StoryEditor
Perfumerie
20.12.2019 00:00

Niemiecki Douglas sprzedaje perfumy taniej niż polski nawet o 150 zł

Modne zapachy można kupić zdecydowanie taniej w perfumeriach Douglas za naszą zachodnią granicą. Różnica ze sklepami sieci w Polce to nawet 150 zł. Jest taniej, wybór jest większy i częściej można trafić na promocje – donosi portal wp.pl.

Dziennikarze portalu wp.pl odwiedzili salon sieci Douglas w niemieckiej miejscowości Schwedt. Tamtejsze ceny perfum porównali z identycznymi produktami w sklepie w szczecińskim centrum handlowym Galaxy. Sprawdzili też, jak się różnią ceny w sklepach internetowych.

Pierwsze ich spostrzeżenie dotyczyło widoczności cen. W niemieckim sklepie były one prezentowane pod każdym towarem. W Polsce trzeba ich szukać na maleńkich naklejkach umieszczonych z tyłu  opakowań.

Nie powstrzymało ich to przed porównaniem. Okazało się na przykład, że promowany przez Julię Roberts zapach Lancome La vie est belle w 50-mililitrowym flakonie kosztował w Niemczech niecałe 60 euro, czyli ok. 255 zł. W Polsce ten sam zestaw Douglas sprzedaje za 409 zł, co stanowi ponad 150 zł różnicy. Natomiast o ponad 100 zł tańszy jest w Niemczech męski zapach Bleu de Chanel. Za naszą zachodnią granicą 100-mililitrowa buteleczka kosztuje w przeliczeniu 489 zł. W Polsce – prawie 600 zł.

Podobnie jest z e-sklepem Douglasa. Popularny zapachu j'adore Diora dostępny jest w polskim sklepie internetowym za 419 zł, a w niemieckim kosztuje w przeliczeniu 366 zł.

W Polsce tańszy był tylko jeden zapach. Chodzi o męski Le Beau Jeana Paula Gaultiera. W Niemczech flakon 75 ml kosztuje 68,99 euro, a zatem 294 zł. W Polsce oferowany jest w promocji za 249 zł. Gdyby jednak nie ta obniżka, to również i on miałby u nas wyższą cenę. Standardowa wynosi ona bowiem 315 zł.

Dziennikarze wp.pl zauważyli także, że niemiecki klient może liczyć w Douglasie na zadecydowanie więcej promocji niż ten polski. W niemieckim sklepie znaleźli kilkadziesiąt ofert, w Polsce - tylko pojedyncze przypadki. W sklepie w Schwedt jest też zdecydowanie więcej perfum do wyboru. Jednak salon w szczecińskim Galaxy miał o wiele większą sekcję poświęconą artykułom do makijażu.

Portal wp.pl do polskiego biura prasowego sieci Douglas skierował pytanie, czemu salony Douglasa są tańsze w Niemczech niż w Polsce – mimo, że Niemcy zarabiają kilka razy więcej niż Polacy? Nie dostał jednak odpowiedzi.

Perfumerie Douglas to niemiecka sieć, największą tego typu w Europie. Ma niemal 2,5 tys. punktów w 21 krajach.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
04.11.2026 14:17
AI pomoże wybrać perfumy? Nowy projekt pozyskał 2 mln funtów
AI ma pomóc klientom znaleźć idealny zapachShutterstock

Rynek perfumeryjny zyskuje kolejne narzędzie oparte na sztucznej inteligencji. Brytyjska platforma Parfumerie ma ułatwić konsumentom odkrywanie zapachów dopasowanych do ich indywidualnych preferencji. Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed. Wśród inwestorów znalazła się Stephanie Phair, była przewodnicząca British Fashion Council.

W tym artykule przeczytasz:

  • AI jako osobisty doradca zapachowy
  • Selfridges, Sephora i Space NK wśród partnerów
  • Konsumenci szukają już nie jednego, a całej garderoby zapachów
  • AI wkracza w kolejny etap zakupów beauty

Parfumerie chce rozwiązać jeden z problemów zakupów kosmetycznych online: jak znaleźć produkt, który rzeczywiście odpowiada gustowi konsumenta, jeśli nie można go wcześniej przetestować? W przypadku perfum zadanie jest szczególnie trudne. Liczba marek i dostępnych kompozycji stale rośnie, a sam opis nut zapachowych nie zawsze wystarcza, by ocenić, czy dany zapach przypadnie komuś do gustu.

Jak informuje WWD, platforma została założona przez Shannon Edwards i Natalie Varmę. Pierwsza z nich ma ponad 17 lat doświadczenia w branży luksusowych perfum i kosmetyków, zdobywanego m.in. w Parfums Christian Dior, Tom Ford Beauty, Estée Lauder, L’Oréal i Charlotte Tilbury. Varma wnosi do projektu kompetencje technologiczne, które rozwijała m.in. w DeepMind, Farfetch i Net-a-Porter.

AI jako osobisty doradca zapachowy

Najważniejszym elementem platformy jest Iris – oparty na sztucznej inteligencji asystent, który ma pomagać użytkownikom w poszukiwaniu perfum. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być również zapach, który użytkownik już zna i chce znaleźć coś podobnego.

Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić. Platforma ma prezentować aktualne ceny i informacje o dostępności produktów.

Technologia korzysta z kilku modeli AI, w tym Gemini i Claude. Jak wyjaśniła Natalie Varma w rozmowie z WWD, system opiera się na dwóch elementach: uporządkowanej wiedzy o kategorii perfum oraz analizie indywidualnych preferencji użytkownika. Dzięki temu ma dopasowywać rekomendacje do gustu konkretnej osoby, a nie wyłącznie do popularności danego produktu.

Istotną deklaracją platformy jest również brak sponsorowanych rekomendacji. Według założeń twórczyń Iris ma proponować produkty na podstawie preferencji użytkownika, a nie umów promocyjnych z markami. Zakupy będą realizowane za pośrednictwem autoryzowanych sprzedawców i producentów.

Selfridges, Sephora i Space NK wśród partnerów

Parfumerie rozpoczyna działalność zakupową w Wielkiej Brytanii. Wśród partnerów handlowych znalazły się m.in. Selfridges, Sephora, Space NK, Liberty, Cult Beauty i Lookfantastic. Początkowa oferta obejmuje ponad 300 marek perfumeryjnych.

Platforma nie będzie prowadzić własnej sprzedaży ani magazynować produktów. Jej model biznesowy opiera się na prowizjach afiliacyjnych uzyskiwanych od zakupów dokonanych w sklepach partnerskich. Założycielki określają ją jako warstwę odkrywania produktów, która ma łączyć konsumentów z ofertą sprzedawców.

W planach na 2027 rok jest wejście na rynek amerykański, nawiązanie współpracy z kolejnymi detalistami oraz bezpośrednie partnerstwa z markami.

Konsumenci szukają już nie jednego, a całej garderoby zapachów

Wybór perfum jako pierwszej kategorii nie jest przypadkowy. Shannon Edwards zwraca uwagę na zmiany w zachowaniach konsumentów, w tym rosnący wpływ krótkich materiałów wideo i internetowych społeczności skupionych wokół zapachów. Szczególnie młodsi klienci coraz częściej traktują perfumy jako produkty, które można kolekcjonować i łączyć ze sobą.

Zamiast jednego charakterystycznego zapachu na każdą okazję budują własne „garderoby zapachowe” – zestawy kompozycji dobieranych do nastroju, pory roku czy sytuacji. Popularność zyskuje także layering, czyli nakładanie na siebie kilku zapachów w celu uzyskania indywidualnej kompozycji.

Dla handlu internetowego oznacza to nowe wyzwanie. Tradycyjne wyszukiwarki i katalogi produktów dobrze sprawdzają się wtedy, gdy klient wie, czego szuka. Gorzej radzą sobie z inspirowaniem do odkrywania nieznanych marek i kompozycji.

Na ten problem zwraca uwagę Stephanie Phair, która dołączyła do grupy inwestorów finansujących Parfumerie. Jej zdaniem internetowe sklepy wciąż w dużej mierze przypominają katalogi produktów, mimo że sposób, w jaki konsumenci poznają nowe marki i produkty, wyraźnie się zmienił. Inspiracji szukają dziś w mediach społecznościowych, sklepach stacjonarnych i treściach twórców internetowych.

Phair ocenia, że w kategoriach opartych na indywidualnym guście samo wyszukiwanie nie wystarcza. Platformy powinny również podsuwać użytkownikom produkty, których sami nie przyszłoby im do głowy szukać.

AI wkracza w kolejny etap zakupów beauty

Uruchomienie Parfumerie wpisuje się w rozwój narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję do personalizacji zakupów. W przypadku perfum technologia ma szczególne zadanie – przełożyć subiektywne odczucia i preferencje zapachowe na konkretne rekomendacje produktowe.

Oznacza to potencjalnie dodatkowy kanał dotarcia do klientów, także tych, którzy nie znają jeszcze ich oferty. Twórczynie platformy przekonują, że rozwiązanie może ułatwić odkrywanie mniejszych i mniej rozpoznawalnych domów perfumeryjnych, które w tradycyjnych zestawieniach bestsellerów często ustępują miejsca największym markom.

Na razie Parfumerie koncentruje się na rynku brytyjskim i kategorii zapachów. Plany ekspansji na Stany Zjednoczone mają zostać zrealizowane w 2027 roku. O rozwoju projektu będzie decydować m.in. to, czy konsumenci zaufają rekomendacjom generowanym przez AI i uznają je za bardziej pomocne niż tradycyjne wyszukiwanie produktów.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
28.10.2026 01:30
Świąteczna kampania Sephory z Johnem Legendem. Promocje startują w Polsce od listopada
SEPHORA PREZENTUJE KAMPANIĘ HOLIDAY 2026 WYJĄTKOWA WSPÓŁPRACA Z JOHNEM LEGENDEM!Sephora

Sephora otworzyła sezon kampanią Holiday 2026. To jeden z najbardziej niezwykłych i odważnych projektów w europejskiej historii marki. W Polsce świąteczna odsłona zadebiutuje w perfumeriach stacjonarych oraz w sklepie online na początku listopada, prezentując klientom specjalną selekcję upominków i zestawów prezentowych. Jej unikalność podkreśla bezprecedensowa współpraca z laureatem statusu EGOT, Johnem Legendem, który skomponował dedykowany utwór „Here It Is”.

Tegoroczna kampania to wyraźny manifest obecności marki Sephora w świecie kultury. Projekt, za którego koncepcję w całości odpowiada sieć, ukazuje święta jako czas inkluzywności, radości i wspólnego celebrowania. Widowisko audiowizualne powstało we współpracy z A&R Studios (agencją kreatywną Universal Music France), Johnem Legendem, reżyserką Jennifer Massaux oraz choreografem Nicolasem Huchardem.

Muzyczna premiera: „Here It Is” Johna Legenda

Sercem projektu jest premierowy utwór „Here It Is”, napisany specjalnie dla Sephora Europe. Piosenka, opublikowana przez Republic Records, jest już dostępna na platformach streamingowych. Towarzyszy jej oficjalny film wizerunkowy oraz autorska playlista na koncie Spotify (Sephora Holiday Playlist, Curated by John Legend).

- Współpraca z Johnem Legendem doskonale pokazuje nasze ambicje w Europie i zdolność do tworzenia wyjątkowych projektów na wielką skalę. Chcemy oferować społeczności doświadczenia, które zapadają w pamięć i wyróżniają się kreatywnością” — podkreśla Catherine Spindler, prezes Sephora na Europę i Bliski Wschód.

„Wizyta w Sephora to chwila dla siebie – okazja, by poczuć się piękniej. Nasza piosenka celebruje każdego odwiedzającego perfumerię, pozwalając mu poczuć się jak gwiazda” — dodaje John Legend.

Wizualnym dopełnieniem jest choreografia Nicolasa Hucharda. Ruch w filmie staje się językiem emocji, który silnie oddziałuje na zmysły i odzwierciedla energię świąt.

Doradcy Sephora bohaterami kampanii świątecznej

Główną osią  narracji jest perfumeria – tętniące życiem miejsce magii obdarowywania. Obok profesjonalnych tancerzy w filmie wystąpili Doradcy Sephora, wnosząc autentyczność i udowadniając, że to właśnie oni każdego dnia budują niepowtarzalne DNA marki.

„Chcieliśmy, by ta kampania była czymś znacznie więcej niż tradycyjną kampanią świąteczną. Zależało nam na stworzeniu doświadczenia, które angażuje zmysły i poruszaemocje. Muzyka Johna Legenda i choreografia Nicolasa Hucharda łączą się w nim, bycelebrować prawdziwą magię świąt. Szczególnie dumni jesteśmy z tego, że w centrum tejhistorii znaleźli się nasi wspaniali doradcy Sephora. Występują u boku tancerzy a dziękinim film oddaje autentycznego ducha naszej społeczności” - powiedziała Elodie Barbé, Wiceprezes ds. Marketingu Sephora w Europie.

Kampania Sephora - zintegrowane działania 360° i partnerstwo z Universal Music

KKampania będzie realizowana w całej Europie w ramach zintegrowanych działań 360°. Przez cały okres świąteczny utwór „Here It Is” będzie rozbrzmiewał w perfumeriach Sephora, dzięki czemu stanie się częścią doświadczenia zakupowego.

Od 5 października piosenka jest dostępna na koncie Sephora Europe w Spotify, by klienci mogli słuchać jej na co dzień a nie wyłącznie w perfumeriach.

Kluczową rolę w projekcie odegrała agencja A&R Studios.

Świąteczna niespodzianka za oceanem: Seth Rogen w kampanii „We All Sephora”

Tegoroczne święta marka celebruje z rozmachem również na innych rynkach. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie twarzą lokalnej kampanii „We All Sephora” został znany aktor komediowy, Seth Rogen. Projekt, który zapowiedziano głośną akcją z podmienionym szyldem „Sethphora” w Los Angeles, udowadnia, że kupowanie kosmetycznych prezentów może być przystępne, osobiste i pełne humoru.

Rogen z przymrużeniem oka wciela się w rolę klienta, który przy wsparciu Doradców poszukuje idealnych upominków dla bliskich – jak mówią przedstawiciele sieci: to idealnie wpisuje się w globalną strategię marki opartą na radości i bezpośredniości.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. listopad 2026 18:39