StoryEditor
Producenci
18.01.2018 00:00

Najlepszy Produkt 2018 - poznaj najlepsze produkty FMCG w Polsce [WYNIKI BADANIA]

W warszawskim Hotelu Polonia Palace odbyła się w czwartek uroczysta gala, w trakcie której podsumowaliśmy wyniki siódmej edycji badania "Najlepszy Produkt 2018 - Wybór Konsumentów", organizowanego przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę "Wiadomości Kosmetycznych" i "Wiadomości Handlowych".

Z badań GfK wynika, że prawie 60 proc. polskich konsumentów podczas zakupów zwraca uwagę na oznaczenia na opakowania produktów informujące o wyróżnieniu danego produktu w badaniach konsumenckich. Oznacza to, że tego typu komunikacja wspomaga proces zakupowy nabywców, jak również może generować dodatkowe zakupy impulsowe.

Jak dokładnie przebiegało tegoroczne badanie? Jego zasięgiem objęte zostały wyłącznie nowe lub istotnie zmienione produkty - czyli produkty obecne na rynku, które zostały w znaczny sposób odświeżone lub wzbogacone. Celem badania było wyłonienie, na podstawie opinii konsumentów, najlepszych nowych produktów FMCG wprowadzonych na rynek polski w okresie od 1 września 2016 do 1 września 2017 roku.

Badanie przeprowadzone zostało w pierwszej połowie listopada ub.r. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interviewing), z wykorzystaniem GfK Access Panelu, na próbie 1 tys. Polaków w wieku 18-65 lat. Respondentami były jedynie osoby decydujące lub istotnie współdecydujące o zakupach dla swojego gospodarstwa domowego, a także używające produktów z badanych kategorii.

Badaniem objęto 49 kategorii produktów spożywczych i chemiczno-kosmetycznych - uwzględniono łącznie 253 produkty FMCG. W każdej kategorii respondenci wybierali trzy produkty, które ich zdaniem zasługują na miano najlepszych. Poproszeni zostali również o to, aby wskazane produkty uszeregować od miejsca pierwszego do trzeciego.

Respondentom ukazywały się na ekranie zdjęcia produktów FMCG pogrupowane w kategorie produktowe. Fotografie te były rotowane, w celu uniknięcia efektów pierwszeństwa i świeżości.

Produktom, które respondenci umieszczali na pierwszym miejscu przyznawano 3000 punktów, produktom umieszczonym na drugim miejscu – 2000 punktów, zaś tym, które trafiły na miejsce trzecie przypisywano 1000 punktów. Łączna liczba punktów, które uzyskał dany produkt, była następnie dzielona przez liczbę respondentów oceniających daną kategorię produktową. Wynikiem tego działania była ostateczna pozycja w rankingu.

Lista laureatów badania w kategoriach kosmetycznych:

KOSMETYKI PIELĘGNACYJNE DO TWARZY DLA KOBIET
Złoto: Oriflame NovAge Time Restore do pielęgnacji twarzy, Oriflame
Srebro: Krem uniwersalny Oriflame Tender Care z olejkiem z nasion borówki, Oriflame
Brąz: Ava Aktywator Młodości pod oczy, Laboratorium Kosmetyczne Ava

KOSMETYKI DO TWARZY DO ZADAŃ SPECJALNYCH
Złoto: Tołpa dermo face sebio do pielęgnacji twarzy, Torf Corporation
Srebro: Marion Detox z aktywnym węglem, Marion
Brąz: Krem ochronny Floslek Ultra Protect, Laboratorium Kosmetyczne Floslek

KOSMETYKI NATURALNE
Złoto: Ava Eco Aloe Organic do pielęgnacji twarzy, Laboratorium Kosmetyczne Ava
Srebro: Perfecta Your Time is Green do pielęgnacji twarzy, Dax Cosmetics
Brąz: Natura Siberica The Northern Collection, Eurobio Lab

KOSMETYKI DLA MĘŻCZYZN
Złoto: Woda toaletowa Verse de Luxe, Côte d’Azur Parfum
Srebro: Ava Eco Men do pielęgnacji ciała i twarzy, Laboratorium Kosmetyczne Ava
Brąz: Woda perfumowana JFenzi Le’Chel Clasique Titanum, JFenzi Perfume Professional

KOSMETYKI DO CIAŁA
Złoto: Joanna Naturia peelingi do ciała, Laboratorium Kosmetyczne Joanna
Srebro: Venus Nature regenerująco- odżywiający balsam do ciała, Pharma C Food
Brąz: Naturalna Biowazelina pielęgnacyjno-ochronna Oleum Herba Studio, Zakład Chemiczno-Farmaceutyczny Farmapol

KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI DŁONI I STÓP
Złoto: Mleczny olejek do rąk Cztery Pory Roku, Pharma C Food
Srebro: Odświeżające antybakteryjne mydła do rak CleanHands, Spółdzielnia Świt
Brąz: Dezodorant do stóp i butów o właściwościach przeciwgrzybiczych No36, Pharma C Food

PERFUMY I WODY PERFUMOWANE DLA KOBIET
Złoto: Woda Perfumowana Cote Flower, Côte d’Azur Parfum
Srebro: Perfumy Oriflame Nature Sublime Tuberose, Oriflame
Brąz: Woda perfumowana JFenzi Le’Chel Caroline, JFenzi Perfume Professional

KOSMETYKI DO WŁOSÓW
Złoto: Nivea Hairmilk do pielęgnacji włosów, Nivea Polska
Srebro: Cameleo BB Anti Damage – keratynowa pielęgnacja, Delia Cosmetics
Brąz: Joanna Ultraplex, Laboratorium Kosmetyczne Joanna

TUSZE, ODŻYWKI I PRODUKTY DO STYLIZACJI RZĘS
Złoto: Tusz do rzęs zwiększający objętość Golden Rose Smokey Lashes, Golden Rose
Srebro EX AEQUO: Maskara Wibo Volume Drama, Wibo
Srebro EX AEQUO: Wodoodporny tusz do rzęs The One No Compromise, Oriflame
Brąz: Joanna Multilashes  serum do rzęs, Laboratorium Kosmetyczne Joanna

KOSMETYKI DO STYLIZACJI I KOLORYZACJI BRWI
Złoto: Paletki do stylizacji brwi Golden Rose Eyebrow Styling Kit, Golden Rose
Srebro: Zestaw do stylizacji brwi Delia Cosmetics Eyebrow Expert, Delia Cosmetics
Brąz: Pomada do brwi Wibo Eyebrow Pomade Dark Brown, Wibo

KOSMETYKI DO MAKIJAŻU I PIELĘGNACJI UST
Złoto: Pomadka matowa Art de Lautrec Matte Lipstick, kolor: wiśnia, Ados Cosmetics
Srebro: Baza pod pomadkę z witaminą E, Golden Rose Prime & Prep, Golden Rose
Brąz: Pomadka w płynie The One Lip Sensation Vinyl Gel, Oriflame

FLUIDY, PUDRY, BAZY POD MAKIJAŻ
Złoto: Matujący puder transparentny Golden Rose Long Wear Finishing Powder, Golden Rose
Srebro: Transparentny puder sypki Wibo Rice Powder, Wibo
Brąz: Płynne podkłady mocno kryjace Hean Never Be Better Coverage, Hean Fabryka Kosmetyków

MALOWANIE, ZDOBIENIE I PIELĘGNACJA PAZNOKCI
Złoto: Holograficzne lakiery do paznokci Golden Rose Holographic Nail Color, Golden Rose
Srebro: Balsam do paznokci Tisane, Zakład Chemiczno-Farmaceutyczny Farmapol
Brąz: Lakier hybrydowy do paznokci Art de Lautrec UV Gel, kolor: brudny róż, Ados Cosmetics

INNOWACJA KOSMETYCZNA
Złoto: Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel, My Asia A&K Beauty Krzysztof Chwesiuk
Srebro: EcoCera puder ryżowy – fixer, Kadorna
Brąz: Ava Śnieżna Alga Naprawa Efektów Starzenia się Skóry, Laboratorium Kosmetyczne Ava

PRODUKTY KOSMETYCZNE MARKI WŁASNEJ
Złoto: Kosmetyki Cosmia: delikatne mydło do rak z olejkiem arganowym i żel pod prysznic, jagoda/granat, Auchan
Srebro: Produkt do rozjaśniania odcieni podkładów: Kobo White Brightener Mix with Foundation, Natura
Brąz: Puder rozświetlający MySecret Face Illuminator Powder Sparkling Beige, Natura

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
20.03.2026 11:32
Anna Lahey, Typebea: Brand kosmetyczny musi jasno określić, czym jest i co oferuje
Anna Lahey

O tym, jak Typebea konsekwentnie buduje swoją pozycję w segmencie haircare premium oraz o współpracy na wyłączność z siecią Douglas rozmawiałam z Anną Lahey, współtwórczynią marki – prawie dokładnie rok po premierze pierwszej linii produktów. Teraz na półkach Douglas pojawia się nowa, druga linia kosmetyków pielęgnacyjnych tego młodego, obiecującego brandu.

Ubiegłoroczna premiera Typebea w sieci Douglas była znaczącym krokiem w europejskiej ekspansji marki. Przez ostatnie miesiące Polska stała się dla brandu najlepiej sprzedającym się rynkiem w Europie, co – jak podkreśla Anna Lahey – wynika m.in. z wysokiej świadomości konsumentek i ich dużej wiedzy na temat pielęgnacji włosów.

W wywiadzie współtwórczyni marki (której biznesową wspólniczką jest piosenkarka Rita Ora) opowiada o strategii współpracy z Douglas, dalszych planach rozwoju portfolio oraz o tym, dlaczego przyszłość kategorii haircare należy do marek, skupionych na rozwiązywaniu ukierunkowanych, konkretnych problemów konsumentów.

Anno, minął już rok od momentu, kiedy wasza marka pojawiła się w Polsce. Jak podsumowałabyś ten czas? Czy było to spełnieniem twoich i Rity oczekiwań? 

To był niesamowity rok! W marcu 2025 zadebiutowaliśmy na wyłączność w sieci Douglas jako ich pierwsza ekskluzywna marka haircare – i właśnie mija dokładnie dwanaście miesięcy od tej pory. Kiedy otrzymujesz taką szansę od największego w Europie omnichannelowego sprzedawcy kosmetyków premium, trudno ją odrzucić. Dziś jesteśmy obecni w 22 krajach Europy i w ponad 1500 sklepach.

Douglas okazał się dla nas świetnym partnerem, szczególnie jeśli chodzi o edukację konsumentów. W Polsce jest to wyjątkowo ważne, bo tutejsi klienci są bardzo dobrze wyedukowani w zakresie pielęgnacji włosów i składników kosmetycznych. Są wymagający – ale w bardzo pozytywnym sensie. Chcą dokładnie wiedzieć, czego używają i jak działa dany produkt. Jednocześnie ufają markom obecnym w ofercie Douglas, dlatego ta współpraca jest dla nas kluczowa w budowaniu pozycji marki. 

Teraz koncentrujemy się przede wszystkim na dalszym wzmacnianiu jej rozpoznawalności u boku tak ikonicznego partnera.

Czyli Typebea jest w dalszym ciągu dostępna na wyłączność w tej jednej sieci?

Tak – jesteśmy w sprzedaży stacjonarnej i online Douglas.

Co sądzisz o polskich konsumentkach?

Są fantastyczne!

Pamiętam, jak podczas ubiegłorocznego eventu Rita opowiadała, że była pod wielkim wrażeniem liczby pięknych, zadbanych kobiet, które spotkałyście w Warszawie…

To akurat bardzo oczywiste. Polacy oraz Polki są niezwykle zadbani i przywiązują dużą wagę do swojego wyglądu. Wystarczy spojrzeć na ludzi na ulicy – wszyscy są bardzo zadbani. 

Ale jest też coś więcej, co chciałabym podkreślić. Jedna z rzeczy, która najbardziej mnie w Polsce zaskoczyła, to profesjonalizm ludzi. Chciałabym zatrudniać więcej Polaków w naszej firmie. Są bardzo efektywni, pełni energii, życzliwi i zwracają ogromną uwagę na detale. Uwielbiam to.

A jeśli chodzi o konsumentów haircare, są naprawdę wyjątkowi! Zresztą, Polska jest obecnie naszym najlepiej sprzedającym się rynkiem w Europie.

Naprawdę? Aż tak?

Tak. Myślę, że wynika to właśnie z podejścia klientów do zakupów. Polscy konsumenci chcą dokładnie zrozumieć produkt – co robi, jak działa, jakie przynosi korzyści oraz jak skutecznie włączyć go do swojej rutyny pielęgnacyjnej.

Teraz rozszerzacie portfolio Typebea – stąd zresztą twoja wizyta w Warszawie. Możesz opowiedzieć więcej o nowej linii i o tym, skąd wziął się pomysł na jej stworzenie? Na jakie problemy konsumentek mają odpowiadać?

Pierwszym krokiem, rok temu, było wprowadzenie przez nas na rynek czterech produktów z linii G (Growth), której zadaniem było wspieranie wzrostu włosów. W tamtym czasie, gdy startowała marka Typebea, równolegle pracowaliśmy też nad linią naprawczą R (Repair), która właśnie teraz ma premierę. Zależało nam jednak, aby na początku jasno komunikować jeden główny obszar – wzrost włosów. Ta linia koncentruje się na zdrowiu skóry głowy, problemie wypadania włosów i ich przerzedzania, a także na wyzwaniach związanych z okresem poporodowym, perimenopauzą i menopauzą. Po roku działalności przyjrzeliśmy się głównym problemom konsumentek. Okazuje się, że 40-50 proc. kobiet doświadcza wypadania lub przerzedzania włosów. 

Z kolei aż 60 proc. zmaga się z problemem włosów zniszczonych – rozdwajającymi się końcówkami, włosami rozjaśnianymi chemicznie czy nadmiernie stylizowanymi wysoką temperaturą – stąd idea stworzenia linii R.

image

Rita Ora i Anna Lahey gościły w Warszawie, promując autorską linię kosmetyków do włosów

Wydaje się, że to bardzo uniwersalne, powszechne problemy…

Dokładnie. Do tego dochodzi jeszcze problem puszenia się włosów – dotyczy on nawet 70 proc. kobiet. Dlatego chcemy być marką, która odpowiada na konkretne potrzeby. Analizujemy najczęstsze problemy naszych klientów i tworzymy rozwiązania właśnie pod nie. W ten sposób powstała zielona linia Repair – i dlatego zdecydowałyśmy się na rozszerzenie oferty o nową kategorię.

Ile nowych produktów pojawi się na półkach w ramach linii R?

Cztery. Pierwszym z nich jest maska stosowana przed myciem włosów.

Aplikuje się ją na suche włosy?

Tak. Maskę nakłada się na włosy około 20 minut przed wejściem pod prysznic – na całej długości. Po 20 minutach można umyć włosy jak zwykle. Włosy są bardzo delikatne, gdy są mokre i wtedy łatwo się łamią. Dlatego chcemy je przygotować na proces mycia i zapewnić im optymalną ochronę.

Co ważne, jest to produkt do stosowania raz, maksymalnie dwa razy w miesiącu – jest to specjalistyczna maska kuracyjna. W linii R mamy też szampon i odżywkę.

Pomysł na maskę przed myciem pojawił się, ponieważ zauważyłam, jak bardzo konsumenci lubią rytuały pielęgnacyjne. Lubią nałożyć maskę na włosy i zostawić ją na dłużej – na przykład kiedy kończą kolację albo odpowiadają na maile przed wzięciem prysznica. Nasz nowy flagowy produkt działa w trzy minuty, ale wiemy, że wielu użytkowników lubi też dłuższe zabiegi. Dlatego wprowadziliśmy nowy produkt, który można pozostawić na włosach przez 20 minut przed myciem.

Czy planujecie dalsze rozszerzanie oferty w ramach brandu, na przykład o akcesoria czy kolejne kategorie kosmetyków?

Na razie trudno powiedzieć. Oczywiście pracujemy nad kolejnymi produktami zarówno w linii Growth (czyli tej pierwszej, żółtej), jak i w ramach nowej linii Repair. Ale chcemy zachować koncentrację, nie rozdrabniać się. Typebea to bardzo młoda marka – nie ma jeszcze nawet dwóch lat. Najważniejsze jest teraz, aby klienci dobrze zrozumieli, kim jesteśmy jako marka i jakie są nasze priorytety. Dlatego obecnie skupiamy się na dwóch filarach: wzroście włosów i regeneracji zniszczonych włosów.

Ile czasu zajmuje wdrożenie produktu – od pomysłu i zdefiniowania potrzeby do pojawienia się fizycznego kosmetyku na sklepowej półce?

To zależy od produktu, ale zwykle jest to od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu miesięcy. Linia Repair była opracowywana przez około dwa lata przed premierą. Linia Growth powstawała około 18 miesięcy.

Nowa linia R wykorzystuje unikalną technologię RDS Bond Technology. W formule wykorzystujemy trzy mieszanki keratyny pochodzącej z hydrolizowanej wełny owiec nowozelandzkich, która w 91 proc. jest zgodna z ludzkim włosem, i dzięki temu naśladuje jego strukturę.

Technologia wiąże się z mostkami dwusiarczkowymi we włosie, naprawiając je i zapewniając konkretne efekty: zmniejszenie łamliwości o 80 proc., ograniczenie blaknięcia koloru o 67 proc., zwiększenie wytrzymałości włosa o 52 proc. oraz poprawę połysku o 40 proc. Największym wyzwaniem było stworzenie produktu typu bond, który nie będzie tak ciężki jak wiele innych dostępnych na rynku formuł, opartych głównie na białkach.

Flagowym produktem linii R jest maska bez spłukiwania. Po umyciu włosów szamponem należy je osuszyć ręcznikiem, pominąć odżywkę i nałożyć maskę od nasady aż po końce. Produkt pozostaje na włosach i działa jak zabieg salonowy. Aktywuje się w trzy minuty, a potem można stylizować włosy – jak zwykle.

Podziwiam twoje włosy przez całą naszą rozmowę i muszę o to zapytać: czy testujesz wszystkie kosmetyki Typebea właśnie na nich? 

Oczywiście, zawsze!

A czy Rita (Ora, współwłaścicielka marki - red.) też nadal ich używa?

Tak. Rita niedawno bardzo skróciła włosy i ma teraz mocno rozjaśniony blond, więc obecnie jest wręcz uzależniona od linii Repair. Bardzo angażuje się w swoje stylizacje – zarówno w karierze aktorskiej, jak i muzycznej – więc jej włosy przechodzą sporo eksperymentów.  

Hmmm, czyli wasze nowe produkty, kolejne linie nie powstają przypadkiem…

Dokładnie. Ja sama nie byłabym w stanie robić z włosami tego, co ona, ale naprawdę podziwiam jej zaangażowanie w kreowanie wizerunku [śmiech]

Myślicie już o kolejnych rynkach zbytu dla swojej marki? Na przykład o Ameryce Południowej, gdzie kategoria haircare bardzo szybko rośnie i tamtejszy rynek wręcz chłonie nowości?

Myślimy o wszystkich rynkach, bo jesteśmy marką globalną. Aktualnie jesteśmy obecni w Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, w Europie – wyłącznie z Douglas. W przyszłym tygodniu startujemy w Kanadzie. Najważniejsze jest jednak zachowanie koncentracji.

Indie to także ogromny rynek kosmetyczny, z dużym potencjałem…

Zgadza się. Podobnie jak Chiny czy Bliski Wschód. Otrzymujemy dużo zapytań z Brazylii, z krajów Zatoki Perskiej czy z Chin. Ale jesteśmy młodą marką i musimy bardzo rozsądnie zarządzać zasobami. Wejście na nowy rynek to ogromne przedsięwzięcie – wymaga czasu, ludzi i dużych inwestycji. Chcemy przede wszystkim dobrze rozwijać się tam, gdzie już jesteśmy.

Anno, co sądzisz o globalnym rynku haircare? Wydaje się, że wciąż ma duży potencjał rozwoju. Czy widać gdzieś granice, horyzont tego wzrostu?

Myślę, że ten rynek będzie nadal rosnąć. Istnieje ogromna różnorodność typów włosów, a konsumenci szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych produktów. Jednocześnie obserwujemy ciekawy trend: klienci są lojalni wobec produktów, ale niekoniecznie wobec marek. Dostrzegamy to w przypadku pielęgnacji skóry czy makijażu – i podobny kierunek pojawia się w haircare. Dlatego dla nowych brandów szczególnie kluczowe jest jasne określenie: czym jest ich oferta, i w czym się specjalizują.

Do tego mamy obecny silny trend skinifikacji… 

Tak – czyli traktowanie włosów podobnie jak skóry, pielęgnowanie ich. Ja wolę mówić raczej o „wellness dla włosów”. Ludzie chcą mieć naturalnie zdrowe, rosnące włosy. Jednocześnie też wciąż lubią eksperymentować – z kolorem, przedłużaniem czy stylizacją. Dlatego marka musi bardzo jasno określić, kim jest i co oferuje. Nie da się być wszystkim dla wszystkich.

Serdecznie podziękowania dla Douglas Polska za umożliwienie przeprowadzenia tej rozmowy, która miała miejsce 16 marca w perfumerii Douglas w Westfield-Arkadia w Warszawie

image

Douglas pod presją cen, ale z jasną strategią ekskluzywności. Nowe marki jako motor odbudowy marż

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
19.03.2026 21:18
Awans w L’Oréal: Grzegorz Woźnicki na czele dywizji CPD w regionie Adria-Balkan
źródło: Grzegorz Woźnicki/LinkedIn

W europejskich strukturach globalnego lidera rynku beauty doszło do istotnej zmiany na szczeblu zarządzającym. Grzegorz Woźnicki objął stanowisko dyrektora generalnego dywizji produktów konsumenckich (Consumer Products Division – CPD) w HUB-ie Adria-Balkan. Nowa rola polskiego menedżera to ważny sygnał dynamicznej strategii wzrostu L’Oréal w południowo-wschodniej Europie.

Grzegorz Woźnicki, który od blisko 17 lat działa w europejskich strukturach L’Oréal, w marcu bieżącego roku oficjalnie przejął stery w jednym z najbardziej dynamicznych regionów operacyjnych koncernu.

Nowy rozdział: dziewięć rynków, jedna wizja

HUB Adria-Balkan, którym pokieruje Woźnicki, to kluczowy klaster obejmujący aż dziewięć rynków. Region ten charakteryzuje się wysoką dynamiką wzrostu i specyficznymi potrzebami konsumenckimi w obszarze innowacji kosmetycznych.

Grzegorz Woźnicki, obejmując stanowisko dyrektora generalnego w Consumer Products Division (CPD) na region Adria-Balkan, będzie odpowiedzialny za rozwój marek konsumenckich (m.in. L‘Oréal Paris, Garnier, Maybelline New York) oraz zacieśnianie współpracy z partnerami biznesowymi w regionie.

Za powierzenie nowej misji Woźnicki podziękował liderom struktur regionalnych: Sinem Sandıkçı Gökçen (general manager L’Oréal Adria-Balkan) oraz Maximiliano Frenzie.

Jestem zaszczycony możliwością prowadzenia tak utalentowanego i różnorodnego zespołu. HUB Adria-Balkan to prawdziwa potęga o ogromnym apetycie na innowacje w kategorii beauty” – podkreślił Grzegorz Woźnicki w swoim komunikacie na platformie LinkedIn.

image

Polak trafia do centrali L’Oréal. Krzysztof Bożek obejmuje stery marek Armani i Valentino na Europę

Dla polskiego rynku fakt, że rodzimi menedżerowie przejmują stery w kluczowych regionach zagranicznych, to potwierdzenie wysokich kompetencji kadr, ukształtowanych w polskim oddziale L’Oréal. Warto przypomnieć, że niedawno informowaliśmy o awansie Krzysztofa Bożka, który z początkiem marca objął w L’Oréal stanowisko brand business directora na Europę.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. marzec 2026 19:47