StoryEditor
Rynek i trendy
15.07.2026 12:41

Ranking widoczności AI: TOP 10 drogerii w Polsce. Jak mniejsze marki ogrywają sieci premium?

W e-handlu beauty powstaje drugi system dystrybucji widoczności. W pierwszym półkę ustawia wyszukiwarka i sprzedawca. W drugim — chatbot. W obu układ marek może wyglądać zupełnie inaczej. Którą drogerię poleca teraz AI zapytana np. o idealny zapach na lato? Firma Delante sprawdziła to w czerwcu dla topowej dziesiątki polskich drogerii. Wyniki "Rankingu widoczności AI" zaskakują.

image
Katarzyna Śliwa, Senior Off-site SEO Specialist, Delante
Delante
Przez lata recepta na cyfrowy sukces drogerii była stosunkowo czytelna: szeroki asortyment, duży budżet SEO, tysiące fraz w Google i mocna domena. Sztuczna inteligencja zaczęła jednak układać własną półkę z markami — i nie zawsze góra należy największych graczy.

Coraz więcej konsumentów przy zakupie kieruje się najpierw rekomendacjami w czatach, a dopiero potem szuka konkretnych produktów w sieci. Co się stanie gdy zamiast scrollować Google, zapytamy od razu AI o najlepszy krem z retinolem albo idealny zapach na lato? 

Z raportu firmy Delante, który Wiadomości Kosmetyczne publikują jako pierwsze, wynika, że odpowiedź nie zależy już tylko od pozycji w Google i skali marki. Liczą się specjalizacja, konstrukcja kategorii, poradniki oraz obecność marki w serwisach internetowych, zwłaszcza w mediach społecznościowych, w których konsumenci naprawdę rozmawiają o produktach.

image
Drogerie najczęściej cytowane - faza zakupowa
Delante

Przyspieszony rozwój nowych technologii ich wpływ na zachowania i decyzje zakupowe konsumentow kosmetyków będzie jednym z wiodących tematów  podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026, które odbędzie się 15 października w Warszawie. Ekserci i uczestnicy rynku opowiedzą o skutecznych strategiach omnichannel, wykorzystaniu technologii i modeli AI w e-commerce, sposobach prowadzenia i integracji sprzedaży online z offline, menedżerowie największych firm kosmetycznych, drogerii i retailu nakreślą mapę rozwoju branzy beauty i wskażąb drogi, które pozwolą wielu firmom wyść zwycięsko z rynkowych przetasowań w kolejnych latach.

Raport widoczności drogerii w AI to jeszcze nie ranking rynku 

Liderzy rynku nie muszą być więc liderami rekomendacji, mniejszy sklep może ograć wielką sieć dzięki lepszej architekturze treści i wyraźniejszej specjalizacji. W pierwszym Raporcie widoczności AI Delante z czerwca 2026 r. największy znak ostrzegawczy otrzymały sieci premium.

Wyniki należy traktować jako wyraźny sygnał, ale nie jako ostateczny ranking popularności drogerii w AI. Badanie promptów obejmuje 23 pytania i miesięczny okres monitoringu. Dane SEO pochodzą z globalnego Ahrefs, a część wskaźników, takich jak Brand Score, z panelu Chatbeat. Poszczególne modele zmieniają się szybko, a odpowiedzi mogą zależeć od sposobu sformułowania pytania.

Rossmann synonimem drogerii

Raport Delante zestawia tradycyjną widoczność organiczną dziesięciu e-sklepów beauty: Notino, Hebe, Rossmann, Sephora, Cocolita, Douglas, Super-Pharm, Cosibella.pl, eZebra oraz Minti Shop z ich obecnością w odpowiedziach ChatGPT, Gemini, Perplexity, Copilota, Groka i Google AI Overviews. Autorzy przeanalizowali 23 pytania odpowiadające kolejnym etapom ścieżki zakupowej: od poszukiwania porady przez porównanie produktów aż po wybór sklepu.

Król Google nie zgarnia całej puli

W klasycznym wyszukiwaniu układ sił nie zaskakuje. Według danych Ahrefs (ruch organiczny, wartość tego ruchu, liczba fraz w TOP 3 i TOP 10 oraz baza domen odsyłających dla każdej marki) Rossmann generuje blisko 3,86 mln wizyt organicznych miesięcznie. To ponad dwa razy więcej niż Hebe i trzy razy więcej niż Notino. Marka ma także 66,8 tys. fraz w TOP 3 wyników wyszukiwania.

Rossmann również pozostaje liderem w szerokim zestawieniu cytowań w modelach AI z wynikiem 20 650.

Problem pojawia się, gdy porównamy ten wynik ze skalą ruchu. Wskaźnik efektywności tzw. Ratio LLM Citation - stosunek liczby cytowań w chatbotach do tradycyjnego ruchu organicznego -  Rossmanna wynosi 3,2, a dla eZebry — 8,2.

Oznacza to, że eZebra, dysponująca około 18 razy mniejszym ruchem organicznym, znacznie sprawniej przekłada swój cyfrowy autorytet na cytowania przez modele językowe AI. Kolejne miejsca pod względem efektywności zajmują Notino z wynikiem 6,8 i Super-Pharm — 6,1.

image
Ratio LLM Citation: efektywność
ponad wolumenem
Delante

Dla zarządów sieci detalicznych to ważny sygnał. Przewaga wypracowana w Google nie znika, ale przestaje być polisą gwarantującą dominację w nowym kanale dotarcia.

Bitwa na prompty: Hebe wygrywa chwilę, w której klient wyciąga portfel

Jeszcze ciekawszy obraz daje kontrolowane badanie 23 promptów. W rankingu łącznym Hebe i Rossmann zdobywają po 56 cytowań. Ich wyniki powstają jednak w zupełnie inny sposób.

image
Jak autorytet rynkowy sieci wpływa na bezpośrednie rekomendacje Al.
Delante

Rossmann korzysta z olbrzymiego śladu cyfrowego. W polskim internecie marka jest tak często zestawiana ze słowem „drogeria”, że dla modeli AI staje się synonimem drogerii i domyślnie się ustawia. Z kolei Hebe przy pytaniach informacyjnych zdobywa tylko cztery cytowania, podczas gdy Notino ma ich 20, a Rossmann, Cosibella i Super-Pharm po 16. Kiedy jednak użytkownik zaczyna porównywać produkty i wybierać miejsce zakupu, Hebe wysuwa się na prowadzenie: uzyskuje 24 cytowania przy intencji porównawczej i 28 przy zakupowej.

Według autorów raportu źródłem tej przewagi są dobrze opisane kategorie i filtry obejmujące między innymi kosmetyki koreańskie, naturalne i wegańskie - czyli chatbot potrafi zrozumieć, co sklep oferuje, komu i w jakim kontekście.

W wynikach AI mały sklep może pokonać sieć premium

Najbardziej niewygodnym wnioskiem dla dużych sieci jest pozycja Minti Shop. Sklep zamyka ranking tradycyjnego ruchu organicznego z wynikiem około 82,6 tys. wizyt miesięcznie. W zestawieniu 23 promptów zajmuje jednak czwarte miejsce.

Minti Shop nie istnieje na etapie rozpoznawania produktów, ale pojawia się 20 razy przy porównywaniu ofert i 16 razy przy pytaniach zakupowych. Wygrywa dzięki wyraźnemu profilowi, szczególnie w obszarze pielęgnacji azjatyckiej.

image
Drogerie najczęściej cytowane i polecane - suma ze wszystkich systemów AI (ChatGPT, Gemini itd)
Delante

Odwrotną historię opowiadają wyniki sieci premium. Sephora zdobywa 12 cytowań informacyjnych i osiem porównawczych, lecz ani jednego zakupowego. Douglas ma w całym badaniu zaledwie cztery cytowania. W pytaniach edukacyjnych i porównawczych nie pojawia się wcale.

To zaskakujący paradoks: marki mające mocny wizerunek, rozbudowaną ofertę i wysoką rozpoznawalność mogą być dla algorytmu mniej czytelne niż wyspecjalizowany e-sklep.

AI najpierw czyta poradnik, później kategorię

Raport pokazuje również, że różne formaty treści pracują na różnych etapach lejka zakupowego. Przy pytaniach typu „jakie serum z witaminą C wybrać” albo „jak stosować retinol” modele preferują blogi eksperckie, poradniki i sekcje inspiracyjne. Dzięki temu w fazie edukacyjnej mocne są Notino, Cosibella i Super-Pharm.

Gdy użytkownik pyta już o ranking podkładów, kosmetyki koreańskie albo najlepszą drogerię z produktami wegańskimi, znaczenia nabierają logiczne nazwy kategorii, filtry oraz konkretne marki przypisane do odpowiednich segmentów.

Dla producentów kosmetyków oznacza to, że nie wystarczy mieć dobrze przygotowaną kartę produktu. Marka musi pojawiać się również w poradnikach sprzedawców, rankingach, opisach kategorii, recenzjach wideo i rozmowach konsumentów.

image
TOP3 najczęściej cytowanych w AI drogerii
Raport Delante

Reddit i YouTube ważniejsze niż firmowy komunikat

Wśród zewnętrznych źródeł wykorzystywanych w analizowanej próbie najczęściej pojawiają się Reddit — 42 razy — i YouTube — 39 razy. Kolejne miejsce zajmuje serwis wydawajdobrze.com z 32 wystąpieniami.

To może oznaczać przesunięcie budżetów komunikacyjnych. Tradycyjny artykuł sponsorowany i link prowadzący do strony sklepu przestają wystarczać. Dla modeli AI ważny jest kontekst: recenzje, porównania, dyskusje użytkowników i odpowiedzi na bardzo konkretne problemy zakupowe.

JAK CZYTAĆ RAPORT I WYNIKI RANKINGU WIDOCZNOSCI

Na pytania odpowiada: Katarzyna Śliwa, Senior Off-Site SEO Specialist Delante

image
Katarzyna Śliwa, Senior Off-site SEO Specialist, Delante
Delante

W raporcie używacie określeń „cytowanie”, „wzmianka”, „polecenie” i „rekomendacja”. Czy każde pojawienie się nazwy marki jest przez was traktowane tak samo? Gdzie przebiega granica między neutralnym cytowaniem a realną rekomendacją zakupową?

Katarzyna Śliwa, Senior Off-Site SEO Specialist Delante: -  Zdecydowanie nie traktujemy ich tożsamo. W metodologii wyraźnie oddzielamy neutralne cytowanie od rekomendacji zakupowej.

Cytowanie/Wzmianka pojawia się głównie w koszyku informacyjnym – model LLM odsyła do domeny (często do bloga) jako do źródła wiedzy (np. o filtrach SPF). Marka występuje tu w roli eksperta. Rekomendacja/Polecenie to domena koszyka transakcyjnego. Algorytm dokonuje tu wartościowania i wprost wskazuje markę jako najlepsze miejsce na zakupy (np. odpowiadając na prompt „Gdzie tanio kupić oryginalne perfumy?”).

Dlaczego zdecydowaliście się dokładnie na 23 prompty? Czy udostępnicie pełną listę pytań, aby inni badacze mogli powtórzyć analizę?

- Liczba 23 promptów to efekt selekcji. Chcieliśmy stworzyć reprezentatywny ekosystem realnych zachowań zakupowych Polek i Polaków. Wybrane zapytania precyzyjnie pokrywają trzy kluczowe etapy ścieżki klienta (consumer journey): edukację, porównywanie ofert oraz samą transakcję. Jako zwolennicy pełnej transparentności, udostępniamy kompletną listę pytań w raporcie. Chcemy, aby badanie było w pełni replikowalne.

Odpowiedzi modeli bywają zmienne. Ile razy powtarzaliście każdy prompt i w jaki sposób eliminowaliście losowość?

- Jednorazowe odpytanie modeli generatywnych daje przypadkowe wyniki. Aby wyeliminować losowość, zastosowaliśmy miesięczny monitoring ciągły za pomocą narzędzia Chatbeat. Każdy z 23 promptów był powtarzany w regularnych odstępach czasu przez okres 30 dni. Dane prezentowane w raporcie (np. 56 czy 52 cytowania) to zagregowana suma wskazań z całego miesiąca, a nie chwilowy zrzut ekranu.

W jakich konkretnie dniach wykonano badanie? Jakie wersje ChatGPT, Perplexity i pozostałych modeli były wtedy aktywne?

- Zarówno dane o Share of Voice (Chatbeat), jak i globalne statystyki cytowań (Ahrefs) zostały zaktualizowane i zebrane na przełomie drugiego kwartału 2026 roku. W badaniu brały udział najnowsze, stabilne wersje produkcyjne modeli: ChatGPT (GPT-4o z funkcją search), Perplexity (silnik Sonar), Google Gemini oraz wdrożone na polskim rynku wyszukiwarki Google AI Overviews (AIO), a także Copilot i Grok.

Czy zapytania wykonywano na nowych, niezalogowanych kontach? Czy modele mogły korzystać z historii rozmów, lokalizacji albo personalizacji?

- Wszystkie testy realizowaliśmy w środowisku całkowicie czystym (clean lab). Boty odpytujące symulowały zapytania z nowych sesji – bez historii wcześniejszych czatów i bez personalizacji konta. Jedynym kontrolowanym parametrem była polska geolokalizacja (IP) oraz język polski, co było niezbędne do rzetelnego zbadania rodzimego rynku e-commerce.

Dane o ruchu organicznym z Ahrefs są globalne, a raport dotyczy polskiego e-commerce. Czy to nie zaburza porównania dla marek międzynarodowych?

- To ważna uwaga, dlatego w naszej analizie odpowiednio przefiltrowaliśmy dane z Ahrefs, izolując statystyki wyłącznie dla rynku polskiego. Prezentowane liczby dotyczące ruchu organicznego i fraz w TOP 3/TOP 10 dotyczą wyłącznie widoczności w domenie google.pl. Porównanie gigantów takich jak np. Notino (aktywnego na wielu rynkach) z markami lokalnymi jest dzięki temu w pełni miarodajne i sprawiedliwe.

Jak dokładnie liczony jest Ratio LLM Citation? Czy ten wskaźnik nie premiuje automatycznie mniejszych domen?

- Ratio LLM Citation to stosunek łącznej liczby cytowań w modelach AI do liczby domen odsyłających (Referring Domains – RD) danej marki. Pokazuje on, jak efektywnie dany brand konwertuje swój historycznie zbudowany profil linków i autorytet domeny na bezpośrednie rekomendacje w chatbotach. Czy to premiuje mniejsze domeny? Nie, ten wskaźnik po prostu pokazuje brak efektywności poszczególnych marek.

Brand Score to algorytmiczna ocena wiarygodności marki. Jakie sygnały składają się na ten wynik i co ma największą wagę?

- Brand Score to metryka w skali od 0 do 100%, która wprost wskazuje, jak często i jak wysoko dana marka pojawia się w odpowiedziach chatbotów AI. Wynik 100% oznacza maksymalną możliwą ekspozycję – czyli sytuację, w której dany brand zajmuje pierwsze miejsce we wszystkich kluczowych zapytaniach.

Na ten wskaźnik składają się trzy kluczowe parametry mierzone w panelu Chatbeat: Częstotliwość występowania marki w odpowiedziach AI, pozycja, na której występuje marka w porównaniu do konkurencji oraz w jakiej części monitorowanych promptów występuje (w ilu spośród wszystkich testowanych zapytań - informacyjnych, porównawczych i transakcyjnych - marka zdołała wygenerować widoczność) 

Raport łączy dane Ahrefs i Chatbeat. Czy te narzędzia mierzą to samo, czy to dwa różne, nieporównywalne światy?

To dwa skrajnie różne obrazy, ale ich zderzenie stanowi największą wartość raportu. Ahrefs mierzy tradycyjne SEO (gdzie użytkownicy szukali produktów wczoraj), a Chatbeat bada AISO (dokąd AI skieruje ich jutro). Dopiero zestawienie tych dwóch światów pozwala markom zdiagnozować swoją lukę technologiczną i zrozumieć, czy ich wielomilionowe budżety SEO przekładają się na widoczność w tych dwóch ekosystemach. 

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.07.2026 13:58
Koreańskie marki beauty zdobywają kolejne rynki. Europa Zachodnia notuje 58-procentowy wzrost
Raport NIQ: K-beauty rośnie o 53 proc. i zmienia globalny rynek beautyShutterstock

Koreańskie kosmetyki przestały być niszowym trendem dla entuzjastów pielęgnacji. Z najnowszego raportu firmy badawczej NIQ wynika, że segment K-beauty jest dziś jednym z najszybciej rozwijających się obszarów światowego rynku kosmetycznego. W ciągu ostatniego roku jego wartość wzrosła o 53 proc., a w perspektywie dwóch lat aż o 131 proc.

W tym artykule przeczytasz:

  • Jak K-beauty zmienia reguły gry?
  • Sprzedaż rośnie na całym świecie
  • TikTok Shop napędza zainteresowanie na K-beauty
  • Składniki, które podbiły świat
  • Europa coraz chętniej wybiera koreańskie marki
  • Nowe rynki napędzają kolejną falę wzrostu
  • Kolejny etap: wellness i haircare

Jak wynika z raportu "K-Beauty Goes Global”, opublikowanego przez firmę analityczną NIQ, sukces koreańskich marek nie jest już chwilową modą. Zdaniem autorów badania K-beauty wyznacza dziś kierunek rozwoju całej branży kosmetycznej, wpływając na oczekiwania konsumentów, tempo wprowadzania innowacji oraz modele sprzedaży.

Jak K-beauty zmienia reguły gry?

Według NIQ dynamiczny wzrost koreańskich marek pokazuje, że innowacje nie muszą już pochodzić wyłącznie od globalnych koncernów. Coraz częściej to regionalne trendy wyznaczają kierunek dla całego rynku.

– K-beauty przestało być jedynie trendem. To jeden z najlepszych przykładów tego, jak regionalne innowacje mogą przełożyć się na globalny wzrost – podkreśla Tara James Taylor, Senior Vice President Global Beauty & Personal Care Vertical w NIQ.

Jak dodaje, sukces koreańskich marek wynika z szybkości reagowania na potrzeby konsumentów, umiejętności przekuwania innowacji w codzienne rytuały pielęgnacyjne oraz sprawnego wykorzystywania kanałów cyfrowych.

Sprzedaż rośnie na całym świecie

Dane NIQ pokazują, że wartość sprzedaży produktów K-beauty zwiększyła się o 53 proc. rok do roku, a w ciągu dwóch lat wzrost osiągnął 131 proc.

Autorzy raportu podkreślają, że za tym wynikiem stoi nie tylko rosnąca popularność koreańskich marek, ale również zmiana sposobu, w jaki konsumenci odkrywają nowe produkty. Coraz większe znaczenie mają media społecznościowe, social commerce oraz sprzedaż internetowa.

image

K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym

TikTok Shop napędza zainteresowanie na K-beauty

Jednym z głównych motorów wzrostu pozostaje TikTok Shop.

Według danych przywołanych przez NIQ liczba wyszukiwań hasła K-beauty na brytyjskim TikTok Shop wzrosła w 2025 roku o 125 proc.

Jeszcze bardziej imponująco wyglądają wyniki sprzedaży. W Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii i Niemczech wartość sprzedaży koreańskich marek na TikTok Shop zwiększyła się aż o 430 proc. rok do roku.

Zdaniem autorów raportu pokazuje to, że platformy łączące odkrywanie produktów z możliwością natychmiastowego zakupu stają się jednym z najważniejszych kanałów rozwoju branży beauty.

Składniki, które podbiły świat

Raport wskazuje, że globalny sukces K-beauty to nie tylko zasługa marketingu.

Koreańskie marki skutecznie popularyzują nowe formaty produktów oraz składniki aktywne, które jeszcze kilka lat temu były znane głównie pasjonatom pielęgnacji.

Do codziennych rytuałów konsumentów na wielu rynkach weszły już m.in.:

  • maseczki w płachcie,
  • plastry na niedoskonałości,
  • esencje,
  • ampułki,
  • wysoko skoncentrowane sera.

Rosnącą popularność zyskały również składniki takie jak śluz ślimaka (snail mucin), centella asiatica oraz PDRN, które coraz częściej pojawiają się także w ofertach zachodnich marek kosmetycznych.

image

TikTok Shop deklasuje tradycyjne drogerie. Nowy gigant rynku beauty w USA

Europa coraz chętniej wybiera koreańskie marki

Silny wzrost sprzedaży widoczny jest również na rynku europejskim.

Według NIQ wartość sprzedaży K-beauty w Europie Zachodniej zwiększyła się o 58 proc. rok do roku.

Koreańskie marki odpowiadają już za około 10 proc. internetowej sprzedaży kosmetyków do pielęgnacji skóry w Europie. W najbardziej rozwiniętych rynkach, takich jak Francja, Hiszpania i Włochy – ich udział sięga już 15–20 proc.

To pokazuje, że K-beauty zyskuje coraz silniejszą pozycję nie tylko wśród młodszych konsumentów, ale również w głównym nurcie rynku kosmetycznego.

Nowe rynki napędzają kolejną falę wzrostu

Dynamiczny rozwój widoczny jest także poza Europą.

W Brazylii i Meksyku wartość sprzedaży koreańskich kosmetyków wzrosła o 135 proc., co – zdaniem NIQ – potwierdza rosnący potencjał Ameryki Łacińskiej.

W Ameryce Północnej dominującym kanałem sprzedaży pozostaje e-commerce, który odpowiada już za 76 proc. sprzedaży K-beauty. W samej Kanadzie rynek osiągnął wartość 164 mln dolarów, notując 57-procentowy wzrost rok do roku.

image

Kendall Jenner nową twarzą Anua. To pierwsza globalna ambasadorka marki K-beauty

Kolejny etap: wellness i haircare

Autorzy raportu przewidują, że ekspansja K-beauty nie zakończy się na pielęgnacji skóry.

Według NIQ kolejnym etapem rozwoju będzie wejście koreańskich marek do segmentów wellness, pielęgnacji włosów oraz dalsza ekspansja na szybko rozwijających się rynkach, takich jak Ameryka Łacińska czy Bliski Wschód.

Raport pokazuje jednocześnie, że sukces K-beauty zmienia sposób funkcjonowania całej branży kosmetycznej. Coraz większego znaczenia nabiera szybkie reagowanie na lokalne trendy, rozwój produktów opartych na innowacyjnych składnikach oraz sprawne wykorzystywanie social commerce. To właśnie te elementy zdaniem NIQ, będą decydować o konkurencyjności marek beauty w kolejnych latach.

 

Źródło: Beautypackaging.com

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
17.07.2026 13:30
Ile zysku przypada na jednego pracownika? Hermès wyprzedza P&G, L‘Oréal i LVMH
Ranking: Hermès, P&G i L‘Oréal wśród najbardziej efektywnych firm świataShutterstock

Francuski Hermès okazał się najbardziej efektywną firmą sektora dóbr konsumpcyjnych pod względem zysku przypadającego na jednego pracownika. Jak wynika z analizy przygotowanej przez BestBrokers, każdy zatrudniony w spółce generuje średnio ponad 200 tys. dolarów zysku rocznie. W czołówce zestawienia znalazły się również Procter & Gamble, Unilever, L‘Oréal oraz LVMH.

W tym artykule przeczytasz:

  • Hermès wyprzedza konkurencję
  • Procter & Gamble zarabia najszybciej
  • Unilever i L‘Oréal niemal ex aequo
  • LVMH ma największą skalę, ale niższą efektywność
  • Nie przychody decydują o efektywności
  • Co wynika z rankingu?

Choć raport BestBrokers zwykle koncentruje się na analizie rynku finansowego i brokerów inwestycyjnych, tym razem autorzy przyjrzeli się efektywności największych światowych firm z sektora dóbr konsumpcyjnych i luksusowych. Analiza objęła 200 największych spółek giełdowych pod względem kapitalizacji rynkowej, a wskaźniki zostały obliczone na podstawie danych z oficjalnych raportów rocznych.

Hermès wyprzedza konkurencję

Najwyższy zysk przypadający na jednego pracownika osiąga Hermès.

Według raportu każdy z ponad 26,4 tys. pracowników francuskiego domu mody generuje średnio 200 580 dolarów zysku rocznie. To wynik o około 37 proc. wyższy niż w przypadku drugiej firmy w zestawieniu.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że przewaga Hermèsa wynika nie tylko z wysokiej rentowności, ale również stosunkowo niewielkiej liczby zatrudnionych. Firma zatrudnia około ośmiokrotnie mniej osób niż LVMH, dzięki czemu osiąga najwyższy wskaźnik efektywności w całym zestawieniu.

Przy obecnej skali działalności Hermès potrzebuje 98 minut i 54 sekund, aby wypracować milion dolarów zysku.

Procter & Gamble zarabia najszybciej

Drugie miejsce zajął Procter & Gamble, właściciel marek takich jak Old Spice, Pantene, Gillette czy Head & Shoulders.

Amerykański koncern osiąga 146 789 dolarów zysku na pracownika, zatrudniając około 109 tys. osób.

Jednocześnie to właśnie P&G najszybciej generuje kolejne miliony dolarów. Firma potrzebuje zaledwie 32 minut i 51 sekund, aby osiągnąć milion dolarów zysku. W roku fiskalnym 2025 wypracowała 16 mld dolarów zysku netto, pozostając jedyną spółką w zestawieniu, która przekroczyła poziom 15 mld dolarów rocznego zysku.

image

Louis Vuitton uruchamia e-commerce w Polsce. Wraz z nim debiutuje La Beauté Louis Vuitton

Unilever i L‘Oréal niemal ex aequo

Na trzecim miejscu uplasował się Unilever.

Właściciel marek Dove, Rexona czy Vaseline osiąga 76 023 dolary zysku na pracownika przy zatrudnieniu wynoszącym około 96 tys. osób.

Tuż za nim znalazł się L‘Oréal, którego wskaźnik wyniósł 75 762 dolary na pracownika. Francuska grupa kosmetyczna zatrudnia około 95 tys. osób, a według wyliczeń BestBrokers potrzebuje 73 minut i 2 sekund, aby wypracować milion dolarów zysku.

LVMH ma największą skalę, ale niższą efektywność

Pierwszą piątkę zamyka LVMH – największa na świecie grupa dóbr luksusowych, do której należą m.in. Louis Vuitton, Dior, Givenchy, Guerlain czy Sephora.

Choć koncern zatrudnia aż 211 tys. pracowników i generuje milion dolarów zysku w zaledwie 41 minut i 8 sekund, jego wskaźnik zysku na pracownika wynosi 60 559 dolarów.

Jak podkreślają autorzy raportu, ogromna skala działalności przekłada się na niższą wartość tego wskaźnika niż w przypadku znacznie mniejszego Hermèsa.

image

Chanel inwestuje w nową fabrykę. Kosztowała ponad 150 mln euro

Nie przychody decydują o efektywności

BestBrokers zwraca uwagę na jeszcze jedną interesującą zależność.

Różnice w przychodach przypadających na jednego pracownika są znacznie mniejsze niż różnice w poziomie osiąganych zysków.

Pod względem przychodów liderem pozostaje Procter & Gamble z wynikiem 773 394 dolarów na pracownika. Kolejne miejsca zajmują Hermès (709 478 dolarów) oraz Unilever (617 957 dolarów), podczas gdy LVMH osiąga 449 861 dolarów.

Zdaniem autorów raportu oznacza to, że o efektywności przedsiębiorstw decyduje przede wszystkim wysokość marży operacyjnej, a nie sama zdolność do generowania wysokich przychodów.

Co wynika z rankingu?

Analiza BestBrokers pokazuje, że najwyższą efektywność osiągają firmy, które potrafią łączyć silną pozycję marki z wysoką rentownością i dyscypliną kosztową. Szczególnie widoczne jest to w przypadku Hermèsa, który przy znacznie mniejszej skali działalności niż LVMH generuje zdecydowanie wyższy zysk przypadający na jednego pracownika. Z kolei obecność w czołówce Procter & Gamble, Unilevera i L‘Oréal potwierdza, że również segment masowych dóbr konsumpcyjnych i kosmetyków pozostaje jednym z najbardziej rentownych obszarów globalnego rynku FMCG.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. lipiec 2026 15:19