Marek Borowiński jest doktorem Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. W programie telewizyjnym „Sklepowe rewolucje” poddaje sklepy z różnych branż audytowi, podczas którego podpowiada, jak stworzyć we wnętrzu idealny klimat do zakupów

Marek Borowiński jest doktorem Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. W programie telewizyjnym „Sklepowe rewolucje” poddaje sklepy z różnych branż audytowi, podczas którego podpowiada, jak stworzyć we wnętrzu idealny klimat do zakupów

Kącik makijażowy w drogerii powinien działać na kobiety jak światło na ćmę. Jednak gdy przyciągnięte urokiem tego miejsca przystąpią do testowania produktów, powinny czuć się komfortowo. O to, jak zapewnić ten komfort, pytamy dr. Marka Borowińskiego, specjalistę od visual merchandisingu.

Jak z sukcesem sprzedawać w drogerii kosmetyki do makijażu? Czy kolorówka powinna być eksponowana w jakiejś odrębnej, specjalnie zaprojektowanej przestrzeni? Jak zorganizować to miejsce?

Przede wszystkim tam, gdzie eksponowane są kosmetyki do makijażu, trzeba zapewnić większą przestrzeń niż standardowa szerokość alejki między półkami z kosmetykami pielęgnacyjnymi. Przy szafach makijażowych klientki zatrzymują się na dłużej, po to, by skorzystać z testerów, wypróbowują działanie kredek, eyelinerów, pomadek. Brak komfortu przy tych czynnościach odbija się na sprzedaży. Zatem szafy makijażowe nie mogą stać w wąskim przejściu. Na tę przestrzeń należy spojrzeć w taki sposób, aby nawet jeśli 2-3 osoby przystaną przy ekspozycji, kolejne mogły swobodnie się z nimi minąć. Mając taki komfort, klientki będą chętnie testowały kosmetyki. Zamiast uciekać sprzed szafy w poczuciu, że zaburzają przepływ w ciągu komunikacyjnym, będą mogły skupić się na kolorystyce produktów, czy przyjrzeć się swojemu makijażowi w lusterku. Przestrzeń jest zatem podstawowym warunkiem, ale nie wyczerpuje możliwości.

Idealnym rozwiązaniem jest umieszczenie miejsca do siedzenia w bezpośrednim sąsiedztwie ekspozytorów makijażowych. Proszę spróbować, a przekonacie się państwo, że dodanie krzesła i większego lustra od razu znajdzie odbicie w paragonach. Oczywiście niezbędne przy tym wszystkim jest oświetlenie, które dobrze wyeksponuje twarz. W innym wypadku trudno oczekiwać efektu wow!, nawet z użyciem najlepszych kosmetyków. A bez niego nie dojdziemy do szczęśliwego finału, jakim jest decyzja o zakupie.

Zatem urządziliśmy idealną przestrzeń, która jednak jest oddalona od wejścia i głównych ciągów komunikacyjnych. Jak poprowadzić konsumentkę do kącika makijażowego?

Najprostszy sposób to na początku sklepu umieścić informację – poprzez plakaty, ulotki, wiszące banery – że strefa makijażu znajduje się np. na końcu lub w jakiejś wnęce drogerii. Skusić klientkę chwytliwym hasłem, takim jak: „Zrób sobie makijaż naszymi kosmetykami!”, „Odśwież swój wizerunek – wypróbuj makijażowe nowości!”. Można też tak ustawić światło tej – nawet najbardziej oddalonej – części makijażowej, aby było ono sygnałem, że tam właśnie dzieje się coś ciekawego. Zapewniam, że klientka skieruje się do tego ciekawie oświetlonego miejsca.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony