przychodach z reklam. Wprowadzenie TikTok Shop w Japonii ma na celu zwiększenie udziału firmy w rosnącym rynku handlu elektronicznego.

Decyzja o ekspansji e-commerce w Japonii jest odpowiedzią na rosnącą niepewność regulacyjną w Stanach Zjednoczonych. W obliczu możliwych ograniczeń na rynku amerykańskim, TikTok szuka alternatywnych dróg rozwoju, kierując swoją uwagę na dynamiczny sektor kosmetyczny Japonii. Japoński rynek urody, znany z innowacyjności i wysokich wydatków konsumenckich, stanowi dla platformy atrakcyjną okazję do zwiększenia przychodów.

Według analityków, TikTok Shop może znacząco wpłynąć na sposób sprzedaży kosmetyków w Japonii, łącząc siłę treści wideo z natychmiastową możliwością zakupu. Jeśli platformie uda się powtórzyć sukces Douyin, TikTok może nie tylko zdywersyfikować źródła przychodów, ale również umocnić swoją pozycję na jednym z najważniejszych rynków azjatyckich.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. maj 2025 09:28