StoryEditor
Producenci
14.04.2021 00:00

Marka Rituals w ogniu krytyki za "rasistowski" styl orientalny

Holenderska marka kosmetyczna Rituals stala się obiektem krytyki. Konto aktywisty zajmującego się sektorem urody na Instagramie zarzuca tej marce kosmetycznej lekceważenie kultur azjatyckich przez czerpanie z ich tradycji dla zarobku - czytamy na stronie retaildetail.eu. 

Estée Laundry, amerykański kolektyw, który wykorzystuje media społecznościowe do obnażania ciemnej strony marek kosmetycznych, teraz skupił się na marce Rituals. Anonimowe konto na Instagramie, które ma 184 000 obserwujących, twierdzi, że marka produktów do higieny osobistej nie szanuje kultur azjatyckich, z czego często czerpie inspirację Rituals.

Czerpanie z tradycji to forma rasizmu?

Dzięki kolekcjom takim jak Sakura, Namaste i Samurai marka deklaruje hołd kulturom Azji i zachowanie ich dziedzictwa przy życiu. Jednak Estée Laundry twierdzi, że przywłaszczanie sobie tych kultur bez prawdziwej wiedzy i w celu osiągnięcia zysku jest również formą rasizmu.

Właściciel tego konta na Instagramie narzeka również, że marka nie podejmuje działań przeciwko nasilającej się przemocy wobec Amerykanów pochodzenia azjatyckiego w Stanach Zjednoczonych. Wielu byłych pracowników Rituals, głównie z USA, również włączyło się do debaty, przypominając o braku różnorodności w firmie - np. przeważnie białych osobach na stanowiskach kierowniczych i na zdjęciach kampanii reklamowych Rituals.

Tymczasem rzecznik prasowy Rituals The Netherlands odpowiedział belgijskiej gazecie Gazet van Antwerpen, że marka promuje dobre samopoczucie na całym świecie „niezależnie od pochodzenia”. Jeśli chodzi o przemoc wobec Azjatów w USA, amerykański oddział firmy powiedział, że uważa taką przemoc za niedopuszczalną i wspiera każdego, kto padł ofiarą przestępstw z nienawiści.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.05.2024 14:30
Mary Kay wchodzi do Danii i krajów skandynawskich
MLM kosmetyczny operuje od teraz na rynku skandynawskim i nordyckim.Mary Kay
Mary Kay rozpoczęła działalność w Danii; firma nawiązała współpracę z Lesley Cosmetics jako autoryzowanym dystrybutorem produktów na rynku skandynawskim i nordyckim. Dostępność produktów Mary Kay na rynku duńskim ma na celu „zaoferowanie nowych perspektyw dla przedsiębiorczości kobiet i wzmocnienia ich pozycji dzięki unikalnemu modelowi biznesowemu” – czytamy w komunikacie prasowym.

Mary Kay, amerykańska firma specjalizująca się w sprzedaży bezpośredniej kosmetyków w modelu marketingu wielopoziomowego (MLM), podjęła kroki w kierunku ekspansji na duński rynek. Ten krok został umożliwiony poprzez wybór firmy Lesley Cosmetics na oficjalnego dystrybutora. Dzięki temu partnerstwu, marka Mary Kay ma możliwość dotarcia do duńskich klientów i klientek, oferując swoje produkty  oraz zapewniając jednocześnie wsparcie i szkolenia dla nowych przedstawicieli sprzedaży.

Ekspansja na Danię stanowi nie tylko niesamowitą strategię wzrostu w Europie, ale także potwierdza nasze zaangażowanie w zapewnianie kobietom niezrównanych możliwości wzmocnienia pozycji i przedsiębiorczości

– skomentowała Tara Eustace, prezeska Mary Kay Europe.

Mary Kay prowadzi sprzedaż kosmetyków poprzez model marketingu wielopoziomowego. Osoby reprezentujące firmę, określane jako konsultantki kosmetyczne, mają teoretyczną możliwość zarabiania zarówno na bezpośredniej sprzedaży w swoim otoczeniu, jak i poprzez prowizję za rekrutowanie innych do działalności sprzedażowej w swojej sieci dystrybucji. Firma działa na ponad dwudziestu rynkach, włączając w to Polskę. Mary Kay Inc. została założona przez Mary Kay Ash w 1963 roku, obecnie prezesem jest Richard Rogers, syn Asha, zaś od 2022 roku dyrektorem generalnym jest Ryan Rogers, wnuk założycielki.

Czytaj także: PSSB: Konsultantki MLMów to w świetle prawa influencerki. Co to dla nich oznacza?

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.05.2024 12:20
Ile Grupa Aurelius zapłaciła za The Body Shop? Wracają pytania o transakcję z Natura &Co
W Polsce salony The Body Shop nadal działająwiadomoscikosmetyczne.pl
Grupa Aurelius zapłaciła Natura &Co jedynie 3,5 mln funtów z 207 mln określonych w transakcji przejęcia The Body Shop – donosi The Telegraph. Kultowa marka stworzona przez Anitę Roddick jest w upadłości.

The Telegraph podaje informacje o szczegółach transakcji nabycia The Body Shop przez fundusz Aurelius od brazylijskiej firmy Natura & Co.

The Body Shop trafiło w ręce międzynarodowej grupy private equity pod koniec 2023 r. – w listopadzie została ogłoszona sprzedaż i zainteresowane spółki czekały na jej zatwierdzenie. Aurelius miał zapłacić  za The Body Shop 207 mln funtów (GBP) w ciągu maksymalnie 5 lat.

Według The Telegraph w momencie przejęcia na konto Natura &Co trafiło jedynie 3,5 mln funtów. Brytyjskie sklepy The Body Shop upadły zaledwie 3 miesiące po zakupie. Następnie spółka zamknęła oddziały w Niemczech, w Belgii i we Francji.  W marcu br. zgłosiła wniosek o ogłoszenie upadłości w Kanadzie, USA i Australii.

Jak już wcześniej sugerował The Telegraph, fatalna sytuacja, w której znalazło się The Body Shop wynika z tego, że Aurelius nie zapewnił nowego finansowania po tym, jak bank HSBC wycofał linię kredytową dla The Body Shop. Grupa Aurelius twierdzi, że nie została poinformowana o wycofaniu kredytowania a skalę problemów The Body Shop odkryła dopiero po sfinalizowaniu przejęcia, w styczniu 2024 r.

Czytaj więcej: Telegraph: Upadek The Body Shop spowodowany został brakiem zabezpieczenia kredytu

Marka The Body Shop powstała w 1976 roku. Założyła ją Anita Roddick, która wszczepiła w jej DNA miłość do planety. Od początku produkty miały być etyczne – nie testowane na zwierzętach i pochodzące ze współpracy z małymi producentami w ubogich regionach świata. W uznaniu działalność charytatywnej i na rzecz ochrony środowiska w 2003 roku Roddick otrzymała od królowej tytuł dame (odpowiednik męskiego sir).

W 2027 r. Natura & Co kupiła The Body Shop od L‘Oréal (właściciela marki od 2006 r.) za 1,1 mld dolarów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2024 14:32