StoryEditor
Producenci
21.07.2021 00:00

Turniej golfa z drogeriami Jasmin tym razem w stylu Rock&Roll

Brunetki, Blondynki, czyli Metamorfozy by Drogerie Jasmin to kobiecy turniej golfowy, którego kolejna edycja odbędzie się w tym roku w dniach 13-15 sierpnia na polu golfowym Gradi Golf Club w Brzeźnie, niedaleko Wrocławia. Swoje uczestnictwo w wydarzeniu zgłosiło ponad 120 golfistek. Motywem przewodnim towarzyszącej turniejowi imprezy tematycznej będą szalone lata ’50 i ’60, a partnerem strategicznym będzie sieć Drogerii Jasmin. Wiadomości Kosmetyczne objęły patronat nad wydarzeniem.

Turniej Brunetki, Blondynki, czyli Metamorfozy by Drogerie Jasmin organizowany jest przez Pałac Brzeźno Spa & Golf oraz Pole Golfowe Gradi Golf Club. W tym roku odbędzie się po raz ósmy. W ciągu poprzednich edycji wydarzenie zyskało sobie grono wiernych uczestniczek i wysoką ocenę w środowisku golfowym w Polsce.

Z prawej: Marzena Gradecka, prezes sieci Drogerie Jasmin, pomysłodawczyni turnieju Brunetki, Blondynki, czyli Metamorfozy by Drogerie Jasmin, pasjonatka golfa, współwłaścicielka firmy PGD Polska oraz Pałacu Brzeźno Spa & Golf i Pola Golfowego Gradi Golf Club

Ostatnie dwie edycje turnieju otrzymały Grand Prix – prestiżową nagrodę w plebiscycie PGA – Polish Golf Awards, jako najlepsza impreza golfowa roku.

Zainteresowanie sierpniowymi zawodami już przekroczyło oczekiwania organizatorów. W tym roku turniej pobije poprzedni sukces, gdyż w wydarzeniu weźmie udział ponad 120 golfistek.

„Brunetki Blondynki” to jednak nie tylko okazja do sportowych zmagań doświadczonych zawodniczek, ale również do popularyzacji gry w golfa w kobiecym gronie. Po raz kolejny w ramach wydarzenia odbędzie się Akademia Golfa połączona z „Konkursem pierwszego kroku”.

Tradycją turnieju jest też impreza tematyczna: kolorowe stroje na polu, metamorfozy i makijaż z wizażystami gwiazd czy galowy dołek rozgrywany w szpilkach. W tym roku motywem przewodnim imprezy jest Rock&Roll – nie zabraknie zatem muzyki, rockowych kreacji i makijaży. Obowiązują stroje pin-up, krążowniki szos, fryzury na brylantynę, nawiązania do szalonych lata ’50 i ’60.

Tematem ubiegłorocznej imprezy były słowiańskie klimaty. Uczestniczki turnieju starały się dopasować do tego hasła swoje stroje i makijaże. Nawiązywały do niego również przygotowane atrakcje i konkursy.

Partnerstwo strategiczne nad tegorocznym wydarzeniem, wzorem lat ubiegłych, objęła sieć Drogerie Jasmin. Patronat medialny nad turniejem golfowym objęły Wiadomości Kosmetyczne.

Hotel Pałac Brzeźno SPA & Golf znajduje się zaledwie niespełna pól godziny od centrum Wrocławia, drogą S5. Dzisiejszy hotel mieści się w pałacu, którego najnowsza historia sięga początku XIX wieku. Pałac Brzeźno, położony jest na terenach starych, przedwojennych uzdrowisk. Elegancki, utrzymany w klimacie epoki hotel, z ciekawą strefą wellness otoczony jest zabytkowym parkiem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.04.2026 12:30
Banan za 175 dolarów? The Ordinary prowokuje rynek beauty
The Ordinary ujawnia marże w beautyThe Ordinary

The Ordinary rozwija swoją strategię komunikacyjną, prezentując nowy koncept pop-up — The Markup Marché. Projekt, który zadebiutuje w sześciu miastach na świecie, ma zwrócić uwagę na mechanizmy kształtowania cen w branży kosmetycznej. Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu w Paryżu.

W tym artykule przeczytasz:

  • Pop-up jako komentarz do marż w beauty
  • Gdzie powstanie The Markup Marché?
  • Transparentność filarem The Ordinary
  • Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki
  • Czy retail może edukować?

Pop-up jako komentarz do marż w beauty

Nowy format pop-upu, inspirowany estetyką sklepu spożywczego, ma charakter edukacyjny i jednocześnie ironiczny. W przestrzeni przypominającej supermarket pojawią się produkty codziennego użytku — jednak z celowo zawyżonymi cenami i rozbudowanymi opisami marketingowymi.

Na półkach znajdzie się m.in. "naturalny baton energetyczny” — w rzeczywistości banan — wyceniony na 175,90 dolarów, czy "egzotyczne naczynie nawadniające”, czyli kokos, kosztujący 195,50 dolarów. Towarzyszą im rozbudowane, marketingowe opisy, które mają imitować język stosowany w branży beauty.

Projekt ma pokazać, jak w branży beauty kształtowane są marże, często pod wpływem opakowania, narracji marketingowej i pozycjonowania produktu, a nie wyłącznie jego składu czy skuteczności.

Gdzie powstanie The Markup Marché?

The Markup Marché zostanie uruchomiony w maju w sześciu miastach: Toronto, Londynie, Paryżu, São Paulo, Meksyku i Melbourne. To pierwszy przypadek, gdy globalna kampania komunikacyjna marki zostaje przełożona na doświadczenie offline.

Jak podkreśla Deciem, właściciel The Ordinary, projekt ma łączyć budowanie społeczności z edukacją konsumentów w formie bardziej angażującej niż tradycyjna komunikacja marketingowa.

image

Nowy standard przejrzystości: The Ordinary udostępnia artykuły naukowe

Transparentność filarem The Ordinary

Koncept wpisuje się w długofalową strategię marki, opartą na transparentności składników i cen. Według danych przywoływanych przez firmę, marże w segmencie produktów luksusowych mogą sięgać nawet 700 proc.

The Ordinary konsekwentnie buduje swoją pozycję jako alternatywa dla droższych marek, podkreślając, że skuteczność produktu nie musi iść w parze z wysoką ceną.

Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki

Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu we Francji. Nowa lokalizacja w paryskiej dzielnicy Marais ma oferować nie tylko sprzedaż, ale także rozszerzone doświadczenie edukacyjne, w tym indywidualne konsultacje i budowanie spersonalizowanych rutyn pielęgnacyjnych.

W ofercie znajdzie się pełne portfolio The Ordinary oraz wybrane produkty NIOD, które po raz pierwszy trafią do fizycznej dystrybucji na tym rynku.

Czy retail może edukować?

W większości lokalizacji pop-up The Markup Marché nie będzie nastawiony na sprzedaż produktów. Zamiast tego odwiedzający otrzymają materiały edukacyjne i próbki, co dodatkowo podkreśla komunikacyjny charakter projektu.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:57
Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut
Interparfums notuje spadek sprzedaży o 8,5 proc.Shutterstock

Grupa Interparfums, do której należą m.in. zapachy Jimmy Choo, Montblanc oraz Lacoste, odnotowała w środę spadek sprzedaży w pierwszym kwartale o 8,5 proc. Na wyniki wpłynęły globalne napięcia geopolityczne oraz niekorzystne kursy walutowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co wpłynęło na spadek sprzedaży?
  • Sytuacja różni się w zależności od regionu
  • Europa pod presją, Francja na plusie
  • Czy to chwilowe spowolnienie?

Co wpłynęło na spadek sprzedaży?

W okresie od stycznia do końca marca grupa osiągnęła przychody na poziomie 215,5 mln euro. Spółka wskazuje, że od początku roku działalność była obciążona przez szereg czynników zewnętrznych, w tym nasilające się napięcia geopolityczne oraz konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym elementem wpływającym na wyniki była wysoka baza porównawcza oraz niekorzystny kurs euro względem dolara.

Sytuacja różni się w zależności od regionu

Wyniki Interparfums znacząco różniły się w zależności od regionu. W Ameryce Północnej sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie, osiągając blisko 85 mln euro. Wzrosty w ujęciu lokalnym zostały jednak w dużej mierze zniwelowane przez niekorzystne kursy walutowe.

Pozytywnie wyróżniła się Ameryka Południowa, gdzie sprzedaż wzrosła o 23 proc., głównie dzięki markom takim jak Coach oraz linii Montblanc Legend.

W Azji spółka odnotowała spadek sprzedaży o 20 proc., wskazując na ostrożne postawy konsumentów na wielu rynkach regionu.

image

Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama

Europa pod presją, Francja na plusie

Sprzedaż w Europie Zachodniej (z wyłączeniem Francji) spadła o 19 proc., co spółka wiąże ze spowolnieniem na kluczowych rynkach.

Na tym tle pozytywnie wyróżniła się Francja, gdzie przychody wzrosły o 5 proc., wspierane przez sprzedaż zapachów Lacoste.

Czy to chwilowe spowolnienie?

Jak podkreśla prezes Philippe Benacin, mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego, wyniki pierwszego kwartału można uznać za stabilne.

Firma zapowiada dalszą realizację strategii opartej na rozwoju portfolio i nowych projektach we wszystkich kluczowych markach.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. kwiecień 2026 14:01