StoryEditor
Producenci
13.01.2020 00:00

[SONDA: 2020 W BRANŻY KOSMETYCZNEJ] Michał Mróz, Inter-Vion: Ekologia i innowacje będą rządzić rynkiem akcesoriów kosmetycznych

Największy potencjał dostrzegamy w produktach ekologicznych oraz w kategorii produktów do zdobienia paznokci – mówi Michał Mróz, prezes zarządu firmy Inter-Vion specjalizującej się w akcesoriach kosmetycznych. – Spodziewam się, że będzie to dobry rok dla branży, w której działamy. Wyzwaniem będą niewątpliwie czynniki makroekonomiczne oraz zewnętrzne otoczenie biznesowe – dalsze ograniczanie handlu w niedziele, rosnąca inflacja oraz niestabilność złotego – dodaje.

Jaki będzie 2020 r. dla branży akcesoriów kosmetycznych?
Spodziewam się, że rok 2020 podobnie jak ostatnie lata będzie rokiem udanym dla branży akcesoriów. Z jednej strony kobiety w Polsce przykładają dużą wagę do dbałości o swój wygląd, z drugiej mamy wciąż dużo nowych produktów i pomysłów, którymi możemy je zaskoczyć. 

Jakie trendy konsumenckie, gospodarcze będą miały największy wpływ na biznes i sektor, w którym działa Inter-Vion?
Myślę, że, podobne jak w przypadku innych branż działających na rynku produktów konsumpcyjnych, będą to rosnące oczekiwania związane z innowacyjnością produktów oraz z ich jakością. Do tego dochodzi trend związany z ekologią.

W których kategoriach rynku akcesoriów spodziewa się Pan największej dynamiki? Czy planujecie wejście w zupełnie nowe kategorie, w których nie jesteście jeszcze obecni?
Planujemy aktywne działania we wszystkich kategoriach, ale największy potencjał dostrzegamy w produktach ekologicznych oraz w kategorii zdobienia paznokci. W tym roku wprowadzimy na rynek zupełnie nową serię produktów ekologicznych, która będzie odpowiedzią na silny trend w tym obszarze. Zaproponujemy również naszym klientom dużo innowacyjnych produktów w kategorii zdobienia paznokci, która w naszej ocenie przeżywa rozkwit. Było to wyraźnie widać na światowych targach, które miały miejsce w ostatnim czasie. 

Jakie są plany rozwoju Państwa firmy w 2020 r.? Jakie będą inwestycje na krajowym rynku w produkcję, technologie, badania i sprzedaż?
W 2020 r. planujemy stabilny wzrost i umocnienie pozycji we wszystkich kanałach dystrybucji na rynku polskim. Jednocześnie zakładamy silny wzrost eksportu, co jest związane z pozyskaniem nowych rynków i klientów za granicą. Co do kwestii inwestycji to mogę śmiało powiedzieć, że rok 2019 upłynął nam pod ich znakiem. Wdrożyliśmy nowy system informatyczny, unowocześniliśmy funkcjonowanie magazynu, przeprowadziliśmy zmiany organizacyjne w obszarach sprzedaży i marketingu oraz zbudowaliśmy mocny i efektywny system zarządzania jakością. W roku 2020 planujemy przede wszystkim skoncentrować się na inwestycjach w obszarze innowacyjności produktów oraz opakowań. Będziemy również kontynuować inwestycje w  rozwój procesów jakościowych. Na obu wspomnianych obszarach opiera się nasza strategia biznesowa.  

Które z kanałów sprzedaży będą dominujące w przypadku akcesoriów? Czy e-commerce wyraźnie nabiera znaczenia, czy jest uzupełnieniem stacjonarnej sprzedaży?
E-commerce niewątpliwe nabiera na znaczeniu, aczkolwiek głównym kanałem sprzedaży pozostają sklepy stacjonarne, gdzie prym wiodą drogerie. 

Czy firma zwiększa czy zmniejsza inwestycje marketingowe  w tym roku? W jakich mediach będzie najbardziej aktywna?
Nasza komunikacja marketingowa opiera się przede wszystkim na działaniach w obszarze internetu i ten trend utrzyma się również w tym roku. 

Co będzie największym wyzwaniem dla branży i dla Państwa firmy w 2020 r.? 
Będą to niewątpliwie czynniki makroekonomiczne oraz zewnętrzne otoczenie biznesowe. Wymieniłbym tu dalsze ograniczanie handlu w niedziele, rosnącą inflację oraz niestabilność złotego.  

Czy spodziewa się Pan spowolnienia gospodarczego? Co może zahamować rozwój lub osłabić dynamikę rynku?  
Spowolnienie gospodarcze powoli nadchodzi i na pewno będzie miało ono wpływ na dynamikę rynku. Jesteśmy jednak na to przygotowani. Dokonaliśmy wielu zmian i inwestycji, które pozwoliły nam na poprawę efektywności działania naszej firmy. Mamy wspaniały zespół ludzi, którzy z pasją wykonują swoją pracę. Mimo trudnej sytuacji na rynku pracy możemy się pochwalić nadzwyczajną stabilnością zatrudnienia, a wskaźniki rotacji nie przekraczają u nas kilku procent. Pozwala nam to z optymizmem patrzeć w przyszłość.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.11.2026 10:41
Koniec promocji? Estée Lauder stawia na marki własne
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Estée Lauder reorganizuje strategię rabatów.Shutterstock

Estée Lauder zmienia swoją strategię. Rezygnując stopniowo z rabatów, chce skoncentrować się na rozwoju w marki własne. Wszystko wynika z nowego trendu, generującego popyt na perfumy luksusowe. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu koncern zrezygnował ze sprzedaży części swoich marek własnych.

Estée Lauder chce skorzystać z nowego trendu

Estée Lauder – amerykańska grupa marek kosmetyków luksusowych – ogranicza działania promocyjne i inwestuje w swoje marki. Jak podaje portal retaildetail.eu, Firma Estée Lauder w coraz mniejszym stopniu polega na rabatach, na rzecz nowego trendu – silnego popytu na luksusowe perfumy a także ożywienia na rynku chińskim.

Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych przez koncern, a ten podnosi swoje prognozy roczne. W III kwartale 2026 roku przychody grupy wzrosły o 7% – do 3,72 mld dolarów. Sprzedaż w I kwartale 2026 wzrosła o 7% – do 3,72 mld dolarów, co przebiło oczekiwania analityków. Prognozowany przez nich wzrost miał wynieść 5% (do 3,65 mld dolarów) – według danych London Stock Exchange Group. Spółka przewiduje w roku obrotowym 2027 wzrost sprzedaży organicznej w przedziale 4-5,5% (wcześniejsze prognozy wynosiły 3-5%)

Akcje spółki wyniosły w tym roku 4%. W środę rano spadły do około 1%. Prognozowany roczny skorygowany zysk ma wynieść natomiast od 3,2 do 3,45 dolara na akcję (wcześniejszy przedział wynosił 3,1-3,35 dolara na akcję)

Skorygowany zysk na poziomie 72 centów na akcję okazał się wyższy od prognozowanych 51 centów.

Nie będzie sprzedaży marek. Estée Lauder chce inaczej zreorganizować portfolio

Latem Wiadomości Kosmetyczne donosiły, że Estée Lauder Companies zrezygnowało ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Zamiast sprzedaży marek Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+, firma stawia na ich reorganizację.

image

Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię

Największe zmiany dotyczą pierwszej z nich. Too Faced ma być przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, dołączając do klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies. Smashbox ma z kolei działać w mniejszej strukturze organizacyjnej, a rozwojem Dr.Jart+ zajmie się Ye Jin Kim, odpowiadająca za globalny rozwój i kreacje.

Pracowała w Estée Lauder. Teraz rozwija AI w branży kosmetycznej

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, w Wielkiej Brytanii działalność rozpoczęła platforma Parfumerie. Jej najważniejszym narzędziem jest asystent AI – Iris. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, za pomocą narzędzia można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być nawet zapach, który użytkownik chce rozpoznać. Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić.

Platformę założyły Shannon Edwards i Natalie Varma. Pierwsza z nich ma kilkanaście lat doświadczenia w branży kosmetyków i luksusowych perfum, m.in. w Estée Lauder, ale także w Charlotte Tillbury.

Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed.

Źródła: retaildetail.eu, wiadomoscikosmetyczne.pl

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 13:49