StoryEditor
Rynek i trendy
14.09.2021 00:00

Jak kosmetyki wybierają nastolatki? Oddajemy im głos [CASE STUDY]

Generacja Z czyli osoby w wieku 16-24 to już dość szeroko opisana grupa. Nadchodzi jednak pokolenie R. Wraz z początkiem pierwszej dekady XXI wieku na świat zaczęły przychodzić dzieci, które dziś są nastolatkami i za chwilę wkroczą w dorosłość, pójdą na studia i do pracy. Przedstawicielką tego pokolenia jest 15-letnia Ola Sumiła, która uwielbia kosmetyki, makijaż i wszelkie nowości z kategorii beauty. Autorka tego tekstu. Jakie kosmetyki są obecnie na topie, gdzie szukasz o nich informacji? – zapytałyśmy. A ona napisała. 

Koncentracja firm na markach młodzieżowych występuje na niespotykaną dotychczas skalę. Bardzo obniżył się też wiek dziewczyn, które zaczęły sięgać po kosmetyki kolorowe. Gdy spróbujemy scharakteryzować nastoletnie konsumentki okaże się, że nie są zbyt lojalne. Dopiero wkraczają w świat kosmetyków, makijażu i przede wszystkim są ciekawe nowości, chcą wszystkiego spróbować i często dokonują zakupów pod wpływem impulsu. Liczy się moda, zabawa, „fajność” produktu oraz opakowanie. Generalnie można powiedzieć, że dzisiejsze nastolatki to klientki bardzo świadome, które śledzą trendy i mają swoje oczekiwania do produktów. Jak kupują? Oddajemy głos Oli.

Co jest na topie?

Ostatnio bardzo popularnym trendem wśród nastolatek jest makijaż inspirowany serialem „Euphoria”. Makijaż ten robiony jest przy pomocy brokatów, błysków i diamencików. Przeważają w nim kolory różowy, fioletowy i niebieski. Trendem tutaj jest nie tylko nakładanie wyżej wymienionych kosmetyków na oczy, ale również na policzki albo brwi.

Wiele marek stara się teraz stworzyć błyski i brokaty godne serialu. Nyx w ostatnim czasie wprowadził wiele błysków, które idealnie nadają się do makijażu inspirowanego serialem, ale nic nie przebije brokatów i błysków polskich marek takich jak Miyo czy PigmentoweLove, które stworzyły kosmetyki jak z serialu, a nawet lepsze! Marki te mają w swoim asortymencie wiele kosmetyków, ale to właśnie ich brokatowe pigmenty są super.

Kto wyznacza trendy?

Youtuberzy na swoich kanałach uczą jak poprawnie wykonywać makijaż i jakich produktów warto używać. Do najpopularniejszych makijażowych influencerów należą: Nikkietutorials, James Charles, Jeffree Star i Kylie Jenner. Są oni guru wśród youtuberów zajmujących się makijażem. Wyznaczają trendy i tworzą własne kosmetyki. Jeśli jakaś marka nawiąże z nimi współpracę ma pewność, że jej kosmetyki będą hitem wśród młodzieży, dla której są wzorami. Kylie Jenner to celebrytka, która kilka lat temu stworzyła swoją markę Kylie Cosmetics i swoje kultowe matowe pomadki, które były i nadal są prawdziwym hitem. Wpływ Kylie jest ogromny, gdy powiedziała, że jej ulubionym różem jest ten od Diora, został natychmiast wyprzedany.

James Charles i Jeffree Star to jedni z pierwszych męskich makijażowych youtuberów, którzy obecnie mają ogrom fanów i własne kosmetyki. Paletka Jamesa z marką Morphy dwa lata temu, była hitem wśród młodzieży jak i wśród starszych klientów. Nikkietoutorials to kolejna pochodząca z Holandii ceniona youtuberka, której kanał podbił cały świat. Nagrywa z gwiazdami, testuje kosmetyki i zapoczątkowuje różne trendy makijażowe. Ci influencerzy są dla mnie i moich koleżanek inspiracją, ale też wzorem do naśladowania.

Bardzo lubię też aplikację Pinterest, na której mogę znaleźć inspiracje, w tym makijażowe. Pomysłów można szukać na też na Youtube, Instagramie czy Tiktoku, ale tak naprawdę najłatwiej ciekawe makijaże znaleźć właśnie na Pintereście. Wpisujesz czego szukasz, np. ciuchów, zdjęć, styli, kosmetyków, makijaży, celebrytów czy mebli, a w odpowiedzi aplikacja daje ci masę zdjęć, które pomogą znaleźć to czego szukasz. Po jakimś czasie Pinterest na będzie już wiedział co Cię interesuje i jakie zdjęcia ma ci pokazywać. Super!

Poniżej wymienię kilka kosmetyków, które moim zdaniem są warte uwagi i pozytywnie mnie zaskoczyły.

Puder Golden Rose Long Wear Finishing Powder – jest to mało popularny, a moim zdaniem godny polecenia puder. Poznałam go, dzięki pewnej youtuberce. Bardzo długo szukałam odpowiedniego, dobrze matującego pudru dla mojej mieszanej cery. Wtedy natrafiłam na jej film, w którym porównywała trwałość i jakość tego pudru z pudrami od Fenty Beauty i Huda Beauty. Zaciekawił mnie ten film bo wiem, że Golden Rose to marka ze średniej półki, a dwa wyżej wymienione to już pudry drogich marek. Pod koniec filmu youtuberka doszła do wniosku, że te trzy pudry są sobie równe tylko tyle, że puder od Fenty Beauty kosztował 150 zł, od Huda Beauty 180 zł, a od Golden Rose niecałe 30zł! Od razu zainteresowałam się tym produktem, bo nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Po tym jak naczytałam się o nim samych dobrych opinii poszłam do sklepu i go kupiłam. Teraz mijają dwa lata od kiedy używam go codziennie i dalej go uwielbiam. Jest on idealny dla mojej cery, ponieważ dobrze ją matuje, ale nie wysusza. Wygładza też cerę, a z moimi rozszerzonymi porami jest mi to potrzebne. Produkt jest też wydajny więc, jedno opakowanie wystarczy na pół roku.

Inglot Amc Pure Pigment – jest to błyszczący pyłek do oczu, który świetnie sprawdza się do bardziej pokazowych makijaży, ale jeśli ktoś lubi mocne makijaże na co dzień to będzie to coś dla niego. Pyłek ten poznałam przez przypadek będąc w sklepie Inglot. Kupowałam wtedy bronzer do policzków i pani ekspedientka zaproponowała mi ten produkt, ponieważ był w promocji. Chętnie go wzięłam, ponieważ jest to coś w moim stylu, jak później się okazało był to świetny zakup. Pyłek pięknie wygląda na powiekach i jest bardzo trwały, można go używać również jako rozświetlacza, ponieważ tworzy tafle na policzkach.

Mario Badescu Drying Lotion – to wysuszający tonik, który pomaga w pozbyciu się trądziku. Używa go teraz wiele młodych osób, ponieważ jego efekty są bardzo szybko widoczne. Poznałam go, dzięki kilku youtuberkom, które go polecały. Pomimo nie najniższej ceny nie żałuje zakupu bo produkt działa świetnie.

Mgiełki od Victoria Secret – długo szukałam perfum odpowiednich dla mnie. Większość z nich ma bardzo wysoką cenę i nie mogę sobie na nie pozwolić. Kiedy przypadkowo weszłam do sklepu Victoria Secret, przypomniało mi się o mgiełkach, które polecało mi wiele osób. Postanowiłam pójść i od razu je sprawdzić, pozytywnie zaskoczył mnie szeroki wybór zapachów i dobra cena. Teraz mogę polecić tę mgiełką każdemu. Długo się utrzymuje i każdy znajdzie zapach dla siebie.

Lovely H2O Lip Gloss – to błyszczyk do ust, który optycznie powiększa, nadaje ustom kolor i blask. Dzięki tym cechom mogę określić go mianem idealnego błyszczyka dla nastolatek i nie tylko. Poznałam go, dzięki moim koleżankom, ponieważ wiele z nich go używało i bardzo mi polecało. Kiedy poszłam do drogerii zdziwiła mnie jego niska cena. Błyszczyk sprostał moim oczekiwaniom i potwierdził pozytywne opinie od innych dziewczyn.Ola Sumiła ma 15 lat i mieszka w Olsztynie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
22.07.2026 06:00
Lato 2026 weryfikuje lojalność konsumentów. Co napędza rynek beauty? [ANALIZA BLIX]
Analiza paragonów: Colgate, Eveline i Nivea jako królowie dyskontowych koszyków na lato 2026fot. Super-Pharm

Rynek kosmetyczny w sezonie letnim 2026 roku stawia przed producentami i marketerami jasne wyzwania. Z najnowszej analizy „Summer 2026: Beauty & Personal Care Shopper Insights”, przygotowanej przez aplikację Blix, wyłania się obraz nowoczesnego konsumenta, jego lojalności wobec marek oraz produktów, które wybiera w okresie wakacyjnym.

Produkty codziennej higieny napędzają zakupy w segmencie beauty & personal care. Najnowsze dane Blix pokazują, że konsumenci latem zaspokajają konkretne potrzeby, pozostają otwarci na promocje, interesują ich produkty ochrony przeciwsłonecznej, odświeżające i zapachowe. 

 Analiza skupia się na etapie planowania zakupów, przedstawiając między innymi zestawienia najpopularniejszych marek w swoich kategoriach, częstotliwość dodawania przykładowych brandów na listy w Blix, trendy w wyszukiwaniach czy zainteresowanie kategoriami z sektora beauty & personal care w wybranych sieciach handlowych.

Codzienna higiena przed pielęgnacją i makijażem

Ranking kategorii najczęściej umieszczanych na listach zakupowych wyraźnie pokazuje użytkowy charakter większości zakupów beauty. 

Na pierwszym miejscu znalazły się żele pod prysznic i mydła w kostce, przed szamponami i kosmetykami do włosów oraz produktami do higieny jamy ustnej. Kolejne pozycje zajmują antyperspiranty i dezodoranty, środki higieniczne dla kobiet, pielęgnacja twarzy i makijaż. Dopiero dalej pojawiają się produkty do golenia i pielęgnacji dla mężczyzn, pielęgnacja ciała oraz perfumy. 

Zdaniem ekspertów BLIX pełen przekrój kategorii pokazuje, że w beauty & personal care decyzje zapadają na etapie planowania, zanim konsument dotrze do sklepu. Bardziej uznaniowe segmenty, takie jak perfumy, makijaż czy specjalistyczna pielęgnacja, rzadziej stanowią punkt wyjścia do tworzenia listy - kupujemy je impulsowo, okazjonalnie lub z powodu promocji cenowej. 

Liderzy kategorii: kto rządzi na listach zakupów?

Analiza częstotliwości pojawiania się marek na listach zakupowych Blix pozwala wyłonić liderów w kluczowych segmentach. 

Główni gracze w poszczególnych kategoriach:

Żele pod prysznic: Kategorię tę otwiera Palmolive, wyprzedzając Nivea oraz Dove. 

Pielęgnacja ciała i antyperspiranty: Tutaj bezkonkurencyjna pozostaje Nivea, zajmując pierwsze miejsce zarówno w segmencie ochrony przed potem (przed Rexoną i Dove), jak i w pielęgnacji ciała (przed Eveline i Garnier). Co ciekawe, co czwarta lista zakupów w kategorii beauty zawiera produkt marki Nivea, a kultowy Nivea Soft to drugi najchętniej kupowany produkt (SKU) na paragonach w dyskontach.

Higiena jamy ustnej (pasty do zębów): Absolutnym liderem na paragonach smart shopperów oraz na listach planowanych zakupów jest Colgate, pozostawiając w tyle markę Sensodyne oraz Blend-a-med.

Kosmetyki do makijażu (twarz): Segment ten zdominował Eveline Cosmetics, który zajmuje również spektakularne 2. miejsce w rankingu najczęściej pojawiających się marek kosmetycznych na paragonach w dyskontach ogółem.

Szampony i pielęgnacja włosów: W obu tych obszarach na pozycji lidera umocnił się L‘Oréal.

Golenie i pielęgnacja dla mężczyzn: Niezmiennie pierwsze miejsce na podium utrzymuje Gillette.

Paragony potwierdzają przewagę marek masowych

Równoległa analiza rzeczywistych paragonów z wiodącego dyskontu w Polsce (zebrana w zweryfikowanym okresie od 1 maja do 30 czerwca 2026 r. przez CMR) daje nieco inną perspektywę rynkową. Pokazuje, że wybór finalny jest zależny od cen konkurencji i dostępnego asortymentu.

Najczęściej pojawiającą się na paragonach marką kosmetyczną jest Colgate. Na drugim miejscu znajduje się Eveline Cosmetics, a podium zamyka Nivea.

W pierwszej dziesiątce marek masowych i funkcjonalnych uplasowały się kolejno: Blend-a-med, Bell, Dove, Garnier Fructis, Elmex, Palmolive oraz L’Oréal Elseve.

Zachowania zakupowe: Otwarte decyzje i mit absolutnej lojalności

Analiza Blix przynosi niezwykle interesujące wnioski na temat tego, jak i kiedy konsumenci podejmują decyzje o zakupie. Choć większość planuje zakupy kosmetyków w aplikacji jeszcze przed wyjściem z domu, ponad 30 proc. konsumentów nie ma wybranych konkretnych marek na wakacje. Na pytanie o plany zakupu produktów wiodących brandów w czasie tegorocznego lata, odpowiedzi „jeszcze nie wiem” udzieliło:

  • 36,3 proc. badanych dla marki Dove
  • 34,9 proc. badanych dla marki Nivea
  • 32,8 proc. badanych dla marki L‘Oréal

Dla marketerów to jasny sygnał – walka o klienta trwa do ostatniej chwili, a odpowiednia promocja lub ekspozycja w sklepie może łatwo przeważyć szalę.

Kupujemy potrzebami, nie markami

Analiza współwystępowania produktów na listach zakupowych pokazuje, że konsumenci miksują marki w zależności od kategorii i rzadko kompletują kosmetyczkę u jednego producenta:

  • Blisko 20 proc. osób planujących zakup kosmetyków do twarzy od Eveline, zamierza kupić żel pod prysznic od Dove.
  • Prawie 18 proc. planujących tusz do rzęs Rimmel, szuka jednocześnie szamponu L‘Oréal.
  • Ponad 14 proc. mężczyzn łączących markę Axe (dezodoranty) z produktami do golenia od Nivea Men.

Letnie trendy: Czego najchętniej szukamy w sieci?

Analiza fraz najszybciej zyskujących na popularności w okresie od maja do lipca 2026 roku ("Hot Search Trends") idealnie odzwierciedla sezonowość potrzeb. Sezonowość najmocniej widać w wyszukiwaniach. Na podium najszybciej rosnących kategorii znalazły się: SPF, perfumy oraz produkty do opalania. W pierwszej piątce znalazły się również podpaski oraz pasty do zębów.

Wzrost zainteresowania ochroną przeciwsłoneczną jest naturalną konsekwencją sezonu wakacyjnego, ale dane pokazują również, że lato zwiększa zainteresowanie zapachem i poczuciem świeżości. Co ważne, trendy sezonowe nie wypierają produktów podstawowej higieny. 

Wśród marek najwyższe wzrosty zainteresowania notują latem Avon, Nivea oraz Listerine.

Marki własne: Gdzie dyskonty i drogerie wygrywają z gigantami?

Marki własne najczęściej pojawiają się w podstawowych, stosunkowo łatwych do porównania kategoriach i widać ich powtarzalność, co nie jest przypadkowe. Analiza BLIX pokazuje, że przestały być jedynie tańszym zamiennikiem – stały się celem zakupowym, zwłaszcza w kategoriach podstawowej higieny, gdzie konsumenci łatwiej akceptują zmianę marki, szczególnie jeśli ma niską cenę i jest dobrze widoczna na półce. Ich obecność na listach zakupów różni się jednak w zależności od sieci:

  • w Rossmannie prowadzą kosmetyki do włosów, mydła w płynie i produkty do kąpieli oraz żele pod prysznic. 
  • w Biedronce najważniejsze są środki higieniczne dla kobiet, mydła w płynie i produkty do kąpieli oraz akcesoria do pielęgnacji twarzy. 
  • w Lidlu na czele znajdują się akcesoria do pielęgnacji twarzy, mydła w płynie i produkty do kąpieli oraz żele pod prysznic. 

Większość klientów kupuje markę okazjonalnie

Wykres częstotliwości dodawania produktów do list pokazuje podobny rozkład dla Isany, Pantene, Dove, Garnier i Palmolive. Zdecydowanie największa grupa konsumentów dodawała daną markę do listy tylko raz w ciągu roku. Przy każdej kolejnej liczbie dodań udział użytkowników szybko malał. Oznacza to, że wolumen budują przede wszystkim liczni, okazjonalni nabywcy, a nie wyłącznie niewielka grupa najbardziej lojalnych klientów. 

Case study: szeroka dostępność Nivea

Marka Nivea stanowi doskonały przykład brandu o potężnej dostępności mentalnej. Jej produkty pojawiają się na co czwartej liście zakupowej w kategorii personal care,  zajmuje też pozycję lidera w pielęgnacji ciała.

Analiza wskazuje jednak również na obszar niewykorzystanego potencjału marki, jakim są szampony. - Przypadek ten dowodzi, że nawet silna marka parasolowa potrzebuje wyrazistego pozycjonowania i dedykowanego wsparcia w konkretnym miejscu zakupu, by z powodzeniem rywalizować w każdej kategorii - podsumowują eksperci Blix..

 

BLIX to największa aplikacja shopperowa typu multi-retail, odzwierciedlająca intencje zakupowe konsumentów wielu sieci handlowych. Rocznie generuje ponad miliard odsłon e-gazetek, a zasięg całej Grupy Blix dociera do ponad 10 milionów użytkowników.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
21.07.2026 13:01
Pełne półki mimo wojny. Jak kryzys na Bliskim Wschodzie wpływa na rynek beauty?
Ulta Beauty w Dubai Mallwiadomoscikosmetyczne.pl

Jeszcze zanim światowe media zaczęły informować o zakłóceniach w transporcie przez Cieśninę Ormuz i rosnących kosztach surowców po eskalacji konfliktu między USA a Iranem, Dubaj żył swoim rytmem. W centrach handlowych trudno było dostrzec jakiekolwiek oznaki kryzysu. W Sephorze tłumy klientów testowały nowe zapachy, koreańskie kosmetyki zajmowały coraz więcej miejsca na półkach, a luksusowe marki prezentowały kolejne premiery. To właśnie ten kontrast najlepiej pokazuje specyfikę rynku beauty na Bliskim Wschodzie. Regionu, który jednocześnie pozostaje niezwykle odporny jako rynek konsumencki i wyjątkowo wrażliwy jako globalny węzeł logistyczny.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wojna na Bliskim Wschodzie nie zatrzymała sprzedaży, ale uderzyła w zaplecze rynku
  • Nawet krem do twarzy zależy od ropy
  • Kiko, Shiseido i e.l.f. już liczą straty
  • Hermes zaliczył wielki spadek
  • Bliski Wschód wciąż pozostaje rynkiem, którego nikt nie chce stracić
  • Dubaj nadal jest witryną światowego beauty
  • Największy test dopiero przed branżą

Podczas pobytu w Dubaju odwiedziłam kilka największych drogerii i perfumerii. Pierwsze wrażenie? Gdyby nie doniesienia serwisów informacyjnych, trudno byłoby uwierzyć, że region znajduje się w centrum jednego z najpoważniejszych kryzysów geopolitycznych ostatnich lat.

Nie brakowało premier produktowych, półki były pełne, a konsumenci – zarówno mieszkańcy Emiratów, jak i turyści (choć w nieco mniej licznej grupie), nadal kupowali kosmetyki premium i luksusowe zapachy. To jednak tylko jedna strona medalu.

Wojna na Bliskim Wschodzie nie zatrzymała sprzedaży, ale uderzyła w zaplecze rynku

Konflikt między USA a Iranem nie zachwiał popytem na kosmetyki w Zatoce Perskiej, ale bardzo mocno wpłynął na funkcjonowanie całego łańcucha dostaw.

Jak opisuje Reuters, blokada Cieśniny Ormuz spowodowała gwałtowny wzrost kosztów transportu, wydłużenie czasu dostaw oraz problemy z dostępnością kontenerów. Dla branży kosmetycznej oznacza to wyższe ceny praktycznie każdego elementu produktu, od surowców po opakowania.

To szczególnie istotne, ponieważ przez Cieśninę Ormuz przebiega jeden z najważniejszych światowych szlaków transportowych.

 

image
Sephora w Dubai Mall
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Nawet krem do twarzy zależy od ropy

Na pierwszy rzut oka kosmetyki i geopolityka wydają się odległymi światami. W rzeczywistości są ze sobą silnie powiązane.

Wzrost cen ropy przekłada się bezpośrednio na ceny tworzyw sztucznych wykorzystywanych do produkcji opakowań kosmetycznych, takich jak PET, polipropylen czy polietylen. Drożeją również oleje roślinne stosowane w recepturach oraz aluminium wykorzystywane do produkcji opakowań.

Nawet jeśli konsument w Dubaju nadal widzi pełne półki, producent w Europie czy Azji płaci dziś znacznie więcej za wyprodukowanie tego samego kremu lub szamponu.

image

Zmiana zachowań konsumentów uderza w rynek beauty. Douglas obniża swe prognozy

Kiko, Shiseido i e.l.f. już liczą straty

Rosnące koszty nie są już jedynie teoretycznym zagrożeniem.

Portal Reuters podaje, że Kiko Milano szacuje dodatkowe wydatki logistyczne na około 1,5 mln euro w skali roku. Firma wskazuje przede wszystkim na opóźnienia dostaw oraz wzrost cen komponentów i opakowań.

Z kolei Shiseido uwzględniło już wpływ wojny na poziomie około 32 mln dolarów, natomiast e.l.f. Beauty spodziewa się kosztów rzędu 15–20 mln dolarów związanych z droższym transportem i paliwem.

 

image
Ulta Beauty w Dubai Mall
wiadomoscikosmetyczne.pl
image
Ulta Beauty
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Hermes zaliczył wielki spadek 

Parę miesięcy temu pisaliśmy na naszym portalu o pokaźnych spadkach wyników grupy LVMH, w tym marki Hermès . 

Spadek liczby turystów negatywnie wpłynął na sprzedaż w sklepach koncesyjnych na lotniskach oraz w regionie Bliskiego Wschodu. Jak tłumaczył wtedy dyrektor finansowy Eric du Halgouet – W styczniu i lutym odnotowaliśmy bardzo dobre, dwucyfrowe wzrosty, natomiast marzec przyniósł gwałtowne zatrzymanie sprzedaży – 

Dodał, że sprzedaż w luksusowych centrach handlowych w Dubaju i innych kluczowych lokalizacjach w regionie Zatoki spadła w marcu aż o 40 proc. (było to chwilę po eskalacji konfliktu). 

W całym kwartale sprzedaż na Bliskim Wschodzie spadła o 6 proc. (w ujęciu porównywalnym), do 160 mln euro, wobec 185 mln euro rok wcześniej. Choć region ten odpowiada jedynie za 4,4 proc. przychodów grupy, był najszybciej rosnącym rynkiem Hermès w 2025 roku.

 

image
Drogerie w Dubai Mall
wiadomoscikosmetyczne.pl
image
Tom Ford Beauty w Dubai Mall
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Bliski Wschód wciąż pozostaje rynkiem, którego nikt nie chce stracić

Paradoks polega na tym, że mimo napiętej sytuacji geopolitycznej region pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych rynków beauty na świecie.

To właśnie tutaj sprzedaż luksusowych perfum należy do najwyższych globalnie, konsumenci są otwarci na innowacje, a segment premium rozwija się szybciej niż w wielu krajach Europy.

Producenci robią wszystko, aby utrzymać dostawy do regionu. Niektórzy przewożą towary drogą lotniczą, inni kierują je do portu w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej, skąd produkty transportowane są ciężarówkami zamiast przez porty Zatoki Perskiej.

To kosztowniejsze rozwiązania, ale dla wielu marek utrzymanie obecności na tym rynku jest ważniejsze niż krótkoterminowa rentowność.

image

Luksus pod presją. Hermès odczuwa skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie

Dubaj nadal jest witryną światowego beauty

Spacerując po dubajskich centrach handlowych trudno odnieść wrażenie, że branża znajduje się pod presją.

Na półkach widać praktycznie wszystkie najważniejsze światowe marki, od Diora i Chanel, przez Huda Beauty, aż po coraz liczniejsze marki koreańskie i niszowe brandy arabskie. Premier nie brakuje, ekspozycje są rozbudowane, a sklepy pozostają pełne klientów.

Dubaj nadal pełni rolę globalnego showroomu dla branży kosmetycznej. Marki nie mogą pozwolić sobie na ograniczenie swojej obecności właśnie tutaj.

Największy test dopiero przed branżą

Największym wyzwaniem nie jest dziś sam popyt, lecz odporność całego ekosystemu dostaw.

Jak podkreślają analitycy cytowani przez Reuters, jeśli zakłócenia transportowe utrzymają się dłużej, wyższe koszty będą stopniowo przenoszone na kolejne ogniwa łańcucha wartości m.in. producentów opakowań, fabryki kontraktowe, właścicieli marek i detalistów.

Na razie konsumenci w Dubaju niemal tego nie odczuwają. Jednak pełne półki w centrach handlowych nie oznaczają, że rynek funkcjonuje jak dawniej. Za kulisami branża beauty przechodzi dziś jeden z najpoważniejszych testów odporności od czasu pandemii. Konflikt pokazał, jak bardzo globalny przemysł kosmetyczny uzależniony jest od stabilnych szlaków handlowych i jak szybko wydarzenia geopolityczne mogą przełożyć się na koszt produkcji pozornie prostych produktów – od plastikowego słoiczka po gotowy krem. To lekcja, z której wnioski będą wyciągać nie tylko producenci, ale również retailerzy i inwestorzy planujący rozwój na jednym z najbardziej perspektywicznych rynków beauty świata.

 

Źródło: Reuters

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. lipiec 2026 23:30