StoryEditor
Producenci
17.03.2023 00:00

Sexual wellness w drogeriach i perfumeriach: aktualny stan rynku i zmiany na nim

Dziś nikogo już nie dziwi obecność lubrykantu na półce drogeryjnej - czas na żele do masażu, olejki intymne, produkty do pielęgnacji intymnej mężczyzn i pełną ofertę kubeczków menstruacyjnych. / materiały prasowe Bijoux Indiscrets
W ciągu ostatnich kilku lat dyskusja na temat sexual wellness czy też zdrowia seksualnego stała się bardziej otwarta i mainstreamowa. Ta zmiana w kulturze doprowadziła do gwałtownego wzrostu popytu na produkty kosmetyczne i drogeryjne zaprojektowane w celu zwiększenia przyjemności z obcowania z własnym ciałem, ochrony zdrowia czy prewencji infekcji. W wyniku tego klienci — i pozostające w wielkiej przewadze klientki — mają teraz więcej opcji do wyboru niż kiedykolwiek wcześniej.

Sexual wellness staje się coraz ważniejszym aspektem współczesnego życia, a rynek produktów i usług z tej dziedziny w ostatnich latach dynamicznie się rozwija. Wzrost ten można przypisać kilku czynnikom, w tym zmieniającym się postawom wobec seksu i zdrowia seksualnego, postępowi technologii i badań oraz rosnącemu naciskowi na samoopiekę i dobre samopoczucie. Rynek dobrego samopoczucia seksualnego obejmuje szeroką gamę produktów i usług zaprojektowanych w celu promowania zdrowia seksualnego, przyjemności i satysfakcji. Może to obejmować wszystko, od prezerwatyw i lubrykantów po zabawki, suplementy poprawiające sprawność i zasoby edukacyjne. W ostatnich latach rośnie zapotrzebowanie na produkty, które są nie tylko skuteczne, ale także bezpieczne, naturalne i przyjazne dla środowiska.

Jednym z kluczowych motorów rynku seksualnego wellness jest zmieniające się podejście do seksu i zdrowia seksualnego. W miarę jak społeczeństwo coraz bardziej toleruje różnorodne tożsamości i preferencje seksualne, ludzie coraz częściej szukają sposobów odkrywania i wyrażania swojej seksualności w bezpieczny i zdrowy sposób. Doprowadziło to do rosnącego popytu na produkty i usługi zaspokajające szeroki zakres potrzeb i preferencji, w tym te związane z płcią i orientacją seksualną. Co istotne, odchodzi się od modelu "seks do sexshopu". Produkty sexual wellness to nie tylko drogeria erotyczna, ale także wszelkie kosmetyki, które chronią lub pielęgnują okolice intymne, niezależnie od płci, rozwiązując takie problemy jak nadmierna potliwość, skłonność do infekcji czy wrastania włosków lub nadmierna wrażliwość skóry. Kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do ekspansji rynku usług związanych z odnową seksualną jest rosnąca koncentracja na dbaniu o siebie i dobrym samopoczuciu. Współcześnie ludzie są bardziej świadomi tego, jak ważne jest dbanie o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne, w tym o zdrowie seksualne. W rezultacie rośnie zapotrzebowanie na produkty i usługi promujące zdrowie seksualne i dobre samopoczucie, takie jak naturalne lubrykanty, organiczne prezerwatywy i suplementy zdrowia seksualnego.
 

Olejek do okolic intymnych Your Kaya
 

Postępy w technologii i badaniach również odegrały znaczącą rolę w ekspansji rynku sexual wellness. Nowe innowacje w materiałach, projektowaniu i produkcji doprowadziły do opracowania bardziej skutecznych i wygodnych produktów, takich jak zaawansowane technologicznie zabawki erotyczne i zaawansowane lubrykanty. Jednocześnie badania nad zdrowiem seksualnym i dobrym samopoczuciem dostarczyły cennych informacji na temat czynników, które przyczyniają się do satysfakcji seksualnej i ogólnego dobrego samopoczucia, informując o rozwoju nowych produktów i usług. Jednym z kluczowych czynników napędzających rynek jest rosnąca akceptacja i zrozumienie różnorodności seksualnej. W miarę jak społeczeństwo coraz bardziej toleruje różnorodne tożsamości i preferencje seksualne, ludzie czują się bardziej komfortowo, odkrywając i wyrażając swoją seksualność w bezpieczny i zdrowy sposób. Doprowadziło to do rosnącego zapotrzebowania na produkty zwiększające przyjemność seksualną i zmniejszające dyskomfort podczas aktywności seksualnej, takie jak lubrykanty osobiste.

  • Lubrykanty: są koniecznością dla osób zmagających się z pewnymi rodzajami wahań hormonalnych, oraz popularną formą wsparcia w życiu seksualnym dla większości klientów czy klientek. Występują w różnych formułach, od wodnych po silikonowe, i zazwyczaj są stosowane w celu zmniejszenia ryzyka otarć, a co za tym idzie — infekcji. Niektóre popularne marki to Durex, Unimil, Sliquid, Uberlube i Astroglide.
  • Wzmacniacze wydajności seksualnej: produkty suplementacyjne przeznaczone do poprawy sprawności seksualnej stają się w ostatnich latach coraz bardziej popularne, zarówno jeśli chodzi o suplementy diety kierowane do kobiet, jak i do mężczyzn. Mogą to być tabletki, pigułki czy syropy zawierające składniki takie jak L-arginina, żeń-szeń czu guarana, które mogą poprawić przepływ krwi i zwiększyć libido. Rzadko co prawda mogą pochwalić się innym potwierdzeniem działania niż ludowa mądrość czy ogólne stwierdzenia o „zwiększeniu energii".
  • Olejki do masażu: popularny sposób na relaks i bardzo mile widziany prezent, zwłaszcza w okolicach walentynek. Występują w różnych zapachach i konsystencjach i mogą być używane do zmysłowego masażu, a niektóre również jako lubrykant. Niektóre popularne marki to Kama Sutra, Your Kaya, Bijoux Indiscrets, Jojoba Oil i Weleda.

Żel do masażu i lubrykat 2w1 Bijoux Indiscrets
 

  • Zestawy prezentowe lub typu selfcare: łączą w sobie różne produkty — od prezerwatyw i lubrykantów po olejki do masażu i masażery. Niektóre popularne marki to LELO, Lovehoney i OhMiBod.
  • Kubeczki menstruacyjne: stały się w ostatnich latach coraz bardziej popularne jako bardziej przyjazna dla środowiska i wygodna alternatywa dla tamponów i podpasek. Niektóre popularne marki to DivaCup, MoonCup, Saalt i Lunette.
  • Alternatywne męskie kosmetyki do higieny i pielęgnacji intymnej: nieco kontrowersyjne, ale budzące ciekawość kosmetyki do męskiej higieny i pielęgnacji intymnej to między innymi pudry czy kremy chroniące przed nadmierną potliwością pachwin. Na rynku pojawia się coraz więcej produktów celujących w zwiększenie komfortu mężczyzn uprawiających sporty lub pracujących w gorących warunkach. Wśród marek celujących w tę niszę można wskazać Angry Beards,  Faceman czy Below The Belt.
     

Krem Angry Beards Antistick


Jedną z zalet posiadania produktów sexual wellness dostępnych w popularnych sklepach kosmetycznych, drogeriach i perfumeriach, takich jak Sephora czy Rossmann, jest to, że pomagają one zdestygmatyzować seksualność i zachęcają ludzi do odkrywania swojej seksualności w bezpieczny i zdrowy sposób. Dzięki temu, że produkty te są łatwo dostępne i łatwo dostępne, pozbywamy się wstydu i zażenowania, które wcześniej mogły być związane z kupowaniem produktów poprawiających samopoczucie seksualne. Pomaga także znormalizować rozmowy na temat seksualności, co ma kluczowe znaczenie w promowaniu zdrowia seksualnego i dobrego samopoczucia. Nie można również zapominać o tym, że mimo pojedynczych głosów sprzeciwu, im więcej takich produktów jest w zasięgu wzroku klientów i klientek, tym bardziej się one opatrują — i tym mniejszą sensację budzą, a co za tym idzie, łatwiej trafiają bez wstydu do koszyków sklepowych.

Ekspansja rynku seksualnego wellness jest pozytywnym zjawiskiem, które odzwierciedla zmieniające się podejście do seksu i zdrowia seksualnego oraz rosnący nacisk na samoopiekę i dobre samopoczucie. Ponieważ rynek nadal ewoluuje, ważne będzie, aby firmy i przedsiębiorcy byli na bieżąco informowani o pojawiających się trendach i możliwościach oraz opracowywali produkty i usługi spełniające potrzeby i preferencje coraz bardziej zróżnicowanej i wymagającej bazy konsumentów.

Czytaj także: Koncept sexual wellness nabiera tempa: Glovo dowozi drogerię erotyczną

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
25.10.2026 21:40
Beauty 2030. Jak rosnąć w warunkach presji cenowej i rosnących kosztów? L’Oréal, INGLOT, Unilever i Arvato o branży dla branży [FBK 2026]
Iwona Towalska, Head of Customer Strategy Planning Personal Care w Unilever oraz Bartosz Woźnicki, Wiceprezes INGLOTwiadomoscikosmetyczne.pl

Ograniczenie ryzyka nietrafionego zakupu, innowacje o dłuższej żywotności i sprawne zaplecze rozwoju — te kierunki wskazywali przedstawiciele Unilevera, Inglota i Arvato podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026. Ich wypowiedzi pokazują, gdzie firmy mogą szukać wzrostu w warunkach presji cenowej i rosnących kosztów działalności.

Po latach dynamicznych, dwucyfrowych wzrostów polski rynek kosmetyczny wchodzi w etap dojrzałości i weryfikacji dotychczasowych strategii biznesowych. Warto spojrzeć na najnowsze, twarde dane z raportów branżowych, które wyznaczyły tło dla dyskusji:

Sytuacja makroekonomiczna i polska potęga (Raporty PZPK i WiseEuropa):

Polska pozostaje 5. największym rynkiem kosmetycznym w Unii Europejskiej z wartością przekraczającą 30 mld zł i ogromną siłą eksportową. Raporty Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego wskazują jednak na wyraźne wyhamowanie dynamiki wolumenowej. Producenci mierzą się z presją marżową, rosnącymi kosztami surowców, energii i transportu oraz nadchodzącym tsunami regulacyjnym – z rozporządzeniem PPWR (opakowania) i paszportami cyfrowymi (DPP) na czele. Czysty wzrost oparty na podnoszeniu cen właśnie się wyczerpał.

Mimo wyzwań makro, rynek kosmetyczny w Polsce rośnie wartościowo – w 2025/2026 roku zanotowaliśmy wzrost na poziomie 7,8 proc. (produkty +7,5  proc., usługi +8,8 proc.). Co kluczowe, polski konsument kupuje inaczej: rośnie liczba transakcji o wysokiej wartości. Liczba paragonów powyżej 500 zł wzrosła o 8,3 proc. w produktach i aż o 12,1 proc. w usługach. Raport wskazuje jednoznacznie: weszliśmy w ‘Erę Rezultatów‘ (Outcomes Era). 

Klient nie płaci już za obietnice – oczekuje dowodów naukowych, diagnostyki, hiperpersonalizacji opartej na AI (z której korzysta już 58 proc. poszukujących wiedzy) oraz holistycznego podeście do długowieczności (Longevity/Healthy Ageing).

Weryfikacja operacyjna i e-commerce:

Nawet najbardziej genialna nauka i koncept marketingowy runą, jeśli zawiedzie egzekucja. Rynek e-commerce nie wybacza opóźnień ani błędów. Obietnica złożona klientowi musi zostać bezbłędnie dowieziona – zwłaszcza w szczytach sprzedażowych (peaki), przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa magazynowego.

Jak budować wartość, którą konsument dostrzeże i za którą będzie gotowy zapłacić? To pytanie połączyło perspektywy producentów, handlu i operatora logistycznego podczas debaty „Inspiring growth. Budowanie wartości dla konsumenta w sektorze beauty”, zorganizowanej 15 października w Warszawie podczas Forum Branży Kosmetycznej.

– Konsument nadal wydaje pieniądze na kosmetyki, ale coraz uważniej ocenia, co za nie otrzymuje. Szuka skuteczności, wygody, dopasowania do własnych potrzeb i wiarygodnych argumentów przemawiających za wyborem konkretnego produktu – mówił otwierający debatę Łukasz Stępniak, redaktor naczelny wiadomoscihandlowe.pl.

W rozmowie uczestniczyli Łukasz Bobiński z L’Oréal, Iwona Towalska z Unilevera, Bartosz Woźnicki z Inglota, Grzegorz Gęsik-Rudnicki z Douglasa i Przemysław Klich z Arvato. Dyskusję prowadzili Łukasz Stępniak i Anita Leowska-Skiba.

Konsument chce mieć pewność, że dobrze wybrał

Z perspektywy Unilevera budowanie wartości zaczyna się od zaufania. Iwona Towalska, odpowiedzialna za strategię komercyjną kategorii Personal Care w Unilewerze, zwracała uwagę na znaczenie ograniczania ryzyka zakupowego:.– Wzrosty nie będą wynikały z samej ceny, choć ona wciąż jest ważna. Niezwykle ważne będzie ograniczenie ryzyka nietrafionego zakupu, budowanie zaufania 

Wskazała trzy obszary rozwoju, które wylistowaliśmy skrótowo:

  • nowe okazje użycia produktów,
  • upowszechnianie skuteczniejszych rozwiązań 
  • precyzyjne dopasowanie asortymentu do kanałów sprzedaży.

Przykładem pierwszego kierunku są dezodoranty do całego ciała. Drugi oznacza udostępnianie szerszej grupie klientów korzyści popartych nauką. Trzeci wymaga rozpoznania, z jaką potrzebą konsument przychodzi do konkretnego sklepu.

Mniej premier, więcej trwałych innowacji - wyzwanie podjęte producentów na FBVK 2026 

Rozpoznanie przyszłych potrzeb klientów wymaga od marek wyjścia poza badanie bieżących deklaracji zakupowych. Zwróciła na to uwagę współprowadząca debatę.

– Konsument nie zawsze potrafi powiedzieć, czego będzie potrzebował za dwa czy trzy lata. Firmy muszą więc nie tylko badać deklaracje klientów, ale także rozumieć zmiany stylu życia, demografię, nowe nawyki i sytuacje zakupowe – podkreśliła Anita Leowska-Skiba, redaktor prowadząca wiadomoscikosmetyczne.pl.

Bartosz Woźnicki, wiceprezes Inglot, postawił wtedy pytanie o jakość innowacji w branży. – Ostatnio nadprodukujemy nowości, ale brakuje prawdziwych innowacji – takich, które będą relewantne nie przez miesiąc, lecz przez 5 czy 10 lat.

W jego ocenie przewagę mogą zdobywać firmy wprowadzające mniej produktów, ale utrzymujące ich znaczenie dla klientów przez dłuższy czas.

Woźnicki wskazał również eksport jako przestrzeń rozwoju. Potencjał P-beauty wiązał z zapleczem produkcyjnym i międzynarodową obecnością polskich firm. Zastrzegał jednak, że stworzenie rozpoznawalności porównywalnej z K-beauty wymaga szerszego wsparcia państwa. Sam udział w targach z pomocą PAIH uznawał za niewystarczający. Wśród marek z potencjałem dalszego skalowania wymienił Inglot, Dr Irena Eris i Oceanic.

FBK 2026: Logistyka może ułatwić ekspansję firm kosmetycznych 

Dyskusja o wartości obejmowała równo też zaplecze operacyjne marek i handlu. Jak zaznaczyła Anita Leowska-Skiba, logistyka „decyduje o tym, czy obiecana klientowi wartość rzeczywiście do niego dociera”.

Przemysław Klich, dyrektor ds. sprzedaży w Arvato, pokazał operacyjny wymiar wzrostu. Dla rozwijających się firm współpraca z operatorem logistycznym może ułatwiać ekspansję bez konieczności samodzielnego budowania infrastruktury i kompetencji potrzebnych do jej obsługi.

Jednocześnie logistyka mierzy się z rosnącymi kosztami paliw, energii, surowców i wynagrodzeń oraz niepewnością geopolityczną. Klich przestrzegał przed podejmowaniem decyzji pod wpływem strachu.

Wskazywał także na automatyzację, której opłacalność trzeba oceniać w odniesieniu do skali obsługiwanych produktów. To istotne zastrzeżenie dla marek planujących inwestycje: wybór technologii powinien wynikać z potrzeb i ekonomiki działalności.

Zestawienie tych perspektyw pokazuje, że strategia wzrostu wymaga połączenia obietnicy składanej konsumentowi z produktem i możliwościami firmy. Zaufanie pomaga zdobyć klienta, trwała innowacja daje powód do powrotu, a sprawna organizacja pozwala rozwijać sprzedaż.

Kryzys zaufania do tradycyjnego marketingu 

Zaledwie kilka dni przed FBK światem branży wstrząsnął incydent nazwany przez mediów ‘Eye Patch Gate‘. Trzy globalne marki (Fenty, Glow Recipe, Huda Beauty) wprowadziły na rynek niemal identyczny produkt w tym samym opakowaniu od jednego dostawcy kontraktowego. Konsumenci na TikToku natychmiast to wychwycili. Wyedukowany konsument wie dziś, jak działa produkcja kontraktowa, czyta składy, zna fabryki w Seulu i odrzuca marketingowe ‘gotowce‘.

 

 

Ciekawe wnioski panelistów FBK 2026 - FAQ: 

Za co konsument jest gotowy zapłacić więcej?

Unilever: zaufanie, skuteczność i ograniczenie ryzyka zakupu. ów i udostępnianie lepszych rozwiązań szerszej grupie klientów.

Gdzie technologia przynosi wymierną korzyść?

Arvato: automatyzacja uzasadniona skalą działalności. Do uzupełnienia konkretnymi przykładami AI i personalizacji od pozostałych rozmówców.

Co pozwala marce zwiększać skalę działalności?

Inglot: eksport i budowanie P-beauty.

Arvato: zaplecze logistyczne ułatwiające ekspansję.

Na czym budować wzrost do 2030 roku?

Iwona Towalska, Unilever Ograniczać ryzyko nietrafionego zakupu, budować zaufanie i zapewniać przyjemne doświadczenie związane z produktem. Rozwijać nowe okazje użycia, udostępniać lepsze korzyści szerszej grupie klientów i dopasowywać ofertę do misji zakupowych w poszczególnych kanałach.

Jakie innowacje mają potencjał?

Bartosz Woźnicki, Inglot Produkty o trwałym znaczeniu dla konsumenta. Większa liczba premier sama w sobie nie zapewnia sukcesu.

Co jest potrzebne do rozwoju P-beauty?

Bartosz Woźnicki, Inglot Wykorzystanie potencjału eksportowego i szersze wsparcie państwa w budowaniu rozpoznawalności polskich kosmetyków.

Jak ułatwić ekspansję marki?

Przemysław Klich, Arvato: Operator logistyczny może zapewnić infrastrukturę i kompetencje bez konieczności samodzielnego budowania zaplecza.

Kiedy automatyzacja ma sens?

Przemysław Klich, Arvato Gdy uzasadnia ją skala obsługiwanych produktów. Wdrożenie powinno uwzględniać opłacalność.

 

Źródło: relacje dziennikarzy z FBK 2026: 

Iwona Towalska — trzy filary wzrostu personal care

Bartosz Woźnicki — P-beauty i innowacje

Przemysław Klich — logistyka i automatyzacja

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.10.2026 10:59
Oriflame traci klientów i notuje kolejne spadki. Sprzedaż w Europie niższa o 19 proc.
Oriflame traci klientów. Sprzedaż spadła o 23 proc.Oriflame

Oriflame zakończyło trzeci kwartał 2026 roku ze spadkiem sprzedaży o 23 proc. i stratą operacyjną EBITDA na poziomie 1,5 mln euro. Szwedzka firma ogranicza koszty, zmienia model sprzedaży i rozwija wybrane linie kosmetyczne, ale problemem pozostaje malejąca liczba aktywnych klientów i konsultantów. W ciągu roku ich społeczność skurczyła się o ponad jedną czwartą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Sprzedaż spada, a aktywna społeczność się kurczy
  • Które kategorie kosmetyków radzą sobie lepiej?
  • Oriflame tnie koszty i zmienia model sprzedaży
  • Mniej zapasów, ale nadal trudna sytuacja finansowa

Sprzedaż spada, a aktywna społeczność się kurczy

W okresie od lipca do września 2026 roku przychody Oriflame wyniosły 97,6 mln euro, wobec 126 mln euro rok wcześniej. To spadek o 23 proc. W całym okresie od stycznia do końca września sprzedaż osiągnęła 338,5 mln euro, czyli o 16 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Jednym z najważniejszych sygnałów jest liczba aktywnych członków społeczności Oriflame, obejmującej konsultantów i klientów, którzy złożyli zamówienie w ostatnich kampaniach. Na koniec września grupa ta liczyła 1,023 mln osób, wobec 1,388 mln rok wcześniej. Oznacza to spadek o 26 proc.

Firma wskazuje, że na wyniki wpłynęło m.in. ograniczenie aktywności sił sprzedaży oraz mniejsza liczba rekrutowanych osób. W Europie i krajach Wspólnoty Niepodległych Państw sprzedaż spadła o 19 proc., w Azji o 22 proc., a w regionie Turcji i Afryki aż o 26 proc. Najmniejszy spadek odnotowano w Ameryce Łacińskiej – o 5 proc.

Na wyniki wpłynęła także decyzja o zakończeniu sprzedaży produktów wytwarzanych w polskiej fabryce na rzecz zewnętrznych odbiorców. Oriflame szacuje, że zmniejszyło to kwartalną sprzedaż o około 4 punkty procentowe. Po wyłączeniu tego efektu spadek przychodów wyniósłby około 18 proc.

image

Oriflame ma nowego CEO. Kenneth Benaim Campbell zastępuje Annę Malmhake

Które kategorie kosmetyków radzą sobie lepiej?

Raport pokazuje, że problemy nie dotyczą wyłącznie jednej części portfolio. Sprzedaż pielęgnacji skóry pozostaje poniżej ubiegłorocznego poziomu, przede wszystkim z powodu mniejszej liczby aktywnych klientów i ograniczonej dostępności niektórych produktów. Wzrosty linii Novage+ i Diamond Cellular częściowo zrównoważyły spadki Optimals, Love Nature i Royal Velvet.

Podobna sytuacja występuje w kategorii wellness. Sprzedaż osłabiają starsze linie suplementów i produktów zastępujących posiłki, choć Oriflame odnotowuje wzrosty w przypadku Beauty Collagen Complex, Metabo Boost i Gluco Shape. Firma zapowiada rozwój produktów łączących różne obszary dbania o zdrowie i urodę oraz rozwiązań opartych na subskrypcji.

W makijażu presja na wolumen sprzedaży utrzymuje się w kategoriach produktów do twarzy i oczu. Lepsze wyniki wybranych marek premium, w tym Giordani Gold, oraz wzrost Waunt nie wystarczyły jednak, by odwrócić ogólny trend.

Na tle pozostałych kategorii wyróżniają się akcesoria. Choć ich sprzedaż również była niższa niż przed rokiem, segment ten poradził sobie lepiej niż cała grupa. Wsparciem okazała się biżuteria, nowe kolekcje i produkty do stylizacji paznokci. Słabiej wypadły natomiast narzędzia kosmetyczne i akcesoria modowe.

Oriflame tnie koszty i zmienia model sprzedaży

Oriflame kontynuuje restrukturyzację oraz ograniczanie wydatków. W trzecim kwartale koszty sprzedaży i marketingu zmniejszyły się o 25 proc. rok do roku, do 31,9 mln euro. Spadły również koszty administracyjne, m.in. w następstwie zmian organizacyjnych i redukcji wydatków na personel, IT oraz podróże.

Oszczędności nie wystarczyły jednak, by zrównoważyć spadek przychodów. Skorygowana EBITDA za kwartał wyniosła minus 1,5 mln euro, podczas gdy rok wcześniej firma wykazała 0,5 mln euro zysku. Po dziewięciu miesiącach wskaźnik ten był już ujemny i wyniósł minus 12,5 mln euro, wobec dodatnich 0,4 mln euro w 2025 roku.

Firma rozwija jednocześnie model sprzedaży skoncentrowany na kanałach cyfrowych, w tym handel społecznościowy. Testuje również narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję do marketingu, rekrutacji i kontaktu z klientami. Wśród priorytetów znalazły się uproszczenie procesu dołączania do społeczności, personalizacja komunikacji oraz nowe rozwiązania motywacyjne dla sprzedawców.

Ważnym elementem zmian jest także reorganizacja produkcji. W trzecim kwartale Oriflame zakończyło przekazanie działalności produkcyjnej w Indiach i zawarło z nabywcą długoterminową umowę produkcyjno-dostawczą. Transakcja przyniosła około 5 mln euro wpływów gotówkowych.

image

Oriflame: nauka o długowieczności zmienia podejście branży beauty do starzenia się skóry

Mniej zapasów, ale nadal trudna sytuacja finansowa

W trzecim kwartale Oriflame wygenerowało 3,7 mln euro skorygowanych przepływów pieniężnych przed finansowaniem. Poprawę wsparło przede wszystkim zmniejszenie zapasów o 8,3 mln euro i należności o 5,3 mln euro. To część działań mających uwolnić kapitał zamrożony w działalności operacyjnej.

Na koniec września firma dysponowała jednak 23,2 mln euro gotówki, wobec 69 mln euro na koniec 2025 roku. Wyniki wskazują więc, że poprawa zarządzania zapasami nie rozwiązuje wszystkich problemów finansowych spółki.

Dla Oriflame kluczowe pozostaje teraz nie tylko ograniczanie kosztów, lecz także odbudowa aktywnej bazy klientów i konsultantów. Bez odwrócenia tego trendu nawet dalsze oszczędności i rozwój sprzedaży cyfrowej mogą nie wystarczyć do powrotu do wzrostu.

 

Źródło: Raport Oriflame Interim Management Statement 1 January - 30 September 2026

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. październik 2026 09:08