StoryEditor
Producenci
25.03.2019 00:00

Kaufland promuje start-upy i wprowadza na półki... wielorazowe podpaski

W ramach akcji "Startup by Kaufland" znana sieć hipermarketów wprowadza na półki niszowe marki, w tym z kategorii kosmetyczno-chemicznych. W najnowszej gazetce Kauflandu znalazły się organiczne środki czystości, bambusowe szczoteczki do zębów, a także wielorazowe podpaski, do tej pory znane głównie w przestrzeni internetowej zwolenniczkom rozwiązań zero waste.

„Marki na start! Obserwujemy, wybieramy i wspieramy młode, dynamicznie rozwijające się firmy, czyli wschodzące gwiazdy rynku. Wprowadzamy do naszych marketów ich interesujące i innowacyjne produkty, które z pewnością przypadną Ci do gustu i… wylądują na Twojej liście zakupów” – tak sieć Kaufland zapowiada akcję, w której promuje innowacyjne, niszowe marki. 

Wśród start-upowych projektów w gazetce Kauflandu pojawiły się również marki z sekcji beauty i higieny, utrzymane w trendach eko i zero waste. 

Ciekawą marką jest Loffme polskiego producenta – spółki Armazo. To wielorazowe podpaski i wkładki, waciki i ręczniki do demakijażu, a nawet ręczniki fitness. Produkty wykonane są ze specjalnego materiału – jest on cienki, lekki, niepylny, nie przepuszcza roztoczy, blokuje rozwój bakterii. Jest bardzo chłonny, a zarazem szybko schnie. Może być stosowany przez osoby z alergiami skórnymi, trądzikiem, a nawet chorującymi na atopowe zapalenie skóry (AZS). Pojawienie się produktów Loffme w Kauflandzie wywołało niemałe poruszenie wśród zwolenników wielorazowych artykułów higienicznych i propagatorów trendów zero waste, ponieważ wielorazowe podpaski były do tej pory produktem niszowym i znanym głównie w przestrzeni internetowej. 

Kolejną marką jest Hydrophil specjalizująca się w akcesoriach do higieny jamy ustnej i ciała z materiałów ekologicznych i nadających się do recyklingu. Do gazetki Kauflanda trafiły patyczki higieniczne i szczoteczki do zębów  wykonane z bambusa. 

Sansin to organiczne żele do prania, płyny do płukania tkanin i płyny do naczyń. „Używamy tylko plastiku nadającego się do recyklingu – PET i HDPE, naturalnych składników z roślin tylko ze zrównoważonych źródeł, organicznych surowców i środków powierzchniowo czynnych, naturalnych dodatków i naturalnych perfum” – tak firma pisze o swoich produktach.  

Mill Clean to znana już dobrze marka polskiej firmy Madonis należącej do Grupy Agrecol Corporation. W portfolio Marki Mill Clean, które producent nazywa kosmetykami dla domu znajdują się balsamy do mycia i pielęgnacji domu, balsamy specjalistyczne oraz płyny do mycia szyb i luster. Wśród nich znajduje się lina eco, a w niej produkty zawierające 94 proc. składników naturalnych i w 100 proc. biodegradowalne. O producencie marki Mill Clean czytaj więcej: Jerzy Klimczak, Madonis: Rynek kosmetyków ciągle akceptuje nowości

Kaufland to sieć hipermarketów. W całej Europie posiada około 1200 sklepów i zatrudnia niemal 150 tys. pracowników. W Polsce sieć posiada obecnie 212 marketów i zatrudnia ok. 15 tys. pracowników.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 02:45