StoryEditor
Producenci
20.11.2019 00:00

Kosmetyki i perfumy wśród najbardziej pożądanych prezentów

Polskie rodziny wydadzą w tym roku na święta Bożego Narodzenia 1521 zł. Największą część tej kwoty przeznaczą na prezenty. Pochłoną one aż 36 proc. budżetu, tj. 513 zł. Podobnie jak w poprzednich latach, najbardziej pożądanym prezentem są perfumy i kosmetyki – wynika z raportu „Zakupy świąteczne 2019” przygotowanego przez firmę Deloitte.

Kosmetyki i perfumy zajmują pierwsze miejsce niezmiennie również wśród prezentów, które respondenci spodziewają się dostać, a wśród prezentów które Polacy kupią bliskim awansowały z miejsca 2. na 1. Co ciekawe, takie same badania obejmujące kilka krajów europejskich, w których Deloitte przeprowadza ankiety wskazują na pierwszym miejscu czekoladki, natomiast kosmetyki są na trzeciej pozycji, za książkami.

Pomysły na prezenty Polacy czerpią najczęściej ze stron internetowych. Tak odpowiedziało 49 proc. respondentów, o 1 punkt procentowy mniej niż w roku ubiegłym i o 4 punkty procentowe mniej niż w 2017 roku. Z opinią rodziny i znajomych liczy się 40 proc. badanych, pomysłów w sklepach stacjonarnych szuka 38 proc. osób, a w portalach społecznościowych 28 proc.

Połowa osób chce zrobić zakupy w sklepach stacjonarnych, co trzecia osoba wybierze sklep internetowy mający co najmniej jeden punkt stacjonarny, a 28 proc. zrobi zakupy świąteczne w sklepach internetowych bez punktów stacjonarnych.

Aż 74 proc. osób zajrzy do sklepów w Black Friday, ale jedynie 12,3 proc. respondentów wyda wtedy ponad połowę świątecznego budżetu. Święto amerykańskich wyprzedaży, które podbija powoli resztę świata, jest jednak początkiem bożonarodzeniowych zakupów w Polsce. Największa grupa, bo aż 38 proc. respondentów wybierze się po prezenty pomiędzy 1 a 15 grudnia.

Magda Głowacka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 13:30
Procter & Gamble z umiarkowanym wzrostem sprzedaży w II kwartale roku fiskalnego 2026
Na zdj. siedziba Procter&Gamble.fot. Shutterstock

Procter & Gamble zakończył drugi kwartał roku fiskalnego 2026 z przychodami netto na poziomie 22,2 mld dolarów, co oznacza wzrost o 1 proc. rok do roku. Sprzedaż organiczna pozostała jednak na niezmienionym poziomie, co wskazuje na ograniczoną dynamikę popytu w kluczowych kategoriach produktowych spółki.

Zysk na akcję (EPS) po rozwodnieniu wyniósł 1,78 dolara, co oznacza spadek o 5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Jednocześnie tzw. core EPS, czyli wynik skorygowany o czynniki jednorazowe, utrzymał się na stabilnym poziomie 1,88 dolara. W analizowanym kwartale koncern wygenerował 5,0 mld dolarów operacyjnych przepływów pieniężnych.

Znaczącą część wygenerowanej gotówki P&G przeznaczył na zwrot kapitału akcjonariuszom. Łączna wartość dywidend oraz wykupów akcji własnych wyniosła 4,8 miliarda dolarów, co odpowiada niemal 96 proc. przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej w tym okresie.

W segmencie Beauty sprzedaż organiczna wzrosła o 4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. W kategorii Hair Care odnotowano wzrost na poziomie średnich jednocyfrowych wartości, napędzany wzrostem wolumenów oraz polityką cenową opartą na innowacjach w Ameryce Łacińskiej i Europie, częściowo ograniczany przez niekorzystny miks geograficzny. Sprzedaż organiczna w Personal Care również wzrosła o średnie jednocyfrowe wartości dzięki innowacyjnemu wzrostowi wolumenów i cen w Ameryce Północnej. Skin Care zanotował wzrost w dolnym przedziale jednocyfrowym, głównie dzięki korzystnemu miksowi produktów premium i wyższym cenom w regionie Chin kontynentalnych, przy jednoczesnym spadku wolumenów.

image

Wall Street Journal: Przyspieszenie łańcucha dostaw Coty odpowiedzią na spadek sprzedaży

Segment Grooming zakończył kwartał bez wzrostu sprzedaży organicznej rok do roku. Pozytywny wpływ podwyżek cen wynikających z innowacji, przede wszystkim w Ameryce Północnej i Europie, został w całości zniwelowany przez spadki wolumenów sprzedaży.

W segmencie Health Care sprzedaż organiczna wzrosła o 3 proc. rok do roku. Oral Care zwiększył sprzedaż w dolnym przedziale jednocyfrowym dzięki korzystnemu miksowi produktów premium, choć częściowo zostało to zrównoważone przez spadki wolumenów oraz inwestycje merchandisingowe. Personal Health Care również zanotował wzrost w dolnym przedziale jednocyfrowym, napędzany wyższymi cenami, głównie w Ameryce Północnej, przy jednoczesnym niekorzystnym miksie produktowym.

Segment Fabric and Home Care utrzymał sprzedaż organiczną na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. W Fabric Care wzrost wolumenów w Ameryce Północnej i Ameryce Łacińskiej został skompensowany spadkiem wolumenów w Europie oraz niekorzystnym miksem produktowym. Home Care odnotował wzrost organiczny w dolnym przedziale jednocyfrowym, wynikający głównie z wyższych cen w Ameryce Północnej, częściowo ograniczony przez spadki wolumenów.

image

Coty sprzedaje ostatnie udziały w Wella i przyspiesza redukcję zadłużenia

Największe spadki dotyczyły segmentu Baby, Feminine and Family Care, gdzie sprzedaż organiczna obniżyła się o 4 proc. rok do roku. Baby Care zanotował spadek w dolnym przedziale jednocyfrowym w wyniku niższych wolumenów i niekorzystnego miksu geograficznego, częściowo równoważonego wyższymi cenami w Ameryce Północnej. Feminine Care również spadł w dolnym przedziale jednocyfrowym, głównie z powodu niższych wolumenów, natomiast Family Care odnotował dwucyfrowy spadek sprzedaży organicznej, co było konsekwencją bardzo wysokiej bazy wolumenowej w poprzednim roku.

Spółka podtrzymała swoje prognozy na cały rok fiskalny 2026, deklarując realizację wyników w ramach wcześniej ogłoszonych widełek. Zarząd P&G wskazuje na trudne otoczenie konsumenckie i geopolityczne, jednocześnie zakładając wyraźniejszą poprawę wyników finansowych w drugiej połowie roku fiskalnego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 14:38