REKLAMA

HANDEL I DYSTRYBUCJA

Apteki

Prawo

PRAWO

 

20 lutego 2020, 16:03



wiadomoscikosmetyczne.pl

napisz maila ‹ | ostatnie artykuły ‹
Posługiwanie się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą innego podmiotu w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności jest przestępstwem skarbowym

Posługiwanie się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą innego podmiotu w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności jest przestępstwem skarbowym (fot. pixaby)

W wyniku „słupowania” farmaceuta traci kontrolę i samodzielność w aptece. VIII Krajowy Zjazd Aptekarzy przyjął uchwałę, która rozpoczyna wojnę z tym negatywnym zjawiskiem.

REKLAMA

„Słupowaniem” jest pozyskiwanie zezwoleń na prowadzenie nowych aptek na farmaceutów lub spółki farmaceutów, którzy są właścicielami tych placówek tylko na papierze. W rzeczywistości są to figuranci, a kontrolę nad  apteką ma firma, które nie może legalnie uzyskać zezwolenia na prowadzenie apteki. Ograniczenia w tym zakresie wprowadziły bowiem przepisy zwane „Apteką dla aptekarza” (nowelizacji Prawa farmaceutycznego z 2017 r.). Zgodnie z nimi sieć apteczna nie może być rozbudowywana do więcej niż czterech aptek.

„Słupami” bywają również kierownicy aptek. Zgodnie z przepisami taką funkcję może pełnić farmaceuta, który ma co najmniej pięcioletni staż pracy w aptece lub trzyletni, jeśli ukończył specjalizację z zakresu farmacji aptecznej. W wielu województwach są problemy, żeby pozyskać pracowników z takim doświadczeniem. Właściciele aptek zatrudniają więc farmaceutów, którzy za funkcję kierownika dostają wynagrodzenie, ale nie pojawiają się nigdy w aptece. Inspekcja farmaceutyczne ujawniła przypadki, gdy kierownicy aptek pracowali równocześnie w innych placówkach na drugim końcu Polski.

W każdym przypadku aptekarz-słup nie ma żadnego wpływu na działalność apteki.

– To narusza Kodeks Etyki Aptekarza RP, zgodnie z którym aptekarz jest wolny w podejmowaniu decyzji. Są patologiczne sytuacje, gdy np. farmaceuta przyjeżdża do apteki tylko raz, żeby podpisać zezwolenie i nigdy się w niej już nie pojawia lub gdy spółka z 5 tys. kapitału zakładowego wykupuje apteki warte miliony. Często nagabywani do tego są młodzi farmaceuci ze świeżymi pieczątkami na dyplomie. Za kilkaset złotych miesięcznie podpisują dokumenty i oddają pełnomocnictwa, nie zdając sobie sprawy, że w przypadku nieprawidłowości będą odpowiadać całym majątkiem – mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

W odpowiedzi na ten proceder na styczniowym Krajowym Zjeździe Aptekarzy podjęto uchwałę „antysłupową”. Jej podstawą  są zapisy kodeksu karno-skarbowego. Definiuje on „słupowanie”, czyli firmanctwo, jako posługiwanie się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą innego podmiotu w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności. To przestępstwo skarbowe, za które grozi kara grzywny lub do 3 lat pozbawienia wolności. Co więcej, nie tylko firmant, ale też firmujący ponosi odpowiedzialność całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe, które powstały podczas prowadzenia takiej działalności.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony