StoryEditor
Drogerie
08.06.2021 00:00

Rossmann z nagrodą specjalną Friendly Workspace 2021 za przyjazne miejsce pracy

Kapituła konkursu doceniła szereg projektów rozwojowych, szkoleniowych, CSR-owych oraz socjalnych skierowanych do pracowników sieci oraz ich rodzin. Szczególne uznanie jury zyskały działania na rzecz ochrony zdrowia pracowników w dobie COVID i wsparcie ich w sferze emocjonalnej, psychologicznej oraz integracyjnej za pomocą wydarzeń online.

Rossmann ponownie zdobył nagrodę Friendly Workplace. "Nasza firma udowodniła, że także w dobie pandemii tworzymy nie tylko przyjazne ale przede wszystkim bezpieczne i stabilne miejsce pracy. Dbamy o to, by wzmacniać umiejętności i poszerzać wiedzę naszych pracowników. Ich rozwój jest dla nas wartością priorytetową" - napisała sieć drogeryjna w komunikacie.

Jak podkreśla, wiedzę w tym zakresie czerpie z wieloletniego doświadczenia, a także z wymiany doświadczeń działów Rossmanna z innych krajów. "Dla nas rok ten był prawdziwym egzaminem odpowiedzialności. Czas pandemii nie spowolnił naszych działań a wręcz przyspieszyliśmy realizację wielu projektów. Wypracowaliśmy zupełnie nowe metody dotarcia i przekazywania wiedzy naszym pracownikom. Po raz kolejny nasi pracownicy udowodnili, że razem tworzymy zespół gotowy stawić czoła największym wyzwaniom. Czas pandemii sprawił, że hasła #ToNieJestZwykłaPraca #ToNieSąZwykliLudzie jeszcze bardziej nabrały na znaczeniu" - chwali się Rossmann.

Szkolenia dla pracowników

W roku 2020 postawił sobie za cel wzmocnienie menedżerów w organizacji, dlatego stworzono specjalnie dla nich dedykowany Program First Time Manager. Kolejnym rozwiązaniem szkoleniowo-rozwojowym były Shoty Menedżerskie - krótkie, szybkie i energetyczne pigułki wiedzy z zakresu zarzadzania zespołem. Rozwiązaniem, które skierowane było do wszystkich pracowników firmy były spotkania w formie on-line (webinary), które dotyczyły takich tematów jak: Sztuka dobrej prezentacji, Myślenie krytyczne - kompetencja przyszłości, Style komunikowania się z innymi, Siła nawyku – czyli droga na skróty, itp.

E - learning

Niegasnącym zainteresowaniem cieszą się wśród pracowników również szkolenia e-learningowe. Samodzielnie, w „zaciszu” komputera pracownicy mogą zapoznać się z wprowadzanymi w firmie procedurami, zgłębiać tajniki obsługi nowych systemów czy też poznać metody skutecznej sprzedaży.

Wspieranie pasji 

Od 9 lat sieć realizuje największy firmowy program rozwoju pasji pod nazwą „Pozytywnie Zakręceni”. W przeciągu 9 miesięcy ubiegłego roku zaoferowała pracownikom 100 różnorodnych warsztatów online, podczas których tworzyli niesamowite rzeczy: lasy w słoikach, makramy, ręcznie robione albumy na zdjęcia, ekologiczne kosmetyki, ozdoby świąteczne i dziesiątki innych. Przed każdym z warsztatów uczestnicy otrzymywali kurierem do domów materiały do tworzenia swoich dzieł. Było to więc także ogromne wyzwanie logistyczne. Z takiej formy spędzenia wolnego czasu skorzystało ponad 17 000 osób. Pierwszy kwartał tego roku Rossmann zamknął liczbą 50 zrealizowanych wydarzeń online.

Benefity socjalne

Osoby zatrudnione w Rossmannie bez względu na stanowisko, miejsce pracy czy staż, wraz rodzinami mają możliwość korzystania z szerokiego spektrum dofinansowania wydarzeń mających na celu odpoczynek, rozwój i integracje. 

Awanse wewnętrzne

"W Rossmannie nieustannie powtarzamy, że największą wartość firmy stanowią ludzie. Jednym z najlepszych dowodów na to, że nie są to puste słowa jest wskaźnik awansów wewnętrznych wśród naszych pracowników, zarówno w sklepach, jak i w logistyce. Jesteśmy niesamowicie dumni z faktu, że nasi pracownicy rozwijają się i kontynuują swoją karierę zawodową właśnie w Rossmannie" - sieć podkreśla, że duży procent stanowią awanse wewnętrzne w sklepach i logistyce.

Bezpieczne miejsce pracy w pandemii

Pomimo pandemii sieć drogerii z sukcesem przeszła audyt recertyfikujący, który potwierdził zgodną migrację systemu bezpieczeństwa i higieny pracy w oparciu o wymagania ISO 45001. Umożliwiła też wykonanie testów w kierunku Covid pracownikom, którzy nie otrzymali skierowania z POZ, a zamieszkiwali bądź mieli kontakt z osobami zakażonymi.

Szczególną uwagę poświęcono wsparciu emocjonalnemu pracowników. "Organizowaliśmy warsztaty, w czasie których pracownicy mogli wspólnie uczyć się dostrzegania pozytywów w swoim otoczeniu, dbania o swój komfort psychiczny i podpatrywaniu duńskich sposobów na szczęście zgodnie z filozofią „Hygge”. Podobny charakter miały warsztaty „Bez presji”, gdzie uczestnicy wspólnie definiowali te obszary, które wywołują w nich większy stres, uczyli się planowania swojego czasu, dzielenia obowiązków, technik relaksu, medytacji, tak, aby każdy dzień miał w sobie poza obowiązkami także element zatrzymania i bliskości z rodziną oraz przyjaciółmi" - wymienia Rossmann.

Wspierając pracowników w budowaniu relacji rodzinnych, „Akademię Pozytywnie Zakręconego Rodzica” przeniesiono do świata online. W czasie webinarów uczestnicy mogą poszerzać swoją wiedzę np. na temat wspierania dzieci w czasie pandemii, wymieniać się doświadczeniami i poznawać konkretne rozwiązania przygotowane przez coacha rodzicielskiego.

Sieć przygotowała też Covidowe Contact Center, które jest swego rodzaju infolinią dla pracowników potrzebujących wsparcia czy konkretnych informacji związanych z COVIDem.

Wspieranie rozwoju kariery studentów

Od wielu lat Rossmann umożliwia rozwój zawodowy studentów. "Jako lider na rynku drogeryjnym wiemy, jak ważny jest rozwój zawodowy i wejście na rynek pracy z dobrze zaplanowaną ścieżką kariery. Za cel postawiliśmy sobie nie tylko pozyskiwanie najlepszych na rynku pracowników ale także poprzez edukację i odpowiednio zaprojektowane programy rozwojowe umożliwienie zdobywania kwalifikacji i nowych kompetencji zarówno osobom, które dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową jak np. studenci, jak i tym, którzy postanowili o 180 stopni zmienić dotychczas wytyczoną ścieżkę na drodze rozwoju zawodowego" - zapewnia sieć drogeryjna.

Odkrywanie talentów to jedno z przyjemniejszych jej doświadczeń. Wielu studentów dzięki temu zostało w Rossmannie na dłużej. "Pomimo pandemii zdecydowaliśmy się kontynuować naszą współpracę ze studentami zapraszając ich do udziału w stażach oraz praktykach. W ramach Programów „Młodzi w Łodzi” i „Praktykuj w Łodzi”, Diamentowa Praktyka oraz „Student’s Power” w 2020 roku zagwarantowaliśmy staże dla 35 studentów w różnych działach naszej firmy min. logistyka, HR, IT " - czytamy w komunikacie.

CSR - odpowiedzialni społecznie

Miniony rok to także czas organizacji przedsięwzięć o charakterze CSR pomimo warunków pandemii. 

Pomagamy jak umiemy – program, który istnieje od 2017 r. to wciąż największa akcja społeczna branży kosmetycznej. W ciągu czterech edycji programu udało się przekazać darowizny ponad 600 organizacjom (część z nich brała udział w programie kilkukrotnie) za 18,5 mln zł.

Rossmann jest sygnatariuszem Karty Różnorodności od 2017 roku. "Tym samym nie tylko potwierdzamy naszą chęć i gotowość do respektowania jej postanowień, ale także deklarujemy chęć promocji tych wartości. W 2020 r. zorganizowaliśmy Trzeci Dzień Różnorodności w naszej firmie " - chwali się sieć.

Czyściochowe Przedszkole - Program edukacyjny Czyściochowe Przedszkole ma na celu kształtowanie prawidłowych nawyków higienicznych wśród dzieci w wieku przedszkolnym.

Podcast Rodzice, Rossnę! - Podcast Rodzice, Rossnę! powstał, aby wspierać kobiety w ciąży oraz rodziców w ich rodzicielskich wyzwaniach od pierwszych dni życia dziecka. Każdy odcinek to spotkanie z ekspertem i w pełni edukacyjny materiał odpowiadający na najczęstsze dylematy, pytania i wątpliwości rodziców dotyczące zdrowia, higieny, wychowania i pielęgnacji dzieci.

Polityka środowiskowa – z początkiem 2019 r. ogłoszono Politykę środowiskową Rossmann SDP sp. z o.o. wraz z planem wdrożeniowym. "Mamy świadomość tego, jaki wpływ na środowisko ma nasza działalność, postawy konsumenckie czy wreszcie to, co robimy wewnątrz firmy" - przekonuje Rossmann.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
20.10.2026 13:57
Co trzeci Polak kupuje impulsywnie online. Co to oznacza dla branży beauty?
Niemal 28% Polaków kupuje impulsywnie online przynajmniej raz w miesiącu (fot. Shutterstock)Shutterstock

Niemal 28% Polaków przynajmniej raz w miesiącu dokonuje impulsywnych zakupów online. Dla branży kosmetycznej to potencjalna szansa na przyciągnięcie klientów promocjami i nowościami produktowymi. O wyborze sklepu internetowego decydują jednak także dostępność produktów, koszty dostawy i zaufanie do sprzedawcy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Promocje i cena mogą zwiększać sprzedaż kosmetyków
  • E-commerce beauty musi konkurować nie tylko ceną
  • Młodzi konsumenci ważną grupą dla marek kosmetycznych
  • Jak może zmienić się sprzedaż kosmetyków online?

Promocje i cena mogą zwiększać sprzedaż kosmetyków

Cena jest najważniejszym czynnikiem przy wyborze platformy zakupowej dla 51% ankietowanych. Promocje i rabaty mają szczególne znaczenie dla osób po trzydziestce – w tej grupie wskazuje na nie 40% badanych.

Dla sklepów internetowych z kosmetykami może to oznaczać, że obniżki cen i oferty specjalne pomagają przyciągać klientów. Podobną rolę mogą odgrywać premiery produktów i zestawy kosmetyków, choć przytoczone badanie nie rozstrzyga, jak często takie działania skłaniają do impulsywnych zakupów w kategorii beauty. Sama promocja nie gwarantuje też wzrostu sprzedaży.

E-commerce beauty musi konkurować nie tylko ceną

Na szeroki asortyment i dostępność produktów zwraca uwagę po 33% respondentów, a na koszty dostawy – 32%. Z kolei 26% badanych wskazuje na szybkość i wygodę dostawy.

W przypadku branży beauty oznacza to, że konkurencyjna cena to tylko jeden z elementów oferty. Znaczenie mogą mieć również szeroki wybór kosmetyków, dostępność konkretnych produktów oraz sprawna realizacja zamówień. Klienci mogą porównywać ceny w wielu sklepach, dlatego istotne są także przejrzyste informacje o produktach i warunkach zwrotu.

image

Zwycięzcy konkursu Drogeria Roku 2026. Zobacz TOP 14 najlepszych sieci i perfumerii w Polsce

- 41% badanych jest skłonnych zapłacić więcej, aby mieć pewność co do oryginalności produktu. Kolejne 36% deklaruje gotowość do poniesienia wyższych kosztów, by zwiększyć bezpieczeństwo ważniejszych zakupów. Dla sprzedawców kosmetyków może to być wskazówka, że wiarygodność sklepu i pewność pochodzenia produktów są ważnymi elementami budowania zaufania klientów - czytamy w artykule opublikowanym przez Omnichannel News. 

Młodzi konsumenci ważną grupą dla marek kosmetycznych

Wśród osób w wieku 18–29 lat regularne zakupy online pod wpływem impulsu deklaruje 41% badanych. To grupa, która może być istotna dla internetowej sprzedaży kosmetyków, szczególnie w kontekście wprowadzania nowości i docierania do klientów w kanałach cyfrowych.

Marki i sklepy mogą zwracać uwagę na sposób prezentacji produktów i ułatwiać klientom przejście od zainteresowania do zakupu. Trzeba jednak zaznaczyć, że badanie dotyczy zakupów internetowych ogółem, a nie wyłącznie kosmetyków. Nie pokazuje więc bezpośrednio, jak często młodzi konsumenci kupują impulsywnie produkty z kategorii beauty ani jaki wpływ na te decyzje mają media społecznościowe.

image

Greenman Poland przedłuża umowy z Pepco. Ponad 2 tys. mkw. objęte aneksami

Jak może zmienić się sprzedaż kosmetyków online?

Dane z raportu Santander Consumer Banku „Polaków Portfel Własny” wskazują, że 12% respondentów dokonuje impulsywnych zakupów online kilka razy w miesiącu, a 2% robi to nawet kilka razy w tygodniu. Wyniki pokazują, że spontaniczne decyzje zakupowe są częścią zachowań konsumentów w internecie. Nie przesądzają jednak o tym, jak zjawisko to przekłada się na sprzedaż kosmetyków.

Dla branży beauty może to oznaczać potrzebę łączenia atrakcyjnej oferty cenowej z dostępnością produktów, sprawną dostawą i wiarygodną informacją o ich pochodzeniu. Impulsywny zakup może przyciągnąć klienta, ale utrzymanie jego zainteresowania będzie zależeć także od doświadczeń związanych z zakupem i obsługą.

Badanie przeprowadził Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie Santander Consumer Banku metodą CATI, na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
16.10.2026 15:43
Notino zapowiada dostawy kosmetyków w dwie godziny. Nowy sklep otwarty w Warszawie
Nowy sklep Notino w Złotych Tarasachwiadomoscikosmetyczne.pl

Notino świętuje 20-lecie działalności, a jednym z najważniejszych punktów jubileuszu jest otwarcie nowego sklepu w warszawskich Złotych Tarasach. Firma zapowiada rozwój usługi szybkich dostaw, która ma umożliwić klientom otrzymywanie zamówień nawet w ciągu dwóch godzin. Stacjonarny lokal to z kolei przykład podejścia, w którym obok szerokiego asortymentu i technologii coraz większe znaczenie mają doświadczenie zakupowe oraz edukacja konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Notino chce dostarczać kosmetyki w dwie godziny
  • Od pierwszego sklepu do strategii omnichannel
  • 1800 marek w jednym portfolio
  • Niszowe perfumy, wirtualne testowanie i refille

Notino chce dostarczać kosmetyki w dwie godziny

Podczas jubileuszowego spotkania 15 października Bartosz Kliś, Co-CEO Notino, przedstawił kierunek rozwoju firmy, w którym istotną rolę ma odegrać usługa szybkich dostaw. Nowy sklep w warszawskich Złotych Tarasach, mimo niewielkiej powierzchni sprzedażowej, dysponuje zapleczem magazynowym pozwalającym na sprawną realizację zamówień.

Nie chodzi przy tym o znaną już usługę click & collect, która umożliwia zamówienie produktu online i odbiór w wybranym sklepie. Notino planuje rozwijać model fast delivery, zakładający dostarczenie zakupów bezpośrednio do klienta w ciągu dwóch godzin.

Jak wynika z zapowiedzi przedstawiciela firmy, usługa ma wkrótce wystartować w Warszawie. W dalszej perspektywie Notino chce rozwijać ten model również w innych dużych miastach Europy.

– W naszej wizji jest dostarczenie towarów do dwóch godzin w miastach, stolicach Europy – zapowiedział Bartosz Kliś.

Szybkie dostawy mają być kolejnym elementem rozwoju strategii omnichannel, łączącej sprzedaż internetową, aplikację mobilną i sklepy stacjonarne. W tym modelu placówka handlowa może pełnić nie tylko funkcję miejsca zakupów, ale również lokalnego zaplecza logistycznego.

image

Za dużo kosmetyków, trendów i recenzji? Notino ma nową strategię

Od pierwszego sklepu do strategii omnichannel

Notino rozpoczęło działalność w Polsce 20 lat temu, a rozwój sprzedaży stacjonarnej stał się ważnym elementem historii firmy. Jak przypomniał Bartosz Kliś, pierwszy sklep detaliczny Notino otwarto w Polsce w 2008 roku.

– W tamtym czasie słowo „omnichannel” jeszcze nie istniało. Dzisiaj, po tych 20 latach, jest to słowo używane przez wszystkich i wprowadzane w strategiach innych marek. Myśmy to zrobili w roku 2008 – mówił.

Dziś firma rozwija model, w którym poszczególne kanały sprzedaży mają wzajemnie się uzupełniać. Ważną rolę odgrywa w nim aplikacja mobilna, która ma ułatwiać klientom poruszanie się po rozbudowanej ofercie.

– W naszej strategii jest personalizacja, inspiracja, a po trzecie – prostota. Wielkie portfolio asortymentowe ma wiele imitacji. Jak w ramach tego asortymentu rozpoznać ten właściwy produkt, który odpowiada mi? Dlatego ważnym elementem naszej strategii jest mobilna aplikacja, która, wierzymy, jest oknem na świat beauty dla każdego klienta – podkreślał Kliś.

Przy szerokim wyborze kosmetyków wyzwaniem staje się nie tylko dostęp do produktów, ale również znalezienie tych, które odpowiadają indywidualnym potrzebom. Personalizacja i narzędzia cyfrowe mają pomóc klientom w podejmowaniu decyzji, a jednocześnie ułatwiać korzystanie z oferty niezależnie od miejsca i kanału zakupowego.

 

image
Bartosz Kliś – Co-CEO Notino
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

1800 marek w jednym portfolio

Notino deklaruje, że w swojej ofercie ma około 1800 marek. Portfolio obejmuje zarówno rozpoznawalne marki polskie, takie jak Ziaja, Inglot i NeoNail, jak i produkty z zagranicznych rynków. W ofercie znajdują się między innymi kosmetyki koreańskie, zapachy z Bliskiego Wschodu oraz marki z segmentu prestiżowego i ultra-prestiżowego.

Tak szeroki wybór pozwala firmie docierać do klientów o różnych preferencjach i możliwościach zakupowych. Jednocześnie zwiększa znaczenie narzędzi, które pomagają porządkować ofertę i odkrywać mniej znane produkty.

W przypadku Notino rola sklepu stacjonarnego nie ogranicza się więc do prezentowania asortymentu dostępnego również online. Lokal ma zapewniać doświadczenie, którego nie da się w pełni odtworzyć podczas zakupów przez internet: możliwość testowania kosmetyków, poznawania zapachów i korzystania z rozwiązań technologicznych.

image

KIKO Milano debiutuje na Notino w Polsce. Czy będzie otwierać znowu salony?

Niszowe perfumy, wirtualne testowanie i refille

Nowy sklep w Złotych Tarasach wpisuje się w filozofię Notino, zgodnie z którą poszczególne lokale mają różnić się wyglądem i oferować klientom odmienne doświadczenia. Na stosunkowo niewielkiej powierzchni znalazło się miejsce na kilka rozwiązań wykraczających poza tradycyjny model perfumerii.

Klienci mogą odkrywać niszowe zapachy i korzystać z technologii umożliwiających wirtualne testowanie różnych odcieni kosmetyków. Szczególną uwagę zwraca również przestrzeń poświęcona refillom, czyli uzupełnianiu zapachów w przystosowanych do tego flakonach.

 

image
Nowy sklep Notino w Złotych Tarasach
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Notino współpracuje z L’Oréal nad popularyzacją rozwiązań tego typu. Obecność dedykowanej strefy w nowym sklepie pokazuje, że firma chce nie tylko udostępniać produkty, ale także zwiększać widoczność alternatywnych sposobów korzystania z kosmetyków.

Uzupełnianie perfum wciąż nie jest w Polsce powszechnym nawykiem zakupowym. Jedną z barier może być niewystarczająca wiedza konsumentów o dostępności takiej możliwości i zasadach jej działania. Dlatego znaczenie ma nie tylko sama oferta refill, ale również jej odpowiednia ekspozycja oraz edukacja prowadzona w miejscu sprzedaży.

Jubileusz Notino stał się okazją do pokazania, jak zmienia się rola perfumerii w handlu kosmetykami. Obok szerokiego asortymentu i dostępności produktów coraz większe znaczenie mają technologie wspierające wybór, szybka realizacja zamówień oraz doświadczenia, które zachęcają do odwiedzenia sklepu. Zapowiadana usługa dostaw w dwie godziny może być kolejnym krokiem w kierunku modelu, w którym granica między sprzedażą internetową a stacjonarną staje się coraz mniej wyraźna.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. październik 2026 06:49