StoryEditor
Producenci
22.10.2021 00:00

Herbapol Lublin wręczył nagrody za działalność na rzecz natury

Nagrody Herbapol Esencja Natury 2021 rozdane. Podczas uroczystej Gali w warszawskiej restauracji Belvedere, w której miała przyjemność uczestniczyć również redakcja Wiadomości Kosmetycznych – Herbapol Lublin uhonorował wyjątkowych laureatów statuetkami.

Nagrody Herbapol Esencja Natury 2021 rozdawane są już od wielu lat, jedynie zeszłoroczna edycja z powodu pandemii musiała zostać zawieszona. Sytuacja na świecie pokazał nam, że zdrowie i natura są niezwykle ważne w naszym życiu. Jak nigdy dokąd, potrzebujemy natury, kontakt z nią budzi w nas wrażliwość, inspiruje do działania, daje poczucie sensu zdarzeniom w naszym życiu. 

Kapituła nagrody Herbapol Esencja Natury postanowiła przyznać nagrody w następujących kategoriach:

W kategorii Natura i nauka: dr Katarzyna Simonienko, lekarz psychiatra, propagatorka wiedzy medycznej z zakresu terapii lasem, autorka m.in. książki „Lasoterapia”, przewodniczka kąpieli leśnych.

W kategorii Natura i edukacja Fundacja trzy cztery! której misją jest profilaktyka syndromu deficytu natury i usuwanie jego negatywnych skutków. Kluczowym przykładem jej działalności jest pierwsze w Polsce przedszkole leśne “Puszczyk”, działające przez cały rok pod Białymstokiem.

W kategorii Natura i media społecznościowe - dr Artur Zagajewski, pasjonat roślin ozdobnych dzielący się swoją wiedzą w krótkich filmikach zamieszczanych w mediach społecznościowych.

W kategorii Z naturą przez życie - Karolina Ferenstein-Kraśko propagująca zdrowy styl życia w otoczeniu natury, kontynuująca rodzinną tradycję właścicielka stadniny na Mazurach, otaczająca opieką wykluczone z normalnego funkcjonowania konie.

W kategorii Natura w sztuce - Urszula Zajączkowska, autorka książki „Patyki i Badyle”, poetka, botaniczka, artystka wizualna.

W kategorii W towarzystwie natury - Mateusz Waligóra, podróżnik, który jako pierwszy w historii przeszedł samotnie mongolską część Pustyni Gobi. Niedawno pokonał pieszo 1200 km wzdłuż Wisły oraz 580 km polskiego wybrzeża w poszukiwaniu odpowiedzi dotyczących przyszłości naszej przyrody w obliczu postępujących zmian klimatycznych.

Kapituła postanowiła nawiązać do wizji i założeń marki Herbapol Polana, która pojawiła się na polskim rynku kosmetycznym w ubiegłym roku i powołać nową kategorię nagrody.

Kapituła w 2021 r. w uznaniu za świadome, płynące z natury i poszanowania własnego organizmu piękno, zdecydowała po raz pierwszy przyznać nagrodę w nowej kategorii: Piękna z natury, a otrzymała ją Orina Krajewska, aktorka, współzałożycielka i prezeska Fundacji Małgosi Braunek „Bądź”, propagatorka medycyny integralnej i holistycznego stylu życia. Została wyróżniona za całościowe podejście do dbania o siebie, wsłuchiwanie się w swoje potrzeby duchowe, psychiczne i fizyczne.

Przeczytaj również: Herbapol Polana rozpoczęła współpracę z Super-Pharm

Podczas uroczystości została też przyznana Nagroda Specjalna Herbapol Esencja Natury 2021. Otrzymał ją Robert Makłowicz, doceniony za umiejętność dzielenia się naturalną pasją do gotowania, niezmienny entuzjazm, szczery zachwyt otaczającymi widokami, które towarzyszą jego programom od ponad 20 lat.

Wydarzenie, organizowane przez firmę „Herbapol-Lublin”, po raz pierwszy transmitowano na żywo w mediach społecznościowych. Galę prowadziła Agnieszka Woźniak-Starak, a wieczór zakończył koncert Krzysztofa Zalewskiego.


Wszyscy laureaci tegorocznej edycji Herbapol Esencja Natury


Dr Arturowi Zagajewskiemu, z wielką radością statuetkę wręczyła Agnieszka Cegielska, laureatka poprzedniej edycji.


Agnieszka Woźniak-Starak i prezes zarządu Herbapol Lublin - Evangelos Evangelou


Po części oficjalnej goście bawili się podczas koncertu Krzysztofa Zalewskiego.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 15:01
Hebe stawia na polskie kosmetyki. Czy P-beauty stanie się nowym standardem pielęgnacji?
Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentówai

W świecie zdominowanym przez K-beauty i J-beauty na horyzoncie pojawia się nowy, solidny gracz: P-beauty. Sieć drogerii Hebe w swojej najnowszej kampanii stawia na rodzime marki, udowadniając, że polski sektor kosmetyczny nie tylko nadąża za światowymi trendami, ale w wielu obszarach – od biotechnologii po pielęgnację mikrobiomu – może stać się wyznacznikiem innowacji.

P-beauty jako odpowiedź na lokalne wyzwania rynkowe

Termin P-beauty (Polish Beauty) przestał być jedynie patriotycznym hasłem, a stał się konkretnym modelem biznesowym. W najnowszym odcinku formatu edukacyjnego „Urodomaniaczki by Hebe”, eksperci branżowi wskazują na kluczowy wyróżnik polskich marek: adaptację do specyficznych warunków klimatycznych Europy Środkowej.

Z perspektywy b2b to posunięcie strategiczne. Polscy producenci tworzą formuły z myślą o skórze narażonej na smog, zanieczyszczenia powietrza oraz drastyczne skoki temperatur. To podejście „uszyte na miarę” buduje u konsumentów wyższe zaufanie niż uniwersalne produkty globalnych koncernów, które nie zawsze uwzględniają lokalną specyfikę środowiskową.

Technologiczny skok polskich laboratoriów

Analiza oferty dostępnej w Hebe pokazuje, że polskie marki (m.in. BasicLab, Resibo, Moliv) przeszły długą drogę – od prostych składów naturalnych do zaawansowanych technologicznie preparatów.

Współczesne P-beauty opiera się na trzech filarach:

  • Nowoczesne formy retinoidów
  • Ochrona mikrobiomu
  • Patenty i unikalne ekstrakty

Synergia nauki i natury: model P-beauty w 2026 roku

Zjawisko P-beauty, promowane obecnie przez Hebe, redefiniuje również segment kosmetyków naturalnych. Polska branża kosmetyczna umiejętnie łączy tradycję z nauką. Produkty polskich to odpowiedź na rosnącą grupę świadomych konsumentów oraz osób z ukierunkowanymi problemami dermatologicznymi.

Z punktu widzenia detalisty, promocja P-beauty to ruch optymalizujący łańcuch dostaw i wspierający lokalną gospodarkę, co w dobie dbałości o standardy ESG (Environmental, Social, and Governance) ma niebagatelne znaczenie.

Hebe poprzez format „Urodomaniaczki" nie tylko edukuje, ale buduje autorytet polskiej kosmetologii. Dla dystrybutorów i partnerów biznesowych wniosek jest jasny: inwestycja w polskie marki to inwestycja w stabilność, innowację i rosnący popyt. P-beauty przestaje być lokalną ciekawostką – staje się solidną alternatywą dla marek azjatyckich, oferując zbliżoną zaawansowaną technologię, ale lepiej dopasowaną do potrzeb europejskiego konsumenta. W 2026 roku polskie marki w Hebe to już nie „tania alternatywa”, ale jakościowy i zaawansowany technologicznie wybór pierwszego kontaktu.

Polska jako europejski hub produkcji

Zjawisko P-beauty nie wzięło się znikąd i ma silne oparcie w liczbach. Polski sektor kosmetyczny to obecnie jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki, plasująca nasz kraj w ścisłej europejskiej czołówce (5. miejsce pod względem wartości rynku w UE). Polska stała się potężnym hubem produkcyjnym, a wartość eksportu polskich kosmetyków przekroczyła barierę 4,5 mld euro.

To właśnie to gigantyczne zaplecze produkcyjne pozwala rodzimym markom na inwestycje w R&D, które poziomem dorównują globalnym liderom, przy zachowaniu znacznie większej elastyczności cenowej.

image

P-beauty Made in Poland może osiągnąć sukces [ROCZNIK WK 2025/26]

Agility: przewaga operacyjna polskich marek

Eksperci podkreślają, że przewaga P-beauty nad globalnymi koncernami tkwi w tzw. agility – niezwykłej zwinności w reagowaniu na potrzeby konsumentów. Podczas gdy wielkie korporacje potrzebują lat na wdrożenie nowych formuł, polskie firmy potrafią wprowadzić zaawansowane innowacje (jak adapinoid czy żywe probiotyki) w zaledwie kilka miesięcy. Ta bliskość rynku i krótki „time-to-market” sprawiają, że polska pielęgnacja jest zawsze o krok przed masowymi trendami, oferując rozwiązania skincare, które realnie odpowiadają na bieżące problemy skórne, a nie tylko na globalne założenia marketingowe.

Globalny potencjał ekspansji: P-beauty nowym towarem eksportowym

Sukces P-beauty w sieciach takich jak Hebe to dopiero początek drogi. Strategiczne połączenie biotechnologii z transparentnością składów sprawia, że polskie kosmetyki mają realną szansę powtórzyć światowy sukces K-beauty. Już teraz polskie brandy są postrzegane na rynkach zachodnich oraz azjatyckich jako synonim wysokiej jakości i innowacyjności (tzw. quality for money). 

Inwestycja w P-beauty to zatem nie tylko wsparcie lokalnego rynku, ale udział w budowie nowej, globalnej kategorii luksusu, która redefiniuje pojęcie skutecznej pielęgnacji w XXI wieku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.03.2026 12:36
Polska strategicznym priorytetem dla Dr. Beckmann – firma powołuje spółkę w Warszawie
Dr. Beckmann

Dr. Beckmann Group notuje wzrosty, o których większość konkurentów może tylko pomarzyć. Decyzja o powołaniu samodzielnej spółki nad Wisłą to wyraźny sygnał: dla globalnych graczy Polska nie jest już tylko „rynkiem eksportowym”, ale strategicznym priorytetem. W marcu 2niemiecki gigant, zarządzany przez czwarte pokolenie rodziny Beckmann, oficjalnie zakończył etap współpracy typu joint venture z Werner & Mertz w Polsce. Powstanie Dr. Beckmann Group Poland to naturalna konsekwencja wyników, które rozbiły bank w ubiegłym roku.

Liczby, które robią wrażenie

W 2025 roku rynek w kluczowych kategoriach prania i sprzątania w Polsce urósł o skromne 0,7 proc. W tym samym czasie marka Dr. Beckmann zwiększyła sprzedaż do konsumentów o ponad 63 proc.

– Polska jest dla nas jednym z najbardziej perspektywicznych i dynamicznych rynków w Europie. Tak wysoki wzrost osiągnięty w praktycznie nierosnącym otoczeniu wyraźnie potwierdza siłę naszej marki – podkreśla Nils Beckmann, CEO Dr. Beckmann Group.

Dlaczego Polska? Trzy filary sukcesu

Transformacja z modelu dystrybucyjnego na własną spółkę zależną wynika z trzech kluczowych czynników:

  • Innowacje produktowe: technologia Magic Leaves (listki do prania) okazała się strzałem w dziesiątkę. W samej kategorii detergentów firma odnotowała wzrost o 136 proc. To dowód na to, że polski konsument jest gotowy zapłacić więcej za wygodę i nowoczesną formę produktu.
  • Dominacja w kanale drogeryjnym: Dr. Beckmann stał się najdynamiczniej rozwijającą się marką w sekcji „pranie i czyszczenie” w drogeriach, co jest kluczowe na polskim rynku, gdzie ten kanał sprzedaży ma ogromną siłę przebicia.
  • Szybkość reakcji: własna spółka w Warszawie pozwala na ominięcie pośredników w procesach decyzyjnych. Jak zaznacza Maciej Świątek, general manager polskiego oddziału, rok 2026 przyniesie jeszcze mocniejszą ofensywę w telewizji i mediach cyfrowych.

Globalna strategia: Singapur, Dubaj i Warszawa

Polska nie jest odosobnionym przypadkiem, ale częścią szerszego planu. Dr. Beckmann Group w ostatnim roku uruchomiło również huby w Singapurze (region APAC) oraz w Dubaju (region MEA).

Jednak to warszawska spółka jest symbolem wiary w dojrzałość i potencjał europejskiego klienta, który coraz częściej szuka produktów specjalistycznych, a nie tylko uniwersalnych.

Co to oznacza dla branży b2b w Polsce?

  • Wzrost konkurencyjności: wejście bezpośrednie tak silnego gracza zmusi lokalnych i międzynarodowych producentów do rewizji swoich strategii innowacyjnych.
  • Nowe standardy dystrybucji: większy nacisk na bezpośrednią współpracę z sieciami handlowymi i optymalizację łańcucha dostaw.
  • Inwestycje w talent: powstanie lokalnego zespołu menedżerskiego w Warszawie to szansa na rozwój dla specjalistów z branży chemii gospodarczej.

Dr. Beckmann udowadnia, że nawet w nasyconej i „nudnej” kategorii chemii domowej można wygenerować dwucyfrowe wzrosty, jeśli tylko postawi się na innowację (jak listki do prania) i lokalną sprawczość. Polska stała się dla niemieckiego giganta ważnym graczem w obszarze nowoczesnego retailu.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. marzec 2026 15:51