StoryEditor
Rynek i trendy
16.01.2026 10:00

Trendy, które zdefiniowały branżę beauty w 2025 [ROCZNIK WK 2025/26]

Rok 2025 przyniósł wyraźne przewartościowanie w świecie piękna. Po latach nadmiaru, hiperinnowacji i marketingowego szumu, branża zwróciła się ku jakości i autentycznym wartościom. Zmiany te zdefiniowały na nowo znaczenie luksusu, innowacji i pielęgnacji, a popularność zdobywały trendy powiązane z wellness, dobrostanem, pielęgnacją oraz… AI.

Oto kluczowe kierunki, które zdefiniowały branżę beauty w 2025 roku i będą towarzyszyć konsumentom także w bieżącym roku:

1. Recession Glam: estetyka rozsądku

W obliczu bardziej wymagającego klimatu ekonomicznego piękno staje się mniej o pokazie, a bardziej o wartości. Jak wskazuje Euromonitor („Top Trends Shaping the Beauty and Personal Care Industry 2025” (2025)), po latach dynamicznego wzrostu i aspiracyjnego luksusu branża beauty mierzy się z nową rzeczywistością – rosnącą ostrożnością zakupową.

Trend Recession Glam odzwierciedla przesunięcie w stronę świadomej przyjemności – konsumenci nie rezygnują z piękna, lecz szukają w nim rozsądku i jakości. W obliczu presji inflacyjnej coraz częściej wybierają marki oferujące realną wartość w rozsądnej cenie.

Piękno w 2025 roku nie oznacza więc nadmiaru, lecz równowagę między przyjemnością a praktycznością.

2. Think Slow, Move Fast: uważność i długofalowość w pielęgnacji

Po latach szybkiego rytmu innowacji i natychmiastowych rezultatów, piękno zwolniło tempo. Zdefiniowany przez Mintel trend Think Slow, Move Fast opisuje zmianę podejścia do pielęgnacji – z reaktywnego na prewencyjne, z natychmiastowego efektu – na stopniowe, trwałe rezultaty.

Jak wskazuje Mintel w raporcie „2025 Global Beauty and Personal Care Trends” (2024), konsumenci coraz częściej wybierają prostsze, bardziej sensowne rytuały i produkty, które łączą skuteczność naukową z emocjonalnym komfortem. W centrum tego nurtu znajduje się idea slow living i slow ageing, czyli potrzeba spokoju, powrotu do prostoty oraz troski o skórę (i ciało) w dłuższej perspektywie.

Piękno staje się doświadczeniem, budowanym w czasie.

3. Wellness & Rituals: piękno jako dobrostan

Granica między pięknem a dobrostanem coraz bardziej się zaciera. Jak wskazuje raport NielsenIQState of Beauty 2025” (2025), segment Wellness & Rituals zwiększył wartość globalnego rynku o 64 proc., a połowa konsumentów deklaruje, że regularna rutyna self-care jest dziś ważniejsza, niż pięć lat temu.

Sen, regeneracja i rytuały spokoju stają się nowym językiem piękna, obejmując wszystko od mgiełek do poduszek po suplementy wspierające nocną odnowę. Pielęgnacja zyskuje wymiar terapeutyczny: przynosi ukojenie, redukuje stres i wspiera wewnętrzną równowagę.

4. Clinical Confidence: nauka jako fundament zaufania

Jak zauważa Euromonitor International („Top Trends Shaping the Beauty and Personal Care Industry 2025” (2025)), po dekadzie dominacji storytellingu nad skutecznością marki coraz częściej budują komunikację wokół badań, danych i dowodów klinicznych.

Opisany przez Euromonitor International trend Clinical Confidence wyznacza kierunek rozwoju oparty na transparentności i wiarygodności, w którym skuteczność potwierdzona naukowo staje się podstawą wartości marki. Wzrost popularności dermokosmetyków i marek o klinicznym wizerunku potwierdza, że nauka jest dziś nie tylko estetyką, ale też fundamentem zaufania w świecie beauty.

image
mat.pras.

5. Eco-Evaluation & Deep Reconnection – zrównoważony rozwój: weryfikacja i więź z naturą

Zrównoważony rozwój stał się testem wiarygodności marek. Jak podkreśla Euromonitor („Top Trends Shaping the Beauty and Personal Care Industry 2025” (2025)), idea zrównoważonego rozwoju przeszła z fazy deklaracji do fazy weryfikacji. Konsumenci oczekują realnych działań: refillowych opakowań, krótkich składów, lokalnych dostaw i etycznej produkcji.

image

Marta Wojciechowska: Konsumenci beauty są zmęczeni natłokiem nowości [ROCZNIK WK 2025/26]

Jak podkreśla agencja trendów Cosmetics Inspiration & Creation w raporcie foresightowym „The Age of Resonance” (2025), pojęcie zrównoważonego rozwoju ewoluuje również w stronę bardziej duchowego i kulturowego wymiaru. Opisany przez agencję trend Deep Reconnection łączy troskę o środowisko z powrotem do natury, dziedzictwa i tradycji, redefiniując ekologię jako doświadczenie zakorzenienia i emocjonalnej więzi ze światem. 

W tym nurcie piękno czerpie z mądrości przodków i lokalnych rytuałów, odwołując się do pierwotnych surowców, rzemiosła i zmysłowych doznań, które przywracają harmonię między człowiekiem a naturą.

6. AI Beauty Intelligence: hiperpersonalizacja i technologia emocji

Technologia nie zastępuje człowieka, lecz pomaga mu lepiej zrozumieć samego siebie.

Jak wskazuje Research and Markets w raporcie „AI in Beauty and Cosmetics Market Report 2025” (2025), globalny rynek zastosowań sztucznej inteligencji w branży beauty rośnie w tempie 18,3 proc. rocznie – z 3,72 mld dolarów w 2024 roku do 4,4 mld dolarów w 2025 roku. Natomiast do roku 2029 ma osiągnąć wartość 9,44 mld dolarów.

AI wprowadza personalizację na niespotykaną dotąd skalę: algorytmy analizują kondycję skóry, czynniki środowiskowe i styl życia, by rekomendować dopasowane rytuały pielęgnacyjne, kolory czy formuły.

Rozwiązania oparte na analizie danych i rozpoznawaniu emocji, jak ModiFace (L’Oréal x Nykaa) czy Coty x Perfect Corp., wyznaczają nowy standard relacji między człowiekiem a marką. Piękno staje się inteligentne, intuicyjne i emocjonalne – łączy dane z empatią, tworząc doświadczenie, które reaguje na nastrój, potrzeby i kontekst życia użytkownika.

7. Adaptive Futures: piękno w symbiozie natury i technologii

Piękno nabiera adaptacyjnego charakteru – reaguje, uczy się i ewoluuje razem z człowiekiem.

W trendzie Adaptive Futures, opisanym przez agencję Cosmetics Inspiration & Creation („The Age of Resonance” (2025)), biotechnologia i adaptacyjne innowacje tworzą nową estetykę równowagi między nauką a naturą.

Formuły inspirowane mechanizmami biologicznymi, składniki hodowane w laboratoriach i adaptogenne technologie odpowiadają na potrzeby skóry, włosów i całego ciała w zmieniających się warunkach.

W centrum tego podejścia znajduje się idea współpracy człowieka z naturą – nie poprzez jej kopiowanie, lecz poprzez zrozumienie i odtworzenie jej mechanizmów w sposób zrównoważony. 

image

Katarzyna Bielecka, Sephora: Być najbardziej trendy destynacją na rynku premium beauty [ROCZNIK WK 2025/26]

Piękno 2025 roku jawi się jako system otwarty, żywy ekosystem, w którym technologia wspiera naturę, a natura inspiruje technologię. To kierunek, który wyznacza nowy paradygmat równowagi między innowacją a biosferą i zapowiada dalszą ewolucję branży w kolejnych latach.

Rok 2025 stał się momentem równowagi i przewartościowania, czasem, w którym branża beauty na nowo zdefiniowała język piękna: bardziej empatyczny, zrównoważony i rezonujący z emocjami oraz wartościami. To był czas, w którym branża beauty „złapała oddech”.

Po latach nadprodukcji i nieustannego pędu rynek zwrócił się ku jakości, nauce i znaczeniu. Zaufanie, skuteczność i spokój stały się nowymi wyznacznikami wartości, zarówno w samych produktach, jak i w sposobie, w jaki marki komunikują swoje idee. Ta redefinicja „wartości” - w wymiarze ekonomicznym, emocjonalnym i ekologicznym stanowi fundament dla dalszej ewolucji, która w 2026 roku nabierze jeszcze głębszego wymiaru.

Marta Krawczyk

Powyższy artykuł jest fragmentem szerszej analizy, opublikowanej w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
24.04.2026 10:34
Kosmetyki mogą zdrożeć. Winne rosnące koszty surowców z Chin
Rosnące koszty zmieniają strukturę rynku beautyShutterstock

Wzrost cen surowców powiązanych z ropą naftową zaczyna przekładać się na wyższe ceny eksportowe z Chin, co może przyspieszyć globalną inflację — również w branży kosmetycznej. Dane rynkowe wskazują, że producenci stopniowo przenoszą rosnące koszty na odbiorców.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec okresu "tanich” dostaw z Chin
  • Surowce petrochemiczne pod presją
  • Czy marki przeniosą koszty na konsumentów?
  • Inflacja może przyspieszyć
  • Konsumenci jeszcze tego nie odczuli
  • Co to oznacza dla branży beauty?

Koniec okresu "tanich” dostaw z Chin

Po kilku latach spadków ceny eksportowe z Chin zaczynają rosnąć. W marcu odnotowano wyraźne podwyżki w wielu kategoriach dóbr konsumpcyjnych, co przerywa trend, który dotychczas pomagał ograniczać inflację na rynkach globalnych.

Zmiana ta jest związana m.in. z rosnącymi kosztami surowców petrochemicznych, będących podstawą produkcji wielu komponentów wykorzystywanych również w branży kosmetycznej m.in. w opakowaniach i składnikach formuł.

Surowce petrochemiczne pod presją

Najsilniej rosną koszty materiałów takich jak plastik, włókna syntetyczne czy chemikalia pochodzące z ropy. W praktyce oznacza to wzrost cen produktów wykorzystujących te komponenty.

W kontekście rynku beauty szczególne znaczenie mają opakowania z tworzyw sztucznych oraz składniki bazujące na pochodnych ropy, które stanowią istotny element kosztowy produkcji kosmetyków.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Czy marki przeniosą koszty na konsumentów?

Wzrost kosztów nie ogranicza się do jednego segmentu. Producenci mierzą się jednocześnie z drożejącymi surowcami, metalami i komponentami elektronicznymi, co dodatkowo zwiększa presję cenową w całym łańcuchu dostaw.

Dla marek kosmetycznych oznacza to rosnące koszty produkcji, logistyki i pakowania — a w konsekwencji potencjalną konieczność rewizji cen końcowych.

Inflacja może przyspieszyć

Dotychczas spadające ceny eksportowe z Chin działały jako bufor ograniczający inflację w gospodarkach rozwiniętych. Obecnie efekt ten zaczyna słabnąć.

Analitycy wskazują, że w 2026 roku inflacja w głównych gospodarkach może ponownie przekroczyć poziom 3 proc., co oznacza odwrócenie wcześniejszego trendu stabilizacji cen.

image

Chiny i Japonia jako nowy motor wzrostu w globalnej perfumerii niszowej [ROCZNIK WK 2025/26]

Konsumenci jeszcze tego nie odczuli

Na razie wzrost cen eksportowych nie w pełni przełożył się na ceny dla konsumentów. Wiele produktów dostępnych obecnie na rynku zostało zamówionych wcześniej, przy niższych kosztach produkcji.

Jednak w kolejnych miesiącach, wraz z realizacją nowych zamówień, presja cenowa może stać się bardziej widoczna.

Co to oznacza dla branży beauty?

Choć część analityków wskazuje, że Chiny mogą częściowo amortyzować globalny wzrost cen, wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i kosztów energii.

Dla producentów i detalistów to sygnał, że okres względnej stabilności kosztowej może się kończyć. W najbliższych miesiącach kluczowe będzie to, w jakim stopniu rosnące wydatki uda się zrównoważyć i czy ostatecznie trafią one do konsumenta.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.04.2026 09:11
Dzieci kupują anti-aging. Sephora musi się tłumaczyć
Marketing beauty wobec dzieci pod lupą regulatorówShutterstock

Sephora zapowiada wprowadzenie nowych zasad dotyczących komunikacji produktów pielęgnacyjnych dla najmłodszych. To efekt rosnącej presji regulatorów i krytyki wobec praktyk marketingowych branży beauty, która coraz częściej kieruje przekaz do nieletnich konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec swobody komunikacji do najmłodszych
  • "Sephora kids” to już nie trend, a problem
  • Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging
  • Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?
  • Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Koniec swobody komunikacji do najmłodszych

Porozumienie z prokuratorem generalnym stanu Connecticut, Williamem Tongiem, kończy dochodzenie dotyczące promowania kosmetyków anti-aging wśród dzieci.

Sephora zobowiązała się do wprowadzenia wyraźnych ostrzeżeń na stronach sprzedażowych oraz przeszkolenia pracowników w zakresie identyfikowania produktów nieodpowiednich dla młodszych użytkowników.

"Sephora kids” to już nie trend, a problem

Zjawisko tzw. "Sephora kids” dzieci kupujących kosmetyki dla dorosłych, w tym produkty anti-aging – przestało być jedynie viralowym trendem z TikToka. Stało się raczej symbolem szerszego problemu – przenikania komunikacji beauty do coraz młodszych grup odbiorców. Influencerzy, estetyczne treści i narracja wokół "perfekcyjnej skóry” sprawiają, że granica wieku konsumenta zaczyna się zacierać.

image

Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku

Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging

Eksperci nie pozostawiają wątpliwości – stosowanie składników takich jak retinol czy silne kwasy przez dzieci może prowadzić do podrażnień, a nawet trwałych uszkodzeń skóry.

Stanowisko to podziela British Association for Dermatologists, wskazując na realne zagrożenia wynikające z niekontrolowanego stosowania aktywnych składników przez najmłodszych.

Jednocześnie rośnie ryzyko reputacyjne dla marek, które (nawet pośrednio) wpisują się w ten trend.

Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?

Pomimo krytyki rynek nie zwalnia. Pojawiają się kolejne marki kierowane do młodszych odbiorców, takie jak Sincerely Yours czy Rini, a detaliści rozwijają ofertę dla nastolatków.

Jednocześnie działania takie jak weryfikacja wieku czy ograniczenia sprzedaży wprowadzane przez wybrane firmy pokazują, że branża zaczyna dostrzegać skalę problemu — choć wciąż reaguje niespójnie.

image

Produkty antytrądzikowe: 53 proc. konsumentów marnuje pieniądze na nieskuteczne preparaty

Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Sephora nie jest odosobnionym przypadkiem. Włoskie organy prowadzą postępowanie wobec niej oraz Benefit Cosmetics, zarzucając stosowanie ukrytych strategii marketingowych wobec nieletnich.

Pojawiają się także inicjatywy legislacyjne, jak projekt ustawy w USA ograniczający dostęp dzieci do produktów anti-aging.

W tle pojawia się nowe zjawisko określane jako "cosmeticorexia”obsesja na punkcie idealnej skóry, która może mieć konsekwencje zarówno zdrowotne, jak i psychologiczne.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. kwiecień 2026 02:28