StoryEditor
Handel
30.03.2018 00:00

Galerie handlowe niemal martwe w niedziele z zakazem handlu. Będą walczyć o przetrwanie

Z najnowszych badań wynika, że konsumenci w wieku od 18. do 34. roku życia odwiedzają galerie dwa razy częściej w tzw. niedziele z handlem, niż z zakazem sprzedaży. Zdaniem części ekspertów, obecność 32 proc. klientów w tego typu kompleksach w dniu, gdy przeważająca większość sklepów jest nieczynna, to dosyć wysoki odsetek. Jednak nawet taka aktywność nie wystarczy, żeby otwieranie tych obiektów było opłacalne.

Niektórzy prognozują, że za rok galerie będą zamknięte w niedziele niehandlowe, a wraz z nimi mieszczące się tam kina, restauracje czy siłownie. Warto dodać, że 49 proc. konsumentów w wieku od 18. do 34. roku życia szturmuje galerie głównie w godzinach od 13.00 do 17.00, bez względu na to, czy odbywa się w nich sprzedaż. Zatem rano i wieczorem działające obiekty przynoszą największe straty.

Jak informuje Krzysztof Łuczak, prezes firmy technologicznej Proxi.cloud, odpowiedzialnej za dostarczenie danych do badania, analizowany profil klientów korzysta z kilku największych w Polsce aplikacji mobilnych, agregujących promocje. Są to młodzi ludzie, dla których zakupy stanowią dość istotną część życia. Reprezentują liczną i ważną dla galerii grupę konsumentów. Zdaniem eksperta, fakt, że aż jedna trzecia tych osób odwiedza centra handlowe jedynie w celu rozrywki, jest pozytywną oznaką. Pytanie brzmi tylko, czy millenialsi uratują swoją obecnością tego typu miejsca przed upadkiem.

– Osoby w wieku od 18. do 34. roku życia są tak naprawdę najaktywniejszą, a więc najważniejszą grupą dla handlu detalicznego, gastronomii i licznych form rozrywki. Wynika to z zainteresowań młodych ludzi, np. modą, kinem czy fitnessem. Jednak nie należy się łudzić, że millenialsi rozwiążą problemy właścicieli galerii, które powstały po wprowadzeniu ograniczenia sprzedaży w niedziele. Prowadzenie tego typu obiektów wiąże się z licznymi kosztami, które obejmują m.in. opłaty za prąd, ogrzewanie czy obsługę pracowników ochrony. Odrobienie tych wydatków wymaga wysokich zysków z prowadzonej działalności – mówi dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia „Forum dialogu gospodarczego”.

Tymczasem Sebastian Starzyński, prezes Instytutu Badawczego ABR Sesta podkreśla, że nawet najbardziej aktywni młodzi ludzie nie zapełnią w całości kin, restauracji czy siłowni. Dlatego galerie nie mogą szukać ratunku dla biznesu, koncentrując się wyłącznie na nich. Powinny analizować swój problem całościowo i brać pod uwagę wszystkie jego aspekty. Należy zastanowić się, jak można przyciągnąć do tego typu obiektów innych konsumentów, wprowadzając dodatkowe atrakcje. Jednak to wymaga badania klientów we wszystkich grupach wiekowych.

– Po opublikowaniu wyników badania branża przestanie liczyć na to, że millenialsi uratują galerie. Wskazana grupa konsumentów dwa razy częściej odwiedza je w tzw. niedziele z handlem, niż z zakazem sprzedaży. Wynika to z tego, że młodzi ludzie cenią swój czas i wolą przyjechać do galerii, gdy mogą tam załatwić wszystkie sprawy, w tym zakupy. Dlatego, gdy za rok centra będą całkowicie zamknięte w dni niehandlowe, ich właściciele nie będą dopłacać do opustoszałych budynków. Już teraz tracą na tym, że muszą obniżać opłaty za najem lokali – przekonuje dr Faliński.

Ponadto Sebastian Starzyński zauważa, że najwięcej wizyt zarejestrowano w godzinach popołudniowych, tj. od 13.00 do 17.00. Wynik 49 proc. dotyczył obu niedziel. To z pewnością nie jest wystarczający powód do tego, żeby utrzymywać otwarte galerie od rana do wieczora w dni objęte zakazem handlu. Na razie galerie orientują się w nowej sytuacji i badają sprawę, bo dla nich to nowa rzeczywistość. Z czasem większość z nich zapewne dojdzie do wniosku, że nie ma sensu, aby obiekty były czynne, gdy ruch jest znikomy.

– Fakt, że millenialsi wyraźnie wolą odwiedzać galerie wczesnym popołudniem, wynika oczywiście z ich zwyczajów. Niewiele młodych osób lubi wstawać zbyt wcześnie, jeśli nie musi tego robić. Z kolei w niedzielny wieczór pewna część badanych może chcieć przygotować się do pracy czy zajęć na uczelni. Dla galerii ważne może być to, że w środku dnia pojawiają się klienci, mający różne potrzeby i oczekiwania. Jeżeli w przyszłym roku w dużym mieście większość obiektów będzie zamknięta, to te, które pozostaną otwarte w godzinach popołudniowych, mogą liczyć na sukces – przekonuje Krzysztof Łuczak.

W niedziele z zakazem handlu badana grupa konsumentów w drugiej kolejności szturmuje galerie od godziny 9.00 do 12.00. Jest to 32 proc. Natomiast w dniu bez ograniczenia zakazu sprzedaży ten odsetek jest większy i wynosi 45 proc. Zdaniem Sebastiana Starzyńskiego, poranki mogą być dobrym czasem na wizyty w centrach handlowych dla klientów siłowni. Zdecydowanie więcej osób odwiedza je, gdy może robić zakupy. Kiedy to jest niemożliwe, w tego typu obiektach pojawiają się ludzie nastawieni na aktywny tryb życia. Natomiast ich frekwencja zapewne zmniejszy się w okresie wiosenno-letnim.

– Z kolei w godzinach od 18.00 do 22.00 w niedziele bez handlu odwiedza galerie 19 proc. badanych, a w tzw. zwykłe – jest ich już tylko 6 proc. Te wyniki nie są zaskakujące. Wieczór spędzony w kawiarni czy w restauracji, mieszczącej się w centrum handlowym, może być bardziej oczywistym pomysłem po zakończonych zakupach. Ci, którzy specjalnie o tej porze wybierają się tam bez możliwości kupienia czegokolwiek, należą zapewne do pasjonatów kina bądź kręgli. W takim wypadku galerie rzeczywiście powinny rozważyć skrócenie godzin odwiedzin w niehandlowe niedziele – dodaje ekspert z Proxi.cloud.

Natomiast dr Maria Andrzej Faliński podsumowuje, że wszystkie ww. wyniki badania każą przygotować się galeriom handlowym na najczarniejszy scenariusz. Będzie on oznaczał ostrą walkę o przetrwanie. Tego typu obiektom dodatkowo zaszkodzi to, że w krótkim czasie niektóre sklepy wypowiedzą im umowy najmu, bo zwyczajnie wypadną z rynku. Jedyne, co w obecnej sytuacji może zrobić branża, to rzetelnie przedstawiać i nagłaśniać wszystkie negatywne skutki wprowadzenia zakazu handlu w niedziele, włącznie ze stratami samych ekspedientów.

Badanie zostało przeprowadzone przez firmę technologiczną Proxi.cloud w dwa dni, tj. w niedzielę bez handlu (18.03) i w nieobjętą zakazem sprzedaży (25.03). Analizowana była grupa blisko 28 tys. konsumentów, którzy odwiedzili w sumie 263 galerie w Polsce. Anonimowe dane zebrano za pośrednictwem tzw. geofencingów, czyli wirtualnych punktów na mapie. Po ich założeniu w obiektach rejestrowano liczbę użytkowników smartfonów wchodzących na dany teren i posiadających jedną z dostępnych na rynku aplikacji mobilnych, agregujących promocje.

źródło: MondayNews

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
14.09.2026 11:16
Europejski e-commerce beauty rośnie. Notino, Douglas i Oriflame w czołówce transgranicznej sprzedaży
Zakupy online to główny motor cross-border.Samuel Regan-Asante

Europejski rynek online fashion, beauty i luxury wchodzi w kolejną fazę rozwoju, w której rosną znaczenie marketplace’ów, marek cyfrowych i re-commerce, a jednocześnie coraz większą przewagę zyskuje segment beauty. Według piątej edycji rankingu „TOP 500 Fashion, Beauty & Luxury Cross-Border Retail Europe 2026” firmy z zestawienia wygenerowały w 2025 r. 120 mld euro sprzedaży online, z czego 79 mld euro przypadło na handel transgraniczny.

Cross-Border Commerce Europe opublikował piątą edycję badania obejmującego 500 największych transgranicznych detalistów i marketplace’ów działających w obszarach mody, kosmetyków i dóbr luksusowych w Europie. Analiza obejmuje 30 rynków: 27 państw Unii Europejskiej, Wielką Brytanię, Szwajcarię i Norwegię. W 2025 r. cały europejski rynek fashion, beauty & luxury, uwzględniający zarówno sprzedaż online, jak i offline, był wart 635 mld euro. Z tego 185 mld euro przypadało na kanał internetowy. Oznacza to, że firmy ujęte w TOP 500 odpowiadały za około 65 proc. całego europejskiego rynku online w tych kategoriach.

120 mld euro sprzedaży TOP 500

Szczególnie istotny jest udział sprzedaży transgranicznej. Spośród 120 mld euro obrotu online wygenerowanego przez TOP 500 w 2025 r. aż 79 mld euro pochodziło z e-commerce cross-border. Oznacza to, że sprzedaż zagraniczna odpowiadała za około 66 proc. obrotu internetowego przedsiębiorstw znajdujących się w rankingu. Jednocześnie liczba firm uwzględnianych przy tworzeniu zestawienia wzrosła o 7,5 proc., co – zdaniem autorów badania – pokazuje utrzymującą się atrakcyjność europejskiego rynku transgranicznego, ale także rosnącą konkurencję.

image
Cross Border Commerce Europe

Sektor fashion, beauty & luxury pozostaje największą kategorią produktową europejskiego e-commerce. Według Cross-Border Commerce Europe odpowiada za 23 proc. całej internetowej sprzedaży produktów. W 2026 r. europejski rynek online w tych trzech segmentach ma wzrosnąć o 7 proc., do około 198 mld euro. Jeszcze szybciej ma rozwijać się grupa największych graczy: sprzedaż TOP 500 ma zwiększyć się o 8 proc., do 130 mld euro, a ich obroty transgraniczne o 10 proc., do 87 mld euro.

Na tym tle szczególnie interesująco przedstawia się sytuacja marketplace’ów. W 2025 r. generowały one 31 mld euro GMV w ramach TOP 500, odpowiadając za 39 proc. transgranicznego rynku online tej grupy. W 2026 r. wartość ta ma wzrosnąć do około 35 mld euro, czyli o 12 proc. Wzrost marketplace’ów jest jednym z najważniejszych czynników zmieniających strukturę europejskiego handlu internetowego. Jednocześnie umacnia się re-commerce, w tym sprzedaż C2C, napędzana m.in. poszukiwaniem niższych cen oraz rosnącym zainteresowaniem gospodarką obiegu zamkniętego.

Beauty radzi sobie lepiej niż moda

Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest przewaga beauty nad fashion pod względem perspektyw rozwoju online. Autorzy badania wskazują, że kosmetyki korzystają z charakterystycznej dla tej kategorii wysokiej częstotliwości zakupów, powtarzalności sprzedaży, dużego zaangażowania konsumentów i niższego poziomu zwrotów niż w przypadku odzieży. Szczególnie istotne są segmenty skincare, kolorówki i wellness, które dobrze odpowiadają na zachowania konsumentów aktywnych cyfrowo.

image

„Unia zabiła mój biznes”: PPWR może zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów

W przypadku branży kosmetycznej dodatkową przewagę zapewnia możliwość łączenia kilku modeli sprzedaży. Marki mogą rozwijać własne kanały DTC, budować społeczności w mediach społecznościowych, współpracować z twórcami internetowymi, a jednocześnie wykorzystywać zasięg wyspecjalizowanych e-drogerii i marketplace’ów. Taka wielokanałowość ułatwia również ekspansję zagraniczną. W praktyce marka kosmetyczna nie musi budować od podstaw własnej infrastruktury sprzedażowej na każdym rynku, aby rozpocząć działalność międzynarodową.

Potwierdza to ranking TOP 10 Beauty. Liderem europejskiego zestawienia jest Notino, wyprzedzające Douglas oraz Oriflame. Kolejne miejsca zajmują Di, Sephora, KIKO Milano, Weleda, L’Occitane, Garnier oraz Kérastase. Zestawienie pokazuje, że w transgranicznym e-commerce beauty konkurują ze sobą zarówno wyspecjalizowani sprzedawcy internetowi, sieci perfumeryjne, marki bezpośrednie, jak i globalne koncerny kosmetyczne.

Dla porównania, TOP 10 Fashion otwierają Amazon, Temu, eBay, Etsy i AliExpress, a więc przede wszystkim platformy o szerokim asortymencie oraz typu marketplace. W beauty struktura jest bardziej wyspecjalizowana. W pierwszej dziesiątce znalazły się przede wszystkim firmy i marki jednoznacznie kojarzone z kosmetykami, pielęgnacją, perfumerią lub profesjonalną pielęgnacją włosów. Jest to istotna różnica z punktu widzenia strategii ekspansji międzynarodowej.

Marketplace’y rosną, ale wraca siła marek

Raport wskazuje jednocześnie na zmianę zachowań konsumentów po okresie dynamicznego rozwoju marketplace’ów i sprzedaży napędzanej performance marketingiem. Rosnące znaczenie mają autentyczność, zaufanie i emocjonalna więź z marką. Dotyczy to także beauty, gdzie społeczności konsumenckie mogą być istotnym źródłem międzynarodowego popytu. Jako przykłady marek cyfrowych wykorzystujących storytelling, współpracę z twórcami i strategie community-driven raport wymienia m.in. Skims, Fenty Beauty i Rare Beauty.

image

Karolina Szałas, PMR: E-sklepy i cross-border zyskują na znaczeniu [ROCZNIK WK 2025/26]

Jednocześnie rozwija się segment określany jako affordable premium, lokujący się pomiędzy masowym rynkiem a tradycyjnym segmentem premium i luxury. Konsumenci poszukują produktów zapewniających jakość, atrakcyjny design i poczucie wartości, ale przy cenach bardziej dostępnych niż w klasycznym segmencie luksusowym. Dla firm kosmetycznych oznacza to konieczność precyzyjnego pozycjonowania produktów oraz równoważenia ceny, jakości i wartości marki.

W przypadku mody presja jest większa m.in. ze względu na wyższy poziom zwrotów, problemy z zapasami oraz silną konkurencję cenową. Beauty ma pod tym względem bardziej sprzyjającą charakterystykę sprzedaży internetowej. Powtarzalność zakupów i mniejsza liczba zwrotów mogą ułatwiać budowanie wartości klienta w czasie oraz skalowanie działalności na kolejnych rynkach.

Regulacje stają się elementem konkurencji

Raport zwraca również uwagę na rosnące znaczenie regulacji dotyczących handlu transgranicznego. Wymogi związane ze zrównoważonym rozwojem, transparentnością produktów i kolejnymi regulacjami europejskimi wpływają na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw. W przypadku branży kosmetycznej oznacza to m.in. konieczność zapewnienia odpowiedniej informacji o produktach, pochodzeniu i łańcuchu dostaw oraz dostosowania komunikacji do zmieniających się wymagań.

Cross-Border Commerce Europe wskazuje, że firmy inwestujące w identyfikowalność produktów, odpowiedzialne pozyskiwanie surowców, modele cyrkularne i transparentną komunikację mogą wykorzystywać regulacje nie tylko jako obowiązek kosztowy, ale również jako element budowania przewagi konkurencyjnej i zaufania konsumentów. Dla kosmetycznych e-commerce’ów działających w wielu krajach ma to szczególne znaczenie, ponieważ skala działalności zwiększa jednocześnie skalę wymogów, które trzeba spełnić na poszczególnych rynkach.

image

Notino zwiększa sprzedaż. Polska odpowiada już za ponad 15 proc. obrotów

Prognozy na 2026 r. wskazują, że wzrost będzie kontynuowany. Przy rynku online fashion, beauty & luxury szacowanym na około 198 mld euro, TOP 500 ma osiągnąć 130 mld euro sprzedaży, w tym 87 mld euro transgranicznie. Najszybciej, według prognozy, będzie zwiększał się GMV marketplace’ów – o 12 proc., do 35 mld euro. W przypadku beauty kluczowym czynnikiem pozostaje natomiast zdolność marek i wyspecjalizowanych sprzedawców do łączenia własnych kanałów sprzedaży z marketplace’ami, społecznościami cyfrowymi i ekspansją cross-border.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
14.09.2026 05:59
Perły Rynku Kosmetycznego 2026 rozdane. Kto zdobył nagrody i wyróżnienia?
Laureaci Pereł Rynku Kosmetycznego 2026WG

Perły Rynku Kosmetycznego zostały rozdane po raz dwudziesty. W jubileuszowej edycji produkty oceniało 32 ekspertów reprezentujących najważniejsze kanały sprzedaży kosmetyków w Polsce, a organizator zebrał ponad 2500 ocen. O tym, które produkty zasłużyły na wyróżnienie, nie decydowała popularność wśród konsumentów, lecz ocena ich potencjału rynkowego dokonana przez ludzi, którzy na co dzień odpowiadają za ofertę sieci handlowych. Specjalne nagrody przyznała także redakcja „Wiadomości Kosmetycznych”.

W branży kosmetycznej zdobycie nagrody takiej jak Perła Rynku może być dla producenta czymś więcej niż kolejnym znakiem umieszczonym na opakowaniu. Od 20 lat badanie konfrontuje premiery produktowe z opiniami osób odpowiedzialnych za zakupy, asortyment i rozwój kategorii w handlu. Dla marek jest więc także sprawdzianem tego, jak produkt może zostać przyjęty przez potencjalnych partnerów handlowych.

Jubileuszowa gala odbyła się 11 września 2026 r. w warszawskim hotelu Arche Krakowska. Organizatorem badania i wydarzenia jest Wydawnictwo Gospodarcze, wydawca m.in. „Wiadomości Kosmetycznych” i „Wiadomości Handlowych” oraz organizator Forum Branży Kosmetycznej.

Nie plebiscyt popularności. Produkty ocenia handel

Specyfika Pereł Rynku polega na sposobie wyłaniania laureatów. Produkty są oceniane przez praktyków rynku, a nie w otwartym głosowaniu konsumenckim. W tegorocznym jury Pereł Rynku Kosmetycznego znaleźli się przedstawiciele m.in. Hebe, Allegro, Douglas Polska, Notino, LYKO, Kauflandu, Drogerii Natura, Ziko Dermo, Dr.Max, Gemini, Drogerii Polskich, Jasmin, Vica, Laboo czy Lagardère Travel Retail.

Zgodnie z metodologią każdy zakwalifikowany produkt lub linia produktowa oceniane są indywidualnie. Jurorzy przyznają od 1 do 5 punktów w ramach określonych cech, a wyniki składają się na autorski Wskaźnik Potencjału Rynkowego. Osiągnięcie odpowiedniego poziomu punktowego decyduje o przyznaniu Perły: Złotej, Srebrnej lub Brązowej. Jury może również przekazać producentom ocenę opisową.

To ważne z punktu widzenia producentów. Ocena nie sprowadza się bowiem wyłącznie do tego, czy kosmetyk dobrze wygląda lub odpowiada aktualnemu trendowi. Produkt trafia do osób, które znają realia półki, zachowania klientów, konkurencję w kategorii i wiedzą, jak długa jest droga od interesującej premiery do regularnej sprzedaży.

Perły Rynku Kosmetycznego 2026 – kto został nagrodzony?

W jubileuszowej edycji wyróżnienia zdobyły produkty i linie reprezentujące bardzo różne segmenty rynku: od pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, przez perfumy i home fragrance, po kosmetyki do pielęgnacji intymnej czy manicure.

  • Ultralekki kremożel arbuz i mięta Mydlarnia Cztery Szpaki – 4szpaki – SREBRO
  • Bambusowe pieluszki jednorazowe Bamboolove – Bamboolife – SREBRO
  • Zestaw kosmetyków do manicure i pielęgnacji paznokci Boska Nails, 7 produktów – Boska Nails – BRĄZ
  • Linia antyperspirantów w kulce Triple Dry, 3 warianty – Corri – BRĄZ
  • Linia balsamów do ciała o lekkiej formule Biopoint, 4 warianty – Corri – BRĄZ
  • Linia mgiełek do ciała Tesori d’Oriente, 3 warianty – Corri – SREBRO
  • Linia olejków do kąpieli Tesori d’Oriente, 3 warianty – Corri – SREBRO
  • Linia kosmetyków do włosów Repair Plex Yocase, 6 produktów – Eurocos – BRĄZ
  • Krem łagodzący do pielęgnacji intymnej, na podrażnienia Lavu – Feminelab – SREBRO
  • Złota maska do twarzy Bio-Retinol Evolve Organic Beauty – Focus on Beauty – SREBRO
  • Suchy olejek wielofunkcyjny Cherry Paradox by K. Hebda – Klaudyna Hebda Nature – SREBRO
  • Linia kryształków do kąpieli z soli mineralnej Kneipp, 4 warianty – Kneipp – SREBRO
  • Linia pielęgnujących żeli pod prysznic Kneipp, 4 warianty – Kneipp – SREBRO
  • Linia specjalistycznych kremów do twarzy Janda, 3 warianty – Krystyna Janda – SREBRO
  • Linia kosmetyków do ciała Fit Skin Lorient, 6 produktów – Lorient Ewelina Kyzioł – SREBRO
  • Feromonowe perfumy PheroStrong Elixir, 2 warianty – Medica-Group – BRĄZ
  • Kremy intymne Orgasm Max, 2 warianty – Medica-Group – BRĄZ
  • Linia suchych szamponów Batiste, 7 wariantów – Ocean Trade – SREBRO
  • Linia wód perfumowanych Saphir, 4 warianty – P.H. DAVI – BRĄZ
  • Linia perfum Amaran Exclusive Gelato, 4 warianty – Parfum Company – SREBRO
  • Woda perfumowana Tous Love Me The Amethyst Elixir – Polkospa Anna Rakocińska – SREBRO
  • Linia odbudowujących kosmetyków do włosów Numero Hair Professional, 3 produkty – Pro-Grup Polska – SREBRO
  • Linia wód toaletowych Spagnolo, 5 wariantów – Pro-Grup Polska – BRĄZ
  • Linia kosmetyków do włosów Ahalo Butter Smooth Repair, 2 produkty – Sentique International – SREBRO
  • Linia szamponów do włosów Venita Salon, 9 wariantów – Venita Fabryka Kosmetyków – SREBRO
  • Linia kremów do ciała, dłoni i twarzy Dalan d’Olive, 8 wariantów – Yigit – SREBRO
  • Linia podkładów do makijażu Topface Instyle Perfect Coverage Foundation, 8 wariantów – Yigit – SREBRO
  • Spray do czyszczenia Bingo 5 sekund, 2 warianty – Yigit – BRĄZ.

Wybór Redakcji „Wiadomości Kosmetycznych”

Oprócz ocen jury swoje specjalne wyróżnienia przyznała redakcja „Wiadomości Kosmetycznych”. W tym roku Wybór Redakcji otrzymały cztery linie produktowe:

  • Linia dyfuzorów zapachowych Cadirico Perfume marki Hal została doceniona za spójną koncepcję, estetykę i dobrze opowiedzianą historię marki, ale także za same kompozycje zapachowe — subtelne, eleganckie i długo wyczuwalne. To produkt, który naszym zdaniem ma potencjał, aby dobrze prezentować się i wyróżniać na półce.
  • Linia aromatycznych pastylek prysznicowych oraz świeca do masażu O’KER Cosmetics zwróciły uwagę redakcji pomysłem na domowy rytuał SPA również dla osób, które nie mają wanny. Produkty wpisują się w rosnące znaczenie sensoryczności, zapachu i domowych rytuałów wellness, a jednocześnie wyróżniają się dopracowanym designem i jakością wykonania..

Wybór Redakcji otrzymały również linia kosmetyków do włosów Rejuvenate Keranique, składająca się z sześciu produktów, od Sentique International oraz linia perfum Galaxy Sorvella Perfume, obejmująca dziesięć wariantów w pojemnościach 10 i 50 ml.

Wszystkie cztery wyróżnione przez redakcję linie otrzymały jednocześnie od jury Srebrną Perłę Rynku Kosmetycznego 2026

„Obietnica marki spotyka się z naszym własnym doświadczeniem”

Jak podkreśla Anita Leowska-Skiba, redaktor prowadząca „Wiadomości Kosmetyczne” i członkini jury Pereł Rynku Kosmetycznego, jedną z największych wartości badania jest możliwość skonfrontowania marketingowej obietnicy produktu zarówno z wiedzą handlową, jak i rzeczywistym doświadczeniem kosmetyku.

– Na co dzień w „Wiadomościach Kosmetycznych” przyglądamy się rynkowi i temu, czym żyje branża: premierom, trendom, pomysłom na rozwój marek. W Perłach Rynku zarówno jury, jak i redakcja mają okazję poznawać kosmetyki także zmysłami: dotknąć opakowań, sprawdzić konsystencję na skórze, poczuć zapach. To moment, w którym obietnica marki spotyka się z naszym własnym doświadczeniem – mówi Anita Leowska-Skiba.

Jak dodaje, siłą projektu jest również połączenie różnych punktów widzenia.

– W naszym jury zasiadają przedstawiciele drogerii, perfumerii, aptek, platform internetowych i innych sieci sprzedających kosmetyki. To osoby, które doskonale wiedzą, jak wymagająca jest droga od dobrego pomysłu do miejsca na półce — i do koszyka klienta. Oceniają jakość, opakowanie, komunikację, ale także potencjał sprzedażowy produktu – podkreśla.

Jubileuszowa edycja była także okazją do podsumowania dwóch dekad zmian na kosmetycznej półce.

– Dziękuję wszystkim uczestnikom za zaufanie, a Jury za pracę. Laureatom życzę, żeby ta nagroda otwierała kolejne drzwi — do nowych partnerów handlowych i nowych klientów – podsumowuje Anita Leowska-Skiba.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. wrzesień 2026 22:28