StoryEditor
Drogerie
04.01.2018 00:00

Rossmann z rekordowymi wynikami za 2017 r.

Rossmann zwiększył globalne obroty w 2017 r. o 6,8 proc.  Po raz pierwszy przekroczyły one 9 mld euro.  Na 2018 r. sieć zapowiada inwestycje o wartości 210 mln euro i otwarcie 230 nowych drogerii.

Obroty Rossmanna w 2017 r. wzrosły o 6,8 proc. do ponad 9 mld euro. W 2016 r. sprzedaż drogeryjnego giganta wynosiła 8,4 mld euro. Duży udział w tym wzroście mają oddziały poza rynkiem niemieckim – w Polsce, na Węgrzech, w Czechach, Turcji i Albanii. Łącznie ich udział w całości sprzedaży grupy wynosi 29 proc. W samych Niemczech wzrost sprzedaży w 2017 r. wyniósł tylko 4,5 proc., osiągając poziom 6,4 mld euro.

W 2018 r. Rossmann zapowiada kolejne inwestycje o wartości 210 mln euro. Pozwoli to na otworzenie kolejnych 230 drogerii, z czego 105 powstanie w Niemczech. 

Grupa Rossmann posiada obecnie 3 770 sklepów w 6 krajach i zatrudnia 54,5 tys. pracowników.

W Polsce Rossmann ma ponad 1200 sklepów w ponad 460 miastach i jest największą siecią drogeryjną. Firma otwiera około 80-100 drogerii rocznie, zamyka najmniej rentowne, co daje 60-80 nowych sklepów netto. Marek Maruszak, prezes Rossmanna w Polsce, we wrześniu br. w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zapowiedział, że sprzedaż sieci w Polsce w 2017 r. wyniesie ponad 9 mld zł. W 2018 r. powinno być o 10 proc. więcej.

Rossmann ma już 29,9 proc. udziału w polskim rynku drogeryjnym (dane Nielsen – udział w rynku kosmetyczno-chemicznym). Obroty sieci w 1016 r. wyniosły 8 mld 321 mln zł.

Do tej pory Rossmann zainwestował w Polsce ponad 1,6 mld zł. Zarówno w sklepy, jak i w centra logistyczne – prowadzi je w Łodzi, Grudziądzu i Pyskowicach.   

Udziałowcami spółki Rossmann SDP w Polsce są Rossmann GmbH, właściciel ponad 3,4 tys. drogerii w Polsce, Niemczech, Czechach, Turcji, Albanii i na Węgrzech oraz AS Watson – największa na świecie międzynarodowa grupa kapitałowa w branży zdrowie i uroda. Prowadzi ponad 12 tys. sklepów, m.in. Watson (kraje azjatyckie) Superdrug (Wielka Brytania), Kruidvat (Belgia, Holandia), ICI Paris XL (Luksemburg, Belgia, Holandia).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
04.03.2026 09:15
141 sklepów i ponad 900 pracowników objętych restrukturyzacją – upada największa niemiecka sieć perfumeryjna
Sieć jest w stanie upadłości.Parfümerie Pieper

Największa sieć perfumerii w Niemczech, Parfümerie Pieper, 1 lutego 2026 r. wszczęła postępowanie upadłościowe w ramach zarządu własnego. Wniosek został potwierdzony przez sąd rejonowy w Bochum. Spółka podkreśla, że jest w sanacji: działalność operacyjna jest kontynuowana bez zakłóceń, a wszystkie sklepy pozostają otwarte.

Sieć prowadzi łącznie 141 oddziałów zlokalizowanych w Nadrenii Północnej-Westfalii, Dolnej Saksonii, Bremie i Hamburgu oraz zatrudnia ponad 900 pracowników. W ofercie znajduje się ok. 48 tys. produktów reprezentujących ponad 500 marek. Sprzedaż realizowana jest zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i za pośrednictwem e-commerce. Decyzja o restrukturyzacji ma związek ze znacznymi stratami przychodów poniesionymi w czasie pandemii COVID-19 i kolejnych lockdownów, które wymusiły czasowe zamknięcia placówek handlowych.

Spadki sprzedaży w tym okresie zostały wskazane jako jedna z kluczowych przyczyn obecnej sytuacji finansowej spółki. Jednocześnie firma informuje, że wynagrodzenia pracowników są wypłacane terminowo, a finansowanie bieżącej działalności zostało zabezpieczone. Sieć zapewnia także, że wykupione karty podarunkowe i programy lojalnościowe pozostają w mocy.

image

Jeden konkurent mniej? Niemiecka sieć drogerii ogłasza niewypłacalność tygodnie przed Gwiazdką

Równolegle do kontynuowania działalności operacyjnej zarząd analizuje struktury organizacyjne, procesy oraz możliwe opcje strategiczne mające na celu długoterminową stabilizację przedsiębiorstwa. Zamknięcia dwóch lokalizacji – w Oberhausen i Oldenburgu – zostały przeprowadzone z przyczyn biznesowych i, jak podkreślono, niezależnie od samego postępowania upadłościowego. Oferta sieci to głównie portfolio marek wysokopółkowych, takich jak Courrèges, Shiseido czy Les Eaux Primordiales.

W pierwszym etapie restrukturyzacji ustabilizowano kluczowe obszary operacyjne i organizacyjne, aby umożliwić dalsze prowadzenie działalności w trakcie procedury. Obecny zespół zarządzający pozostaje na stanowisku. Dyrektor zarządzający Oliver Pieper wskazał, że zarząd własny daje firmie możliwość stabilizacji i strategicznego rozwoju przy zachowaniu kontroli operacyjnej. Rodzinna spółka, której początki sięgają 1931 r., kiedy Anna Pieper i Gerhard Pieper otworzyli w Bochum sklep z mydłem, jest dziś prowadzona przez czwarte pokolenie właścicieli – Olivera i Torstena Pieperów. Celem procesu jest trwała stabilizacja przedsiębiorstwa oraz wypracowanie modelu funkcjonowania dostosowanego do obecnych realiów rynkowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
02.03.2026 10:12
Marta Marszałek, PMR Market Experts by Hume’s: Aspiryna, suplementy i szampon w jednej aplikacji? Polski klient jest gotowy!
Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’sPMR

Z uwagi na skalę działania, wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję – Marta Marszałek, Head Pharmaceutical & Healthcare Market analyst w PMR Market Experts by Hume’s.

Ekspansja liderów rynku drogeryjnego poza tradycyjny segment beauty w Polsce jest konsekwencją zarówno presji kosztowo-marżowej w kosmetykach, jak i zmiany oczekiwań konsumentów. W tej sytuacji naturalnym kierunkiem dywersyfikacji są produkty z pogranicza zdrowia: leki OTC, suplementy diety, czy żywność funkcjonalna, które często oferują wyższą marżę.

Równolegle drogerie ewoluują na rynku retail, aspirując do roli miejsca z kompleksową ofertą dla zdrowia i urody. Z perspektywy konsumenta granica pomiędzy pielęgnacją, a profilaktyką zdrowotną zaczyna się zacierać. 

image

Marcin Dadas, Melisa.pl: Rynek apteczno-drogeryjny zmienia się dynamicznie, demografia odgrywa w tym ważną rolę

Z badania PMR Market Experts by Hume’s ze stycznia 2026 r. wynika, że w 2025 r. ponad jedna piąta (21 proc.) kupujących leki bez recepty dokonało chociaż jednego zakupu w drogerii stacjonarnej, a ponad jedna trzecia w aptece internetowej (36 proc.). W przypadku suplementów diety odsetki były zbliżone.

W związku ze skalą działania wejście gigantów drogeryjnych w obszar farmaceutyków może mieć istotny wpływ na rynek apteczny. Jednocześnie nie oznacza to zaniku rynku – raczej jego restrukturyzację, w której apteki wyspecjalizowane i oferujące usługi doradcze będą w stanie obronić swoją pozycję. Dla producentów OTC i suplementów oznacza to dostęp do większej skali sprzedaży, ale także silniejszą presję negocjacyjną.

image

Rossmann bierze przykład z konkurenta i chce powalczyć o rynek apteczny

W Polsce kluczową barierą dla pełnego rozwoju drogeryjnych e-aptek pozostają regulacje („Apteka dla Aptekarza”, zakaz reklamy aptek), jednak modele partnerskie lub pośrednie są realne.

Od strony popytowej polski konsument jest już gotowy na zakup aspiryny czy suplementów w tej samej aplikacji, w której kupuje szampon – zwłaszcza w segmencie OTC, postrzeganym bardziej jako element codziennej profilaktyki niż stricte leczenia.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. marzec 2026 04:47